eneda Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Sobota rano....dramatyczny telefon, że od trzech dni leży pies w rowie, z okiem na wierzchu i tylko podnosi główkę.......Osoba kilka razy prosiła o pomoc schronisko, ale ono cały czas nie miało samochodu [na szczęście dla psa]. Wykonałam mnóstwo telefonów, za czym ktoś zgodził się pojechać tam ze mną..... W końcu dotarłam, wszystkie informację ze zgłoszenia niestety się potwierdziły.... Pies najprawdopodobniej został potrącony przez samochód, ma połamaną przednią łapkę i oko na wierzchu:placz::placz::placz: Na dodatek złego drugie oko, też jest uszkodzone....i najprawdopodobniej na nie nie widzi. Pierwsza sugestia była, żeby psiaka uśpić....ale niestety nie umiałam podjąć takiej decyzji, po tym jak całą drogę do lecznicy psiak przytulał się i lizał mi ręcę..... Pies jest w lecznicy, czeka na kolejne operacje...niestety będą kosztowne....dlatego bardzo proszę o pomoc finansową. Koszt hotelikowania w lecznicy wynosi 30 zł za dobę. Marta Michta BRE BANK 56 1140 2004 0000 3702 4792 8199 z dopiskiem NICK + "darowizna dla KUBUSIA " [SIZE=5]WPŁATY DLA KUBUSIA: Naturino - 20 zł [02.03] :loveu: Luna123 - 100zł [02.03] :loveu: Nikuś - 25 zł [02.03] :loveu: Meganka5 - 100zł [02.03] :loveu: Wenia41 - 20 zł [03.03] :loveu: Ghanima - 350 zł [03.03] :loveu: Leyla - 100 zł [03.03] :loveu: Ukryty Smok - 200 zł [04.03] :loveu: [brak nicku] - 100 zł [03.03] :loveu: Ancyk - 50 zł [04.03] :loveu: go - ja - 100 zł :loveu: enigma79 - 40 zł :loveu: MartaG - 80 zł :loveu: anioł :) - 300 zł :loveu: Razem: 1585 zł. Do tej pory wydatki wyniosły: Zabiegi weterynaryjne, leki, hotelikowanie do dnia 10.03 - 915 zł [skan str. 25] Corneregel krople [skan, str.13] - 21, 50 zł Dexamenthason [skan, str. 30] - 8,90 zł Leczenie Kuby [skan, str. 32] - 150, 00 zł Wydatki razem [do 29.03 ] - 1095, 40 zł [SIZE=5][SIZE=3] Quote
Kar0la Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Matko kolejny dramat... Jakiej wilekości jest pies? Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Kubuś jest młodym [ok.3 letnim] psiakiem, chcącym zaznać w życiu szczęścia i bycia kochanym!! Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Przednia łapa jest połamana w kilku miejscach.... Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kochany maluszek jak On musi cierpieć. Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Jest to maleńki piesek, myślę, że waży około 5 kg. Niezwykle kochany, przytulaśny. Quote
Kar0la Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Przypadek jak z Nutką. Pies leżał bez pomocy przez kilka dni... Brak słów. Czy psiak będzie miał usuwane to oko? Banerek Quote
Gem Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Od razu przypomina się historia innego Kubusia: http://www.dogomania.pl/threads/13330-KUBUA-Pobity-gA-odzony-spAE-tany-z-poderA-niAE-tym-gardA-em Tamta zakonczyła się szczęśliwie, więc trzymam kciuki, by i do tego Kubusia los się uśmiechnął. Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Mi się wydaje że oczko będzie miał usuwane że nie uda się go uratować. Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 I jeszcze ciekawe co z łapką- ból niewyobrażalny złamanie w kilku miejscach. Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Kubuś będzie miał usuwane i zaszyte to oczko. Jak sobie pomyśle o tym co przeszedł i czuł to dostaję drgawek. Nie umiał okazać radości ale widziałam tę wdzięczność kiedy go trzymałam na kolanach, był cały wtulony, czekał za długo na tę pomoc. Quote
Eruane Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Eneda, Twoje kolana i głaskanie były pewnie dla niego nieocenione w tej sytuacji. Czy ktoś może zrobić jakiś banerek? Trzebaby mu allegro zrobić cegiełkowe, na takiego poturbowanego psiaka na pewno ludzie dadzą pieniążki. Quote
