Jump to content
Dogomania

3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!


Recommended Posts

Posted

Sobota rano....dramatyczny telefon, że od trzech dni leży pies w rowie, z okiem na wierzchu i tylko podnosi główkę.......Osoba kilka razy prosiła o pomoc schronisko, ale ono cały czas nie miało samochodu [na szczęście dla psa].

Wykonałam mnóstwo telefonów, za czym ktoś zgodził się pojechać tam ze mną.....

W końcu dotarłam, wszystkie informację ze zgłoszenia niestety się potwierdziły....

Pies najprawdopodobniej został potrącony przez samochód, ma połamaną przednią łapkę i oko na wierzchu:placz::placz::placz:
Na dodatek złego drugie oko, też jest uszkodzone....i najprawdopodobniej na nie nie widzi.

Pierwsza sugestia była, żeby psiaka uśpić....ale niestety nie umiałam podjąć takiej decyzji, po tym jak całą drogę do lecznicy psiak przytulał się i lizał mi ręcę.....

Pies jest w lecznicy, czeka na kolejne operacje...niestety będą kosztowne....dlatego bardzo proszę o pomoc finansową.

Koszt hotelikowania w lecznicy wynosi 30 zł za dobę.



Marta Michta

BRE BANK 56 1140 2004 0000 3702 4792 8199


z dopiskiem NICK + "darowizna dla KUBUSIA "



[SIZE=5]WPŁATY DLA KUBUSIA:

Naturino
- 20 zł [02.03] :loveu:
Luna123 - 100zł [02.03] :loveu:
Nikuś - 25 zł [02.03] :loveu:
Meganka5 - 100zł [02.03]
:loveu:
Wenia41 - 20 zł [03.03] :loveu:
Ghanima - 350 zł
[03.03] :loveu:
Leyla - 100 zł [03.03] :loveu:
Ukryty Smok - 200 zł [04.03] :loveu:
[brak nicku] - 100 zł [03.03] :loveu:
Ancyk - 50 zł [04.03] :loveu:
go - ja - 100 zł :loveu:
enigma79 - 40 zł :loveu:
MartaG - 80 zł :loveu:
anioł :) - 300 zł :loveu:


Razem: 1585 zł.



Do tej pory wydatki wyniosły:


Zabiegi weterynaryjne, leki, hotelikowanie do dnia 10.03 - 915 zł [skan str. 25]
Corneregel krople [skan, str.13] - 21, 50 zł
Dexamenthason [skan, str. 30] - 8,90 zł
Leczenie Kuby [skan, str. 32] - 150, 00 zł


Wydatki razem [do 29.03 ] - 1095, 40 zł





[SIZE=5][SIZE=3]



  • Replies 407
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kubuś będzie miał usuwane i zaszyte to oczko. Jak sobie pomyśle o tym co przeszedł i czuł to dostaję drgawek. Nie umiał okazać radości ale widziałam tę wdzięczność kiedy go trzymałam na kolanach, był cały wtulony, czekał za długo na tę pomoc.

Posted

Eneda, Twoje kolana i głaskanie były pewnie dla niego nieocenione w tej sytuacji. Czy ktoś może zrobić jakiś banerek? Trzebaby mu allegro zrobić cegiełkowe, na takiego poturbowanego psiaka na pewno ludzie dadzą pieniążki.

Posted

Eruane napisał(a):
Eneda, Twoje kolana i głaskanie były pewnie dla niego nieocenione w tej sytuacji. Czy ktoś może zrobić jakiś banerek? Trzebaby mu allegro zrobić cegiełkowe, na takiego poturbowanego psiaka na pewno ludzie dadzą pieniążki.

Jezuuuuuuuuuuu Chrysteeeeeeeee....:(:(
Kolejna bieda.....:(:(Pomoc na CITO.....
Banerek juz jest na drugiej stronie- też zaraz tez wkleję...trzeba zawiadomić ludzi....jak najwięcej...
No i Allegro byloby nieocenione..ale to musialaby pomoc jakas fundacja.....:(
NIe moge...
Dzieki przede wszystkim eneda, że nie pozwoliłąś go uśpić...nie zasłużył sobie na taki koniec....i jeszcze ma tyle życia przed sobą....:(

Posted

gonia66 napisał(a):

Dzieki przede wszystkim eneda, że nie pozwoliłąś go uśpić...nie zasłużył sobie na taki koniec....i jeszcze ma tyle życia przed sobą....:(


Większość osób była za uśpieniem, ale ja widzę w nim siłę życia...obiecałam sobie, że zamerda jeszcze ogonkiem ze szczęścia, tak jak Nutka teraz merda codziennie [ a ją też chciano usypiać].

Jade teraz do lecznicy, powiem mu, że cioteczki trzymają za niego kciuki :)

Porozmawiam, też o kosztach:(

Posted

eneda napisał(a):
Większość osób była za uśpieniem, ale ja widzę w nim siłę życia...obiecałam sobie, że zamerda jeszcze ogonkiem ze szczęścia, tak jak Nutka teraz merda codziennie [ a ją też chciano usypiać].

Jade teraz do lecznicy, powiem mu, że cioteczki trzymają za niego kciuki :)

Porozmawiam, też o kosztach:(
Będzie dobrze..na taką cioteczke trafił...to juz musi być dobrze...:) KOszta sa bardzo ważne....miejmy nadzieję, że uda się zebrać kaskę....

Posted

Wróciłam z lecznicy, i jak najbardziej potwierdzam wiadomość, że psiak jest cudowny i nawet machnął raz ogonkiem :)

Niestety weterynarz przedstawia całą sytuację w czarnych barwach...jeżeli operacja przebiegnie pozytywnie, jego leczenie będzie długie i czasochłonne.
ŚTOZ z racji posiadania dużej ilości psów i ze świadomością ile jeszcze jest psów w potrzebie i ile za tę kwotę operacji można uratować innych nie weźmie psiaka pod swoją opiekę. Dlatego też zmieniłam nr konta na swój.
Weterynarz podał wstępną cenę 650 zł za same zabiegi i badania.

Bez pomocy finansowej nie uratuję Kubusia :(

Posted

Trzeba rozsyłac watek....mało ludzi tutaj....zdecydowanie za mało, zeby uzyskać pomoc....gdyby mozna bylo dac ogloszenie do gazety ze zdjęciem i prośba o pomoc....allegro cegielkowe...kurcze...niby to mało..a jak dużo...:(
OOOOOOOO..a moze bazarek.>???Jesli ktoś zrobi, można uzyskac przecież troche kaski..mam parę nowych rzeczy dla dziewczynki...mogę przesłać komuś, jesli zrobi bazarek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...