andzia69 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='ms_arwi']Zobaczylam fotke malej Korby... i to jest na pewno ona... Ten sam pysk, to samo spojrzenie... Matko... a ja dalej nie jestem pewna, ze to ta sama sunia...fakt - baaardzo podobna...ale to białe znaczenie nie daje mi spokoju... Korba schroniskowa miała białe znaczenie na piersi przechodzące w biały krawat...a ta mała...ciężko uwidzieć na tym zdjeciu...ale chyba białe znaczenie konczy się tylko na piersi... [quote name='Kana']Jak dla mnie strzal w dziesiątke : Quote
ms_arwi Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Korba zostala znaleziona dnia 17.09.09 na ul. Jana Pawła razem z ksiazeczka zdrowia. To jej prawdziwe imie. Quote
Lilu83 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Moim zdaniem to jest ten sam pies :-( Wiem jedno, gdyby zginął mój pies, to zawsze bym go poznała i nikt nie musiał by się głowić i porównywać zdjęć. Bo jak można nie poznać własnego psa :crazyeye:. Podejrzewam, że dziewczyna też odrazu była pewna, że to jej psiak, ale po prostu go nie chce z powrotem :placz: ( Może to i lepiej) Quote
baster i lusi Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 ms_arwi napisał(a):Korba zostala znaleziona dnia 17.09.09 na ul. Jana Pawła razem z ksiazeczka zdrowia. To jej prawdziwe imie. Gdyby to było w innym kraju jej facet siedział by za porzucenie psiaka(albo ona). Quote
ms_arwi Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 baster i lusi napisał(a):Gdyby to było w innym kraju jej facet siedział by za porzucenie psiaka(albo ona). To jest tez mozliwe w naszym kraju. Zaraz napisze na PW. Quote
agnieszka32 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 To jest ona, nie ma żadnych wątpliwości. Białe znaczenie kończy się na piersi, a później przechodzi pod szyjkę. Nie widać na szyjce dokładnie na zdjęciach od tej dziewuchy, bo niunia ma obrożę i leży. Szlag mnie trafia:angryy::angryy::angryy: Quote
Kana Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Andzia skarbeńku... spójrz na młodą Korbę.. 2 minimetry nad obrożą jest białe tylko dalej pysio zaslania. Po drugie identyczna suka, tak samo ma na imię, tak samo się zachowuje, sprawia takie same problemy... Quote
marta23t Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 to jest ten sam psiak nawet plamka na łapie się zgadza. znaczenie na zdjęciu tamtego psa mimo że nie wyraźnie widać że idzie do góry. nie ma dwóch takich samych psów Quote
wiking042 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Dziewczyny, to już nawet nie ma znaczenia, czy to ten, czy nie ten pies. Owszem, z ciekawości można dociekać. Też bym chciał wiedzieć. Ale bez względu na to ważne jest, że dziewczyna pokazała swoje prawdziwe oblicze. Żaden kochający swojego psa właściciel nie zachowałby się tak, jak ona! Człowiek przywiązuje się do przedmiotów, a co dopiero do żywego stworzenia, i to jeszcze do takiego, jakim jest własny pies!! Nie ma o czym mówić... Dobrze, że to wyszło... Quote
Atomowka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Wiking cieszę się z całych sił, że odwołaliście adopcję Balbiny.:multi: a Dominice życzę zastanowienia się nad swoim postępowaniem. A tak w ogóle bardzo jestem ciekawa czy Dominika po tej akcji skontaktowała się ze swoim byłym albo chociaż jego rodzicami-pewnie nie bo przecież na psie jej nie zależy Quote
wiking042 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='marta23t']to jest ten sam psiak nawet plamka na łapie się zgadza. znaczenie na zdjęciu tamtego psa mimo że nie wyraźnie widać że idzie do góry. nie ma dwóch takich samych psów To jest prawdopodobnie ślad po ugryzieniu, o którym pisze Dominika. Wystarczy sprawdzić, czy przypomnieć sobie, czy Korba miała takie samo... Quote
wiking042 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Atomowka napisał(a):Wiking cieszę się z całych sił, że odwołaliście adopcję Balbiny.:multi: (...) ...z bólem serca, ...a tak się cieszyliśmy... Quote
