ewab Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Kubuś przepraszam za offa, ale może ktoś pomoże Romeo: http://www.dogomania.pl/threads/181299-Romeo-trafiA-do-schronu-w-Dyminach-PomA-A-go-wyciAE-gnAE-AE Quote
eneda Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 Gonia66 bardzo chętnie bym się Kubusiem zajęła u mnie....ale niestety może to się zakończyć moją przeprowadzką. Wynajmuję mieszkanie, właściciel mieszka piętro niżej i kiedyś zobaczył szczeniaka to już miałam się prawie pakować.... I tak cud, że zgodził się na taką gromadkę zwierząt [kotów nie wie ile mam, ale psa nie da się ukryć, tym bardziej dorosłego], a teraz ostatnią rzeczą o której marzę jest szukanie innego mieszkania z takim stadkiem...... :( Quote
Igiełka Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Najlepiej to mieszkać na swoim ale nie zawsze tak można. A przecież wystarczy być tylko człowiekiem ale niestety nie ze wszystkimi można się dogadać. Quote
gonia66 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='eneda']Gonia66 bardzo chętnie bym się Kubusiem zajęła u mnie....ale niestety może to się zakończyć moją przeprowadzką. Wynajmuję mieszkanie, właściciel mieszka piętro niżej i kiedyś zobaczył szczeniaka to już miałam się prawie pakować.... I tak cud, że zgodził się na taką gromadkę zwierząt [kotów nie wie ile mam, ale psa nie da się ukryć, tym bardziej dorosłego], a teraz ostatnią rzeczą o której marzę jest szukanie innego mieszkania z takim stadkiem...... :([/QUOTE]jASNE...ROZUMIEM...zapytałam tak tylko, bo wiem, ze gdybys mogla nie szualalabys przeciez domku....Ty masz wlasciciela a ja mam Tzta..wiec dokladnie wiem, jak to dziala...:( Kurcze....co zrobimy z Kubuniem..????Macie jakąs wizję..?? Quote
eneda Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Lekarka zgodziła się przetrzymać Kubusia do środy:) Wczoraj odwiedziłam niuńka, nie wiem czy gdzieś to pisałam, jaki on wyjątkowy i wspaniały :D Oczko wygląda coraz lepiej, dziurka jest mniejsza i ewidentnie widzi na nie Quote
eneda Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Zaszyte powieki, są teraz o wiele bardziej estetyczne. Dziś, najpóźniej jutro zostanie wyciągnięty sączek do końca. Quote
go-ja Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Rzeczywiście lepiej wszystko wygląda. Ode mnie też poszedł przelew. Dzięki za nowe zdjęcia Enedo i za Twoje serca dla Kubusia. Quote
go-ja Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Dostałam właśnie wiadomość, że Pani Marta G., która zobaczyła wątek na GoldenLine wpłaciła coś dla Kuby. Quote
go-ja Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Dostałam właśnie wiadomość, że Pani Marta G., która zobaczyła wątek na GoldenLine wpłaciła coś dla Kuby. Quote
gonia66 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 JA również wpłacilam od ANioła obiecane 300 zł- jutro powinno być na koncie:) Zdrowiej chlopaku:D Quote
Gem Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 A ja właśnie wróciłem od Kubusia :) Psiak ma łapkę w opatrunku gipsowym. Niestety, próbuje na nią stawać przy każdej możliwej okazji. W związku z tym podciągnięto mu ją na temblaku, by owo stawanie utrudnić. Trzymajcie kciuki, by to wystarczyło, bo jeśli po trzech tygodniach nie będzie zrostu, to będzie konieczna nowa operacja. Blizna po lewym oku, goi się ładnie i czysto. Prawe oko goi się jeszcze szybciej i jest nadzieja, że Kubuś na to oko będzie całkiem dużo widział :) Kubuś jest miłym psiakiem, bardzo spokojnym i chyba wciąż jeszcze oszołomionym całą sytuacją oraz ograniczeniami, jakie w tej chwili ma narzucone: zarówno ruchowe, jak i wzrokowe. Denerwuje go też chyba kołnierz, ale na razie musi go mieć, bo po zdjęciu szwów z oka ma ochotę się drapać. Mimo to nawiązał ze mną od razu kontakt - merdał ogonem i włożył mi pyszczek do ręki :) Quote
Ghanima Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Kubuniu, mordeczko siwa - teraz będzie już tylko dobrze! Zdrowiej nam szybciutko! Quote
wenia41 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 I dla Kubusia zaświeciło już słoneczko, a z każdym dniem będzie jeszcze lepiej !!!! Quote
polubek Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Kubusiu trzymaj się będzie dobrze nie ma innego wyjścia Quote
