Jump to content
Dogomania

Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?


Recommended Posts

Posted

jestem pewna, że lekarze wiedzą, co robią, w tej klinice już nie jednego psa wyciągnięto z ciężkiego stanu
karmę też na pewno dostaje najlepszą, mam w domu sunię od lat chorującą na przewód pokarmowy i po różnych próbach okazało się, że własnie suchą karmę specjalistyczną trawi lepiej, niż gotowanego kurczaka :roll:

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ja tez mam dziewczyne ktora miala straszne problemy trawienne przez dlugi okres czasu i okazalo sie ,ze po zmianie sposobu odzywiania tzn przeszla na specjalnie gotowana psia diete, wszystko minelo -vet stwierdzil ,ze ma uczulenie na konserwnty czyli cala chemie dodawana do wszystkich form sztucznej karmy jaka jest na rynku :shake: .
Tutaj kazdy vet zaczyna kuracje od gotownego miesa i ryzu czyli -latwostrawne pokarmy ktore nie moga wywolac zadnych alergicznych reakcji .
postaram sie w najblizszym czasie podeslac jakies pieniadze na leczenie chlopaka ktory skradl mi serce!!!!
gdzie mam wyslac ten przelew? prosze o info

Posted

IVV, porozmawiam z doktorem, jeśli uzna, że ryż + mięso będą dla Rodiego lepszym rozwiązaniem, to będę mu je przygotowywać, natomiast wczoraj rozmawialiśmy na temat karmienia i doktor uznał, że w tej chwili zmiany nie są korzystne.
Dzisiaj nasz Rodi w zdecydowanie lepszej kondycji, aniżeli wczoraj. Jest bardziej ożywiony, a nawet chciał się bawić. On jest bardzo dzielnym pacjentem, dzielnie walczy, znosi wszystko i widać, że chce się jeszcze tym życiem nacieszyć.




Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Ostatnio wiele się działo, życie Rodiego zawisło na włosku, jak wyraził się doktor Piotr "Rodi trzema łapkami był już pod drugiej stronie". O funduszach mówiliśmy mniej, niestety prawda jest taka, ze konto naszego oddziału jest puste. Już za surowicę zapłacił TZ Goni, bo fundacja nie posiadała takich środków, lada moment dostaniemy fakturę za leczenie Rodiego. W tej chwili nie jesteśmy w stanie opłacić leczenia psa. Błagamy Was o pomoc, prosimy nawet o niewielkie sumy, bo nie damy rady. Pod opieką oddziału mamy wiele innych, chorych psów, których leczenie i utrzymanie kosztuje. Samo leczenie Rodiego wyniesie nas kilka tysięcy złotych.. Nie chcemy odmawiać pomocy kolejnym bidom, a być może będziemy do tego zmuszeni ze względu na ograniczenia finansowe:(


Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"
Oddział Poznań
Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz.
80 1050 1924 1000 0023 0438 1029
tytułem" Dla Rodiego"

Pomóżcie, prosimy!

Posted

ciesze sie ,ze Rodi tak bardzo walczy o zycie:lol:
prosilam juz moja przyjaciolke w Pl by przelala pieniadze z naszej puli na Rodiego ,ona jest czlowiekiem o wielki i zlotym sercu , walczy o pieski jak tylko moze!!!! niestety tez bardzo zajeta zawodowo osoba ,wiec nie wiem czy nastapi to jutro czy dopiero w srode
mi na odleglosc jest strasznie trudno dzialac blyskawicznie ,ale postaram sie pomoc jak tylko bede mogla
wiem ze gdybym mieszkala w Pl na stale to Rodi mialby juz dom:-(

Posted

No to chyba dobre wiesci, ze mu troszke lepiej (a nie gorzej) :) caly czas podczytuje watek Rodiego, nawet przy wielkanocnym sniadaniu czytalam :)
przelalam w wielkanoc kilka zl, moje inincjaly to AZ, mam nadzieje, ze dotarlo:oops:

Posted

Naprawdę bardzo się cieszę że są jakieś lepsze wieści,oby tylko udało się utrzymać ten stan!!! Co do finansów, to Izadora zrobiła rewelacyjną aukcję z allegro, na którym cały czas pojawiaja się aktualne informacje, co podkreśla autentyczność problemu!!! Teraz musimy rozesłac linki do aukcji do kogo się da, na pewno będzie odzew!

Posted

[quote name='IVV']wazne ze pije wode i chce jesc!!!! to znaczy ze walczy!!!
ale czemu ta psina tylko na jakis zimnych kafelkach lezy:shake:,czy moze mu ktos zaniesc jakis koc,on nie moze utrzymac cieploty ciala a tu nawet nie ma do czego sie przytulic:shake:[/QUOTE]

gwoli wyjaśnienia IVV, Rodi śpi na ciepłym, grubym kocu. To co widzisz na zdjęciu to miejsce przed szpitalem. Rodi przebywał tam chwilowo.

Posted

I jak dzisiaj Rodi??
Dzisiaj nie dam rady , ale jutro moja mama ma wysłać ode mnie 25 zł dla Rodiego -wiem że to niedużo :( ale jak na razie tylko tyle mogę

Posted

KOCHANI napiszcie czy doszla wplata ode mnie?? Przed Świetami poslalam z 40 zł, teraz kolejne i nie widze siebie na 1 szej stronie w rozliczeniu...Martwie sie...

Posted

trochę sie niepokoję bo wysłałem dwa tygodnie temu 100pln i nadal nie ma nic na pierwszej stronie o tej wpłacie?!
dajcie znać żeby bylo wiadomo czy kasa wpłynęła czy też może nie?!
Pozdrawiam

Posted

Od kilki dni nie mogę się na niczym skupić tylko śledzę info o tym naszym Słodziaku, który skradł nam serca... trzymam kciuki za niego!!! przelew już poszedł... gdyby nie to że mam w domu już jednego ONka to chętnie bym zaopiekowała się Rodim, ale niestety nie mogę... ale mimo to wierzę, że znajdzie cudowny domek :)
Pozdrawiam

Posted

cieszy mnie ,ze jest nas tyle starajacych sie cos zrobic :multi:
czy ktos wie jak Rodus przetrzymal dzisiejszy dzien?
jestem w totalnej frustracji ktora jest wielkosci 6 tys km :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...