Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Reyes
Posted

oddychaj delfinne
Myślisz ze gdy ja dostałam pierwszego psa, nieznalazł się zaden psiaż który mi nie nagadał w twarz a to a siambo. I jestem wdzięczna, bo powiedzieli mi czemu psia niekarmić chapi, nieszaprać kolczatką, wyjaśnili co i jak prowadzic psy ;), dlaczego niedaje się w tyłek jak zrobienie wdomu (dlaczego wogule niedaje się w tyłek) . Byłam zielona, oni i pies mnie wychowali. Tak powinno być. Zamiast się obrazić na cały świat, przemyśl sprawe, zmień podejście, i zaobrerwuj wyniki. ;) I pamiętaj o oddychaniu.

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiesz co rayes a ty uwaznie sluchaj co sie do ciebie mowi i co sie pisze bo to sie w zyciu przydaje.jak ty tych specjalistow tak sluchalas/les jak mnie to ja juz wiem ze oni pewnie mowili ze psa powinno sie nieraz trzepnac zeby wiedzial gdzie jego miejsce.no ale ty zrozumialas zupelnie odwrotnie tak jak teraz rozumiesz odwrotnie to co ja mowie.no ale coz,jedni umieja ladnie mowic ale za to nie umieja sluchac a inni umieja sluchac ale ladnie mowic nie umieja ,cos za cos.

panie mod panie admin czy naprawde jak ci tam.zrobiles sobie ferie czy co?dlugo mam cie jeszcze prosic?

  • 3 weeks later...
Posted

bosze, bosze... Ja od razu jak tylko psa odbiorę (nawet wcześniej) to zakładam skarbonkę na schronisko! Przysięgam na honor skauta (jakiegoś takiego porządnego, z Kanady najlepiej :P), że będę się uczyć i uczyć i z psem kumplować i jeszcze że rodziców przygotuje jak psa wychować pozytywnie (bo chyba daddy by sobie chciał podominować). Aż się boję, że mogłabym kiedyś, gdy pies zrobi coś co mi się nie spodoba, nie widzieć innych metod niż trzepnięcie w tyłek... Widzicie jak się przejęłam?! Jest 4:32 w nocy a ja o wychowaniu psa czytam! ;p;p;p

Delfinee życzę otwarcia umysłu na inne rozwiązania i umiejętności dostrzeżenia własnej omylności. Powtórzę za kimś: Skoro Twoje metody nie działają, to co Ci szkodzi spróbować innych...? Gdyby się nie udało, to będziesz miała twardy argument nie do zbicia - "wiem bo próbowałam, behawiorysta suxx".

  • 2 weeks later...
Posted

Znam suczkę ze schroniska-2 razy wracała, długo żyła na ulicy, jak trafiała do schroniska za kazdym razem ledwo udawało jej się przeżyć, w schronisku trzymali ją w pawilonie dla szczeniaków w osobnej klatce bo była zbyt agresywna do zwierząt. Od 5 lat ma swoich ludzi, weta, pełną michę, nikt jej nie bije, czasem jeszcze się rzuca do zwierząt ale jeśli tego nie robi jest nagradzana i są efekty! Śpi z ludźmi, nikt nią nie szarpie, nie krzyczy i sucz mimo że rasa uznana za niebezpieczną [staffik] jest kochaną ciepłą kluseczką. Nigdy nic mi nie zrobiła- a mogła było wiele okazji kiedy spała ze mną w łóżku, albo kiedy ją czesałam albo byłam z nią sama w domu.
Sama mam psa trudnego w prowadzeniu-terierka. I nie bije, czasem zmienie ton głosu na ostry, ale dla mojego psa największą karą jest brak zabawy i mojego zainteresowania. Nie ciągnie na smyczy-efekt ubocny trenowania skupiania na przewodniku, jak jestem z nia na treningu agility i widze radośc z nagródek, to wiem że jest dobrze, a przecież mogłam ją szarpać i ciągać po torze. Na chyba 3 treningu była bez smyczy i było cudnie! Nie biegła za innym przewodnikiem, nie odbiegała do psów. Byla zainteresowana MNĄ-> bo to oznacza nagródkę [serowe ciacho,serek,marchewkę,dropsa] lub piłeczkę i przeciąganie nią!
Przepraszam za przydługi post ale eh praca z psem bez krzyczenia i bicia naprawde daje efekty!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...