Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Cantadorra to prawie w tej samej lidze biegamy, bo ja 11 lat po ślubie, więc chyba też muszę się rozejrzeć za jakimś ciekawym amantem :evil_lol:

Emigrantka napisał(a):
skacze po drzewach na paru metrach wysokosci, galezie przycina itp.... hehehe

Ooo!!! To wysportowany...:cool3:

Posted

bela51 napisał(a):
Mężatki sie nie liczą, bo nie wypada im rozpowiadac o swoich randkach. Ja miałam na mysli kobitki stanu wolnego.:evil_lol:


Aaa...to zmienia postać rzeczy :cool3:
Gdzie ja z tym sowim kulasem amanta szukać. Na siedząco to może by się jeszcze skusił, ale jakbym musiała wstać i się przejść to mógłby się rozczarować i zwiać mi z randki, a ja nawet nie mogłabym go dogonić :-( ech...

Posted

bela51 napisał(a):
Agmarku, jeszcze jestes kulawa ???? To kiedy w koncu pozbedziesz sie gipsu ?

Izuniu ja nie miałam gipsu. Przez ponad dwa miesiące chodziłam w stabilizatorze, a teraz staram się już trochę od niego odzwyczajać :roll:
Najważniejsze że już chodzę bez kul, ale powiem Ci że tutaj jak ktoś widzi mnie w stabilizatorze to patrzy jak na jakiegoś Robokopa, a w górach takich ludzi jak ja jest pełno, więc tam nikogo to nie dziwi.
Ze względu na społeczeństwo też chciałam się już pozbyć tego ustrojstwa, bo bardzo wyróżniam się w tłumie, a wzrok ludzi którzy patrzą na mnie z litością albo przerażeniem trochę mnie irytuje :roll:
Jak za długo siedzę to potem boli mnie ta noga i jak za długo chodzę też mnie boli. Widzisz sama. I tak źle i tak niedobrze.
No i to co najgorsze że nie wiem kiedy będę mogła założyć buciki na obcasie :-(

Posted

Emigrantka napisał(a):
Uuuuu a co Ci Agmarek?

Agmarek w ostatni dzień szkoły grała z synem w piłkę i tak wylądowała że noc spędziła w szpitalu dla połamańców :oops:
Pozrywałam sobie wiązadła w kostce co wyszło dopiero na usg.
Lekarz powiedział że lepiej by było gdybym sobie tą nogę po prostu złamała, ale ja drugi raz skakać już nie chciałam :shake: a w ogóle to stwierdził że gdybym była po alko nic by mi się nie stało.
No i weź tu człowieku nie pij :roll:

Posted

Oj biedna Ty..... Buzka...

MOja mloda w Pololandzie, wraca jutro - dostalam instrukcje im jechac do ich mieszkania i sprzatnac bo... jadac na 2 tygodnie koty przywiezli do mnie ale kocich kup z mieszkania nie wywalili - chyba tam z maska gazowa pojade hehehehhehe

Posted

Emigrantka napisał(a):
Oj biedna Ty..... Buzka...

MOja mloda w Pololandzie, wraca jutro - dostalam instrukcje im jechac do ich mieszkania i sprzatnac bo... jadac na 2 tygodnie koty przywiezli do mnie ale kocich kup z mieszkania nie wywalili - chyba tam z maska gazowa pojade hehehehhehe

E tam...teraz u mnie to już jest dobrze że chociaż za kierownice mogę wsiąść, bo ja automatów to raczej nie uznaje.

Jak będziesz jechała do domu młodej, to raczej amanta pozostaw w domu, bo może zwiać z wielkiego smrodu, potem rzuć kamieniem w okno żeby się trochę przewietrzyło, zapal papierosa, drugiego i trzeciego i już już można wchodzić :evil_lol:

Posted

Agmarek, nawet nie wiedziałam, że tak Ci się paskudnie przytrafiło. Mam nadzieję, że chłopaki docenią poświęcenie matki. Przeczytałam Twoją przygodę z footballem i odechciało mi się grać. Zazwyczaj stoję na bramce, jak się dobrze spisuję to jestem Valdesem. Ostatnio tak mi przydzwonili w czoło, że nawet nie zdążyłam się uchylić i chodziłam z siniakiem. Same kłopoty przez te dzieciaki.....

