flashka-g Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 jedwab najlepiej przed suszeniem, ale nie zaszkodzi wetrzec go w koncowki co pare dni. Quote
Juta Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Hmmmmm......:hmmmm: No dobrze. Więc tak : mam szampon i odżywkę JEAN PIERRE HERY, olej palmowy ISB (swoją drogą to chyba najgłupsza koncepcja = płyn w płaskim słoiku zamiast w butelce:roll: :mad: ) oraz jedwab w płynie. I co teraz???????????/:crazyeye: :shock: Wkładam psa do wanny, trzymam mocno żeby po ściankach nie biegał za szybko;) :cool3: , moczę dobrze wodą, nakładam szampon, myję, spłukuję, upycham go do wanny nogą jako że dwie ręce mam zajęte a pies nadal chce uciec robiąc sobie ze mnie drabinę:cool3: ;) , jeszcze raz myję szamponem, spłukuję, nakładam odżywkę, masiuję:razz: , masiuję, spłukuję i...... ????? I co dalej? Zrozumiałam to tak, że mogę zmieszać jedwab albo z odżywką albo nie i mam nim nasmarować całego psa po skończonej kąpieli. Ale czy mam go potem spłukiwać tak, jak odżywkę czy już nie?:p I potem jak wyjmuję najszęsliwszą i umęczoną;) :eviltong: grzywkę z wanny to lekko odsączam ręcznikiem włos i czeszę na mokro. A potem już na rozcezsany wcieram olej palmowy. Tylko ile? Czy na całą grzywkę czy tylko w niektóre miejsca? No i czy suszenie suszarkajest konieczne? To przecież wysusza włos a poza tym to moja lala dostałaby zawału chyba. Wystarczy, że kąpiel przeżywa jak stonka oprysk:evil_lol: Quote
resuruss Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Po pierwsze to ja bym radzila zmienic odzywke i szampon.....:roll: Quote
flashka-g Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 ja uzywalam..ale nie widzialam róznicy pomiedzy szamponem a płynem do mycia naczyń :lol: :cool3: :p :eviltong: Quote
paniMysza Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 nigdy nie wpadłam na pomysł kąpania psa w płynie do naczyń wiec nie wiem czy jest róznica. Quote
resuruss Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ja uzywam ISB,Pet Silka,Ch.Christiensena i finalnie Ring 5.Jestem zadowolona z tych kosmetykow. Oczywiscie kazdy uzywa tego co pasuje do siersci jego psa,ale mi Herry nie przypadl do gustu..... Kiedys kapałam w nim moja owczarke,bo wtedy z dostepnych kosmetykow byl własnie Herry ,ale jakos siersc nie byla ładna.Poza tym czasem Toska miała łupiez....Moze dlatego mam negatywne nastawienie... Quote
flashka-g Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 [quote name='paniMysza']nigdy nie wpadłam na pomysł kąpania wiesz ja mam taki płyn z USA:)) nie jakis tam zwyczajny, z olejkiej migdałowym. Z reszta czuc po rekach jaka jest skóra, a nie jak umyje gary jakims purem to normalnie sa niemile w dotyku. Quote
flashka-g Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ja kąpie w niemieckim szamponie specjalnie produkowanym dla Yorkshire terierów- balsam ten sam, badz mam z USA baniak- dokladnie nie wiem co to jest, ale nawet na moich wlosach sie sprawdziło:) Quote
Juta Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ok,ok.....:lol: Ale czy to, co napisałam to dobrze ja zrozumieć Wasze porady????:loveu: A co do Herry - od lat go używam dla ras krótkowłosych i jestem bardzo zadowolona. Dla kudłacza też i cały czas bardzo ładnie pachnie a sierść jest jak jedwab. Tylko te kołtuny.........:mad: :placz: Quote
resuruss Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Napisze w pigułce: Kapiel raz na 7-10 dni.Kąpiemy w wannie w srednio cieplej wodzie,nakladamy szampon ,myjemy - nie "trzac włosa",splukujemy dokładnie ,w razie potrzeby ( włos mocno zabrudzony,natluszczony itp ) powtarzamy czynnosc.Potem nakładamy odzywke,odczekujemy kilka minut i tez dokladnie spłukujemy. Nadmiar wody delikatnie "odciskamy " z włosa .psa w recznik i do suszenia.Przed suszeniem mozna wmasowac we włos kilka kropli Jedwabiu Biosilka.Delikatnie rozczesujac na mokro wlos podsuszamy suszarka ( przy tych upałach ja uzywam zimnego powiewu).Potem nakladamy na psa odpowiednia ilosc Oleju palmowego ISB i juz gotowe.W tygodniu warto sprawdzic czy wlos nie jest suchy i czy gdzies nie powstal jakis kołtunek. Quote
Juta Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Aha, czyli dobrze zrozumiałam. A jak powstanie kołtunek to co wtedy:crazyeye: :placz: ??? Jak ratować? Moja grzywencja biega po ogrodzie ile chce (ma na razie 1000 m do dyspozycji) i pływa w stawiku jesli jej na to ochota przyjdzie najczesciej skaczac z wodospadu:roll: . Wiec te kołtuny...........:angryy: Quote
resuruss Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ja na kołtuny stosuje PEK ISB.Normalnie wcieram we wlos i rozczesuje po kosmyku. Niemniej nie moge powiedziec ,ze Bulkowy włos sie kołtuni specjalnie......Prawie wcale nie mam z tym problemu. Poza tym jesli sunia sie wykapie w stawiku to musisz ja wysuszyc ,a nawet wykąpac od razu....Morkry i nie rozczesany wlos ma wieksza temdencje do splątywania. Quote
