Emigrantka Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 W kazdym razie polecam - jakby cos ... Mam w srode na wizyte kontrolna jechac ale chyba przeloze bo jakos nie wydaje mi sie ze dam rade przez pol miasta (autobus, pociag, metro - ia pere seri schodow po drodze) sama w srode juz pokonac. Co innego tuptanie po domu z pokoju do pokoju a co innego przez pol miasta, zadzwonie i poprosze o zmiene terminu na przyszly tydzien.... Quote
Emigrantka Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Przelozylam wizyte kontrolna na 9-go, mowy nie ma zebym dala jutro rade telepac sie przez pol Londynu metrem/autobusami itd.... Wczoraj czulam sie tak dobrze ze myslalal o wczesniejszym powrocie do pracy, dzisiaj jestem jak detka, ledwo z wyrka zlazam na czterech.. Zara 2 dzien z nowym dog walkerem, psica bardzo zadowolona..... tak wczoraj wygladala o spacerze hehehhee Facet liczy mnie tylko £130 na miesiac, duza roznica bo wcesniej placilam £220 - £230 na miesiac.... No i psica zadowolona a to najwazniejsze. Quote
minia913 Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Dogo sie zlitowalo I wyslalo mi powiadomienie lasakwie fajnie Emi ze wracasz do zdrowia Zarcia zdechla to napewno happy po spacerach my sie powoli szykujemy z Cortezem na total hip replecment sram w gatki ze strachu ale jak pies ma byc po tym jak nowy to ryzykujemy Quote
Emigrantka Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 a jednak? jak dasz rade ze schodami/psem po operacji? lo matko..... mnie to powstrzymuje :( dostalas skeirowanie do TEGO veta? z linku ktory podalam kiedys? napisz wiecej.. na tel nie mam sily... spie wiekszosc dnia, sorki Quote
minia913 Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 skierowania jeszcze nie dostalam bo musze najpierw zrobic x-ray u mojego weta i dopiero jak bede miala zdjecie i potwierdzona dysplazje to dostaje skierowanie do tego własnie z linka od Ciebie. Jadę tam na konsultacje oni robią swoje zdjecia dodatkowo i ewentualnie wtedy decduje sie na operacje to troche potrwa bo ten vet jest zapracowany bardzo ale nie dziwie sie z tego co czytalam to jest chyba najlepszy w tym kraju. Jak podejme decyzje , ze chce psa operowac to oni dopiero sprawdzaja mojego ubezpieczyciela i informuja mnie czy ubezpieczenie to pokryje czy nie. Nie martwie sie noszeniem Corteza po schodach bardziej martwi mnie jego 6 tygodni w klatce. Klatke kupilam tydzien temu i nawet do niej nie zajzal dziewczyny za to sie bija , ktora ma w niej spac :) Cortez chodzi coraz gorzej sa dni , ze wyprowadzam go osobno bo on chce biegac a nie daje rady jak pobiega to ma problem zeby na sofe wskoczyc wiec nie mam sie co zastanawiac on ma dopiero 5,5 roku. W przyszly poniedzialek prawdopodobnie jedziemy na x-ray musze zmienic veta bo ten moj to debil do potegi wciskal mii ze to nie dysplazja tylko kolano bo ONkom czesto kolana siadaja. Dostalam od jednego znajomego psiarza wizytówke do ponoc super veta w naszej okolicy bede tam dzwonic na dniach i sie umawiac na przeswietlenie. Bede Ci pisac na bieząco tu na watku co i jak. W necie widzialam ceny takiej operacji za jedna lape od 5000 do 7000 funtow wiec bede sie modlic zeby moje ubezpieczenie to pokrylo. Musze sie jeszcze upewnic ze mam live time cover mam gdzies zachowane na poczcie polisy bo papierowych nie dostalam i musze przestudiowac dokladnie. Quote
Emigrantka Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Minia - z tego c wiem to ten vet to faktycznie jeden z najlepszych, ten z linku ktory Ci podalam. Na watku tam pytaj o wszystko, ludzie sa tam bardzo pomocni. Ja jak dojde do siebie to Zare chyba tez tam jakos wezme ale - bede nistetey musiala Cie prosic o pomoc w transporcie bo tutaj nie mam zupelnie na kogo liczyc. Ale musze dojsc do siebie najpierw. Klatka - moja Zara uwielbiala klatke, kiedys iala swoja i to byla jej kryjowka. Miala tam koldre, klatka stala tylem do sciany, na gorze klatki i na 2 bokach byl koc wiec odslonieta byla tylko ta jedna czesc z drzwiczkamiCo w domu zginelo - zawsze "sie znalazlo" w klatce. To bylo na naszym starym mieszkaniu, w nowym nie mialam miejsca na klatke wie poszla na Gumtgree. Jak Gerge , kicius, mia operacje na lapy - pozyczylam klatke od znajomej. Gry tylko Georga wyciagalam zeby go troche wymiiac - do klatki wsadzala wielka futrzata dupe Zara. Psy luibia klatki, naprawde. Nie zamykaj tylko drzwiczek, postaw gdzies w cichym