shantara Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Z tego co mówił Hariri to on już chyba nie dostaje lekarstw. Ale jak wcześniej napisała Viktorija nie da się przewidzieć jak to wszystko będzie wyglądało w przyszłości. Dlatego potrzebny jest super dobry i świadomy domek. Co do opieki to z tego co wiem, nie każdą karmę on dobrze toleruje (a przynajmniej nie wszystkie tolerował )... No i jego sposób załatwiania wymaga aby był na dworze. Czasami też wymaga kąpieli... No i tego wszystkiego co każdy pies ;) Czytałeś cały wątek? Quote
Aga_Mazury Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 ....tak,tak...tak...Szejk to wyjątkowy pies i potrzebuje wyjątkowego domku...na zawsze...także trzeba wiedzieć, że to pies po przejściach....Bartek a Twoje psy by go zaakceptowały?...i jeśli można spytać to skąd jestes (znaczy się z jakiego rejonu Świata ;)).... Quote
BartekR Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 shantara napisał(a):Co do opieki to z tego co wiem, nie każdą karmę on dobrze toleruje (a przynajmniej nie wszystkie tolerował )... No i jego sposób załatwiania wymaga aby był na dworze. Czasami też wymaga kąpieli... No i tego wszystkiego co każdy pies ;) Czytałeś cały wątek? Tutaj się trochę obawiam jak by psiak odczuwał non stop pobyt na dworzu, bo moje psy na noc wracają do domu (i strasznie się czasem kręcą zmuszając mnie do pobudki w środku nocy) - on też pewnie by chciał. Karma - chodzi o rodzaj (suche/mięso), czy producenta? Przyznam, że moje zwierzaki jedzą w znakomitej większości kupną karmę. Wątku całego jeszcze nie przeczytałem, powoli to nadrabiam. Quote
BartekR Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Aga_Mazury napisał(a):....tak,tak...tak...Szejk to wyjątkowy pies i potrzebuje wyjątkowego domku...na zawsze...także trzeba wiedzieć, że to pies po przejściach....Bartek a Twoje psy by go zaakceptowały?...i jeśli można spytać to skąd jestes (znaczy się z jakiego rejonu Świata ;)).... Ja wiem, że to pies po przejściach (zresztą wszystkie moje zwierzęta są przygarnięte bo się błąkały tu czy tam). Psy są bardzo przyjacielskie, choć mogłyby być początkowo zazdrosne o nowego kolegę. Gorzej pewnie by było z kotami. A skąd jestem - cały dzień siedzimy z żoną w pracy w Warszawie, a dom mamy w okolicach Grodziska Mazowieckiego (Musuły, od Korabiewic chyba 25 - 30km) Quote
shantara Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Widzisz, Szejk siusia w sposób niekontrolowany, więc raczej trudno byłoby go trzymać w domu... Co do karmy to z tego co mi wiadomo on dostaje suchą karmę, chyba Proformance ( jeśli nazwy nie pokręciłam ) i ją dobrze toleruje. Wcześniej dostawał jakąś inną i były problemy ( rozwolnienia ). Jak już pisałam, najwięcej o kłopotach jakie mogą się przytrafić, potrafiłby powiedzieć Hariri. Niestety on tutaj nie zagląda często... Quote
Kasia C. Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Bartku R. nawet jak sie zastanawiasz to rob to na lamach "dogomani"...Bo ja tu z niepewnosci pozeram wlasne palce (paznokcie juz dawno obgryzlam)...Ja wiem,ze to nic pewnego ale chociaz cos sie dzieje... Quote
BartekR Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 shantara napisał(a):Co do karmy to z tego co mi wiadomo on dostaje suchą karmę, chyba Proformance ( jeśli nazwy nie pokręciłam ) i ją dobrze toleruje. Wcześniej dostawał jakąś inną i były problemy ( rozwolnienia ). Proformance jest za drogi jak na moją kieszeń, trzeba by popróbować z czym innym. Moje psy jedzą głównie karmę Darlinga, bo ta im najbardziej pasuje z tych, co dostawały. Nie wiem - na tą też źle reagował? Wiem, że nie jest to karma z wyższej półki, ale nie stać mnie na kupowanie tych lepszych. Nie dla takiej ilości zwierząt jaką mam w domu. Quote
