gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 eneda napisał(a):Kubuś już po pierwszym zabiegu. Pod wyjmowaną gałką oczną było mnóstwo nagromadzonej ropy. Zrobiony miał również rentgen, złamanie jest z dużym przemieszczeniem. Będę u Kubusia ok. 19-20 to dowiem się szczegółów....narazie niuniek jeszcze śpi.UUUUUfffff.....chwała Bogu, że to juz..jak tam była ropa, to nawet nie chcę mysleć o bólu jaki czuł...ale już chyba teraz będzie lepiej.... Wiadomo już kiedy bedzie drugi zabieg..???CZy dwie narkozy w krotkim czasie nie beda szkodliwe..???Eneda..jak serduszko Kubunia...??? Pieniązki wysylac już prawda...???KOnto na pierwszej, czy cos się zmienilo..??? Quote
Kar0la Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Dobrze, że już jeden zabieg za nim. Czekamy na dalsze wieści. Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Właśnie wróciłam z wujaszkiem Gemem od cudownego Kubusia:) Psiak był już wybudzony. Dzisiaj miał wykonywaną enukleację oka [czyli wypatroszenie gałki ocznej]. Po 10 dniach będzie miał zdjęte szwy, natomiast po 5 dniach wyciągnięcie sączka. Mam nadzieję, że mimo nagromadzonej ropy nie będzie żadnych komplikacji. Przy drugim oczku miał wykonaną keratotomię [odświeżenie wrzodu - cienką, okulistyczną igłą nacięcie rogówki]. Za te zabiegi oczne wyszło 210 zł. Na rentgenie łapki widać złamanie kości promieniowej i łokciowej z przemieszczeniem, bardzo blisko stawu nadgarstkowego. Za kilka dni [około czwartku, piątku] zajmiemy się łapką. Zastanawiamy się tylko czy lepsze będzie śrutowanie czy wsadzenie łapki w gips...... Do dzisiaj z tymi zabiegami, hotelikowaniem, lekami dług wynosi 360 zł. + 21, 50 za tubkę żelu [będzie takich tubek potrzebnych około 5] Oto skan paragonu: Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Niedługo wstawię nowe foteczki niuńka. Bardzo potrzebne jest wsparcie finansowe, jak narazie na koncie jest 0 zł :( Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 eneda napisał(a):Niedługo wstawię nowe foteczki niuńka. Bardzo potrzebne jest wsparcie finansowe, jak narazie na koncie jest 0 zł :( Pieniążki będa na koncie niebawem...wg. moich info Ukryty Smok wysle jutro(200 zł), Ghanina (350 zł) pisała dziś- wywyłałam Jej numer konta...natomiast 300 zł od Anioła 1 mogą być wysłane dopiero w sobotę, ale to z daleka...jeśli bedzie potrzeba na już- napisz- ja wyśle ze swoich i założę, a Anioł wysle na moje konto:). Kilka osób pisało tez, że juz wysłało pieniązki, więc myslę, ze jutro juz powinnaś coś mieć na koncie:):) Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 [quote name='eneda']Właśnie wróciłam z wujaszkiem Gemem od cudownego Kubusia:) Psiak był już wybudzony. Dzisiaj miał wykonywaną enukleację oka [czyli wypatroszenie gałki ocznej]. Po 10 dniach będzie miał zdjęte szwy, natomiast po 5 dniach wyciągnięcie sączka. Mam nadzieję, że mimo nagromadzonej ropy nie będzie żadnych komplikacji. Przy drugim oczku miał wykonaną keratotomię [odświeżenie wrzodu - cienką, okulistyczną igłą nacięcie rogówki]. Za te zabiegi oczne wyszło 210 zł. Na rentgenie łapki widać złamanie kości promieniowej i łokciowej z przemieszczeniem, bardzo blisko stawu nadgarstkowego. Za kilka dni [około czwartku, piątku] zajmiemy się łapką. Zastanawiamy się tylko czy lepsze będzie śrutowanie czy wsadzenie łapki w gips...... Do dzisiaj z tymi zabiegami, hotelikowaniem, lekami dług wynosi 360 zł. + 21, 50 za tubkę żelu [będzie takich tubek potrzebnych około 5] Oto skan paragonu: Enedo..czy po tej operacji rokowania Kubunia sa już "lepsze"..???Chcialbyśmy to usłyszeć bardzo:):) TAk się cieszę, że już jest po...choc to dopiero pierwszy zabieg- to to oczko chyba (na pewno) sprawialo Kubusiowi najwięcej cierpień.... Jesli chodzi o łapke- róbcie, co dla niego najlepsze...weci na pewno będą wiedzieli... Czekamy bardzo bardzo na foteczki KUbolinka:):) Quote
Igiełka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Nareszcie jestem dzisiaj cały dzień w terenie- normalnie padam.;) Bardzo dobra wiadomość już pierwszy zabieg mamy za sobą. Dobrze bo te oko najbardziej maleństwo bolało. Teraz może być już tylko lepiej. Jak czuje się Kubuś? Łapka jest bardzo uszkodzona ale zrobimy wspólnie wszystko by Maluch wrócił do zdrowia. Czekam na zdjęcia kochanego i dzielnego Psiaka.:lol: Quote
go-ja Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Mam nadzieję, że Kubuś wyjdzie z tego i będzie chociaż trochę widział. Eneda jesteś wspaniała !!! Czy możesz mi podać do siebie jakiegoś @ ? Quote
Gem Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Kubuś widzi na drugie oko. Źrenica jest uszkodzona centralnie, ale widzi to, co po bokach. Są szanse na zachowanie częściowego widzenia w tym oku :) Poza tym lubi enedę, na jej widok wstał i merdał ogonem. Ciekawe dlaczego? ;) Quote