eneda Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Na wstępie powiem Wam, że Kubuś to wspaniały, wyjątkowy psiak :) [bo nie wiem czy to już mówiłam, skradł mi chłopak serce całkowicie....] W środę oczywiście musiałam go zabrać, ale z racji tego że zależy mi, aby Kubuś był na miejscu [do momentu wyjaśnienia sprawy z łapką] zabrałam go więc do firmy. Kubuś musi mieć ograniczony ruch, więc siedzi w klatce i wynoszę go tylko na siusiu i kupkę :) Jest niesamowicie grzeczny, dziś robiłam mu bolesny zastrzyk i psiak nawet nie zareagował, nie pisnął, z opieką nad oczkiem praktycznie sam nadstawia pyszczek :) No cudak nie pies!!!! U weta zapłaciłam 915 zł, ale to oczywiście nie koniec... Quote
eneda Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Wpłaty od: go - ja - 100 zł :loveu: enigma79 - 40 zł :loveu: MartaG - 80 zł :loveu: anioł :) - 300 zł :loveu: Bardzo dziękuje Quote
go-ja Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Super! Trzeba promować Kubusia. To niesamowite, że tak się wszystko goi, zmienia... ale postawiono na nim kreskę... Kubuś będzie miał domek !!!!!!! Już teraz trzeba w to wierzyć i na to czekać!!!! Quote
gonia66 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Bardzo się cieszę, że Kubus dochodzi do siebie:) MAm oczywiscie nadzieje, ze łapeczka szybko się zrosnie i chłopak znajdzie cudowny domeczek..wszak szzcesciarz(choć w nieszczesciu) z niego nie lada:):) Quote
eneda Posted March 15, 2010 Author Posted March 15, 2010 Kubuś jest od wczoraj u mnie w mieszkaniu [także następna zbiórka finansowa będzie na jakąś malutką kawalerke:P] Bardzo mnie martwi jego zachowanie.....Kubuś jest po prostu za grzeczny.....boję się, że coś mu jeszcze dolega. W ogóle nie reaguję na inne zwierzęta, które podchodzą go wąchać, kiedy wsadzam go do klatki po prostu siedzi, kiedy go wyjmuję stoi, nie interesuję się tak jak powinien. Zastanawiamy się czy Kubuś ma do końca sprawny słuch....wydajemy jakieś odgłosy, na które moje psy reagują i koty, a Kubusiowi nawet ucho nie drgnie....Mam jednak nadzieję, że zwyczajnie nas olewa.... Dziś udamy się do weta, na kontrolną wizytę, a przy okazji powiem o naszych podejrzeniach. Poza tym Kubuś to całuśnik i przytulaśnik:) Jakąkolwiek reakcję wydaję, kiedy jestem blisko niego, głaszcze go, wtedy merda ogonkiem, przytula się i liże. Jeżeli mówię coś do niego z odległości, nie reaguję....:( Quote
eneda Posted March 15, 2010 Author Posted March 15, 2010 Kubuś jest od wczoraj u mnie w mieszkaniu [także następna zbiórka finansowa będzie na jakąś malutką kawalerke:P] Bardzo mnie martwi jego zachowanie.....Kubuś jest po prostu za grzeczny.....boję się, że coś mu jeszcze dolega. W ogóle nie reaguję na inne zwierzęta, które podchodzą go wąchać, kiedy wsadzam go do klatki po prostu siedzi, kiedy go wyjmuję stoi, nie interesuję się tak jak powinien. Zastanawiamy się czy Kubuś ma do końca sprawny słuch....wydajemy jakieś odgłosy, na które moje psy reagują i koty, a Kubusiowi nawet ucho nie drgnie....Mam jednak nadzieję, że zwyczajnie nas olewa.... Dziś udamy się do weta, na kontrolną wizytę, a przy okazji powiem o naszych podejrzeniach. Kubuś ma też cały czas suchy nosek..... Poza tym Kubuś to całuśnik i przytulaśnik:) Jakąkolwiek reakcję wydaję, kiedy jestem blisko niego, głaszcze go, wtedy merda ogonkiem, przytula się i liże. Jeżeli mówię coś do niego z odległości, nie reaguję....:( Quote
gonia66 Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 TO pewnie słuch:(....niestey dogo tak chodzi jakby nie chodziło w ogóle więc pewnie dzis eneda nam nie napisze jak po wizycie u weta.. A moze to po prostu zwykły szok dla chlopaka...z ulicy do cudownego domeczku..??Piesek Aniołek???Wszystko mozliwe, nie takie cuda na dogo widziałam..:) Quote
wenia41 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 O jej jeśli nawet coś ze słuchem to nie tragedia, wyszedł z oczkiem jednym, łapka się zrośnie to stres przejdzie i słuch może się polepszy. Trzeba wierzyć i mieć NADZIEJĘ !!!! Cioteczki nie załamywać się :shake:!!!! Quote
go-ja Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 I jak tam Enedo? Coś wiadomo? On wiele przeszedł, może potrzebuje czasu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.