Kasia C. Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Hej Justyna Ja mysle ze jak wplacisz pieniadze na Szejka to nawet jak jemu sie nie uda wyzdrowiec na pewno zostana dobrze wykorzystane w schronisku... My zdecydowalismy sie wirtualnie zaadoptowac tego psiaka... Ktos musi w niego wierzyc!!! Quote
Kasia C. Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ha! Jak ja sie juz zarejestrowalam w tej "dogomani "to sie ode mnie nie opedzicie! Viktorija! ja nie moge wplacic pieniedzy na Szejka... Co przychodzi do potwierdzenia wplaty to mi sie pokazuje ''Cannot find server''...Czy ktos juz sie uskarzal na klopoty z wplatami? Bede dalej probowac ale daj znac jak bys cos wiedziala... Quote
pixie Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Kasia C. napisał(a):Ha! Jak ja sie juz zarejestrowalam w tej "dogomani "to sie ode mnie nie opedzicie! Viktorija! ja nie moge wplacic pieniedzy na Szejka... Co przychodzi do potwierdzenia wplaty to mi sie pokazuje ''Cannot find server''...Czy ktos juz sie uskarzal na klopoty z wplatami? Bede dalej probowac ale daj znac jak bys cos wiedziala... kiedy wynik badania jadra? Quote
JustynaR Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Hej Kasia! Ja Bron Boze nie martwie sie o to co stanie sie z pieniedzmi, ktore wplacilam dla Szejka, jak nie daj Boze....tfu, tfu... Co jak co, ale dla zwierzakow jestem chojna, oczywiscie na miare swoich finansowych mozliwosci :-) To jest zupelnie inna historia, ktorej nie bede opisywac. To ostatnie zdanie bylo skierowane do Viktoriji, ktora wie o co chodzi. Ja w Szejka wierze i z tego co czytam jest to bardzy dzielny psiak, z wielka checia do zycia! Rany! Jak ja bym chciala zeby mu sie udalo!!! Co do wplat, ja nie mialam zadnych problemow. A wiadomo juz co z Szejkiem?! Jak wyniki? Pozdrawiam, Quote
Lilithian Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Szejk już po zabiegu, odpoczywa. wieczorkiem go odwiedze i zamelduje jak sie czuje. Quote
shantara Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Lilithian napisał(a):Szejk już po zabiegu, odpoczywa. wieczorkiem go odwiedze i zamelduje jak sie czuje. Dobrze, że już po zabiegu. Cały dzień niepokoiłam się, że może się coś nie powieść. Kiedy można się spodziewać wyników badania tego chorego jąderka? Quote
Kasia C. Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Trzymamy kciuki za niego... Och,tak bym chciala zeby sie dla niego znalazl jakich przytulny kat... Wiecie co, dobrze, mowicie o tym jak ciezkie sa warunki w schroniskach... Ze sa przepelnione, ze wlasciwie chore czy stare zwierze nie ma tam za duzych szans... Bo dla ludzi ktorzy nie maja kontaktu ze schroniskiem(jak ja!) wydaje sie ze tam jest OK...Teraz zdaje sobie sprawe ile pomocy jest potrzebne... Quote
ulvhedinn Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 SZEJK, JA CIĘ PROSZĘ TRZYMAJ SIĘ CHŁOPIE!!! :cool3: Quote
Lilithian Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 niedawno od niego wróciłam. troche jest rozdrażniony ale czuje sie dobrze. Quote
Kasia C. Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Hej! Czy ty tam pracujesz czy tylko odwiedzasz Szejka? Bidulek, tyle sie ostatnio nacierpial... Zeby sie tak udalo znalesc mu dom... Quote
Lilithian Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 zajmuje sie Szejkiem odkąd jest w szpitalu SGGW. nie pracuje tam. studiuje na 1 roku weterynarii. Quote
shantara Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Lilithian wiesz może jak się dzisiaj ma Szejk? Wiadomo już coś o wynikach badań? Quote
