Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mały off ale muszę. Czy w Krzesimowie nie pojawiła się ostatnio suczka, mieszaniec owczarka ok 10 miesięczna? Doszły nas słuchy, że biegała po okolicach, my jej nie możemy znaleźć, a to schronisko jest najbliżej więc najszybciej tam trafi jezeli nikt jej nie uwiązał.
Daje odnośnik z jej tematem może ktoś z Was ją widział:
http://www.dogomania.pl/threads/180341-Zaginela-suczka-Ciechanki-Krzesimowskie-mieszaniec-wilka

Posted

Lotos
Pies, ok. 4 lat, wesoły, posłuszny, bardzo skoczny.

http://i47.tinypic.com/2zhl6gw.jpg
http://i48.tinypic.com/2zheglh.jpg
http://i48.tinypic.com/b49r0j.jpg
http://i49.tinypic.com/2pyyotc.jpg

Wasyl
Ok. 8 miesięczny wielki kudłacz. Nie boi się nikogo i niczego.

http://i49.tinypic.com/2md55qp.jpg
http://i48.tinypic.com/1ebc4p.jpg
http://i46.tinypic.com/29ghjc3.jpg

Roma
Ok. 1,5 roczna suczka mix husky. Była przywiązana w lesie, ale już wróciła jej wiara w człowieka.

http://i48.tinypic.com/30a6r2w.jpg
http://i45.tinypic.com/11k8h08.jpg
http://i48.tinypic.com/el4a4x.jpg

Widziałam w październiku w naszej okolicy plakaty o zaginionym yorku. Nawet sobie numer zapisałam, ale niedawno skasowałam. Niewiem czy to możliwe, żeby to był ten.

Posted

Księżniczka (Misia)-ok. 1,5 roczna duża suczka przywieziona z Lublina w bardzo ciężkim stanie. Teraz już ma się dobrze. Do domu z ogrodem. Ma wirtualną opiekunkę ze Szwecji.




Posted

Księżniczka Misia mieszkała kiedyś w czymś co przypominało zagródkę dla trzody [Lublin ul. Choiny 4..] Pewna pani o wielkim sercu mogła ją tylko dokarmiać,na więcej nie pozwalał właściciel.Kiedy Misia zachorowała zgodził się na jej wydanie.Suczka przyjechała do Krzesimowa.Jej stan był ciężki,ewidentne podtrucie.Kilka dni walczyła o życie i wygrała.Pani K. z Lublina odwiedza ją systematycznie,zakupiła Misi piękną ,dużą budę i zorganizowała stałą pomoc ze Szwecji.Suczka zmieniła się diametralnie.Z nieśmiałej,nieco bojażliwej bidy" wyrosła" nam prawdziwa piękność.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Za mało zdjęć , za mało ... :shake:
Kto prowadzi waszą stronę schroniska ? Trzeba uaktualnić.
Pytałam tu kiedyś, jaki stan drogi dojazdowej do schroniska. Więc ...?

Khe, khe ...
Drogi dojazdowej mówisz , cóż, można to i tak nazwać - choć auto będzie miało inne zdanie :)
Jedziesz przez las. Jak to określasz "drogą" między drzewami, po korzeniach, błocie, ściółce, gałęziach, jak to w lesie bywa. Nie miniesz się z innym samochodem. Jeśli nie masz terenówki z napędem 4x4 albo traktora to w czasie roztopów, w deszczu lub po deszczu nie opcji, żebyś dojechała osobówką. Trzeba zostawiać auto na polu, jeszcze przed lasem i kawał drogi poszorować na piechotę przez las.
Ewa

Posted

Droga jak droga,przejeżdżam ją codziennie przynajmniej 2 razy.Czasem o własnych siłach,czasem holowany przez ciągnik.Naprawiam zawieszenie i znowu jeżdżę.Psia Górka,bo tak zwie się ostatni odcinek drogi przed lasem,ma być wykonany(asfalt) w tym roku.

Posted

Sprawa z dachem pokrzyżowała nam plany budowy szczeniakarni,ale życie toczy się dalej.Najważniejsze,że psiakom nic się nie stało.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...