gonia66 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Eruane napisał(a):Eneda, Twoje kolana i głaskanie były pewnie dla niego nieocenione w tej sytuacji. Czy ktoś może zrobić jakiś banerek? Trzebaby mu allegro zrobić cegiełkowe, na takiego poturbowanego psiaka na pewno ludzie dadzą pieniążki. Jezuuuuuuuuuuu Chrysteeeeeeeee....:(:( Kolejna bieda.....:(:(Pomoc na CITO..... Banerek juz jest na drugiej stronie- też zaraz tez wkleję...trzeba zawiadomić ludzi....jak najwięcej... No i Allegro byloby nieocenione..ale to musialaby pomoc jakas fundacja.....:( NIe moge... Dzieki przede wszystkim eneda, że nie pozwoliłąś go uśpić...nie zasłużył sobie na taki koniec....i jeszcze ma tyle życia przed sobą....:( Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 gonia66 napisał(a): Dzieki przede wszystkim eneda, że nie pozwoliłąś go uśpić...nie zasłużył sobie na taki koniec....i jeszcze ma tyle życia przed sobą....:( Większość osób była za uśpieniem, ale ja widzę w nim siłę życia...obiecałam sobie, że zamerda jeszcze ogonkiem ze szczęścia, tak jak Nutka teraz merda codziennie [ a ją też chciano usypiać]. Jade teraz do lecznicy, powiem mu, że cioteczki trzymają za niego kciuki :) Porozmawiam, też o kosztach:( Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Nutka miała silną wolę życia, kolega Kuba też się nie podda prawda? A My ciotki Kubusiowi pomożemy. Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Nutka miała silną wolę życia, kolega Kuba też się nie podda prawda? A My ciotki Kubusiowi pomożemy.;) Quote
gonia66 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 eneda napisał(a):Większość osób była za uśpieniem, ale ja widzę w nim siłę życia...obiecałam sobie, że zamerda jeszcze ogonkiem ze szczęścia, tak jak Nutka teraz merda codziennie [ a ją też chciano usypiać]. Jade teraz do lecznicy, powiem mu, że cioteczki trzymają za niego kciuki :) Porozmawiam, też o kosztach:(Będzie dobrze..na taką cioteczke trafił...to juz musi być dobrze...:) KOszta sa bardzo ważne....miejmy nadzieję, że uda się zebrać kaskę.... Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Gonia 66 napewno się uda trzeba być dobrej myśli.;) Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kubuś nie może czekać potrzebuje pomocy. Quote
Basia1968 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 boję sie wchodzić na to dogo, ale nie można przejśc obojętnie, po prostu nie można. Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dziękuje Basiu za to że Jesteś. Tutaj rozgrywa się kolejny dramat małego Kuby. Quote
Kar0la Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Mam nadzieję, że Eneda będzie miała jakieś pozytywne wieści... Quote
eneda Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Wróciłam z lecznicy, i jak najbardziej potwierdzam wiadomość, że psiak jest cudowny i nawet machnął raz ogonkiem :) Niestety weterynarz przedstawia całą sytuację w czarnych barwach...jeżeli operacja przebiegnie pozytywnie, jego leczenie będzie długie i czasochłonne. ŚTOZ z racji posiadania dużej ilości psów i ze świadomością ile jeszcze jest psów w potrzebie i ile za tę kwotę operacji można uratować innych nie weźmie psiaka pod swoją opiekę. Dlatego też zmieniłam nr konta na swój. Weterynarz podał wstępną cenę 650 zł za same zabiegi i badania. Bez pomocy finansowej nie uratuję Kubusia :( Quote
gonia66 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Trzeba rozsyłac watek....mało ludzi tutaj....zdecydowanie za mało, zeby uzyskać pomoc....gdyby mozna bylo dac ogloszenie do gazety ze zdjęciem i prośba o pomoc....allegro cegielkowe...kurcze...niby to mało..a jak dużo...:( OOOOOOOO..a moze bazarek.>???Jesli ktoś zrobi, można uzyskac przecież troche kaski..mam parę nowych rzeczy dla dziewczynki...mogę przesłać komuś, jesli zrobi bazarek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.