Viktorija Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 hej, przepraszam, ze nie pisałam, ale nie byłam od 2 dni w domu i przy kompie. A więc, Szejk ma sie chyba ok, ale wyniki tego jądra będą dopiero za 10 dni. Zawsze to tyle trwa niestety... Możemy sie ich zatem spodziewać koło 17 marca albo nawet 20 (bo pomiędzy weekend). Pocieszajace jest to, ze pani dr, która usuwała jąderka powiedziała, że raczej nie wyglądało to na zmieny nowotworowe, tylko jakieś ostre zapalenie. Oczywiście upewnimy się badaniami jaderka, ale myślę, ze mozemy już powolutku odetchnąć. Do Szejka systematycznie chodzą 2 sooby. Jedna pisze w tym wątku, a drugi to pewien Pan, który tu chyba nie zagląda. Dziękuje Wam, bo gdyby nie Wy, to Szejk miałby zdecydowanie gorzej i byłby bardzo samotny. Wasza pomoc jest nieoceniona!!!! Dzięki!!!! Oczywiście, gdyby ktos chciał Szejka odwiedzić i zająć sie nim, to każda pomoc mile widziana. Poza tym na SGGW mamy jeszcze 2 inne pieski z Korabiewic, a właściwie psa i sukę, obydwa ze złamanymi nogami, w gipsie. Może ktoś chce je odwiedzać? Pamiętajcie o Szejku i szukajcie mu domku. Sprawa na szczęście nie jest już na wariackich papierach, bo dopóki Szejk nie będzie miał zdjetych szwów po 10 dniach, to nie może iśc do tymczasowego domu. Mamy 9 dni na znalezienie mu miejsca, w którym będzie mógł dochodzić do zdrowia. Quote
shantara Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Viktorijo mogłabyś napisać dokładnie gdzie jest ten szpital ( Nowoursynowska 166 ? Ciszewskiego 8?) i w jakich godzinach można odwiedzać te pieski? Można zanieść Szejkowi jakieś psie łakocie albo coś innego? Quote
Lilithian Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Szejk ma biegunki, dostaje specjalną karme wiec łakocie raczej nie. ale lubi zabawki :) a klinika jest na rogu ciszewskiego i nowoursynowskiej, widać ją z daleka. Jutro bede u Szejka to znów napisze co u niego. Quote
Kasia C. Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Hi Lilithian Czy ta biegunka to po operacji czy cos nowego sie dzieje... Quote
shantara Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Mam jeszcze być może głupie pytanie. Nigdy nie byłam w szpitalu dla zwierzaków i zastanawiam się czy podobnie jak w szpitalu dla ludzi są jakieś numery sal, żeby łatwiej było znaleźć pacjenta? Wybrałabym się dziś albo jutro w odwiedziny i martwię się czy znajdę pacjenta... Quote
Lilithian Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Kasia - biegunka to raczej stara sprawa. on po prostu ma zaburzone działanie jelita grubego. ale jak dostaje tą kamre to wszystko jest ok. shantara - nie ma sal. jeśli bardzo sie martwisz to możemy sie umuwić w klinice po prostu :) Quote
shantara Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Lilithian - w jakich godzinach można Cię tam zastać? Quote
Viktorija Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Hej, jajka wynik będzie dopiero po 10 dniahc. Zawsze tak jest. Szejkowi nie wolno dawać nic do jedzenia!!!! Ma specjalną dietę. każdy kto będzie chciał go i odwiedzić musi sie do mnie zgłosić i podac imię i nazwisko, bo ja musze tę osobę zgłosić w rejestracji. inaczej mogą nie wpuścić do szpitala. Mozecie pisac sms na nr 0-512 096 888. TYlko dodajcie, ze chodzi o szejka w szpitalu. Odwiedzajcie też inne nasze psiaki. sa tam też Cash i Łamka. kochane psiska, potrzebujące też czułosci. Oba z gipsami na nogach. Dużo osób pyta o wysokość rachunku za leczenie Szejka. Dziś odebrałam rachunek za dziś (kwota będzie jednak nadal rosnąć). Wynosi 1957,60 zł. prosimy o pomoc finansową. Quote
Lilithian Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Byłam dziś u Szejka. czuje sie dobrze ale ciągle jest poddenerwowany, pewnie przez ten kołnierz, strasznie mu przeszkadza. Zaglądam czasem do Casha...strasznie jest smutny. Lgnie do ludzi. Quote
swan Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Nic z moich pomysłów nie wypaliło:shake: . Ja nie mogę pomóc:shake: chociaż podbiję temat... Quote
Viktorija Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Ludziska, pomóżcie Szejkowi!!! co tak mało osób tu zagląda?!!! Quote
shantara Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Byłam dziś w szpitalu. Był akurat doktor, który nazwał Szejka swoim ulubieńcem. Udało mi się pobawić z Szejkiem. To naprawdę wspaniały i bardzo dzielny piesek. Jest prześliczny i przesympatyczny. Viktorijo, pisałam do Ciebie mail w sprawie Szejka i prywatną wiadomość. Nie wiem czy, któreś z nich dotarło? Chciałabym Szejka odwiedzić jeszcze kilka razy. Napiszę Ci moje personalia sms'em. Byłabym wdzięczna za podanie ich w rejestracji, żeby nie było kłopotów z wejściem. Z góry dziękuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.