Jump to content
Dogomania

Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(


Recommended Posts

Posted

bico napisał(a):
Numer tel Muzzego pozwolę sobie podrzucić na pw....może mnie nie ubije:evil_lol:

Luzik, ubić - nie ubiję, ale będę mógł chociaż trochę potorturować? :diabloti: Zaraz i ja wyślę numer na PW, może drugi raz też się przyda :)

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jaki biedny ten pies :(
szkoda, że pani Teresa Borcz jest zapchana psami, bo ona ma jakieś takie cudowne ręce, że u niej nawet łyse i chore psy zamieniają się w śliczne pluszaki,
ale może warto do niej napisać, żeby zajrzała na wątek i dała kilka rad, bo ona naprawdę wie, co z takimi przypadkami robić

Posted

Napiszcie mi gdzie mogę napisać do pani Teresy ?
Ostatnia wersja jest taka , że operacji oczu nie będzie .....
Nie wiem dokładnie dlaczego.... spróbuję się dowiedzieć u źródła, czyli u dr Balickiego ...

Posted

A propos ogłaszania Fajtka polecam w tej materii konkretny bazarek, a na nim zwłaszcza opcję zakupu samego tekstu ogłoszeniowego (ladySwallow pisze super) w jednej z proponowanych wersji (najlepsza chyba jest ta najdłuższa). Jak już będzie tekst, do tego wstawiony na wątek, zawsze trafi się ktoś skłonny pomóc w poogłaszaniu.
Myślałam, że tą osobą będę ja (tekst, ogłoszenia) ale bardzo mi przykro, że nie będę w stanie pomóc w najbliższym czasie.
Link do bazarku:
http://www.dogomania.pl/threads/182745-Us%C5%82ugowy-TEKSTY-OG%C5%81OSZENIA-na-kolorowe-szczeniaki-i-inne.-Do-26.04

Posted

Dzięki za link , to świetny pomysł !!!!!

Zaraz piszę do ladySwallow.

Jeszcze jak muzzy zrobiłby takie piękne profesjonalne zdjęcia ....



muzzy? a w sobotę przed południem , to jakoś moglibyśmy się umówić na te fotki na Głębokiej ?

Posted

SdZ_Lublin napisał(a):


muzzy? a w sobotę przed południem , to jakoś moglibyśmy się umówić na te fotki na Głębokiej ?


umówcie się telefonicznie, to będzie szybciej i pewniej niż tak na wątku;)

Posted

SdZ_Lublin napisał(a):
muzzy? a w sobotę przed południem , to jakoś moglibyśmy się umówić na te fotki na Głębokiej ?

A w niedzielę po południu? Bo wczoraj się umówiłem ze znajomym fotografem, że mu pożyczę aparat na dziś i na jutro :(

Posted

muzzy napisał(a):
A w niedzielę po południu? Bo wczoraj się umówiłem ze znajomym fotografem, że mu pożyczę aparat na dziś i na jutro :(


W niedzielę niestety wyjeżdżam na działkę....
Muszę sprzątać przed sezonem :angryy:


Ale mam dobre wieści dotyczące Fajtusia :)

Fajtek dziś opuścił klatkę na klinikach ...:multi::multi::multi:

Kolega z SdZ zrobił mu coś na kształt kojca - zakupiliśmy siatkę - 15 metrów i Paweł - złota rączka:) zrobił mu kojec i zabrał go dziś do siebie .

Fajtek w kojcu był niezbyt długo , już mieszka w domu u Pawła :)

Okazało się , że zaakceptowały go wszystkie czworonogi w domu ( psy i koty :)) i Fajtek świetnie się z nimi również dogaduje :)


Tak więc Fajtek na razie ma DT i bierzemy się za intensywne szukanie mu Domku na stałe .
Mieszka w Kalinówce , na obrzeżach Lublina .

Posted

SdZ_Lublin napisał(a):
W niedzielę niestety wyjeżdżam na działkę....

Ok, to możemy się umówić na zdjęcia w najbliższym tygodniu.
SdZ_Lublin napisał(a):
Mieszka w Kalinówce , na obrzeżach Lublina .

Super, czyli szczęście się zaczyna do Fajtka uśmiechać :)

Posted

matko, jaka ulga, że Fajtuś ma DT!:multi::lol:
jak to dobrze, że już nie tkwi w tej klatce, traktowany jak trędowaty wyrzutek:-(:shake:

no i w DT da się lepiej ocenić jego charakter i upodobania, powychowywać go w razie potrzeby:multi:

teraz koniecznie się na foto-sesję umawiajcie!:cool3:

Posted

Super wieści, znając lepiej jego charakter łatwiej będzie o nowy domek. No i dwa wielkie plusy ma kontakt z psami i kotami, a to już wiele.

