Aga_Mazury Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Pamiętacie naszego Kochanego Przystojniaka??????????......na chwilę odetchnęliśmy z ulgą....ale radość była zbyt wczesna...a może...(przemilczę)........ PRZYSTOJNIAK SZUKA DOMU!!!! TAKIEGO JUŻ NA STAŁE.....PROSIMYYYYYYYYYYY Quote
Aga_Mazury Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Szejku skradnij komuś serce...ale komuś kto może dać Ci dom ....nam skradłeś...i zawsze będziesz miał miejsce w moim sercu........cholera niestety nie idzie to w parze z możliwościami czysto przyziemnymi..... ZBIERAM NA DOM Z OGRÓDKIEM:angryy: Quote
Bunia1 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Coś niesamowitego to Szejk sprowadził mnie tu na dogo. Tak się cieszyłam, że wszystko u niego w porządku a tu takie smutne wiadomości:placz: Quote
Lilithian Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 co to w ogóle za człowiek?! tak sie nie robi z dnia na dzień!!! rozesłałam mejle Quote
Viktorija Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 Nic jeszcze nie wiem, bo hariri nie dzwonił. najważniejsze to szukac mu domu! Kurdę, to taki klasyczny ON. Dużo ludzi takie chce. Quote
zasadzkas Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Viki, może się uda. Młody facet jest zainteresowany, kolega tych, co wzięli Kozaka i Czarliego. Tylko wiesz, za Skierniewicami, więc jeszcze transport trzeba by załatwić. Mam nadzieję, że wypali. Odpowie jakoś po 14. Quote
Viktorija Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 ja też, tylko musi być odpowiedzialny, bo jak znów trzeba będzie leczyć? na razie jest super, ale cholera wie... W każdym razie trzymam kciuki, a jak będzie dobry dom, to go zawieziemy wszędzie!!!! Quote
shantara Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 I jak wiadomo coś o tym facecie? Po 14 - znaczy godzinie czy po 14 maja? Na razie Szejk jeszcze przez weekend zostanie tam, gdzie był. Potem niestety musi znaleźć inny dom :-( Dziś go widziałam. Jeszcze wypiękniał. Ludzie na ulicy zaczynają się nim zachwycać... Quote
zasadzkas Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Nic jeszcze nie wiem, jak się odezwie, to dam znać od razu. Quote
Viktorija Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 Jutro na POlach Mokotowskiech jest impreza prozwierzęca i schroniskowa. Tak mysalam, czy by mu nie zrobic jakiejś reklamy na plecach, na kawałku materiału, ze szuka odmu i nie pochodzić z nim tam. Będzie pewnie dużo ludzi. moze by to cos dało, tylko ja nie mam czasu i jestem pod W-wą... MOze ktoś by mógł? Quote
shantara Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Dalej nic nie wiadomo w sprawie tego domu dla Szejka? Quote
zasadzkas Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Niestety, czyli nie zdecydował się. :shake: Szukamy dalej. Quote
Kasia C. Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Viktoria Ja niestety nie bardzo moge pomoc w szukaniu domu ale wplacilam pieniazki (ze tez, cholera, dolar stoi tak nisko)... Tak bym chciala zeby wszystko skonczylo sie dobrze...Zeby ten biedulek znalazl dom...Tak na stale... Czy ten facet powiedzial czemu mu sie tak szybko odwidzialo? Quote
Viktorija Posted May 14, 2006 Author Posted May 14, 2006 on przebąkiwał od jakiegoś czasu. Zresztą hariri tez sam o tym mówił, bo tak naprawdę tylko on sie nim zajmuje, a juz trochę nie wyrabia czasowo itp. Poza tym pies musi mieć wreszcie pana, ktory będzie ciągle z nim! Tak nagle, bo pewnie inaczej byśmy sie wszyscy do tego zabierali miesiacami... Grunt, ze teraz się zgodził, że Szejk może zostać u niego kilka dni, dopóki nie znajdziemy jakiegoś domku tymczasowego. Quote
Aga_Mazury Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 dla Szejka tylko domek idealny.........inne nawet niech nie próbują bo :mad: Quote
BartekR Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Witam, jak Szejk reaguje na koty? Na pierwszej stronie widziałem, że nie wiadomo. I czy z psem musi być ktoś cały czas, czy może on przez cały dzień siedzieć na dworzu z innymi psami? Quote
shantara Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Szejk nie wymaga opieki non stop. W tej chwili też większą część dnia spędza sam... Poza sposobem załatwiania się to zupełnie normalny, piękny pies w tej chwili :) Co do kotów, podczas spacerów z nim zaobserowował, że wyrywa się w ich stronę ( a zauważa je bardzo dobrz, podobnie jak małe pieski ), ale nigdy nie ryzykowałam sprawdzenia co by się stało gdyby do jakiegoś doszedł ;) Do psów, małych i dużych był zawsze przy mnie przyjazny i gotowy do zabawy. Ale na pewno więcej na ten temat mógłby powiedzieć Hariri. Quote
Viktorija Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Wiemy, ze z kotami generalnie jest problem, ale nie wiemy do końca, jak Szejk zareaguje. Co do psów, to jest ok Quote
BartekR Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 shantara napisał(a):Co do kotów, podczas spacerów z nim zaobserowował, że wyrywa się w ich stronę ( a zauważa je bardzo dobrz, podobnie jak małe pieski ), ale nigdy nie ryzykowałam sprawdzenia co by się stało gdyby do jakiegoś doszedł ;) Moje dwa psy, które mam w tej chwili w domu też nie dają żyć innym kotom poza ogrodzeniem (w domu mam dwa koty, z którymi żyją powiedzmy w przyjaźni, a przynajmniej na dobrej stopie). Dlatego zastanawiam się jak by zareagował na oba domowe. Oba psy są cały dzień na zewnątrz i biegają po ogrodzie, więc by się nie nudził - wszystko zależy jak by się zintegrowały. A jak wygląda sprawa opieki? Nadal bierze jakieś lekarstwa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.