Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
to chyba piszesz o domku dla mojej suni z Jankowic Rudzkich ;)bo własnie mówiłam chalimali ze pójdziesz na poadopcyjną ;)


Alicja, podaj mi na PW nr telefonu do Ciebie, to zadzwonię.

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Domek, o którym piszesz Aga ze Szczecina do nas też się odzywał z miesiąc temu...
Nie ja z kobitą rozmawiałam, najpierw chciała Shilę , potem Zośkę bo ładniejsza - ten argument rozbroił, potem, wyjeżdżała gdzieś i psa nie mogła wziąć. Zośka nie była do adopcji i Pani pamiętam powiedziała, że ona sobie poszuka gdzie indziej w takim razie.

Generalnie na pewno chce ładną sukę, ładnej budowy, reprezentacyjną, wydawała się z maili i przekazywanych mi treści rozmów telefonicznych w porządku.

Posted

w piątek mam iść z agamiką na kontrolę do tej babki co chce asta.. Ale nie wiem czy jest sens robić babce nadzieje, ze dostanie asta skoro nie macie nic do zaproponowania jej :( ?????

Posted

Asior napisał(a):
w piątek mam iść z agamiką na kontrolę do tej babki co chce asta.. Ale nie wiem czy jest sens robić babce nadzieje, ze dostanie asta skoro nie macie nic do zaproponowania jej :( ?????

asior, czy wy nie macie wśród waszych bullowatych żadnego psa do zaoferowania tej pani??? daj jej tego wielkoastka! niech przyjedzie i sama zobaczy psiaki, może z jakimś załapie fajny kontakt i sama wybierze z waszą pomocą?

Posted

ms_arwi napisał(a):
ta mala laciata o ktora pytalam, czy nadal jest w schronie, jest chyba bardzo astkowa?
\

Mała łaciata jest w dt u Monikity - tej samej, która wyciagała Boryska - szkieleta;)

Posted

asior, czy wy nie macie wśród waszych bullowatych żadnego psa do zaoferowania tej pani??? daj jej tego wielkoastka! niech przyjedzie i sama zobaczy psiaki, może z jakimś załapie fajny kontakt i sama wybierze z waszą pomocą?


To jest to co mial wyglądać groźnie a być ciapą? ;)
sorry że pytam ale znowu mi się dogo wiesza i jak zacznę przeglądać poprzednie strony to nigdy posta nie napiszę ;/ Jeśli były jeszcze jakieś warunki które akurat dyskwalifikują Śmieszkę to podpowiedzcie, bo naprawdę nie mogę przełączyć strony wstecz - całe forum wtedy mi pada.

U nas jest Śmieszka, która wygląda godnie - jak mały zapaśnik :D - ale ma lizusowaty, przylepny charakter. Jest żywiołowa i energiczna, ale w stosunku do ludzi uległa, kuli się na podniesiony głos czy gwałtowny gest ręką







Tylko to jest ten ból że straaasznie przecież daleko. Chociaż kiedyś do nas ludzie z Krakowa po psa przyjechali, a ostatnio ze Śląska ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
asior, czy wy nie macie wśród waszych bullowatych żadnego psa do zaoferowania tej pani??? daj jej tego wielkoastka! niech przyjedzie i sama zobaczy psiaki, może z jakimś załapie fajny kontakt i sama wybierze z waszą pomocą?


te wszystkie co zostały są wybitnie nadpobudliwe, i szalone.. ŻAdna sunia od nas się niestety nie nadaje.. nadawała by się idealnie Arkadia (wróciła do właściciela) i Klara (czeka na wizytę przedadopcyjną), więc teraz nie mamy nic do zaoferowania..

Tego mutancika nie oferuje jej, bo jak by jej przyszło go wykąpać to była by bida... on jest naprawdę OGROMNY!!!!!! Po drugie chciała bym dla niej sukę, nie psa...

andzia69 napisał(a):
\

Mała łaciata jest w dt u Monikity - tej samej, która wyciagała Boryska - szkieleta;)

no właśnie, a jaka ona jest?? O niej cały czas myślę dla tej babki....

pinkmoon napisał(a):
To jest to co mial wyglądać groźnie a być ciapą? ;)
sorry że pytam ale znowu mi się dogo wiesza i jak zacznę przeglądać poprzednie strony to nigdy posta nie napiszę ;/ Jeśli były jeszcze jakieś warunki które akurat dyskwalifikują Śmieszkę to podpowiedzcie, bo naprawdę nie mogę przełączyć strony wstecz - całe forum wtedy mi pada.


sunia cudna RZECZYWIŚCIE!!!!.. ale kawał drogi.. pani na pewno nie da rady przyjechać :(

Posted

Asior napisał(a):

sunia cudna RZECZYWIŚCIE!!!!.. ale kawał drogi.. pani na pewno nie da rady przyjechać :(


e tam nie da rady, ja po Fride w najwiekszym sniegu dalam rade w sumie 800 km, to i pani da rade! A jak nie, to przeciez transport jest do zorganizowania.