go-ja Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Gem! To cudowna wiadomość! Utworzyłam jakiś czas temu grupę na Facebooku by wrzucać tam info o potrzebujących zwierzakach i ludziach. Możecie dołączyć: http://www.facebook.com/group.php?gid=493993230435 Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 [quote name='Gem']Kubuś widzi na drugie oko. Źrenica jest uszkodzona centralnie, ale widzi to, co po bokach. Są szanse na zachowanie częściowego widzenia w tym oku :) Poza tym lubi enedę, na jej widok wstał i merdał ogonem. Ciekawe dlaczego? ;) O żesz....to jest wspaniala nowina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Cudowna!!!!!!!!!!!:):):) Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 [quote name='Gem']Kubuś widzi na drugie oko. Źrenica jest uszkodzona centralnie, ale widzi to, co po bokach. Są szanse na zachowanie częściowego widzenia w tym oku :) Poza tym lubi enedę, na jej widok wstał i merdał ogonem. Ciekawe dlaczego? ;) Ja wpadam za każdym razem kiedy widzę Kubusia w nieopisaną radość:) Lekarka próbuję mnie uspokajać,mówi żebym za wcześnie się nie cieszyła, że na razie wszystko stoi pod znakiem zapytania, mogą wystąpić komplikację, jest to kilka różnych zabiegów....ale ja wierzę i musi być dobrze:) go-ja oto mój mejl: m.eneda@wp.pl Teraz wstawię nowe zdjęcia naszego małego cudaczka :D Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Lekarka nie wierzy, że to stało się w wypadku samochodowym, bardziej prawdopodobne, że psiak stał się ofiarą maltretowania przez człowieka...... Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Łapka jest na razie usztywniona, wahamy się, czy lepiej ją śrutować, czy wsadzać w gips....... Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Mój BOże....Nasze Kochane Maleństwo...Eneda...uściskaj go jutro od nas wszystkich mocniutko i szepnij do uszka, że jesteśmy z Wami:):) Co do łapeczki- niech lekarze robią co najlepsze dla psiaka- niechc nie patrza na koszta- ale na dobro KUbusia-on juz tyle wycierpiał, ze terz musi miec wszystko, co najlepsze...nie ma innej opcji....a pieniadze- rzecz nabyta....:) Quote
Igiełka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Kochany Kubuś dzielny chłopak wszystko będzie dobrze- najważniejsze że już ten pierwszy najpilniejszy zabieg ma za sobą. Krok po Kroczku będzie wracał do zdrowia.:lol: Eneda odemnie też przytulić mocno. Zgadzam się z Gonią66 łapka musi wrócić do sprawności bez względu na wszystko.:lol: Quote
EVA2406 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 gonia66 napisał(a):Mój BOże....Nasze Kochane Maleństwo...Eneda...uściskaj go jutro od nas wszystkich mocniutko i szepnij do uszka, że jesteśmy z Wami:):) Co do łapeczki- niech lekarze robią co najlepsze dla psiaka- niechc nie patrza na koszta- ale na dobro KUbusia-on juz tyle wycierpiał, ze terz musi miec wszystko, co najlepsze...nie ma innej opcji....a pieniadze- rzecz nabyta....:) Goniu, zawsze piszesz samą prawdę. Kubuniu, trzymaj się, teraz może być tylko lepiej. Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Kubuś wie, że trzyma za niego kciuki całe stado cioteczek i wujaszków:) Psiak wyczuwa jaka panuję atmosfera i jak bardzo ważny jest dla nas, dlatego też łatwiej przechodzi te wszystkie cierpienia. Lekarze oczywiście patrzą na koszta, bo rachunek końcowy niestety będzie solidny. I tak mam spore zniżki, nie jestem liczona normalną stawką. Gips będzie zdecydowanie tańszy, ale najprawdopodobniej łapa może się krzywo zrosnąć. Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 eneda napisał(a):Kubuś wie, że trzyma za niego kciuki całe stado cioteczek i wujaszków:) Psiak wyczuwa jaka panuję atmosfera i jak bardzo ważny jest dla nas, dlatego też łatwiej przechodzi te wszystkie cierpienia. Lekarze oczywiście patrzą na koszta, bo rachunek końcowy niestety będzie solidny. I tak mam spore zniżki, nie jestem liczona normalną stawką. Gips będzie zdecydowanie tańszy, ale najprawdopodobniej łapa może się krzywo zrosnąć. NO to zróbcie to śrubowanie...tylko nie wiem czy to nie wiąze się z kolejnym ogromnym bólem Kubusia..?? NO i gips- to juz chyba bez narkozy..a srubowanie z narkoza prawda..??? JA mysle, ze zdamy sie calkowicie na wiedzę i doświadczenie lekarzy...Ty tam jesteś i czuwasz wypełniona pokładami swojej i naszej miłości- więc jest komplet= wiedza i doswiadczenie+ miłość:):) Moze byc juz więc tylko lepiej:) Quote
Igiełka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Tak Wszyscy bardzo chcemy pomóc Kubusiowi. Mądry psiaczek wie że trzymamy mocne kciuki.:lol::lol: Quote
Igiełka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Ja sama nie wiem co byłoby lepsze. Nie chcę żeby Kubuś znów miał dodatkowy stres i ból. Zdaje się na Was i Lekarzy. Quote
eneda Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Śróbowanie będzie pod narkozą , jest znowu ryzyko, z racji tego że złamanie jest blisko stawu nadgarstkowego może nastąpić jego usztywnienie [śróbowanie też jest droższe] Wsadzenie łapy w gips może spowodować krzywe zrośnięcie, chodzenie z gipsem jest też bardziej dla psa kłopotliwe..... Mamy jeszcze kilka dni na zastanowienie. Porozmawiam jeszcze z wetami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.