ania z poznania Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Taka blizna może zarosnąć, Agnieszka32 adoptowała sunię z Lublina, z okropnymi bliznami na pyszczku po pogryzieniu, dzisiaj nie ma po nich śladu..... Widać, że to są płytkie blizny. Quote
snuszak Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 chwile mnie nie było a tu takie rzeczy :roll: ciekawe, że już była właścicielka najwięcej zainteresowana przestała się wypowiadać szkoda suni, że tyle przeszła - oby w domku w którym jest została już na zawsze i była szczęśliwa Quote
dominikajuszczak Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 napisac napisalam ale nic mi nikt nie powiedzial gdzie jest pies. Quote
pinkmoon Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Dominika tak z ciekawości, nie zrobiło Ci się ani trochę przykro, że sunia która jako psie dziecko była z Tobą, dorastała w schronisku, za kratami, że obcy ludzie poświęcili swój czas i pieniądze aby jej pomóc? Przeżywasz tylko to że chłopak Cię okłamał, ale nigdzie nie widziałam żebyś chociaż trochę przejęła się tym co musiała przeżywać Korba przez cały ten czas... Ale to już i tak nieważne, Korba ma nowy dom (którym nawet się nie zainteresowałaś, nie obchodzi Cię gdzie trafiła sunia, nawet jeśli już jej nie chcesz?). "Nikt mi nie powiedział"... czekałaś aż dziewczyny przywiozą Ci ją pod dom z kokardką na obroży? Zainteresowałaś się, zapytałaś chociaż kogoś, czy czekałaś tylko z założonymi rękami aż ktoś Cię poinformuje? Ech... szkoda gadać! W takich momentach dobrze że psy nie rozumieją ludzkiego języka, Korba przynajmniej nie wie jak bardzo obchodziła swoich poprzednich właścicieli :( Quote
Kana Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 I nikt Ci już nie powie... oby miala lepie... najlepiej niż dotychczas. Quote
ageralion Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Gdyby moj TZ wyciagnal lapska, zeby zabrac mi moja Mambe, to bym upier....la przy samej du....e :angryy: A jak bym sie jeszcze dowiedziala, ze trafila do schroniska.... nie wiem co bym zrobila ale nie bylo by to legalne, a wrecz popelnila bym przestepstwo :angryy: Gdybym teraz w schronisku spotkala swoja pierwsza znajde, boksera Gientego, moja pierwsza boksiowa milosc, to nawet bym sie chwili nie zastanawiala i byl by u nas (a znalam go tylko 2 tygodnie, zdemolowal mi kompletnie mieszkanie, ciagnal na smyczy jak parowoz i debil wlasciciel go odebral, zeby po 3 miesiacach skutecznie zgubic, bo mu sie milosc wyczerpala :angryy:). I w nosie bym miala, ze moja Mamba nie toleruje innych psow w domu. Musiala by i koniec! Nie rozumiem...... Quote
ms_arwi Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Heh, nie ma co rozpaczac teraz... Korba w nowym domu, do schroniska nie wrocila, wiec juz raczej nie wroci :) Pora zajac sie Pregusem! Potrzebujemy kasy na transport niedzielny do Bogatyni... Pomozcie prosze ciotki! Zaraz mu watek zaloze. http://www.dogomania.pl/threads/187287-Pregus-piekny-i-trudny-mix-ASTa-z-dogiem-%28-%29-zbiera-na-transport-i-szkolenie!?p=14853478#post14853478 Przechodzic i wspomagac prosimy :) Quote
GochaT Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Zaraz padnę po prostu ...po co wy z tą dziewuchą dyskutujecie i sorka Dominika ale ta gadka ,że ciebie chłopak okłamał to ściema, po prostu nie daliście rady i oddaliście ją do schronu , mam nadzieję,że nigdy żadnego psa nie będziesz miała (bo nie będę mogła spać po nocach) . Ja bynajmniej w ten kit nie wierzę ale to ,że miałaś czelność adoptować następnego psa to już jest szczyt beszczelności z twojej strony . Czy ty sobie zdajesz sprawę, że astki żyją 10 lat (moja ma 14) , za chwilę będziesz miała nowego faceta , dziecko itd i co zrobisz z psem... do schronu a co tam . Znam takie baby co dzieci oddały do domu dziecka, poznały nowego faceta z którym mają nowe dzieci a tamte wymazały z pamięci bo to pamiątki po złych związkach - ty robisz to samo . Ale się wkurzyłam z rana ...cieszę się bardzo ,że nie doszło do tej nowej adopcji, dziewczyna sama się wkopała a myślę ,że wiedziała o jej wątku wcześniej a odezwała sie dopiero jak Korba poszła do adopcji żeby mieć pewność ,że nie będzie musiała jej zabierać do siebie brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Myślę,że Korbeczka jest szczęśliwa i teraz da szansę pręgusiowi Quote