Posted

Kana napisał(a):
A mnie to takie dziwne trochę.
Jak Natalia piszę pani chcę piękną sukę o mocnej budowie i imponującej postawie do tego jej przywieźć ;)
Pfff jaki koncert życzeń.
Do tego malo zdecydowana może niech sama poogląda i wybierze?
Sory że tak stękam ale ostatnio jakaś dziwna się robię :cool3:

??

http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3708


Kana, Pani już wybrała sunię, w czwartek prawdopodobnie niunia już będzie u niej. I jestem przekonana, że będzie żyła jak pączek w maśle.
I wcale nie jest tak, że chce, żeby ją do niej przywieźć. Do Łodzi po sunię miała jechać w sobotę, ze swoim astem, aby na neutralnym terenie sprawdzić jak się psy dogadują. Jeśli suczka byłaby dalej, np. w Krakowie, pani oferowała zwrot kosztów transportu (nie każdy może poświęcić 2 dni na podróż po psa).
A że ma jasno sprecyzowane "wymagania" co do suki? To chyba dobrze...
Jest miłośniczką astów, sama ma rodowodowego championa, wspaniałego, pięknego. Dlatego chce adoptować sunię przypominającą wyglądem amstaffa, jak najbardziej w typie rasy, a nie mixa.
Młodą - dlatego, że suka przejdzie szkolenie PT, pani chce ją sobie odpowiednio ukształtować, ułożyć, a przecież wiemy, że ze starszymi nie zawsze jest to możliwe.
Poza tym, sunia nie może przejawiać agresji do innych psów, gdyż będzie pani towarzyszyć na wystawach, na wakacjach, w hotelach, u rodziny, dosłownie wszędzie.
Jej psiak żyje u niej jak pączek w maśle, szkoda żeby taki domek się zmarnował, chociażby większość z nas uważało jej wymagania za fanaberię. Nie każdy jest Matką Teresą z Kalkuty i czuje w sobie "misję" pomagania najbardziej potrzebującym psom. Większość ludzi chce adoptować psa młodego i zdrowego, o określonym wyglądzie, takiego który im się podoba. Taka jest prawda.

A swoją drogą, ja też, wybierając psa dla siebie do adopcji, kierowałam się, poza charakterem (czyli łagodnością i akceptowaniem suk) właśnie wyglądem psa - tak wybiera większość z adoptujących, jeśli nie wszyscy. Dlatego tak ważne jest umieszczenie w ogłoszeniach pięknych zdjęć - to one w pierwszej kolejności decydują o zainteresowaniu psem, ludzie najpierw patrzą, później czytają (o ile w ogóle czytają).

Mam nadzieję, że sunia która do niej trafi, będzie miała super dom.

Posted

Kana chyba miała na myśli "moją" Panią..
A Pani wcale nie chce suki o mocnej budowie, bo wybrała sobie małą, Klare która ma pełno blizn na ciele... To ja się uparłam na sukę...

Posted

Asior napisał(a):
Kana chyba miała na myśli "moją" Panią..
A Pani wcale nie chce suki o mocnej budowie, bo wybrała sobie małą, Klare która ma pełno blizn na ciele... To ja się uparłam na sukę...

Natalia pisała o 'pani Agnieszki' Asiorku :)

Posted

Amstaffeczka z urazem łapy przebywa w schronisku przy Kosodrzewiny. Bardzo pilnie potrzebna jest pomoc dla niej :( Przede wszystkim weterynaryjna.

A ja niestety z bólem serca zakładam wątek suni, która wymaga pilnej opieki przede wszystkim weterynaryjnej. Sunia ma uraz łapy.

http://www.dogomania.pl/threads/179752-AMSTAFFKA-z-urazem-A-apy-bez-opieki-weterynaryjnej-PILNIE-POTRZEBUJE-POMOCY?p=14090105#post14090105

Posted

było coś takiego - facet jechał...wywalił na ulicę 2 maluszki...i po nich przejechał jedne nie przeżył...drugiego jakimś cudem udalo się uratować (miał nawet operację na jelitach)...no i teraz potrzebuje dt albo stałego - to mały pituś


to wiesci od Moniki z Wroclawia, ktora ma na tymczasie tą małą astkę biało - rudą z wrocławskiego schronu...


pomożmy maluszkowi:(

Posted

andzia69 napisał(a):
było coś takiego - facet jechał...wywalił na ulicę 2 maluszki...i po nich przejechał jedne nie przeżył...drugiego jakimś cudem udalo się uratować (miał nawet operację na jelitach)...no i teraz potrzebuje dt albo stałego - to mały pituś


to wiesci od Moniki z Wroclawia, ktora ma na tymczasie tą małą astkę biało - rudą z wrocławskiego schronu...


pomożmy maluszkowi:(


Gdzie on teraz jest? W lecznicy? Czemu ja nie moge żadnego psa na DT wziąść :placz:

Posted

KAPSEL byłby teraz ok. 7 letnim amstaffem. O jego zaginięciu właścicielka się dowiedziała dopiero teraz po powrocie do PL.
Od swojego chłopaka dowiedziała się, że Kapsel uciekł we wrześniu zeszłego roku w Warszawie.
Kapsel jest zachipowany.

Może ktoś z Was kojarzy tego psiaka, jako psiaka ze schroniska, z DT?





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...