kacie, przykryj kocem tak jak opisalam, wrzuc do srodka jakas fajna kosc i bedzie super, nic sie nie martw. Liste oczekujacych ma na pewna dluga ten vert ale warto. Ortopeda Georga cos s*******il, kot dobrze nie chodzi, kota tez bede kierowac do tege veta tam, Fitzpatrick on chyba nie? Nie pamietam, musze zajrzec na watek. Ten watek polecil mi ktos inny komu kota inny vet zmasakrowal, Ten wie co robi. Trzymam kciuki. ************************ U mnie troche zmian, jak wiecie mam nowego dog walker, Zara zakochana po same uszy w Paul-u (facet), dzisiaj lazili 1.5 godziny i on stwierdzil po ich 2 spacerze ze sie z Zarze zakochal i zeby nie jego wlasne 3 psy (buldogi takie wielkie) to by mi ja zwinal po prostu bo to sama frajda z nia po lesie lazic. ********************* Telefon z Polski - matka chlopaka Moniki miala wypadek, parkowali samochod gdzies w gorach i ten ich samochod stoczyl sie na nia z dosc duza predkoscia - pojecia nie mam jak do tego doszlo ale kobieta ma zje..ny kregoslup (miedzy innymi) i jutro operacja. Mlody jutro lec do Polski a moja Mloda siedzi w wannie (pustej) i ryczy tzn wyje bo ona kupila 2 bilety a on jej powiedzial ze leci sam i ze ona ma tu zostac ze mna (to raz) a ze ma egaminy koncowe (studia) w przyszlym tygodniu (to dwa). Wiec ona siedzi i wyje a ja mam ochote sie po prostu pochlastac. Fatalnie sie dzisiaj czulam to fakt ale daje sobie jakos sama rade, tuptam sobie po domu, syf kila mogila ale pirdziele - spratanie mi nie w glowie teraz.... Trzymta sie na razie i zdrowka wszystkim zycze... Quote
Emigrantka Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 MIalam wyniki biopsji - u nas rak jest kategoryzowany w stopniach 1-4. Na nadnerczu to bylo jkie gowno nie rak ale duze. Na nerce byl rak czesciowo 2 czesciowo 3 stopnia wiec dobrze ze znalezli i wycieli. Podono wycieli wszystko. Nie potrzebuje zadnej chemo ani nic tylko mi skan zrobia za 6 miesiecy ufffff We wtorek wracam do pracy..... Czyli tu wszystko jako tako - co u was kobitki, gdzie wszyscy? Quote
bela51 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Emi, bardzo sie ciesze, ze wracasz do zdrowia i wyniki tez okazaly sie przyzwoite. U nas w kraju Wielka Majówka i wszystkich wywialo. Oczywiscie głownie tych, ktorzy mają gdzie jechac, lub ich stac aby jechac. Ja niestety siedze w domu razem z moim strachulcem. A ze zaczeły sie wiosenne burze, to strachulca nawet na spacer nie moge wyciagnac. Wiec ja mam majówke do d....y. Quote
Emigrantka Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Dzieki Bela... U nas pogoda du dupy, juz chyba od miesiaca leje jak cholera, moze 4 dni byly (nie razem) bez deszczu wiec blota wszedzie po pas, pies jak swinia.....itd... Dzisiaj poszlam z moim dog walker na spacer z Zara na godzine do lasu... fajny chlopak, dobrze mi psice prowadzi, poznalam go z paroma spotkanymi znajomymi i ich psami zeby wiedzial kogo omijac a kto zawalu nie dostanie jak Zara do jego/jej psa najezona biegeim poleci.. BO ona tak musi, najpierw ryj i nastrozona i biegiem i dopiero jak owacha to ogon lata jak idiotce.... ale najpierw strasy - ci co jaj znaj wiedza ze ma narypane w garach ale obcy to zawalu by mogli dostac wiec odkad Paul ja wyprowadza to : obcy pies na horyzoncie - Zara siad i czeka na parowki kawalek ktory dostnie jak pies przejdzie a ona bedzie ladnie siedziec Wiekszosc ludzi w lesie widzi co sie dzieje jak jej Paul kaze siadac i biora swoje psy za obroze zeby do niej wtedy nie podlatywaly ale czasem sie jakis tluk trafi co widzi i nie lapie i jego/jej pies podlatuje w takim momencie do Zary i jest ermmm ciekawie bo... wlasciciel dostaje zjebke hehehehe No, dziiaj koncu posprzatalam, mialam taka kile w domu.. kuchnie wam pokaze o: W alej reszcie mieszkania mialam dywany z futra zmieszanego z kocim grysikiem.....tak dzisiaj polecialm po mieszkaniu bo.. mnie zmusily - na caly ten syf jeszcze w nocy wypiernicyly CALA kuwetke zwirku do gory nogami wiec mialam piaskownice z kocimi qupami/sikami..... Jeszcze tylko dziiaj psice na siku, wykapie sie i jutro NIC nie robie... U nas pon wolny, we wtorek do pracy.... :) Quote
kalyna Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 eh ja nie mam ostatnio zapału i chęci do dogo.. super, że to w miarę dobrze się skończyło...i oby nie było w przyszłości innych problemów :D hahha ale tego mega "porządku" nie zazdroszczę :lol: moja Sonia od razu trzaska łapami po pysku... :roll: Quote
