Jump to content
Dogomania

Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?


Recommended Posts

Posted

[quote name='pekatrine']

klikasz na obrazek, tak by otworzył się w nowym oknie, potem kopiujesz adres obrazka. W odpowiedzi na forum wybierasz ikonkę z drzewkiem i tam wklejasz adres obrazka :)



Gdzie jest ikonka z drzewkiem? Nie widze.

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ABA napisał(a):
Siodma ikonka od lewej na gorze w symbolach, obok kliszy filmowej:-)

Dzięki Aba, ale jeśli myślisz, że znalezienie kliszy filmowej było łatwo to się mylisz :)

Posted

pinkmoon napisał(a):
Zapisuję wątek żeby dalej śledzić losy przystojniaka, wiem że Rodi/Brenn trafił do najlepszego domku jaki można sobie wymarzyć :)


Dzien dobry, pinkmoon, milo zobaczyc zyczliwa dusze na watku Brenna:loveu:! Z calego serca dziekujeMY za przemile slowa :grins:

Cantadorra - ciesze sie, ze drzewko sie znalazlo:cool3:!!!

Akrum - Brenn bardzo dziekuje za komplementy:oops:

Posted

Goniu, kto tu komu powinien dziekowac:cool3:??? PrzesylaMY buziaczki i usciski znad morza:lol: i...zapraszamy nad Baltyk:evil_lol::evil_lol::evil_lol:!!!

Posted

ABA napisał(a):
Goniu, kto tu komu powinien dziekowac:cool3:??? PrzesylaMY buziaczki i usciski znad morza:lol: i...zapraszamy nad Baltyk:evil_lol::evil_lol::evil_lol:!!!
Za buziaki dziękuję :) a nad morze przyjadę jak się przefiltruje :diabloti:
A na poważnie, opowiedz nam jeszcze trochę o Brennusiu!

Posted

Brenn (dziekujemy polubku za komplement:lol:) przebywa obecnie w Koszalinie, z balkonu ma widok na morze, tyle ze na balkon za zadne skarby wejsc nie chce:shake:. Strach bierze gore, choc spiesze dodac, iz w dniu wczorajszym mielismy tutaj taka burze, ze dom sie zatrzasl - a Brenn luz blues, nawet glowy nie podniosl:cool3:! Dzis bylismy znowu u pana dokora - alergia zaatakowala uszy, skore na biodrze i nodze z prawej strony. Po kapieli pojawily sie nowe lyse plamy (wlos wychodzi razem ze strupami). Panowie dokorzy postanowili zmnienic lek, zeby ulzyc mu, bo znowu strasznie cierpi - swiad nie daje za wygrana:placz:! Uszy musimy przemywac i zakrapiac lekiem przeciwzapalnym codziennie, chore miejsca smarujemy mascia przyspieszajaca gojenie (najgorsze, iz malenstwo dopiero co zaroslo, a teraz musimy wygalac chore miejsca:-(). Skora na brzuchu i szyi - mimo kapieli - znowu zaczela niemilo pachniec (choc juz nie tak intensywnie). Rekonwalescent jest dzielny, do wind i schodow juz sie przyzwyczail (dzis jechalismy nawet winda bez swiatla, a Brennowi bylo to zupelnie obojetne:lol:), przesypia spokojnie noce, zostaje bez problemu sam - wszakze pod jednym warunkiem - nie moge isc do pracy:diabloti:! Powaznie - jak tylko otwieram drzwi wyjsciowe zaczyna plakac, a potem szczekac. Sasiadow przeprosilam, poki co okazuja zrozumienie, ale sama wiem, jak okropne jest wycie psa, ktore trwa dluuuugie godziny. Nade mna mieszkaja ludzie, ktorzy rzadko wychodza z domu, a pode mna mloda para z malutkim dzieckiem. Chyba nie musze juz nic dodawac! Wlasnie Brenn przyszedl z drugiego konca mieszkania (od wczoraj po moim powrocie z pracy lezy caly czas przed drzwiami wejsciowymi - czy dlatego, ze na kaflach chlodniej, czy tez...:evil_lol:) i poprosil o porcje glaskow, a po nich znowu polozyl na kaflach przed drzwiami;). Z pozytywow - spiesze doniesc, ze kolega (przepraszam, znowu krotka przerwa na mizianie..., juz, dziekuje, moge isc do siebie;)) reaguje na stoj, powoli, idziemy, zostan, siad (choc wszystko zalezy od motywacji w danym momencie:evil_lol:). Przez drzwi przechodzi na haslo: "prosze", na jedzenie czeka w pozycji siad w przedpokoju i dopiero na zaproszenie zaczyna jesc, przed zalozeniem obrozy tez siedzi i... zaczyna opowiedac, jak bardzo sie cieszy, ze idzie na spacer:cool3:!!! To tyle na dzis! Czas na nas! Las wzywa! Do nastepnego razu zegnaja sie A&B:bye:

