Aania Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Kochani, proszę o pomoc i wskazówki. Podobno choroba jest bardzo mało znana i wielu wetów nie wie jak pomóc psiakowi... Piesek ma 4 mies. Od 6 tygodnia na jego ciele zaczęły pojawiać się duże "guzki" wypełnione ropą, które w bardzo krótkim czasie pękają, wypływa z nich ropa a na ciele tworzą się rany. W chwili obecnej cały pyszczek malucha to jedna wielka rana bez sierści (wygląda to okropnie:( ) a na ciele wciąż pojawiają się nowe krosty. Po konsultacji z wieloma wetami jedynym środkiem jaki w tej chwili jest zastosowany jest przecinanie "guzków" oczyszczanie z ropy i codzienne przemywanie riwanolem. Maluch zachowuje się jak inne szczeniaki jest skory do zabawy, chętnie je i funkcjonuje normalnie, poza ciągle pojawiającymi się nowymi "guzkami". Nie jest zaszepiony bo weci nie chcą podjąć się szczepienia ze względu na brak odporności. Maluch dostaje codziennie actimel i środki homoeopatyczne podwyższające odporność. Wciąż jednak pojawiają się nowe rany, które bardzo swędzą i wciąż sączy się z nich ropa. Za wszelką cenę chcemy uratować malucha ale nie wiemy już jak można mu pomóc. Czy mieliście kiedyś kontakt z czymś takim? A może dysponujecie wiedzą jak można to leczyć i czy wogóle da się to wyleczyć. POMÓŻCIE NAM URATOWAĆ SZKRABA! Quote
gayka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 kiedyś sie interesowała tym troszkę.Z tego co pamietam znalazłam jakies informacje w sieci,więc poszukaj i pewnie coś znajdziesz.Ropowica jest chorobą genetyczną, z tego co wiem raczej trudno sie ja leczy..... wiem,że szczeniaki z ta choroba są wykluczane z hodowli. Quote
kolka_wet Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Kilka pytań: 1. czy krosty są tylko na pyszczku, czy na całym ciele? 2. jaki to piesek: mieszaniec czy rasowiec? 3. czy był robiony wymaz ze zmian na skórze i co w nim wyszło? 4. czy dostaje doustnie jakiś antybiotyk? Quote
Aania Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 Krosty są na całym ciele, na pyszczu już nie ma sierści bo jest jeden wielki strup po krostach (wygląda to strasznie:( ) jeszcze nie wygojony. Mały cały czas się drapie i sączy się z tych ran ropa mimo że są dokładnie oczyszczane. Mały dwa razy dostał Baypamune na odporność, a z antybiotyków dostawał Stomorgyl (chyba tak to się pisze) a teraz dostaje Synulox. Nie jest to rasowy psiak tylko kundelek. Jeszcze nie robiliśmy żadnych wymazów, ale będzie miał pobieraną krew do badania. Nie wiemy co jeszcze możemy zrobić... Quote
coztego Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Aania napisał(a): Jeszcze nie robiliśmy żadnych wymazów, ale będzie miał pobieraną krew do badania. Nie wiemy co jeszcze możemy zrobić... Najlepiej byłoby zacząć od wymazu! A skąd jesteś, może ktoś będzie mógł polecić Ci dobrego weta? :roll: Quote
kolka_wet Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Nalegałabym na wymaz ze skóry. Z antybiogramem - synulox jest ok przy słabych zmianach -przy uogolnionym stanie ropnym trzeba wejśc z czymś mocniejszym. Badanie krwi pokaże stan narządów - czasem przy dysfunkcjach są objawy skórne. No i psa ogolić z włosów, codziennie kąpiel ze środków odkażających, np. roztworu chlorheksydyny (nazwy i stężenia w topiku o uszach panienkibubu). Quote
Aania Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Nie wiem czy to ogolenie psa i kąpiel to dobre rozwiązanie bo na ciele ma pełno otwartych ran z których sączą się resztki ropy... Rany przemywane są codziennie rivanolem. Quote
rekus Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 wez ta rope na wate i zanies do najblizszego laboru, niech zrobia antybiogram. po co tyle gadania. Quote