lalunia Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 kochani a co kupic na odbarwienia przy oczach bo te brązowe ścieżki wcale nie chcą się odmyc niczym i mi sie to strasznie niepodoba :(( Quote
Śnieżynka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Je tez z tym problemem czego używać do oczu zeby mi zostawały takie silne zacieki, albo jak im zapobiegać ?? miałam wcześniej pudl i jej tak nie łzawiły strasznie oczka jak jemu :( osobiści bardziej u pp podoba mi sie zarośniety pyszczek ale niestety z tymi zaciekami wyglada okropnie :( jak mi mozna usówać ?? i jakich maszynke używaćie do szczyżenia grzywek ?? Prosze o jakaś szybka porade bo mój maluch ma teraz 6 miesiecy i chciała bym go w najbliższym czasie podciać tzn pyszczek jak nic sie z tymi zaciekami nei da zrobić i uszka bo wole ogolone :) Quote
Ilka21 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Śnieżynko ja próbowałam różnych sposobów i kosmetyków na zacieki ale najlepsze jest golenie. Zaobserwowałam, że jak po goleniu posmaruję szminką nivea(tylko tą niebieską,bez zapachu i takich tam) miejsca gdzie robią się zacieki to jest trochę lepiej bo skóra i włos robi się tłuściejszy i to łatwo się wyciera. Nie wiem co inni stosują i chętnie też się dowiem. Co do maszynki to ja mam Mosera ale nie jestem zadowolona, ostrze po razie golenia się stępiło i zardzewiało (miało po otwarciu już taki ciemny nalot ale myślałam że tak mam być.Goliłam na sucho i oliwiłam tj.kazali). znajoma mam małą maszynkę WAHL-do golenia uszek,mordki itp.Maszynka mieści się w jednej ręce,jest wygodna,leciutka aole ma jedną wadę jest dość głośna. Jak znajdę link to dam na tą stronkę. Quote
Ilka21 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,30255451,18014609029434,03,,pl-pln,293402,0.html to jest ta maszynka Quote
Śnieżynka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Właśnie się zastanwiam nad tą maszynką bo ją mi poleciła hodowczyni i ja widziałam w pracy i jakoś ja jej wogole nie słyszałam :) wiec może w tamtej była jakaś wada :) w takim razie skoro kolejna osoba tez ja chwali to chyba sie na nia zdecyduje :) jeszcze mi polecono maszynke ostera http://www.grotpro.com/go/_info/?id=2536 tylko ze chciała bym jakaś opinie od innych osob o niej bo jestem osoba ktora dopieor zaczyan sie bawic w samodzielne strzyzenie swojego psiaka i nie chcial bym wyrzucic za tego ostera kasy zeby potem i tak musiec kupic kolejna :) to ja zamawiam w najblizszym czasie tego Wahl :) i jak przetestuje to dam o niej swoja opinie jako osoby poczatkujacej :) a co do zacieków to od samego poczatku po ostrzyeniu pyszczka sotosowalam przemywanie oczek plynem takim jak sa do soczewek, zwykle krople do przemywania oczu u ludzi :) ale to nie pomaga na dłuższy czas :( spróbuje sposobu z nivea i dzisiaj sie wlasnie dowiedizlam ze ponoc rumianek dosc sporo rozjasnia takie zacieki :) osobiscie jeszcze nie stosowalam :( Quote
Ilka21 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 co do Ostera to się nie mogę wypowiedzieć.A tego WAHL sobie ja też kupię bo nie droga i wszędzie można nią dojść. Ja też miałam stracha przed wystrzyżeniem swojego Tofcia bo nikt mi nie pokazywał a on nie miał wystrzyżonej mordki.Dasz radę;) Quote
Śnieżynka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Mam jeszcz etakie pytanko bo jeszcze z ostrzyzeniem pyszczka i uczu dam rady :D tak sie zastanawiam sie jak wyciac klaki miedyz poduszkami w lapkach :D i dziurke pod ogonkiem :D a jeszcze co do tej maszynki wahl to czy uda szansa jest zaciecia psa ?? bo tego sie boje najbardziej :-( Quote
Light of Shin-Ra Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Ja na te zaciekin przy oczach stosuję Borasol, czyli roztwór kwasu bornego. Jeśli chodzi o rumianek i cherbatę to po dłuższym używaniu mogą wypadać włosy i porobić się łysinki. Mnie to odradzili. Najleprzym sposobem jest jednak chyba golenie. Co do wystrzygania pod ogonem to ja to robię nożyczkami bo maszynką się trochę obawiam i pies też się obawia. Quote
Śnieżynka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 A jak skutkuje ten Borasol ?? sa jakies efekty ?? Quote
Light of Shin-Ra Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Jeśli przemyję najmniej dwa razy dziennie to "zacieki" są naprawdę niewielkie. Takie tylko w kąciku oka, no i na moim psie strasznie wszystko widać bo jest biały. Mnie ten sposób tu na forum polecono. Quote
Śnieżynka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 A gdzie ten preparat można kupic i w jakiej mniej wiecej on jest cenie ?? i na ile wystacza ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.