Posted

Juto umawiamy Fajtka na wizytę u dr Balickiego - specjalisty od zwierzakowych oczek.

Jeśli się uda to wizyta odbędzie się w środę ....
Niech się w końcu ostatecznie wyjaśni jak to jest z tymi jego biednymi oczkami, bo w każdym z nich jest inny problem ...:(

Posted

bico napisał(a):
a kiedy się umawiacie z Muzzym na foto-sesję???
bez fotek dobrych ani Fajtka nie poogłaszamy ani nikt mu nie zechce pomóc finansowo:(



Myślę,że przydałyby się dobre fotki...a mnie się Fajtek podoba...cóż,może mam nieco skrzywiony gust,ale psiak jest mimo wszystko śliczny!...ale same zobaczcie...ta linia...ta główeczka...ten żabotek i niesamowity poblask rudości pod niby czernią...przecież to śliczny psiak.

Wybacz Fajtusiu...bardzo chciałabym pomóc finansowo...niestety,ale może w ogłoszeniu nieco pomogę, na tyle ile umiem...allegro,gumtree,cafeanimal...przyda się?

Posted

bico napisał(a):
a kiedy się umawiacie z Muzzym na foto-sesję???
bez fotek dobrych ani Fajtka nie poogłaszamy ani nikt mu nie zechce pomóc finansowo:(


no własnie , ta sesja bardzo potrzebna:-( , bo bez dobrych zdjęć i dobrego tekstu to Fajtek nie ma szans ...
Może jak umówię Fajtka do dr Balickiego jakoś na popołudnie , to wtedy umówimy się z muzzym na klinikach ?

Tyle się dzieje wciąż. Dziś obiecałam sobie , ponieważ kolejną noc spałam tylko 4 godziny , że załatwię rano , co mam pilnego do załatwienia i wracam do domu zdrzemnąć się chociaż godzinkę ...
Akurat ..:roll:

Telefon alarmowy dzwoni i pan informuje mnie , że kot siedzi na drzewie wysoko od co najmniej 3 dni i straż pożarna nie chce przyjechać ...bo: " jak wszedł sam to i zejdzie sam " Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr ...:angryy: Zapisuje adres kota na drzewie;) i dzwonię do straży ...Nie będę opisywała rozmowy , - straż obiecuje przyjechać i ściągnąć kota , jak tylko będą mogli , podaję im namiary na pana , który mi zgłosił interwencję, bo przyjdą tylko wtedy , gdy kota ktoś od nich odbierze ...
Po godzinie pan dzwoni , że straż już jedzie ... Jadę , straży już nie ma , pan trzyma czarnego kota przyplaszczonego do ziemi . Kot na pierwsze rzut oka wygląda źle - jest wychudzony i odwodniony , nie ma więc mowy o wypuszczeniu go ....
Jadę z nim na Stefczyka na przegląd......Kocur , niewykastrowany:-(, troszkę rozkwaszony nos , dolna warga i tkliwy tył ciała , ale kręgosłup i miednica ok ... i pchły :crazyeye: straszne ilości .... Chuuudy strasznie , boki zapadnięte okrutnie , no i skóra po odciągnięciu nie wraca na miejsce ....
U weta nawadniamy kroplówkami , i odpchlamy Fiprexem ....

:-(I ....nie mam co z kotem zrobić ... Wszystkie nasze strażowe klatki zajęte ..o 13-tej mam dzwonić jeszcze w jedno miejsce , bo naprawdę nie wiem co będzie ......absolutnie nie stać nas na szpital :(
Teraz kocur najedzony i nawodniony siedzi sobie w transporterku u mnie w aucie ....
Jest czarny i naprawdę ładny ....musimy go odkarmić i bez wyciachania kota nie wypuszczę.....

Może wiecie kto w Lublinie ma pożyczyć klatkę ?

Zaśmieciłam wątek Fajtusiowy, ale jestem w kropce....






zuzlikowa , jesteś kochana ...:loveu::loveu::loveu: taaaaaaaaak Fajtek to wyjątkowo śliczny pies ......:cool3:

Posted

SdZ_Lublin napisał(a):
Może jak umówię Fajtka do dr Balickiego jakoś na popołudnie , to wtedy umówimy się z muzzym na klinikach ?

Ok. To w jaki dzień by to było?

Posted

muzzy napisał(a):
Ok. To w jaki dzień by było?


Muzzy już w gotowości fotograficznej:multi::loveu::evil_lol:


a z tym kotem - czy SdZ Lublin nie ma jakiegoś miejsca poza miastem dla "swoich" zwierzaków z takich właśnie interwencji? Coś o takim miejscu słyszałam przy okazji zimowej sprawy psa, który kilka dni siedział w studni pod Lublinem i SdZ Lublin go odratowała, p. Ptasińska wtedy o takim miejscu wspominała...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...