Posted

Emi...widzisz jaki chłop odporny. To może zamiast samej tam iść to właśnie jego powinnaś wysłać żeby okna chociaż pootwierał :diabloti:
Jak to jest że ludzie zazwyczaj dobierają się zainteresowaniami? :p
Ja co prawda jak poznałam męża wiedziałam że nie lubi zwierząt, ale młody był jeszcze to "trochę" wyrobiłam mu charakter w tą dobrą stronę...
Ostatnio nawet kolega zapytał mnie jak to jest że nikt się nie dogaduje z panią "Z" a moja osoba otwiera drzwi do jej serca i coś co do tej pory było NIEMOŻLIWE nagle staje się łatwe do zrobienia, a mój mąż powiedział "Aaa...bo one obie psiary są..." :evil_lol:


Cantadorra mój mąż powiedział że tak się kończy kiedy kobieta bierze się za coś za co nie powinna się brać :evil_lol: ale ja też kiedyś stałam na bramce...i dostałam piłką prosto w twarz bo się zagapiłam :roll:
Myślę że dużą rolę odegrały tu buty Reeboka do modelowania sylwetki. Nie należało w nich grać w piłkę :shake:

Posted

No, moj nowy nadal odporny.... Wlasnie padl jak los (przegonilam go po sklepach, kwiatki mi chcial kupowac hehehe to go nakierowalam na kwiatki.. do doniczek za okno.. i ziemie hehehhehehe i mam ), na nim 2 koty, obok niego jeszcze jeden... psica na podlodze przy lozku - czyli zalicza wszystkie mozliwe testy ;)

Posted

heheh testuj Emi testuj nie ma co w ciemno brać ;)
Jak Zarcia z łapkami? mój chłopaczyna zaczyna odczuwać zmianę pory roku niestety co kilka dni dostaje leki przeciwbólowe :(

Posted

U Zary z lapami roznie, daje jej caly czas ta Ester C (2 tabletki jej daje, ile dajesz swojemu?), ma ten bioflow collar i raz ok raz nie.

Nie mam w domu nic przeciwbolowego dla niej, mialam Metacam od veta ale wywalilam bo juz byl dlugo otwarty.

Wiem ze jak do veta pojdziemy to znowu bedzie Metacam, narazie wole ja oszczedzac (kilka krotszych spacerow zamiast mniej dlugich)..

:(

Posted

Emigrantka napisał(a):
Uhum, przetestowalal ... ale jednak wystawilam za drzwi. Wczoraj kolo polnocy :D

Emi ja nie o to pytałam ;)
Chciałam wiedzieć czy gwoździe umie w ściane wbijać, czy umie gotować i sprzątać...takie tam codzienne rzeczy :evil_lol:
A swoją drogą to nie wystawia się chłopa za drzwi o tej porze :mad: chcesz żeby kataru dostał? Hę?

Posted

Agmarek alez ja tez najbardziej o tym samym w sensie testowania, a myslalas ze ja oczym? Boszeeeeee

A ze wystawilam za drzwi "na amen" to mi jego karat czy nie kolo.... lata tak prawde mowiac ;)

Posted

ja zrobiłam przerwę w ester c za chwilę wznowię kurację , a z łapami też różnie co kilka dni podaję tabletkę przeciwbólową ale ludzką chcę jak najdłużej uniknąć rimadylu bo my pójdziemy na ten lek właśnie ale jak będzie bardzo źle. Na obecną chwilę nie obserwuję niechęci do spacerów na spacerach aktywny więc nie ma tragedii
Z tymi spacerami częstszymi uważaj bo Zara ma do pokonania schody , a to jej nie służy kompletnie.
Moje wychodzą 3 razy dziennie na około 40 minutowe spacery bez szaleństw. Mieszkamy też tak na wysokości pierwszego piętra

Posted

Agmarek - no szkoda i nie szkoda, zapowiadal sie lokej ale sa tez inne sprawy, rownie wazne jak podejscie do zwierzat no i tam klapa wyszla wiec trudno.

Minia - tu jest niskie 1 pietro, na spacerach to ona chetna na wszystko tylko w domu widac jak czasem lapy ciagnie...

Jakie Ty ludzkie przeciwbolowe psu dajesz? Nie wiedzialam ze w ogole mozna? Jakie i w jakiej dawce?

Ja na Rimadyl powiedzialam nie, byla (tzn miala od veta) Metacam ale to zadnej roznicy nie zrobilo (dawalam tydzien tylko)...

Hmmm

Posted

Emi, ja dwałam Jance , gdy miała uraz kręgosłupa, ( niewatpliwie bolesny) lek ludzki Meloksam niesteroidowy lek przeciwzapalny i przeciwbólowy. Moje wetki zapisały to Jance zamiast Matacamu. Był znacznie tanszy a działanie podobno identyczne. Dawkowania niestety nie pamietam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...