hariri Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Przepraszam wszystkich za małą aktwność na forum.Szejk od wczoraj jest w nowym domu na warszawskim Zaciszu!!!!!Ma do dyspozycji spory ogród.Jego właściciele zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia.W domu jest niepełnosprawna 11-letnia dziewczynka.Szejk uwielbia być przez nią czesanym.Poza tym od razu zaczął pilnować terenu, biega z patykami, obszczekuje psy sąsiadów.Istna sielanka!Choć jak go wiozłem to zsiusiał się i skuptał w aucie więc obawiałem się czy na pewno zrobi dobre wrażenie.Jak odjechaliśmy stał przy furtce tylko około pięciu minut.Potem zajął się trzonkiem od łopaty.Jego nowym Państwu raczej się nie przelewa więc zawiozę im dziś zapas karmy dla niego. Ostatnie dni były bardzo nerwowe.Niechciałbym abyśmy tak jednoznacznie oceniali Pana Marcina, u którego Szejk mieszkał.Oczywiście wszyscy liczyliśmy że będzie to jego stały dom, jednak okazało się że Pan Marcin całą swą miłośc przelewa na swą bernardynkę Sarę a Szejkowi tylko użycza ogródka.No i nagle Sara zachorowała.Kilka dni nie wstawała, dostawała kroplówki.Zdiagnozowano bakteryjne zapalenie układu pokarmowego.Pani weterynarz zasugerowała, że może to mieć związek z Szejkiem.No i wtedy Pan Marcin widząc zagrożenie dla zdrowia jego kochanej suczki ( zresztą uratowanej przez niego rok temu-zabrał ją od ludzi u których była głodzona-ważyła tylko 30 kg i biegała na 4 metrowym łańcuchu!) wykonał słynny telefon (proszę go zabrać, natychmiast). Dlatego też staram się zrozumieć jego nerwową reakcję i postawienie sprawy na ostrzu noża.Choć trudno..... Od początku lutego, kiedy zająłem się Szejkiem, wystarczyło czasu bym go naprawdę pokochał.To naprawdę fantastyczny i śliczny piesek.Dziś rano wstałem i zdałem sobie sprawę, że moge jeszcze pospać.Dziś rano nie będzie spacerku z Szejkiem.No cóż, jak to się teraz mówi "panie Prezesie melduję wykonanie zadania" Viktoria dzięki za wszystko.Obiecuję że zajmę się teraz sprawą o której rozmiawialiśmy na spotkaniu. Quote
BartekR Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 hariri napisał(a):Przepraszam wszystkich za małą aktwność na forum.Szejk od wczoraj jest w nowym domu na warszawskim Zaciszu!!!!!Ma do dyspozycji spory ogród.Jego właściciele zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia.W domu jest niepełnosprawna 11-letnia dziewczynka.Szejk uwielbia być przez nią czesanym.Poza tym od razu zaczął pilnować terenu, biega z patykami, obszczekuje psy sąsiadów.Istna sielanka!Choć jak go wiozłem to zsiusiał się i skuptał w aucie więc obawiałem się czy na pewno zrobi dobre wrażenie.Jak odjechaliśmy stał przy furtce tylko około pięciu minut.Potem zajął się trzonkiem od łopaty.Jego nowym Państwu raczej się nie przelewa więc zawiozę im dziś zapas karmy dla niego. No to super, że znalazł dom :) Quote
Bunia1 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 No to chyba mogę odetchnąć ze spokojem. Oby jak najwięcej pomyślnych rozwiązań na tym nie najlepszym ze światów. Quote
Ludek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Cieszę sie, że Szej jest już w nowym domu. mam nadzieję, że to już koniec jego tułaczki. Co do karmy. Zaopatruję się hurtowni. Jeśli nowi właściciele bedą go karmić karmą, która jest tam dostępna, to mogę im kupować. Zawsze to będzie taniej niż w sklepie. Do tego mieszkam na Bródnie więc niedaleko. Np. ja swoje psy karmię Britem 15 kg worek dla dużych ras kosztuje ok. 60,00 i wystarcza dla 50,00 kg psa na miesiąc. Quote
shantara Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Ja o nowym domku Szejka dowiedziałam się wczoraj wieczorem, ale przyjemność poinformowania wszystkich należała do Hariri ;) Bardzo się cieszę, że udało się znaleźć dom prawdziwie na stałe ( żeby tylko nie zapeszyć ). Ludek a gdzie jest ta hurtownia? Gdzieś na Bródnie? Quote
Kasia C. Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 No po prostu siedze i rycze...Z radosci... Pamietam jak, Victoria przyslala mi maila z historia Szejka i zapytala sie czy chciala bym go zaadoptowac...Jak moglam odmowic...Ale potem to juz tylko z bezsilnoscia moglam czytac co sie z nim dzieje... Ja po prostu slow nie mam, zeby powiedziec jacy wy fajni jestescie... Kasia Quote
iza_g Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Wspaniale :lol: Ja też mieszkam na Zaciszu i bardzo się cieszę z nowego sąsiada. Gdyby zaistniała potrzeba odwiedzenia Szejka, by sprawdzić jak się miewa w nowym domku to ja bardzo chętnie :lol: Quote
Ludek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 shantara napisał(a):Ja o nowym domku Szejka dowiedziałam się wczoraj wieczorem, ale przyjemność poinformowania wszystkich należała do Hariri ;) Bardzo się cieszę, że udało się znaleźć dom prawdziwie na stałe ( żeby tylko nie zapeszyć ). Ludek a gdzie jest ta hurtownia? Gdzieś na Bródnie? Hurtownia jest na Ochocie i niestety zwykły zjadacz chleba nie może się w niej zaopatrywać :(. Trzeba mieć firmę zarejestrowaną na art. zoo. Ja jeżdżę tam 1 x w miesiącu. Quote