ms_arwi Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Chcialabym, zeby taki sam ruch jak tutaj wywolala sprawa z Dominika, zagoscil na innych watkach poznanskich astow... Zapraszam na watek pieknej Lali i Pregusa, ktoremu adopcja Korby otworzyla szanse na nowe zycie. http://www.dogomania.pl/threads/187108-Lala-cudowna-pitbulka-z-Poznania-ZBIERA-NA-HOTEL! http://www.dogomania.pl/threads/187287-Pregus-piekny-i-trudny-mix-ASTa-z-dogiem-%28-%29-zbiera-na-transport-i-szkolenie! Quote
dominikajuszczak Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 GochaT sluchaj "kolezanko" troche oglady i kultury by Ci sie przydalo i prosze nie do mnie teksty typu "dziewucha" tak to sobie mozesz mowic do kolezanek, a nie do mnie. Myslisz, ze jestes wszystkowiedzaca ?? No tak, bo Ty wiesz lepiej jaka byla sytuacja... Teksty typu, ze nie dawalismy rady schowaj w kieszen. Reki nie przylozylam do tego, ze pies trafil do schroniska. Ale nie bede sie tlumaczyc takiej osobie jak Ty. A na ten watek trafilam przez przypadek ogladajac strony w internecie. Ja nie mam az tyle czasu zeby przesiadywac na internecie i przegladac strony forum, w porównaniu do niektorych, którzy tutaj widze spedzaja "pol" swojego dnia. A co do pieska, to mam pieska i za przeproszeniem nic Ci do tego. Zajmij sie soba i swoimi problemamy zamiast osadzac innych. To by bylo na tyle z mojej strony. Baw sie dobrze objezdzajac mnie... :) Quote
viola005 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 dominikajuszczak napisał(a):to byl moj pies kochalam ja bardzo, lecz co mialam zrobic gdy mi ja wywiozl?? policje mialam w to angazowac ?? Ile ty masz lat, Dominiko? Czytajac twoje wypowiedzi ma sie wrazenie, ze jestes niedojrzala nastolatka, wrecz dzieckiem, a taka osoba nie powinna w ogole miec zadnego zwierzecia. Pytasz "co mialam zrobic gdy mi ja wywiozl?? policje mialam w to angazowac ?", jakby to naprawde byla straszna przesada zglosic na policje to, co zrobil ten kanalia z twoim psem. Dziwna postawa, taka biernosc i obojetnosc gdy w gre wchodzi zywe stworzenie, za ktore odpowiadasz. Taki bydlak wywozi twojego psa i ty mu na to pozwalasz. A teraz z rowna obojetnoscia i biernoscia reagujesz na wiadomosc, ze Korba sie odnalazla. Masz szczescie, ze nie jestes moja corka, nie mialabys ze mna przyjemnego zycia. Korbie zycze powodzenia w dalszym zyciu. Zle zachowanie psa powstaje zawsze z winy czlowieka. W warunkach naturalnych stado i jego przywodca koryguja niepozadane zachowania, ale dwunozni czesto kupuja sobie psa jako zabawke lub substytut dziecka i albo nie poswiecaja mu wystarczajaco duzo czasu, albo rozpieszczaja i pozwalaja na wszystko. Nie potrafia tez pelnic roli przywodcy i pies te role bierze na siebie, a potem dwunozny ma do psa pretensje, ze zachowuje sie agresywnie, niszczy etc. Asty i pitbulle naleza do najsilniejszych ras wymagajacych wielkiej ilosci cwiczen fizycznych i umyslowych, dobrego przywodcy stada o silnej i spokojnej energii, dobrze zorganizowanego zycia wypelnionego urozmaicona aktywnoscia. Jak wynika z jej smutnej historii, Korba niczego takiego nie miala. Ci, ktorzy ja zwracali po adopcji byli rownie nieodpowiednim materialem na przywodce, jak ty sama. Czesto takiemu psu moze pomoc dobry behawiorysta, ktory go przywroci do rownowagi psychicznej i bedzie wymagal odpowiedniego zachowania. Miejmy nadzieje, ze nowy dom Korby to odpowiedzialni i zrownowazeni ludzie o silnej osobowosci. Quote
baster i lusi Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 My tez wszyscy mamy nadzieję,że Korbunia wreszcie trafiła na odpowiedzialnych właścicieli i jest szczęśliwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.