Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kana, sytuacja jest rzeczywiście dziwna ale poczekaj ze swoja oceną...trzeba wszystko wyjaśnić. dziewczyna mogła mieć chłopaka idiotę, różnie mogło być. natalia jutro się wszystkiego dowie.

  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja z tym psem nie bylam dosc dlugo bo on go wzial do rodzicow. na zdjeciach nie moge powiedziec na 100% czy to ona. mowie ze za pozno zajzalam na ten watek kiedy ona juz byla oddana do adopcji. to byl czysty przypadek ze tu weszlam.

Posted

Ja na jej miejscu... gdybym na prawdę ją kochała ... leciałabym do nowej właścicielki Korby i błagała na kolanach, w nóżki całowała by mi ją oddala...

Edit:
Teraz piszesz i się tłumaczysz ze z psem długo nie byłaś... czyli pewnie nie uważałaś jej za swojego psa i sie nie przywiązałaś...
To dlaczego na innym wątku pisałaś trochę cieplej o niej...

Edit2: Nie rozumiem czasami bez kitu... jak nie można poznać swojego psa? ...

Posted

[quote name='dominikajuszczak']ja z tym psem nie bylam dosc dlugo bo on go wzial do rodzicow. na zdjeciach nie moge powiedziec na 100% czy to ona. mowie ze za pozno zajzalam na ten watek kiedy ona juz byla oddana do adopcji. to byl czysty przypadek ze tu weszlam.
GDYBYŚ NIE MOGŁA ZASNĄĆ TO POCZYTAJ JAK KOCHAJACY WŁAŚCICIELE SZUKAJĄ SWOICH PUPILI:
http://www.dogomania.pl/threads/125620-Fiodor-i-Sara-zaginęły!Szczecin-i-okolice-POMOCY!/page130

Posted

[quote name='Kana']Ja na jej miejscu... gdybym na prawdę ją kochała ... leciałabym do nowej właścicielki Korby i błagała na kolanach, w nóżki całowała by mi ją oddala...

Edit:
Teraz piszesz i się tłumaczysz ze z psem długo nie byłaś... czyli pewnie nie uważałaś jej za swojego psa i sie nie przywiązałaś...
To dlaczego na innym wątku pisałaś trochę cieplej o niej...

Edit2: Nie rozumiem czasami bez kitu... jak nie można poznać swojego psa? ...

Ale trzeba kochać tak jak my kochamy,własne i te bidule skrzywdzone.

Posted

Nie pietnujcie Dominiki. Jesli faktycznie facet ja tak oklamal... Uwierzyla mu, opowiadal, ze pies ma sie dobrze... Nie sprawdzala w schronisku, bo myslala, ze pies jest szczesliwy w Holandii...
Zabilabym go... wlasnorecznie...

Posted

Kochalaś? Czyli już nie kochasz?
No tak... :helo:
Bo jakbys kochała stanęłabyś na głowie by ją teraz odzyskać!
O ile w końcu zastanowisz się czy to ona czy nie... :roll:

Marwi ja tylko próbuje się dowiedzieć... dlaczego tak sie stalo...
Zwykla ludzka ciekawość ;]

Posted

ms_arwi napisał(a):
Nie pietnujcie Dominiki. Jesli faktycznie facet ja tak oklamal... Uwierzyla mu, opowiadal, ze pies ma sie dobrze... Nie sprawdzala w schronisku, bo myslala, ze pies jest szczesliwy w Holandii...
Zabilabym go... wlasnorecznie...

Owszem, ale po zabiciu miałabyś chęć odzyskania psa?

Posted

Ania widzę że mamy podobne odczucia.
Coś typu " Ojej to moj pies byl... no trudno na razie papa, teraz będę miała lepszą "

Mam nadzieje że Korba nie sprawia problemów w nowym domu i faktycznie dogadały się z nową właścicielką.

P.S Do ukochanego psa nawet nie jeździłaś !??? lol...

