AgusiaW Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 (edited) Witam,mieszkam w Tarnobrzegu i chetnie przyjmę kotka lub 2 kotki na DT(niestety płatny gdyz nie mam pracy) od przyszlego czwartku,gdyż do tego czasu przebywa u mnie piesek,który znalazl juz swoj stały dom. Edited February 1, 2012 by AgusiaW Quote
argusiowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 mam pytanie czy może to być kotek niepełnosprawny? Quote
argusiowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Zerknij na watek tego kota :) jeśli uznasz że mogłabyś się nim zaopiekować napisz:) jeśli nie, sporo tu kociaków w potrzebie:) http://www.dogomania.pl/threads/180554-Mam-sparaliA-owane-tylne-A-apki-PotrzebujAE-DT-aby-przejA-AE-rehabilitacjAE-kocurek-A-owicki?p=14175296#post14175296 Quote
AgusiaW Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 już oglądalam tego kotka,jest śliczny i jeśli tylko ja miałabym decydować o tym jakiego kotka wezmę to bym go wzięla,ale rozmawiałam już wcześniej na ten temat z moim mężem i poinformowałam go że są kotki bez lapek itp i on stanowczo powiedzial ze kot ma być sprawny.Mieszkam z mężem więc muszę się z nim liczyc:( Quote
argusiowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 jasne nie ma problemu:) jeśli możesz rozreklamuj nasze kociaki:) pozdrawiam Quote
AgusiaW Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 albo pieska jeśli kotek sie nie znajdzie:) Quote
nika28 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 AgusiaW napisał(a):(niestety płatny gdyz nie mam pracy) Ile płatny ? Kot w potrzebie na pewno się znajdzie, takich niestety nie brakuje :-( Quote
AgusiaW Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Proponuję 5 zl/dzień tak zeby pokryc koszty zwirku i jedzenia. Quote
kinia098 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Zapraszam tutaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=106618 Kocurek Julek natychmiast musi opuścić dom, ponieważ jest męczony przez dzieci, a w dodatku rodziny nie stać obecnie na zapewnienie mu odpowiedniej ilości żwirku i jedzenia. Pomaga im ich znajoma, która też ma swoje zwierzęta i nie jest w stanie w 100% zapewnić Julkowi to, co jest mu potrzebne. Czekam na odpowiedź :) Transport jak zawsze można znaleźć :D Quote
AgusiaW Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Dobrze,w takim razie Julek moze na mnie liczyć,tu go nikt nie będzie męczył.Piesek będzie u mnie jeszcze do czwartku ale jakby kotek wcześniej przyjechal myśle że nic mu nie zrobi,mial juz stycznosc z kotami i probowal sie z nimi bawic.To na kiedy znalazłby sie transport?no i czy kotek będzie z akcesoriami(miseczki,drapak,kuwetka)?bo jeszcze nic nie mam. Quote
kinia098 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Julek nie potrzebuje juz pomocy :D Po tym jak napisałam info o tym, że oferujesz DT, to po chwili dostałam odpowiedź, że jednak już coś dla niego jest :D A czy może to być jakiś chory kotek, np. z katarem itp.? Quote
AgusiaW Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Juz mnie ktoś pytal czy moze byc chory kotek,znaczy sie niepelnosprawny no i odpisalam ze moj maz zgadza sie tylko na sprawnego ale o kocim katarze z nim nie rozmawialam wiec dzisiaj to zrobie:)a ten katar sie jakos leczy?no i chyba o zarazeniu kocim katarem nie ma mowy? Quote
kinia098 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Porozmawiaj ;) Pada też podejrzenie na PP? Nie pamiętam już dokładnie, ale ten kotek też już gdzieś zniknął, także nie ma pewności, że jeszcze jest, a DT był mu bardzo potrzebny :( Dopytam dziewczyn. Jeśli chodzi i koci katar, to inne nieszczepione koty raczej się zarażą, jeśli chodzi o ludzi- to nie wiem. Nie wiadomo w dokładności co to dokładnie było. Tak, leczy się to o ile chyba nie jest za późno. A czy koszty leczenia też my musielibyśmy pokrywać? Quote
nika28 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 kinia098 napisał(a):jeśli chodzi o ludzi- to nie wiem. Z tego co wiem ludzie nie mogą się zarazić od kota na kk. Quote
AgusiaW Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 A to PP to co to za choroba?szczerze mówiąc boję się wziąść chorego kota bo sama ostatnio nie jestem zbyt zdrowa,a wiem że są choroby odzwierzęce i duzo słyszalam ze większosć tych chrób przenoszą koty:( Quote
kinia098 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Paneleukopenia, czy jak to się pisze. Nie chcę Cię wprowadzać w błąd ale ta choroba jest chyba w większości/we wszystkich? przypadkach zachorowań u motów śmiertelna. Lepiej niech wypowie się ktoś, kto się zna ;) Ale tego kocurka już i tak nie ma :( Quote
kinia098 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Już wybrany jest jakiś kociak? Masz w domu zwierzęta? Quote
AgusiaW Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Jeszcze nic nie wybrałam.Do czwartku jest jeszcze u mnie piesek Kajtuś, ale przeglądamy z mężem inne pieski bo bardzo duzo potrzebuje DT więc może następnego weźmiemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.