Fela Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Przy wizycie u faceta należałoby mu dać do wyboru: opłacenie kastracji i co najmniej miesięcznego pobytu w hotelu (razem ok. 900 zł) plus zrzeczenie się psa, ewentulanie druga opcja: doniesienie na prokuraturę o porzuceniu psa, co jest generalnie (przynajmniej teoretycznie) karane. Jeśli zgłoszenie na prokuraturę i pismo takowe będzie odpowiednio sformułowane i jeżeli osoby, które przyjdą do pana (raczej nie jedna osoba, i na pewno nie nieśmiałe, młode dzoeczęta ;-)), zrobią odpowiednie wrażenie, jest szansa, że pan się przestraszy. Wystarczy, że podpisze zobowiązanie do wpłaty i zaliczkę, powiedzmy 300 zł (bo może się zasłaniać, że nie ma tyle pieniędzy). Na podstawie takiego zobowiązania będzie można dochodzić od niego zapłaty, już na spokojnie. Jak na razie pies jest pod naszą opieką - Psów Niczyich. Co dalej? jest drugą dobę w hotel, licznik bije, my dość dramatycznie nie mamy pieniędzy. :-(( No i od cholery psów, którym natychmiast potrzebna pomoc (w tym jedną śliczną haszczkę, młodziutką, w cieczce i pokrytą już wiele razy). Czy ktoś od nas tprzejmie Rexa? Kiedy? Quote
Kora Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Wlasciciel psa olal to osoba ktora go wczesniej znalazla szukala dla niego domu http://forum.gazeta.pl/forum/w,35892,107071471,107071471,Husky_ma_rok_i_2_tygodzie_zycia_PILNE_.html Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 szczerze mowiac mysle ze nie ma cp go "straszyc" bo powie ze wezmie tego psa, a pies znowu bedzie latal po ulicach. Myśle ze mozna go sobie darowac. odebrac ksiazeczke i zeby podpisal zrzeczenie. Dziewczyny co z tym tymczasem? Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 hejka to ja Iza od malamutów dajcie mi proszę trochę czasu na ogarnięcie tematu, do Pana na pewno się wybiorę i porozmawiam na temat pokrycia kosztów kastracji, hotelu jeśli chodzi o tymczas to dziewczyna, która chce go wziąć znalazła go poprzednim razem i był u niej przez trzy dni, to pośrednio dzięki niej wiedzieliśmy że facet chce się psa pozbyć. Czuje się za niego bardzo odpowiedzialna i może podchodzi trochę zbyt emocjonalnie do tematu. na razie tyle jak będę miała wszystko ustalone, przemyślane to napiszę. Dogomania mnie przerasta i dlatego nie jestem tu częstym gościem... ale teraz się poświęcę ;) Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Iza , a kiedy ta dziewczyna do nas zadzwoni, bo ja czekam od wczoraj? :) Z hotelu bez naszej zgody psa jej nikt nie wyda.... Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 miała zadzwonić wczoraj ale chyba nie zrozumiała, że bez kontaktu z Tobą to może sobie pogwizdać, ale psa nie dostanie Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Rex... nie pasuje mi do niego Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 taaaa, no to mamy psa w hotelu bo DT nie wypalił. ogłoszenia trza porobić i domu chłopakowi szukac i właściciela sprowadzic na ziemie ........... Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 jeszcze raz.. DT zrezygnował tak? Idusiek dałabyś rade podjechać do faceta? Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 tylko ja nie wiem gdzie on mieszka , ha ha ha/... Iza wie i ta dziewczyna od DT. mają z nim gadac. a jak nie pomoze to pojedziemy z policją...chyba Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 ekstra... Fajnie byloby zajac sie wszystkim jak najszybciej. Bo co nie mozna wyadoptowac psa, ani wykastrowac, poki nie bedzie spotkania z facetem. i chociaz zrzeczenia... Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/REX,35388 http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=188261325&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ188261325MXGuidMZ12701dea-46f0-a20b-2774-4ba4ffffbd5d&mpname=List-Ad&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200062%3B9131%3B188261325%3B46249574%3B%3B&secev=AQAAASbwZfoAAM0AAAABACIxMjcwMWRlYWVjNi5hMjBiMjcxLjU2YzY1LmZmZmY4OWY1AAAAAQAAAAALOKPNAHI9OKTuGoVA1ijcq0FWaV3vZ5p%2B&wmid=188261325 Quote