Aania Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 rekus: po to abym mogła uzyskać info, może ktoś miał do czynienia z taką chorobą... pies jest codziennie u weta, tak więc jest pod stałą kontrolą, więc nic na watę nie muszę brać. Tyle tylko że wiedza na temat tej choroby jest bardzo mała i nie bardzo wiadomo jak dokładnie psiakowi pomóc. Stąd ten post i prośba o pomoc jeśli ktoś coś wie na ten temat. Quote
rekus Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Nalegałabym na wymaz ze skóry. Z antybiogramem - synulox jest ok przy słabych zmianach -przy uogolnionym stanie ropnym trzeba wejśc z czymś mocniejszym. kolka wet codziennie u weta, a wyamzu nie zrobil, po co bawic sie w teorie natemat ropowicy, moze prosciej dobrac wlasciwy antybiotyk, lub sprawdzic wrazliwosc bakterii na synulox. Quote
kolka_wet Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Aania napisał(a):Nie wiem czy to ogolenie psa i kąpiel to dobre rozwiązanie bo na ciele ma pełno otwartych ran z których sączą się resztki ropy... Rany przemywane są codziennie rivanolem. Lepiej żeby na zlepionej ropą sierści nadal namnażały się bakterie, pod nią tworzyły sie nowe rany, które zauważysz/wet zauważy, gdy będą już w zaawansowanym stanie? Quote
Aania Posted March 12, 2006 Author Posted March 12, 2006 Nie ma zlepionej sierści a nowe krosty tworzą się nie przy obecnych ranach tylko w oddalonych od nich miejscach. Jeśli pojawia się krosta (widać ją od razu bo psiak ma krótką sierść, od razu jest przecinana i oczyszczana a sierść dookoła na ok 5 cm jest golona. Rany są przemywane kilka razy dziennie więc są czyste. Nie chodzi mi o morały tylko porady, może ktoś miał do czynienia z tą chorobą bo wiedza na jej temat jest mała i tak naprawdę nie wiadomo czym ją leczyć. Oczywiście weci robią co mogą, ale ponieważ mały nie jest po szczepieniach ( w tej chwili nawet ie można mu podać szczepionki), ma obniżoną odporność trzeba uważać z podawaniem antybiotyków i innych leków. Quote
coztego Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Aania napisał(a): ma obniżoną odporność trzeba uważać z podawaniem antybiotyków i innych leków. Tym bardziej dziwi mnie, że nie zrobiono wymazu z antybiogramem... :shake: Co z tego, że pies codziennie u weta, skoro wet nie zrobił podstawowej rzeczy. :hmmmm: Quote
kolka_wet Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Nie chcę prawić morałów, tylko przekazać Ci moje doświadczenia z ropnym zapaleniem skóry. Z nich wynika to, że Synulox jest zbyt słabym antybiotykiem - może iść jako pierwszy przed poznaniem wyniku z wymazu i antybiogramu, ostrzyżenie całego psa pomaga w leczeniiu - lepsza wentylacja skóry i na sierści nie namnażają się bakterie, a przecinanie krost (chyba, że są to duże ropnie) mija się z sensem - bo rozwleka bakterie po całej skórze. Piesek jest bardzo młody - czasem u nich zdarzają się takie historie np. trądzik psów, ale to głównie obejmuje brodę i górną wargę pod nosem. Ropne zap. skóry może też być spowodowane pasożytami np. nużeńcem. czy były robione zeskrobiny ze skóry? Ropowica skóry może być nie tylko pierwotną choroba, ale też następstwem innej choroby. Mnie osobiście ciężko byłoby powiedzieć, że pies ma ropowicę beż zrobienia badań - zeskrobin, wymazu ze skóry (w kierunku bakterii i grzybów) czy cytologii skóry. Bo jesli nie rozpozna sie pierwotnej przyczyny takiego stanu psa, to się go po prostu nie wyleczy, a "zaleczy". Quote
rekus Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 kolka byrawo Aania Twoj wet., z tego wniosek, nie chce wiedziec wiecej o przyczynie ropowicy u Twojego pieska.Czego sie doszukujesz GENETYKI w tej ropowicy, moze poszukac czegos bardziej prozaicznego, patrz tekst kolki wyzej. nikt tu nie jest, tak od razu, zlosliwy, probuja ci radzic,CZEGO OCZEKUJESZ??? a mozesz powiedziec z jakiego miasta jestes? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.