Agmarek Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 No ja niestety majówkę też musiałam zakończyć przed czasem, ponieważ mieliśmy pogrzeb w rodzinie :-( Quote
Emigrantka Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 A u mnie dzisiaj byla Minia - ponad 2 godziny w 1 strone sie telepala biedna (i tyle samo pozniej spowrotem) zebym jutro tzn dzisiaj do pracy nie wrocila jak rumunka z odrostami po 5cm... Zrobila mnie na bostwo (heheheh - no na tyle ile sie MNIE dalo tzn wlosy) i ogolnie jest kofffffffffffffffffffffffffffffffana. A wczoraj wygralam dla Zary taki hamper z psimi ciasteczkami na FB.... :) Jak macie FB to zrobcie "like" tej strony i pod Zary zdjeciem jako "winner" dopiszcie jakis koment? Dzieki :) [url]http://www.facebook.com/K9Cookies[/url] Quote
Emigrantka Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 acha - i z gory preprasam, nie dodaje nikgo do znajomych na FB - FB mam tylko i wylacznie po to zeby wypelniac wlasnie rozne "competitions" i w tym tygodniu wygrala zara ten hamper z psimi ciasteczkami, koty wygraly 2.5 kg puriny, ja wygralam czekol;adki - calkiem niezle jak na tydzien heheheh :) Quote
kalyna Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Gratuluję :) wooow to szalejesz z tymi konkursami :D ale ja też jak mam okazję to staram się brać udział... ostatnio coś mi nie idzie.. więc trza się w garść wziąć :D Quote
Emigrantka Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 NO bierz sie bierz - w garsc... nmnie sie w tym tygodniu tz w ciagu ostatniego tygodnia fajnie udalo... Purine dla kotow jakies prawie 3kg w sumie Ten hamper z ciasteczkami dla Zary Czekoladki Thorntons dla mnie :) I od kogos kto wygral a kotow swoich nie ma to mi wyslal : pileczke taka na smaczki ze musza kombinmowac zeby wylecialo, myszke i pileczke z cat nip i taki hamper z roznymi rzeczami dla mnie.. Gram na FB teraz nalogowo hehehehehhe Jak bylam na zwolneiniu to ponad 300 konkursow zaliczylam, teraz czekam czy cos wygram z nich ;) Quote
kalyna Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Emigrantka'] Jak bylam na zwolneiniu to ponad 300 konkursow zaliczylam, teraz czekam czy cos wygram z nich ;)[/QUOTE] 300 :mdleje: bijesz rekordy :o ale to we wszystkich chyba brałaś udział... bo ja przeważnie tylko w psich :D i też miałam okres, że nałogowo grałam.... teraz się uspokoiłam :D Potem mama się śmiała, że tylko mówiłam kiedy kurier przyjedzie :D Quote
Emigrantka Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 hehehehe Dzisiaj przyszly ciastka Zary i moje czekoladki :) [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/p480x480/541072_303406853074007_100002140857181_641993_598690837_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/p480x480/574618_391576037530886_136731256348700_1249137_741615694_n.jpg[/IMG] Quote
Emigrantka Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Znowu wszyscy sie pochowali/pouciekali..... stad :( Zara jest umowiona do Firzpatrick Referrals na 28go maja - ciotk Minia dobra dusza nas zawiezie bo to kawalllllllllllllllllllllllll drogi za Londynem. Ale zobaczcie sobie: http://www.fitzpatrickreferrals.co.uk/ tam jest "video tour"... najlepsza klinika ortopedyczna. Najprawdopodbniej bedzie miala 28 operacje na jedna noge wic prosze trzymajcie kciuki bo ja bladego nie mam jak sobie z psem na 1 pietrze po operacji poradza z sikaniem/qupa.... Quote
Agmarek Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='Emigrantka'] Najprawdopodbniej bedzie miala 28 operacje na jedna noge wic prosze trzymajcie kciuki bo ja bladego nie mam jak sobie z psem na 1 pietrze po operacji poradza z sikaniem/qupa....[/QUOTE] Ja trzymam kciuki za Was obie :lol: Quote
kalyna Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 dacie radę ;) a co ma z łapkami? dysplazja? z kiedy jakieś fotki? mogą być stare ;) Quote
Emigrantka Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 dieki kobitki - Zara ma i dysplasie i arthritis (nie wiem jak to po polsku?) Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 artretyzm, zapalenie stawów... tak chyba można to przetłumaczyć. Biedna Zara :( Udanej operacji i zdrówka :) Quote
Agmarek Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Kurcze...taka młoda dziewczynka, a już takie problemy zdrowotne. Ech...Słyszałam że owczarki lubią mieć kłopoty ze stawami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.