gonia66 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Nikus napisał(a):mała prośba mógłby ktoś pozbierać wszystkie dotychczasowe deklaracje i potem kleić to w 1 post? NA tamtej stronie zebrała, tu można dopisac..ale to moze zrobic (na pierwsza strone wkleic) tylko zalozycielka watku:) Pewnie nie wie jeszcze co ją czeka, jak tu wejdzie:):):) Quote
Kar0la Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ciekawe jak Kubuś się czuje. Jak minęła noc... Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ciekawe jak się maleństwo Kubusiowe dzisiaj czuje? Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ciekawe jak się maleństwo Kubusiowe dzisiaj czuje? Super coraz więcej ludzi chce pomóc.;) Quote
Marzenuś Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Czasem z decyzją trzeba sie wstrzymać, bo może zdarzyć się cud. U nas taki się już zdarzył, więc wierzę że u Kubusia też. Pierwszym cudem już było to, że znalazł pomoc. Quote
meganka5 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 trzymam kciuki i piszcie co tam u malucha Quote
gonia66 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Eneda...gdze jestes??:):) CZekamy na Ciebie i na wieści o Kubuniu:) Quote
wenia41 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Na początku tygodnia coś wyskubię - chociaż parę groszy i prześlę proszę namiary. Quote
Plicha Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Zapisuję, mam nadzieje że Kubus juz tak nie cierpi i ze walczy o zycie! Quote
eneda Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Bardzo się cieszę, że Kubuś wzbudza takie zainteresowanie. Niedziela jest u mnie zwierzątkowa pełną parą. Wyadoptowałam kociaka, za chwilę mam wizytę w sprawie adopcji psiaka. Kubuś dziś zmienił weterynarza!! Myślę, że to była dobra decyzja....Kubuś inaczej się tam poczuł, chyba wiedział, że tam chcą o niego walczyć. Jutro planujemy operację, najważniejsze jest, aby jak najszybciej usunąć oczko [aby nie doszło zakażenie do oczodołu, lekarka dziś oczyściła ładnie oczko, także myślę, że będzie dobrze]. Prowadzę też wstępne rozmowy z mediami, mam cichą nadzieję, że jutro rano uda się nakręcić reportaż o Kubusi i uda mi się to puścić na telewizję ogólnopolską, a nie tylko regionalną. Lekarka już kazała mi zakupić odpowiednie leki i wieczorem mam dostarczyć do gabinetu, zaczynamy walkę o to drugie oczko, aby Kubuś jednak na nie choć trochę widział!! Teraz biegne na wizytę przedadopcyjną.... Quote
gonia66 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 eneda napisał(a):Bardzo się cieszę, że Kubuś wzbudza takie zainteresowanie. Niedziela jest u mnie zwierzątkowa pełną parą. Wyadoptowałam kociaka, za chwilę mam wizytę w sprawie adopcji psiaka. Kubuś dziś zmienił weterynarza!! Myślę, że to była dobra decyzja....Kubuś inaczej się tam poczuł, chyba wiedział, że tam chcą o niego walczyć. Jutro planujemy operację, najważniejsze jest, aby jak najszybciej usunąć oczko [aby nie doszło zakażenie do oczodołu, lekarka dziś oczyściła ładnie oczko, także myślę, że będzie dobrze]. Prowadzę też wstępne rozmowy z mediami, mam cichą nadzieję, że jutro rano uda się nakręcić reportaż o Kubusi i uda mi się to puścić na telewizję ogólnopolską, a nie tylko regionalną. Lekarka już kazała mi zakupić odpowiednie leki i wieczorem mam dostarczyć do gabinetu, zaczynamy walkę o to drugie oczko, aby Kubuś jednak na nie choć trochę widział!! Teraz biegne na wizytę przedadopcyjną.... Eneda...byla prośba, aby zebrała deklaracje pieniężne jakie juz są i wkleiła na pierwszą stronę- do pierwszego postu:) CZy Starczy Kubusiowi kaski, jesli wet zmieniony???Rozmawialas juz wstepnie chociaz o kosztach w tej drugiej lecznicy..?? Kurcze...to w tamtej wczorajszej nic z tym oczkiem przez caly wieczor i noc nie zrobili..nawet nie obczyścili...?:o...dobrze, że zmieniłas w takim raze miejsce... Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Eneda To nic w poprzedniej nie zrobili Kubuś tak dotrwał do rana- normalnie bez komentarza. Dobrze zrobiłaś że dłużej nie czekałaś tylko zmieniłaś lekarza. Psiak by jeszcze nie potrzebnie się nacierpiał. A maleństwo już i tak dużo przeszło. Wszystko będzie dobrze. Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Idziemy z Kubusiem na pierwszą. Niech więcej Cioteczek zobaczy maleństwo...:lol: Quote
eneda Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Będę u weta [i Kubusia :)] około godziny 21, muszę dostarczyć lek na oczko, porozmawiam o kosztach przewidzianych zabiegów i hotelikowania. W tamtej lecznicy nic nie zrobili, bo byli pewni, że Kubuś zostanie uśpiony [pomimo moich zapewnień, że chcę walczyć]. Może też jako osoba prywatna [a nie stowarzyszenie] byłam dla nich niewiarygodna...już sama nie wiem.... Wszystkie faktury i paragony i wpłaty będę Wam przedstawiać [postaram się w miarę możliwości regularnie]. Quote
eneda Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Chcę Wam jeszcze powiedzieć kochane cioteczki, że sam Kubuś utwierdził mnie, że decyzja zmiany weta jest słuszna. Psiak zachowywał się o wiele weselej, za każdym razem kiedy wąchał moją rękę, bądź do niego coś mówiłam, ogonek latał w te i we wte :D Po gabinecie chodził i zwiedzał ze swoim puszystym ogonkiem w górze:) Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Eneda Mimo Twoich zapewnień nie chcieli dać mu szansy- zabranie Małego było najlepszą decyzją .Kubuś jest wyjątkowym i mądrym pieskiem-zna się na ludziach. Wszystko się uda.:lol: Quote
Gem Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Zostawmy przeszlość i zajmijmy się przyszłością Kubusia. Chyba teraz jakąś ma :) Na pierwszą, piesku! Quote
magdola Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 chlopaku do gory....sliczny jestes <3 skad jestes??? Quote
meganka5 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 cały czas trzymam kciuki jutro przelew i mam nadzieje że same dobre wieści z rana będą...a no i "całuję" stopy enedy za siłę jaką niosą jej ręce Quote
gonia66 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 eneda napisał(a):Będę u weta [i Kubusia :)] około godziny 21, muszę dostarczyć lek na oczko, porozmawiam o kosztach przewidzianych zabiegów i hotelikowania. W tamtej lecznicy nic nie zrobili, bo byli pewni, że Kubuś zostanie uśpiony [pomimo moich zapewnień, że chcę walczyć]. Może też jako osoba prywatna [a nie stowarzyszenie] byłam dla nich niewiarygodna...już sama nie wiem.... Wszystkie faktury i paragony i wpłaty będę Wam przedstawiać [postaram się w miarę możliwości regularnie].WWWWWrrrrrrrr.....cale szzcęście, że w porę zareagowałaś i go stamtad zabrałaś....mysleli, ze bedzie eutanazja iczekali, aż Ty "dojrzejesz"..a pies niech cierpi sobie dalej spokojnie..???/O jaaaaaaaaaaaaaaa.....:( Czekamy więc na wieści po 21 co u chlopaka i jakie koszty....nie wiem, czy są zebrane dotychczasowe deklaracje juz w jedno..???? Eneda..zapytaj tez, na kiedy potrzebna jest kasa..???Od razu, czy moga poczekac kilka dni..??? Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Eneda czekamy pilnie na dalsze wieści... Wszystko będzie dobrze.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.