Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agmarek, ja bym nie ryzykowala wystawiania trutek. Szczury są cwane, a otruc sie moga jakies inne zwierzęta.
Moze to urządzenie do ploszenia kretow będzie skuteczne, skoro masz nory ?

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

bela51 napisał(a):
Znajomi mają w ogrodzie i twierdza, ze działa. Ja mieszkam w bloku, to nie miałam mozliwosci sprawdzic.


Koniecznie muszę nabyć. A możesz zapytać co konkretnie mają? Jak to się zwie?

Posted

Emi Ty w UK tyle lat mieszkasz i nie miałaś ze szczurami do czynienia? ja mam u siebie szczurów pod dostatkiem jeden nawet jest moim bliskim sąsiadem ;) mieszka sobie pod płytą , którą zabite jest jakieś okno chyba. Z wysypanej trutki się w głos śmieje i jakby umiał mówić to by mi powiedział żebym się nią sama najadła.
Ja się przyzwyczaiłam ,że szczury i lisy to element tutejszego krajobrazu lisy sobie ulicami w biały dzień maszerują szczury się bawią na oponach mojego samochodu.
Ja walczę z sąsiadami brudasami co zostawiają worki ze śmieciam pod drzwiam , a szczury mają w tych worach taką wyżerkę ,że nigdy się nie wyniosą.

Posted

Bela postawiłam dwie nakrętki z trutką. Jedna już dwa razy dosypana, druga nie ruszona więc ją zabrałam. Liczę na to że jest na tyle blisko psa że żaden kot tam nie podejdzie. Przeszłam się kilka razy po lesie, żadnego stworzenia na szczęście nie spotkałam. Będę tam chodzić i zbierać ewentualne szczurze trupy żeby jakiś kot się ich nie najadł. Nigdy w życiu nie chciałabym otruć komuś psa czy kota, ale mieszkanie ze szczurami też mi się nie podoba. Wiesz że szczur może zabić nawet kota :-(
Facet który tu pracuje mówi że on ma taką trutkę rozsypaną w garażu i kot tego nie je, pies tym bardziej. Liczę więc na to że koty są mądrzejsze od szczurów.


Cantadorra napisał(a):
Bela, czy urządzenie do odstraszania kreta działa? Ja już nawet śledzie utykam do ziemi, pałąki z pustymi butelkami i gów....ny kret wraca jak bumerang.... Wkurza mnie ..........

Cantadorra powiem Ci tak brzydko że z kretem jest tak jak z Zarą Emi :cool3:
Na nią nie działała obroża antyszczekowa, natomiast na mojego psa działa ogromnie. Tak samo jest z tym urządzeniem. Karbid pchaliśmy w dziury, puszki wytwarzające jakieś ultradźwięki krecisko normalnie wypychało na zewnątrz i dalej ryło :angryy: znajomy mówi że zaczaja się na kreta z łopatą i jak widzi że bydle idzie to go hops na łopatę. Pytam więc ile tak trzeba stać, a on mówi że czasem to nawet pół dnia. Sory. Nie mam tyle cierpliwości.
Mojego kreta wyciągnął z ziemi kot i dumny położył go na schodach. Gdzieś nawet mam tego kreta zdjęcie. Jest wielki jak szczur. Sory za porównanie, ale mnie sie ostatnio wszystko tylko z tym kojarzy :diabloti:

Posted

Lisy u mnie po blokiem na bezczelnego lataja, szczury pewnie tez ale ze mniejsze to jakos nigdy nie zwrocilam uwagi....

Myszki malenkie to czasem mi d mieszkania zawedruje chociaz to 1 pietro no ale to myszki samobijcy jak same do kotow wchodza nie?

Hmmmm

Posted

Emigrantka napisał(a):
Lisy u mnie po blokiem na bezczelnego lataja, szczury pewnie tez ale ze mniejsze to jakos nigdy nie zwrocilam uwagi....

Myszki malenkie to czasem mi d mieszkania zawedruje chociaz to 1 pietro no ale to myszki samobijcy jak same do kotow wchodza nie?

Hmmmm

No tak. Tak. Oczywiście :cool3:
Ja już dawno nie widziałam żywej myszki. Same szczury ostatnimi czasy :evil_lol:

Posted

Rozumiem, ze szczury Wam przeszkadzają, ale krety ???? Krecik, to takie ładne zwierzątko :evil_lol: A Wy z łopatami na niego:shake:
A na szczura Agmarku, to poszczuj Szansunie !
Moja sp. Lora gdy zobaczyła szczura przed blokiem w biały dzien, to ganiała go jak szalona i tylko moim wrzaskom szczur zawdziecza, ze uszedł wtedy z zyciem.

Posted

Bela ja już kiedyś chyba wspominałam o tym że gdyby nas ktoś napadł na spacerze, to bym musiała zarzucić Szansę na barana i uciekać na własnych nogach.
Podtrzymuję to stwierdzenie :diabloti:
A co do kretów...do tej pory również kojarzyły mi się z nieszkodliwymi stworzeniami aż pewnego dnia przekopały mi tuje w tą i (dla pewności) z powrotem. Od tamtej pory ich nie lubię :shake:

Posted

Emigrantka napisał(a):
Oh Agmarek - ja tez mysle ze na kreta z lopata to nieladnie.. takie to slepe i marne... sadystko - po kiego Ci tuja?

;)

Tuja mi po to żeby wieśniaki nie zaglądały mi przez płot, bo niestety taka jest ludzka tu mentalność. Pozaglądać, a potem usłysze w sklepie że na podwórku mam to czy tamto.
Trochę kurna prywatności...

Posted

wracając do szczurów moja Hercia była dziś tak wspaniałomyślna ,że wytarzała mi się w rozkładającym się szczurze tak ,,pięknie pachniała, że do pracy rano pędem biegłam

Posted

minia913 napisał(a):
wracając do szczurów moja Hercia była dziś tak wspaniałomyślna ,że wytarzała mi się w rozkładającym się szczurze tak ,,pięknie pachniała, że do pracy rano pędem biegłam

Ble...współczuję.

Posted

Jak dla mnie ślepe krety mogą sobie żyć. Byle nie na moim podwórku :-)
Dzisiaj miałam przyjemność zobaczenia pożywającego się szczura. Obrzydliwy łysy ogon wystawał z psiego gara :shake: ale karmę ładnie jedzą. Mam nadzieję że tylko one...

Posted

wohoooooooooooooooooooo dostalam maila od Hazel ktora wziela Chloe ode mnie - jej znajomi wlasnie szukaja 2 maluchow i chca tabby i chca chlopakow wiec wohoooooooooooooooooooooooooooo fingers crossed

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...