Posted

ania z poznania napisał(a):
Owszem, ale po zabiciu miałabyś chęć odzyskania psa?


Jutro bylabym w schronisku i blagala o kontakt z ta wlascicielka...

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
to byl moj pies kochalam ja bardzo, lecz co mialam zrobic gdy mi ja wywiozl?? policje mialam w to angazowac ??


Przecież nam nie chodzi o to, co zrobiłaś "wtedy", ale jak zachowujesz się "teraz", jaka jest Twoja reakcja na to, że Twoja sunia znalazła się w schronisku, a Ty o niczym nie wiedziałaś.
Ty się bardziej przejęłaś tym, że Twój chłopak Cię okłamał, niż tym, że Twoja sunia spędziła nie wiem ile czasu w schronisku, że przeżyła traumę, że cierpiała :( To jest najbardziej przerażające dla mnie.

A kiedy masz możliwość jej odzyskania, masz to gdzieś, bo przecież będziesz miała "nowego" psa.

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Przecież nam nie chodzi o to, co zrobiłaś "wtedy", ale jak zachowujesz się "teraz", jaka jest Twoja reakcja na to, że Twoja sunia znalazła się w schronisku, a Ty o niczym nie wiedziałaś.
Ty się bardziej przejęłaś tym, że Twój chłopak Cię okłamał, niż tym, że Twoja sunia spędziła nie wiem ile czasu w schronisku, że przeżyła traumę, że cierpiała :( To jest najbardziej przerażające dla mnie.

A kiedy masz możliwość jej odzyskania, masz to gdzieś, bo przecież będziesz miała "nowego" psa.


Aguś a ty szukając swoich psiaków zaangażowałeś i policję.

Posted

Dla mnie jest to prostu śmieszne..
A jak Ci nowy chłopak wywiezie nowego pieska to też nic nie będziesz robić ?
A jak się okaże po kilku miesiącach w schronisku to też nie weźmiesz bo będziesz miała wybrany nowszy model ?

Jak można nie poznać swojego ukochanego psa?
Do cholipy wysokiej!

baster i lusi - policję? Cala polska wie o psach Agnieszki!

Posted

dominikajuszczak napisał(a):
nie nie jezdzilam bo nie mialam dobrych kontaktow z nimi. a to czy to ona czy nie ona juz pisalam ze nie jestem w 100% pewna !

Prześpij sie z tym i jeśli kochałaś ją spróbój ją odzyskać,a ona odpłaci ci miłoscią.

Posted

Szczerze? Zastanawiam się czy nie lepiej jest jej w tym domu który ją pokochał mimo jej wad... skoro Dominika jej nie chce.. to ten pies będzie cale życie czul się niechciany... a psy to czują...

Aaaaa czyli wolisz wziąć tamtą? Ten lepszy model zamiast sprawdzić czy to jest Twoja suka!??
:crazyeye:
Zajebiście po prostu! :shake:

Posted

Wiesz Dominiko... powiem Ci cos... jezdzilam do Twojego psa... bylam tam bardzo czesto... Patrzylam na jej smutek, widzialam jej zalamanie. Sluchalam ile razy juz ja oddano z adopcji. Bawilam sie z nia, spacerowalam, zasluzylam nawet na jej przyjazn... Cieszylam sie jak dziecko kiedy mnie polizala i skakala na kraty z radosci kiedy mnie widziala... Bylo mi smutno jak byla smutna, cieszylam sie kiedy ona sie cieszyla. Postanowilam stanac na glowie zeby tylko zostala zabrana ze schroniska, zeby dostala szanse. Nie spalam do 3 w nocy robiac ogloszenia zbierajac pieniadze na hotel ze szkoleniowcem dla niej... Nadal je robie.
Nie mam do Ciebie pretensji, ze nie wiedzialas ze Korba jest w schronisku, ze Cie oszukano. Bywa tak w zyciu. Ale smutne, ze nie chcesz chociazby jej teraz zobaczyc i upewnic sie ze to ona... Zobaczyc, czy ma dobrze w nowym domu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...