Mysia_ Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 o nie... :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: biegaj szczęśliwa za TM... Quote
Rzenia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Matko, czemu....:placz::placz::placz::placz::placz: Od trzech dni urabiałam męża że może wzięlibyśmy koleżankę Arionowi, a maleńka już za tęczowym mostem. Jak to się stało, nie miała objawów żadnych?:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
simbik Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Dokładnie rok temu moja dożka Simba przekroczyła TM, może właśnie się spotkały i brykają razem. Zawsze staram się wierzyć, że ona już teraz nie cierpi i jest szczęśliwa. Taką też mam nadzieję odnośnie białej Laluni. Quote
79beata Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
79beata Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 SZOOOOK!!!!!!!!!!!!!! :placz: :-( :placz: :-( :placz: Quote
iza_g Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 wstętne choróbsko :-( :-( :-( Sunieczko - dla Ciebie ['][']['] Niech będzi Ci już tylko dobrze... Quote
YBOT Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Lagunko...Ty wiesz co chcielibysmy Ci powiedziec...:( <'> dla Niuni Quote
PIKA Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 No, nie :shake: Weszlam, bo myslalam, ze cos drgnęło w sprawie Lalki :shake: a tu takie wieści :-( Dla Ciebie Lalunia [*] [*] [*] [*] Quote
Lagunka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Rzenia napisał(a):Matko, czemu....:placz::placz::placz::placz::placz: Od trzech dni urabiałam męża że może wzięlibyśmy koleżankę Arionowi, a maleńka już za tęczowym mostem. Jak to się stało, nie miała objawów żadnych?:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Miała :( Ze schroniska została zabrana ze zdiagnozowanym zapaleniem oskrzeli i płuc i ropnym wyciekiem z nosa :( Była tam leczona, dostawała antybiotyki. Nie wiem dokładnie co się stało, nie pora wypytywać, zresztą .. to już nie ma znaczenia.... Dzisiaj rano dostałam wiadomość, ze Lalunia jest bardzo ciężko chora. Potem okazało się, ze to to, czego najbardziej się wszyscy obawiali - nosówka w bardzo zaawansowanym stadium :( Lalunia wiele przecierpiała w swoim krótkim życiu. Ostatnie dni były dla Niej prawdziwym darem. Poznała co to dom, miłość, ciepło, opieka i pełen brzuszek .... Niech te piękne chwile trwają dla niej zawsze :(:(:(:(:(:(:( Quote
Pascal Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Oj i znowu grochowe łzy.:placz: :placz: :placz: :placz: Ale teraz sobie biga po łąkach z innymi dodżkami i moim kochanym wielkim błękitkiem, napewno się polubili..... Quote
oczko Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 :placz: Miała taki mądry wyraz mordki, dużo wycierpiała, ale przynajmniej te ostatnie dni były dla niej dobre. Quote
Alicja Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 :-(...........tak bardzo mi przykro ........Laluniu :-( ['][']['] Quote
PaulinaT Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Och nie.... :-( :-( :-( [*] dla ciebie Laluniu Quote
czarna_hancza Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 NIE!!! To okropne :placz: nie moge w to uwierzyc!!! Biedactwo tyle musiala wycierpiec... :-( ['][']['] Laleczko... ciagle nie moge uwierzyc... Quote
Lagunka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Ciągle dostaję odpowiedzi na łańcuszek mailowy rozesłany w poszukiwaniu domu dla Laluni. Tyle osób chciało ją przygarnąć ;( Quote
anovi Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Pytają - bo śliczna była... Wreszcie dziś mogłam tu zerknąć - a tu takie smutne wieści :( :( :( Laleczko [*] [*] [*] i gdzie tu sprawiedliwość na tym świecie... :( Quote
Mysia_ Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 świat jest taki okrutny :( teraz Laluniu już nie będziesz cierpieć :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.