Emigrantka Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Gdzie reszta towarzystwa? I co z Tayga? :( Quote
minia913 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 gratuluję nowej pracy :) ja się zapodziałam bo mi komp zdechł a Twój wątek miałam w zakładkach i nie mogłam się zebrać żeby Was odszukać. Ale już jestem i znowu wystarczyło kilka dni , a u Ciebie zmiany o 360 stopni :) Ostatnim razem jak zaglądnęłam po krótkiej nieobecności to Ci się rodzina o Dwa koty powiększyła :) , a teraz same dobre wieści życzę powodzenia Tobie i córci w nowej pracy :) Quote
Emigrantka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Minia - dzieki... bardzo sie ciesze bo juz w perspektywie bylo zmniejszanie zwierzycna z przyczyn finansowych. Teraz wyplata mniej niz polowa poprzedniej bedzie ale zawsze to lepiej niz zasilek, jakos damy rade.... A tu pare nowych - koty polujace na cme w nocy w kuchni i Zara plywajaca w bajorze - to dzisiaj, tak smierdzi zdechlymi rybami i nie wiem jeszcze czym ze dzieki Bogu ze ma na jutro umowiona groomerke bedzie kapana, czesana, uszy/zeby myte i pazury obcinane.. ale najwazniejsze ze nie bedzie smierdziec - do nastepnego plywania of kors ;) Zarcia po plywaniu i George po pol dnia w ogrodku - padniete jak kawki heheheh Quote
tayga Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Emigrantka napisał(a):I co z Tayga? :( Helouuuuuuuuuuu!!! Jestem! Tak się profilaktycznie postanowiłam obrazić, bo ja Twój wątek czytam, a Ty nawet do mojej onki nie zglądasz. Wsparcia byś udzieliła... duchowego :) Mam młyn, ale jeszcze kilka dni i się uspokoi, oddaję do adopcji Vestę i jej 5 dzieci. Ufff.... Gratuluję zmian!! teraz będzie już tylko lepiej. I daj mi dane do swojej małolaty :) Quote
minia913 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Kobieto niektórzy marzą o dyszce za godzinę ;) może nie z takim stażem jak Ty w Londynie ale to i tak zdecydowanie lepsze niż zasiłek. Powiedz czy masz jakiś pomysł na Zarę , żeby sie nie darła jak wyjdziesz z domu? A i na tych najnowszych zdjęciach widać ,że odchudzanie suczydła Wam nie idzie ;) Jak chcesz to mogę ją wziąć na wczasy odchudzające :d u mnie psy trzymają linię i mają wagę książkową :) Quote
Emigrantka Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Tayga - wszelki duch pana Boga chwali... dobrze ze wrocilas.... Na Dogo tylko wlaze na ten watek i na Anglie, nie moge na inne bo.. niemoge pomoc a jak nie moge pomoc to... mi przykro :( Nie obrazaj sie na mnie bo.... bo przyjade i Ci ta chuda dupe sklepe, no....... Minia, ja mialam 22 na godzine w poprzedniej pracy (43k rocznie) i platny urlop (29 dni plus Bank Holidays) i chorobowe i wszystko - teraz 10.30 na godzine, zero platnego urlopu/chorobowego itd wiec masywana roznica :( Zare na wczasy - juz wysylam, daj tylko namiary heheheh Dzisiaj byla u groomers, wyglada pieknieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, do pierwszego kapania w bajorze oczywiscie. Jak pojde do pracy to moja kolezanka dog walker bedzie suczydlo brala ode mnie przed 7:30 rano i odprowadzala kolo poludnia, po dlugim spacerze i domowym przedszkolu z jej 2 psicami ktore to sa zary najlepszymi psiapsiolkami.... jak suczydlo bedzie odwiezione do domu i tu nikogo nie bedzie to bedzie spoko. Ona nie moze przezyc jak ja z domu wychodze, jak przylazi a mnie nie ma to jest ok....Wiec bedzie chodzic do przedszkola z wlasna micha i sniadaniem w woreczku heheheh Przeraza mnie ta nowa praca bo w zadne gajerki oprocz jednego nie wlaze, przaie 8 kg przytylam odkad odeszlam z ostatniej pracy.... bleeee a przeciez wikszych ciuchow kuowac nie bede nie? Grrrrrrrrrrrrrrr Quote
Agmarek Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Emi jak ma się Twoja młodzież ucieszyć z kartki, to daj adresik. Wyślemy jej miłe życzenia z Szansunią :-) Cieszę się że znalazłaś pracę. Może i nie jest najlepiej płatna, ale zawsze to jakieś zajęcie. Nie będziesz łapała dołów, bo nie będzie na to czasu, a jak będziesz miała chwilkę to trzeba będzie zająć się zwierzyńcem i ewentualnie poszukać lepiej płatnej roboty. Jedna ćma a tyle kotów??? Pasibrzuch chyba najrozsądniejszy, bo zrezygnował z polowania i patrzy się na Pańcię czy mu coś dobrego do żarcia zapoda :evil_lol: Quote
minia913 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 rozwiązanie z przedszkolem rewelacja :) a co do odchudzania Zarci to powiedz mi czy ona dostaje tylko karmę czy może mamusia jej w między czasie coś smakowitego podaje między posiłkami? Quote