masienka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 cholera, niedobrze... my tez akurat z kasa bardzo na bakier jestesmy i nie przewidywalismy kolejnego hotelowicza. Rzeczywiscie trzeba sie sprezyc zeby choc zrzeczenie od niego wyciagnac o kosztach nie wspominajac. Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 no tak, ale w świetle prawa to my tym psem nie mozemy "dysponować" Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 mozemy cos ustalic? kazdy podaje inne namiary w ogloszeniach. Skoro pies nie idzie na tymczas proponuje zeby był pod "nasza" opieką. Czyt ja, Ida , Fela. Skoro my za niego płacimy, i opiekujemy sie nim wolałabym zeby namiary byly na nas. Poza tym nie powinno sie zajmowac jego sprawa 15 osob, bo nic nie wiadomo. Mogę wziąc wszystko na siebie, ale tu to juz jest za duzy smietnik! Bardzo dziekuje za chec pomocy, ale z tego wszystkiego nic nie da sie zrozumiec. Wszystko jest odkladane, dzwoni sie po kilku osobach, nikt nic nie wie. Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 wedug tego co ja wiem to : -Iza dzwoni do właściciela i z nim gada o zrzeczeniu, oddaniu ksiązeczki i finansowaniu psa - pod opieką mamy go my czyt. " Psy Niczyje" - adopcją zajmujemy się my i malamuty, ale trzeba ustalić namiar kto dokładnie, bo rzeczywiście będzie zamęt. - Iza mówiła,ze malamuty postaraja sie partycypować w kosztach hotelowania Rexa. ot tyle;) Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 mariolka napisał(a):mozemy cos ustalic? kazdy podaje inne namiary w ogloszeniach. Skoro pies nie idzie na tymczas proponuje zeby był pod "nasza" opieką. Czyt ja, Ida , Fela. Skoro my za niego płacimy, i opiekujemy sie nim wolałabym zeby namiary byly na nas. Poza tym nie powinno sie zajmowac jego sprawa 15 osob, bo nic nie wiadomo. Mogę wziąc wszystko na siebie, ale tu to juz jest za duzy smietnik! Bardzo dziekuje za chec pomocy, ale z tego wszystkiego nic nie da sie zrozumiec. Wszystko jest odkladane, dzwoni sie po kilku osobach, nikt nic nie wie. ok ale to Ty w pierwszym poście wpisałaś moje dane ;) facet nie odbiera telefonu, jesli chodzi o pomoc to ja deklaruje załatwienie zrzeczenia, próbę wyciagnięcia kasy na hotel, kontakt z chętnymi do adopcji i weryfikacje domów (ankiety i wizyty przedadopcyjne w miarę możliwości) co do kasy to u nas naprawdę jest słabo jak napisała Masieńka porobie zrobię jakies licytacje zobaczymy, ale konkretnie zadelkarowac się nie mogę Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 tak bo pies mial isc na tymczas. i byla prosba od was zeby juz wasze wpisywac. zaraz zmienie za obupólną zgodą, zeby dane były na "nas", OK? Zgadzacie się? Przepraszam ze takim tonem ale mnie dzisiaj szlak trafia. Bardzo bym prosila zeby jak najszybciej wyjasnic sprawe z facetem. Lubie wiedziec na czym stoje, a w tej chwili nie wiadomo nic. a kasa w hotelu plynie... Quote
masienka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ile kosztuje doba w Waszym hotelu? tez bysmy chcieli wiedziec na czym stoimy. Nie zostawimy Was na lodzie z psem, ktory byl juz wczesniej u nas zgloszony ale niestety cudow tez w tym momencie nie jestesmy w stanie zdzialac. Quote
pumcia02 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 20zł doba.z wyzywieniem. Pomieszczenie wewnatrz. Przyjedzie do mnie jeszcze dzis znajoma która go znalazła. Uzgodnie z nia jak bedzie z kaską chociaz. Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ja nie chce żadnych nieporozumień, z Ida miałam dobry kontakt i chciałabym żeby tak zostało... nie bedę nalegać na to by moje dane były w ogłoszeniu ale faktycznie musimy jakoś sprawę załatwić, my kosztów hotelu nie możemy pokryć to co moge napisałamw poście wyżej Quote
Kazuria Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 dziewczyny które go znalazły poprzednio mówiły cos o pomocy finansowej , poprosze je o konkretne deklaracje Quote
idusiek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 a ile macie malamutów tak z ciekawości zapytam, bo my mamy 25 psów pod opieką i dla kazdego hotelik albo DT to koszt od 300 do 600 zł plus karma o kosztach leczenia nie wspomnę... :( Podzielmy sie chociaz ciotki :( Quote
masienka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ok, bedziemy cos kombinowac pewnie macie tez jakies miejsce gdzie za rozsadna cene mozna by chlopaka pozniej wyciac, co? Mam nadzieje, ze ze zrzeczeniem nie bedzie robil problemow bo bez tego nie ruszymy z miejsca. Pies mlodziutki, fajny, bezproblemowy wiec powinno jakos pojsc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.