EVA2406 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='eneda']I tu jest problem, poduszkę już dawno straciłam, czasami, jak się dobrze porozpycham łokciami to znajdę sobie jakieś miejsce w nogach :D[/QUOTE] Nie wiem czy będzie to dla Ciebie pocieszeniem, ale taki los nie jest tylko Twoim udziałem. jak moja szarańcza wpadnie to nawet w nogach nie ma dla mnie miejsca, a czasem jak już trochę miejsca wywalczę to rano budzę się tak obolała jakbym całą noc jakieś ciężary przerzucała :evil_lol: Quote
eneda Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 [quote name='EVA2406']Nie wiem czy będzie to dla Ciebie pocieszeniem, ale taki los nie jest tylko Twoim udziałem. jak moja szarańcza wpadnie to nawet w nogach nie ma dla mnie miejsca, a czasem jak już trochę miejsca wywalczę to rano budzę się tak obolała jakbym całą noc jakieś ciężary przerzucała :evil_lol:[/QUOTE] Haha, skąd ja to znam:D Witaj w klubie :) Ale ten widok rano merdających ogonków i wpatrzonych mordek czekających na jedzonko, kotów "ugniatających ciasto" niezastąpiony :D Quote
EVA2406 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='eneda']Haha, skąd ja to znam:D Witaj w klubie :) Ale ten widok rano merdających ogonków i wpatrzonych mordek czekających na jedzonko, kotów "ugniatających ciasto" niezastąpiony :D[/QUOTE] To prawda, ale " normalni" ludzi tego nie rozumieją i dziwią się jak mówię, że mi żal przesunąć śpiącego kota i że, staram się delikatnie położyć do łóżka, żeby się biedak nie obudził :lol: Quote
polubek Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 no kubuś idziemy na spacerek tylko postaraj się nie zalatwiać po tym spacerku w domu Quote
eneda Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 polubek napisał(a):no kubuś idziemy na spacerek tylko postaraj się nie zalatwiać po tym spacerku w domu Niestety Kubuś nikogo nie słucha.... Cały czas załatwia się w domu, dzisiaj chciał obsikać łóżko..... Ma ktoś jakieś pomysły??? Bo już nie nadążam prać dywanu.....:( Quote
eneda Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Za 3 dni.... - Kubuś może będzie mógł chwalić się wszystkimi czteroma łapkami - Poczeka jeszcze z opatrunkiem kilka dni - Będzie miał kolejny zabieg :( Cioteczki proszę o kciuki, bo my już odliczamy, Kubuś już chciałby biegać!! Quote
Igiełka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Eneda to ja trzymam mocne kciuki- będzie mały kochany łobuziaczek biegał napewno. Taka moja myśl sama nie wiem ale Cioteczka Weż zwiń ten dywan i zobaczymy czy Kuba załatwi się w tym samym miejscu-trochę chłopak przegina nieładnie. Kiedyś pewnie załatwiał się gdzie chciał i tak robi. Quote
EVA2406 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Igiełka napisał(a):Eneda to ja trzymam mocne kciuki- będzie mały kochany łobuziaczek biegał napewno. Taka moja myśl sama nie wiem ale Cioteczka Weż zwiń ten dywan i zobaczymy czy Kuba załatwi się w tym samym miejscu-trochę chłopak przegina nieładnie. Kiedyś pewnie załatwiał się gdzie chciał i tak robi. Z tym dywanem to prawda, że trzeba zwinąć, bo ja też mam taką sunię , która tak się zachowuje. Tylko jak pozwijałam dywany, to ona przeniosła się na tapczany................:mad: Quote
kizimizi Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Kuba ślicznotko, zaglądam do Ciebie i dobre wieści czytam. Nie ma sie co martwić tym zabiegiem, pies niedługo bedzie sprawny, bedzie zdrowy :) Trzymam kciuki za chłopaka Quote
Igiełka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Eva2406 widzę że Twoja Sunia też Ci daje ostro popalić... A co wtedy robisz jak Ona tak się zachowa na tym tapczanie? Quote
eneda Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Kubuś najchętniej załatwia się na dywanie, ale też nie omieszka "olać" łóżka czy ściany :/ Jest to bardzo duży problem, ja nie rozstaję się z mopem i ścierkami, podchodzę do Kuby jak do szczeniaka, ale widać takie metody nie skutkują.... Nikt nie zaadoptuję psa, który notorycznie załatwia się w mieszkaniu:( Poza tym Kubuś jest na prawdę prze kochany. Kiedy przychodzę nie odstępuję mnie na krok...cały czas się przytula, wspina, śpi na podusi rzecz jasna, a rano tylko czeka kiedy się obudzę, to od razu zaczyna się zabawa i szaleństwo :> Quote
Igiełka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Eneda zdrowotnie nic nie dolega Kubusiowi to nie wiem skąd to się bierze czy oznacza w ten sposób terytorium. No nikt nie zaadoptuje.:-( Quote
wenia41 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Witam po przerwie Kubusia. Chłopak ma się całkiem - całkiem jak czytam tylko co z tym znaczeniem terytorium? Quote
eneda Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Wczoraj uprałam dywan z dwóch stron i chciałam go wywiesić, ale zadzwonił telefon, gdy się odwróciłam zgadnijcie co Kubuś robił na przed chwilą upranym dywanie..... .. DZISIAJ IDZIEMY NA TAK DŁUGĄ WYCZEKIWANĄ WIZYTĘ :) Quote
Igiełka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Eneda jak czytam to ręce Cię od prania nie bolą - Kubuś daje nieżle popalić z tym załatwianiem. Cioteczka Weż dzisiaj zwiń ten dywan. Zobaczycie co i jak u weta. Ja też czekam na wieści. Jak chłopina będzie po przeglądzie to zaraz Nam tu napisz. Wszyscy czekamy co i jak. :lol::lol: Quote
eneda Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Już zwinęłam :) Kubuś się teraz bierze solidnie za łóżko i ściany.... Znowu nie mam transportu do weta i znowu podróż dla Kuby będzie naręczna :( Quote
eneda Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 No kubuś teraz przeszedł samego siebie...... Zjadł ładnie wszystko ze swojej miseczki, odwrócił się i idealnie zrobił do miseczki kupę............................................ Quote
eneda Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Przykro nam, że nikt nie pyta jak przebiegła wczorajsza wizyta....... :( Quote
Igiełka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Ja jestem zainteresowana Jak tam było u weta i co dolega Kubusiowi? :lol:;) Quote
eneda Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Igiełko szczeniak, który u mnie nocował dzień przed wizytą Kubusia wszystko przewidział :multi::multi::multi: Quote
Igiełka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Eneda Witaj jak ja się cieszę że wszystko poszło w tak dobrym kierunku. Psiaki są niesamowite i bardzo mądre maluszek wiedział że gips Kubie już nie będzie potrzebny. :multi::multi::multi: :lol::lol: Quote
eneda Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Łapka pięknie, równo się zrosła :) Problem w tym, że Kubuś ma ją oszczędzać, a on chcę szaleć na całego:D W czwartek rano umówiłam kastrację naszego lejka, mam nadzieję, że kastracja pomoże i dywan będzie mógł wrócić na swoje miejsce :) Quote
Igiełka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Kuba z łapką chce iść na całość pewnie mu się już naprzykrzyły te ograniczone ruchy, zwłaszcza jak Kubusia psi kolega zaprasza to zabawy O to czwartek wielki dzień dla Was będziemy razem z Rudosławą trzymać kciuki żeby wszystko się udało. A dywan przestanie być atrakcyjny. :lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.