Emigrantka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Agmarek, Tayga - dzieki, zaraz wam wysle adres... Mloda konczy 21 lat - 11 czerwca.. ale ten czas leci..... Minia - ja jej nic nie podrzucam ale zdarzy jej sie kocie miski z mokra karma dorwac jak cos zostawia - uklada na swoim wyrku i wyzera, to naprawde jest malutko ale to Animonda, 95% miecha i kocie zarcie jest inne od psiego.. czasem nie mam czasu stac nad nimi i pilnowac jak skoncza i zebrac resztki wiec Zara zbiera ;) Quote
Agmarek Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Emigrantka napisał(a):Agmarek, Tayga - dzieki, zaraz wam wysle adres... Mloda konczy 21 lat - 11 czerwca.. ale ten czas leci.....Jak ja bym chciała choć na chwilę mieć znów 21 lat :-( Quote
Emigrantka Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 Ja tez.. jak mialam 21 lat to mialam Mloda... hehehhe Rano do pracy, pierwszy dzien - trzymajcie kciuki ;) Buzka Quote
Iv_ Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Cześć Emi :loveu: widzę, że same dobre wieści u Ciebie, bardzo się cieszę! Zdjęcia kociszonów i Zarci super :multi: Z przyjemnością wyśle córci kartkę, jak będę znała adres ;) Quote
Emigrantka Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Masakra normalnie. Prace zaczelam we wtorek i od wtorku tak mi spuchly kostki ze praktycznie chodzic nie moge - kazde buty (wlacznie z klapkami) tak mnie poobcieraly ze mam same rany na nogach - to od wtorku. Wczoraj, wychodze z pracy i w momencie jakas wysypka mi sie zrobila, oglamne biale bomble - wszedzie. NO to zasuwam do apteki myslac jakas alergia/uczulenie, kupilam Piriton i pozarlam. Nic z tego - wieczorem napuchly mi usta, wygladalam jak po nieudanym botoxie. To na dodatek do opuchnietych kostek/stop i tej wysypki. Swedzenie nie z tej ziemi. Sobota 5 rano obudzily mnie potworne skurcze brzucha/zoladka, w lusterku zobaczylam kaczora Donalda (tak mi usta spuchly jakbym dziob normalnie miala). Nic, dzwonie po taxi i jade z Mloda do szpitala. W szpitalu mnie na pogotowie nie chcieli tylko do normalnego lekarza - babka mi recepte wypisuje, ze uczulenie "jakies" a ja w tym momencie dostaje takich skurczy ze wije jej sie p[o podlodze jak piskorz z bulu brzucha a w tym samym czasie drapie sie do krwi WSZEDZIE... skierowanie na pogotowie jednak - obok. Tam mnie obsiadly pielegniarki, cisnienie/oxygen/temperatura - musialy we dwie bo jedna mnie utrzymac nie mogla tak sie wilam po chniej znowu podlodze. Testu mopcz/krew - NIC. No to uczulenie ale nie wiadomo na co, bo testow uczuleniowych nie robia, na to musze miec skierowanie i czekac .. wie ile (miesiace) do specjalisty. Wenflon w lape i 3 jakies cos mi wstrzyknely - usnelam prawie w momencie. Obudzilam sie jakies 1-2 godziny pozniej (film mi sie urwal), Mloda zielona kolo mnie, lekarka nade mna. Patrze - kostki widac.. wowwwwwwwwwwwwwww od wtorku wlasnych kostek nie widzialam, mysle - super, ide do domu. Wypisali mnie, dojechalam do domu, padlam do wyrka. Mloda 6 (tek SZESC) aptek objechala zeby mi wykupic lekarstwa - sterydy mi dali niech ich szlag. Obudzilam sie kolo 7 wieczorem bo mnie znowu zaczelo swedziec jak jasna cholera wiec laze po domu i sie drapie - jak ja pojde do pracy w poniedzialek pojecia nie mam bo to do 6 tygodni podobno moze trzymac.... Tak wygladam - cala, to jest w leprzym momencie, jak jest gorzej to jest duzo gorzej... Reakcja uczuleniowa, podchodzi pod "hives" - pojecia nie mam jak to po polsku...... To ide dalej do wyrka zdychac.... Quote
bela51 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 No, masakra, rzeczywiscie. Nie masz podejrzen od czego moglo Cie to uczulenie dopaść ? Podejrzewasz, ze to ma zwiazek z pracą??? Mam nadzieje Emi, ze to szybko ustąpi, choc te cholerne alergie najtrudniej zdiagnozowac. Quote
bela51 Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Emi, napisz jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze wreszcie jest lepiej ? Quote
bela51 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Heeeeeeeeeej ! Emi, odezwij sie do nas. Wyzdrowialas ? Ciekawa tez jestem czy dotarły kartki urodzinowe do Moniki ( czy tak jak swiateczne dalej idą na piechote ) Quote
Iv_ Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Emi, jak Twoja wysypka? plamy poznikały? Kartka doszła? ;) Pani na poczcie powiedziała mi, że będzie szła 3 dni :mad: :roll: Quote
minia913 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 poszła baba do roboty i zapomniała o bożym świecie mam nadzieję,że to jest powodem Twojej nieobecności Emi Quote
minia913 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 BARDZO PROSZĘ O POMOC http://www.dogomania.pl/threads/2100...3#post17125483 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.