stonka1125 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Akrum napisał(a):ale to jest tunel do pokonania :) a jak nie jak tak :) Quote
Niebieska713 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Cantadorra napisał(a):Hmmm... sama nie wiem co mam o tym myslec. Czy Pani Brenna powiedziala w jakiejs rozmowie telefonicznej, ze jak jej sie poprawi to wezmie Rodiego, lub dołoży do DT? ............................. Quote
IVV Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 :shake::shake::shake::shake::shake::shake: ten chlopak to jakos szczescia nie ma... Quote
Akrum Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 i jak sprawy z Brenn? już ma jakieś awaryjne miejsce?? Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Matko kochana-Pitbull bez opieki,bez nadzoru..Znamy to,znamy aż za dobrze...Idziesz na spacer ze swoim psem,a tu pit luzem,a tu stafford luzem..Dobrze,że jeden, a nie kilka...W przypadku naszego psa były trzy staffordy..Ludzie sa poprostu niepowazni.. Psinie z tego watku wszystkiego dobrego! E/W Quote
Niebieska713 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 waldi481 napisał(a):Matko kochana-Pitbull bez opieki,bez nadzoru..Znamy to,znamy aż za dobrze...Idziesz na spacer ze swoim psem,a tu pit luzem,a tu stafford luzem..Dobrze,że jeden, a nie kilka...W przypadku naszego psa były trzy staffordy..Ludzie sa poprostu niepowazni.. Psinie z tego watku wszystkiego dobrego! E/W Mam nadzieje,ze tamten wlasciciel poniesie opdowiedzialnosc za czyn swojego psa!!! Quote
GoniaP Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Roduś - Brenn wraca w sobotę do Poznania na dt. Cieszę się, że będzie blisko mnie i będę mogła nadzorować jego dalszą rekonwalescencję. Quote
IVV Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 dobrze ,ze bedzie bezpieczny...tyle stresu w zyciu tego psa:( Quote
rytka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 GoniaP napisał(a):Roduś - Brenn wraca w sobotę do Poznania na dt. Cieszę się, że będzie blisko mnie i będę mogła nadzorować jego dalszą rekonwalescencję. Rodi ma mimo wszystko szczęscie ktos nad nim czuwa, nie zostawił go bez pomocy.Domu jeszcze sie doczeka wazne,ze teraz jest bezpieczny. Quote
ABA Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 GoniaP napisał(a):Roduś - Brenn wraca w sobotę do Poznania na dt. Cieszę się, że będzie blisko mnie i będę mogła nadzorować jego dalszą rekonwalescencję. Dziekujemy Ci, nasz dobry Duszku:loveu:!!! Quote
GoniaP Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Akrum napisał(a):A później będzie możliwość powrotu co ABA? To wszystko zależy od wyników badań ABA i tego, jak powiedzie się operacja. Quote
ABA Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Brenn szczesliwie dojechal dzis rano do DT, droge przespal, zapoznal sie z osiedlem i... przyszlo nam sie pozegnac...:-( Dom jest tak strasznie pusty bez niego:-(:-(:-( Quote
_ogonek_ Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Boże... biedactwo... Mogę jedynie podnieść :( Quote
IVV Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 chlopak juz bezpieczny??? pozagladajcie cioteczki do tej onki -przezyla Dobrocin ,miala dom i ja wywalili eh http://www.dogomania.pl/threads/182819-Przeżyłam-Dobrocin-nowy-dom-mnie-zaglodził!-ZBIERAM-NA-HOTELIK-(300-zł-mc)-pomocy!! Quote
ABA Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Weekend w DT minal, Brenn rozkoszuje sie dlugimi spacerami, bawi zabawkami, daje sie smarowac, bandazowac, a nawet kapac;). DT zachwycone, ze psiak taki grzeczny, choc z niego prawdziwy "wulkan energii":lol:! Fotki wkrotce! Tak bardzo dziekujemy GoniP i DT za blyskawiczna pomoc i wielkie serce:loveu:! Quote
Akrum Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 uf... to dobrze, że Brenn się tak szybko zaaklimatyzował w dt Quote
IVV Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 on tak wiele razy byl w roznych miejscach i z roznymi ludzmi ,ze jeszcze nie wie gdzie jest ten prawdziwy dom... ale w sumie to dobrze,nie przezywa psina az tak wielkiego dramatu i stresu Quote
majqa Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Rzeczywiście super, że tak łatwo się przestawił. Quote
amica Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Prawdziwe dobre wieści, że Rodi/Brenn tak dobrze, że zaaklimatyzował w DT. To że z niego dzielny i grzeczny pacjent to nawet nie śmiałam wątpić:), widziałam go w Śremie i naprawdę nie wyobrażam sobie, że Rodi mógł robić trudności przy zabiegach! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.