Bunia1 Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Szejk nie spadaj tak nisko. Praszę o wiadomości. Quote
hariri Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Szejk całymi dniami wyleguje się na słoneczku.W weekend powienienem już znaleźć czas by wybrać się z nim do SGGW na małą kontrolę.Z Sarą żyją w dobrej komitywie.Robią wrażenie szczęśliwych, więc i ja się cieszę.Pozdrawiam wszystkich!!! Quote
Aga_Mazury Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 hariri pozdrowionka i buziaki dla Was :) z niecierpliwością czekamy na wiadomości z SGW ...jak miło poczytać, że Szejk jest szczęśliwy :multi: Quote
Lilithian Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 hariri, daj znać prosze, o której bedziesz na sggw z nim. stęskniłam sie :) Quote
shantara Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Szejk rzeczywiście wygląda na szczęśliwego. Polubił głaskanie i tarmoszenie :) Czasami nawet sam podtyka głowę pod rękę. Bardzo go to uspokaja. Przede wszysytkim jednak odkryłam w nim ostatnio zamiłowanie do zabawy patykami. Na spacerze upatrzył sobie dwa ( duży i mały) i z konsekwencją wracał do nich :) Dla miłośników Szejka ;) : http://komisarzrex.neostrada.pl/Szejk/sz.patyk1.JPG http://komisarzrex.neostrada.pl/Szejk/sz.patyk2.JPG http://komisarzrex.neostrada.pl/Szejk/sz.patyk3.JPG Szejk zaciągną zdobycz na trawę i czeka, aż się ją mu zacznie odbierać;) Quote
Lilithian Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 on zawsze lubił duże patyki :P kiedyś na spacerze ze mną dopadł wielką gałąź, ułamał ją i wlókł za sobą zadowolony :P śliczny jest :] Quote
Aga_Mazury Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Kochany Szejku :) dla Ciebie i Twojej wspaniałej rodzinki WESOŁTCH ŚWIĄT...i pisz co u Ciebie...bo pamiętamy o Tobie :loveu: Quote
Viktorija Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 u szejka wszystko ok, tylko chłopak nie zalapał jeszcze jak to powinno sie siusiać...i leci mu z ptaszka taka strużka, jak on sobie norlanie idzie. W związku z tym ma ciąle obsikane nogi, brzuszek... Ale cóż. Mieszka w ogrodzie ;). Skojarzył jedynie, ze fajnie jest siknąc, jak sie coś powącha na spacerze :) Więc przynajmniej Hariri wie, kiedy Szejk zacznie sisuśkać i czasem specjalnie stoi, żeby odbyło się to bez psikania na boki. teraz ma zmniejszane ilości leków i dawki. Hariri będzie obserwował, czy już jest ok bez leków lub z mniejsza dawką. Trzymajcie kciuki. ogólnie Szejk jest wesoły, zadowolony, bawi sie ze swoją bernardynką. Acha, i prosił, zeby Wam złożyc od niego życzenia świąteczne. Od nas zreszta też :) Quote
Bunia1 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Dla Szejka i jego kompanii serdeczne życzenia świąteczne Quote
Aga_Mazury Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 pu puk puk....:oops: co u mojego ulubieńca słychać?......:) Quote
shantara Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Już jakiś kawałek czasu ( z półtora tygodnia jak nie dłużej ) będzie od momentu kiedy widziałam się z Szejkiem ostatnio. Był wtedy w świetnej formie :) Wesoły, coraz ładniejszy i mocno zaprzyjaźniony z Sarą. Kilka dni temu rozmawiałam też z Haririm i mówił, że u Szejka świetnie. Więc chyba można być o kawalera spokojnym :) Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 czy pragnienie zdjęć jakiś nowiusich to zbyt wygórowane marzenia? :oops: i co najważniejsze jak ze zdrówkiem Przystojniaka?...oj.....piszcie wszystko.byle dużooooooooooooo :) Quote
Viktorija Posted May 8, 2006 Author Posted May 8, 2006 Hariri mówił też, zeby szukac mu ostatecznego domu, bo jakoś tak wychodzi, ze to on sie głownie zajmuje szejkiem, a juz nie ma siły, bo nie mógł go przecież wziąć do siebie... Pies ma tam po prostu miejsce, ale to nie tylko to jest potrzebne. Czuje sie swietnie, odżył, przytył, ale musimy mu jednak znaleźć docelowy dom. Teraz zaczał już sikać norlamnie, nie dostaje prawie żadnych tabletek, a moze już nawet kompletnie żadnych, nie trzeba go cewnikować. Wszystko jest już ok, oprócz tego, ze on sika stojąc, nie przykuca i nie panuje nad tym, tzn., jak coś powacha, to sika od razu, wiec nie moze mieszkać w bloku ani w domu, tylko w ogrodzie, w budzie. No chyba, ze ktos to zniesie w domu, ale raczej nie... Jest piękny, młody, prawie zdrowy, nie wymaga zadnych zabiegów, więc szukajmy kogoś!!!!!! Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 no to czemu wątek jest przeniesiony do "ma już domek".....i coś mi się chyba pokiełbasiło bo ja myslałam, że to już na stałe on tam trafił........ Quote
Viktorija Posted May 8, 2006 Author Posted May 8, 2006 My chyba wszyscy tak myśleliśmy...Ale niestety nie... Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Shantara widziałaś to? :shake: nasze malenstwo znowu ma problemy :placz: dobrze, że nie ze zdrówkiem Quote
shantara Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 O ludziska :shake: Ile jeszcze ten biedak musi przewędrować? Kiedy to wypadło? Hariri rozmawiał ze mną koło czwartku i nic nie wspominał... O już przeniesione do "psów w potrzebie" znowu... Może znowu trzeba jakiś banerek "odgrzać"? Strasznie szkoda :placz: Quote
Viktorija Posted May 8, 2006 Author Posted May 8, 2006 ja z hariri rozmawiałam już jakiś czas temu, ale tak nieśmiało. trzeba szukać. Banerek tak!!! Quote
Aga_Mazury Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Szejk się przypomina........................:mad: Quote
Lilithian Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Jeśli nie wymaga już żadnych zabiegów typu cewnikowanie to dlaczego pan u którego mieszka nie chce sie nim zająć? tym bardziej że ma drugiego psa. Niedobrze sie dzieje :/ Quote
Aga_Mazury Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 nic nie rozumiem.........w ogóle o co chodzi.....dokładnie co się dzieje Quote
Viktorija Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 no dokłanie, to moze kiedyś Hariri napisze, ale oni sie Szejkiem nie zajmują. My, to znaczy hariri, kupuje karme, daje, wychodzi na spacery, podawął leki, kupowal je itp. Okazuje sie, ze to był dom tymczasowy, blisko miejsca zamieszkania hariri, żeby on mógł sie nim zjamowac i go leczyć. Ale teraz szejk już jest ok, to piękny , młody pies i musimy mu znaleźc kogoś, kto go pokocha i się nim sam zajmie, bo hariri już chodzi na rzęsach...Ma też swojego psa i nie ma czas dla Szejka. Choć bardzo mu przykro z tegp powodu. Musimy znaleźć mu dom z ogrodem, gdzie ktoś go pokocha! Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 to trzeba jakoś znowu rozruszać ten wątek.fotki potrzebne i nowiny..w takim razie czekamy.....na hariri.......może znajdzie minutkę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.