Posted

ABA napisał(a):
Brenn przebywa obecnie w Koszalinie, z balkonu ma widok na morze, tyle ze na balkon za zadne skarby wejsc nie chce:shake:.


skąd ja to znam. :lol:
mój szakal też z adiabła nie chce wyjść na balkon 3 piętro, ale ma to chyba po swojej pańci która też ma cykora jak musi wyjść :diabloti:

Posted

ABA napisał(a):
Polubku, ale my "tylko" na 7 pietrze:cool3:!
Na ladne widoki trzeba sobie zapracowac, czyz nie:diabloti:?


u mas 7 nie ma bo to 4piętrowiec :diabloti:
shit to ja u brata na 6 już do okna nawet nie podchodzę :shake:

Posted

ABA napisał(a):
Po kapieli pojawily sie nowe lyse plamy (wlos wychodzi razem ze strupami). Panowie dokorzy postanowili zmnienic lek, zeby ulzyc mu, bo znowu strasznie cierpi - swiad nie daje za wygrana:placz:! Uszy musimy przemywac i zakrapiac lekiem przeciwzapalnym codziennie, chore miejsca smarujemy mascia przyspieszajaca gojenie (najgorsze, iz malenstwo dopiero co zaroslo, a teraz musimy wygalac chore miejsca:-(). Skora na brzuchu i szyi - mimo kapieli - znowu zaczela niemilo pachniec (choc juz nie tak intensywnie).

eh... Rodi, Rodi,ym...znaczy Brenn...już myślałam, że będzie coraz lepiej, a tu takie wieści...
a od czego się biorą te łyse plamy? to przez tą tarczycę, czy co on ma za świństwo w sobie, że tak działa niekorzystnie na niego...

Posted

Mam nadzieje, ze wyniki, na ktore czekamy do piatku, pozwola znalezc to swinstwo! Poki co, coraz wiecej ran sie otwiera - smarujemy je caly czas. Uszy go bola, unika wkrapiania lekow jak ognia. Jakby tego bylo malo, dzis na spacerze Brenn rozwalil sobie przednia lapke - krwawil tak obficie, ze trudno bylo zatamowac krwotok. Godziny mojej pracy przelezal w przedpokoju na kaflach ze skarpetka na lapie i... po moim powrocie, ku bardzo milemu mojemu zdziwieniu, skarpetka byla wciaz na swoim miejscu. Zastanawiam sie, czy dzis wieczorem nie pojedziemy na szycie poduszki. Oby nie trzeba bylo!

Posted

Trzymam kciuki za Brennusia, już tyle wycierpiał i nadal coś po nim "chodzi"... ja jednak wierzę w to, że powoli pech zacznie go opuszczać - na dobry początek była przeprowadzka ABA do Ciebie (to pierwszy duży promień szczęścia na jego drodze), mam nadzieję, że następnym krokiem będzie zdrówko... na razie pozostaje tylko taki promyk nadziei :) poza tym wiadomo, że we własnym domku szybciej się zdrowieje aniżeli w klinice, więc myślę, że szybciutko wróci do zdrówka dzięki Tobie i u Ciebie ;) pozdrawiam :)

Posted

Spiesze doniesc, ze Brenn pokazal wczoraj po raz pierwszy brzuszek:multi:. Za dlugo nie polezal w tej pozycji, bo biedakowi kregoslup wbijal sie w twarda podloge. Jakby tego bylo malo - wieczorem zalapal o co chodzi z pozycja lezec (choc nie ukrywam, ze brzmi ona u nas w domu - Platz!:evil_lol:). Pochodzenie zobowiazuje, czyz nie:diabloti:? Dzis najdluzej byl sam - az 6 godzin i... NIC sie nie wydarzylo:lol:! Nie plakal, nie narzekal, spal spokojnie i tylko chadzal do kuchni sie napic;). Teraz lezy obok mnie przy komputerze i ziuzia. Nie mozemy wyjsc na dwor, bo burza szaleje. Lapka juz lepiej, rana sie zasklepila. Po deszczu chce pojechac z Brennem do lasu, zeby nie rozkrwawil poduszki na betonie. Wynikow jeszcze nie znamy - w naszej klinice do godz. 16.00 trwaja zabiegi i operacje. Dam znac, jak tylko cos bedzie wiadomo!

Posted

Wyniki przyszly, sa w normie, czyli innymi slowy tarczyce mamy z glowy;). Brenn zostaje na sterydach, bedzie nadal zakrapiany, smarowany masciami, kapany w specyfikach poprawiajacych stan jego skory. Jutro idziemy zazyc kapieli slonecznych i poogladac TV w ogrodku;). Podczas spaceru w lesie rana na lapce nie otworzyla sie, dlatego tez jedziemy znowu do lasu. Brenn bardzo lubi las. Mimo chorej lapki robi od czasu do czasu "patataje":lol:, co urokliwie wyglada! Wystarczy na dzis! Czas na nas!
Milego weekendu wszystkim Fankom Rodusia/Brennusia:lol::lol::lol:!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...