hariri Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Ludek napisał(a):Cieszę sie, że Szej jest już w nowym domu. mam nadzieję, że to już koniec jego tułaczki. Co do karmy. Zaopatruję się hurtowni. Jeśli nowi właściciele bedą go karmić karmą, która jest tam dostępna, to mogę im kupować. Zawsze to będzie taniej niż w sklepie. Do tego mieszkam na Bródnie więc niedaleko. Np. ja swoje psy karmię Britem 15 kg worek dla dużych ras kosztuje ok. 60,00 i wystarcza dla 50,00 kg psa na miesiąc. Nistety Szejk jak wiele owczarków ma problemy z układem pokarowym.Dlatego, za namową Pani dr Labudy z SGGW, postanowiliśmy go karmić specjalną karmą dla owczarków.Na początku dostawał Royal Canin, który zmieniliśmy na ProFormance(jagnięcina, bez zbóż).Ta karma pozwala nam uniknąc rozwolnienia, które w jego przypadku staje się problemem ( nie robi kupy jak inne psy tylko wylatuje mu ona raczej poza jego kontrolą). ProFormance to nadal droga karma a szejk ma potężny apetyt. Pozdrawiam Quote
Ludek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 [quote name='hariri']Nistety Szejk jak wiele owczarków ma problemy z układem pokarowym.Dlatego, za namową Pani dr Labudy z SGGW, postanowiliśmy go karmić specjalną karmą dla owczarków.Na początku dostawał Royal Canin, który zmieniliśmy na ProFormance(jagnięcina, bez zbóż).Ta karma pozwala nam uniknąc rozwolnienia, które w jego przypadku staje się problemem ( nie robi kupy jak inne psy tylko wylatuje mu ona raczej poza jego kontrolą). ProFormance to nadal droga karma a szejk ma potężny apetyt. Pozdrawiam Nie wiem którą ProFormace je Szejk, ale w hurtowni ceny tej karmy wahają sie od 118 zł/15 kg (ADULT PREMIUM ) do 140,00 zł/15 kg za Pro Power. Quote
hariri Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Chodzi o propower. Ja kupuję ją po 150 więc chyba tak bardzo nie przepłacam. dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam Quote
Ludek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Faktycznie różnica nie wielka. Na mojej karmie róznica jest od 50% do nawet ponad 100%:crazyeye: . Głaski dla Szejka:). Quote
shantara Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Za 15 kg to nie jest taka monstrualna cena... Ja za 6 kg Royal Canin Mobility Special ( dla psów powyżej 25 kg ) zapłaciłam ostatnio 122 zł ( ale to karma dla psów z problemami z kośćmi i stawami, no i stanowi tylko jakąś część tego co pies dostaje jeść ;) ). Pozdrowienia dla Szejka i jego nowych opiekunów :) Trzeba zmienić temat wątku, skoro już po 13.05 a Szejk w domu nowym... Quote
Aga_Mazury Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 nananananananana lalalalalala.........:multi: :multi: :multi: :multi: ..tylko mam nadzieję, że to nie znaczy koniec wieści od Szejka czy fotek .....bo ja się zatęsknię :shake: Quote
mpolkowski Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Witam i pozdrawiam wszystkich zainteresowanych losem Szejka!!! Szejk jest bardzo radosny, mimo że jest w naszej rodzinie dopiero trzeci dzień. Bawi się chętnie, pilnuje podwórka i jest stale głodny. Na zdjęciach wścieka się z moją siostrą - Olą. Chyba jest mu u nas dobrze! Quote
mch Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 gratukuję decyzji , od tak dawna śledziłam jego historię i wreszcie jest szczęśliwy finał . zyczę wielu wielu wspaniałych chwil spędzonych z tym słodkim slicznym psem . Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 [quote name='mpolkowski']Witam i pozdrawiam wszystkich zainteresowanych losem Szejka!!! Szejk jest bardzo radosny, mimo że jest w naszej rodzinie dopiero trzeci dzień. Bawi się chętnie, pilnuje podwórka i jest stale głodny. Chyba jest mu u nas dobrze! Zdjęcia Szejka mogę przesłać mailem. W takim razie bardzo poproszę o zdjęcia :oops: i za pozwoleniem wstawię niektóre na forum bo tu Szejka bardzo Kochamy...dla mnie on jest wyjątkowy i bardzo bym chciała wiedzieć co się u niego dzieje....:lol: mój mail babeki@wp.pl Quote
pixie Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 wiadomosc...niczym z bajki... Szejk potrzebowal czulej opieki, Szejk zasluzyl na wspanialy dom, a mala chora dziewczynka czekala i czekala na prawdziwego przyjaciela az wczoraj marzenia sie ziscily... dziewczynka ma juz swojego Szejka a Szejk swoja pania... i beda teraz zyli dlugo i szczesliwie lza sie w oku kreci... wszystkiego najlepszego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.