ageralion Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Dzisiaj (jak codzen) przegladalam strone schroniska i znalazlam tego oto psiaka: płeć: pies wiek: 2 lata rasa: mieszaniec charakter i opis: Pies trafił do naszego Schroniska 22.02.2010 jako bezpański, został zakwalifikowany na obserwację ponieważ ugryzł osobę która go znalazła i doprowadziła do lecznicy przy ul.Jarogniewa. Pies jest bardzo wychudzony. Niestety nie widac pyska (tak byl zajety palaszowaniem biedaczek), wiec ciezko nawet okreslic podobienstwo do jakiej kolwiek rasy. agnieszka32 jedzie jutro sprawdzic czy przypadkiem to nie jej zagubony amstaff Fiodor. Mi on osobiscie wyglada troche jak ogoniasty bokser. Wiecie moze o nim cos wiecej? Quote
kamilqax95x Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 to nie jest na 1000000000% Fiodor bo ten to bokser jest !!! Quote
fergilka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jutro sprawdzę co u psiny. Na zdjęciach wygląda jak bidna wychudzona boksia :-( Quote
agnieszka32 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Mój mąż był przed godziną w schronisku - to jest bokserek, straaasznie wychudzony, nie ma sił utrzymać się na własnych łapkach.:-(:-(:-( Niestety, nie wpuścili męża do niego, mógł tylko na niego popatrzeć - pies jest na obserwacji. Pracownicy zapewniali, że jeść dostaje, bidulek... Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 No wlasnie nikt nas do niego nie wpusci, skoro pod obserewacja :( Czym najlepiej podtuczyc psa zza krat? Mysle zeby mu ugotowac cieple zarelo z ryzem i zawiezc jakias bluze albo sweter... Jesli on taki chudy, to duzo energi z jedzienia spala na ogrzanie organizmu :( Quote
magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 gdzies mi umknal watek z kubrakami.....:( Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Myslalam o tym kubraku z dogo ale one sa wystawiane imiennie, a w schronie nie jestem w stanie przypilnowac co sie z nim dzieje :/ Quote
magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ageralion napisał(a):Myslalam o tym kubraku z dogo ale one sa wystawiane imiennie, a w schronie nie jestem w stanie przypilnowac co sie z nim dzieje :/ aaaaaaaaaaa........:( Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Jutro albo pojutrze postaram sie zajechac do schroniska i wypytac o niego. Mam nadzieje, ze chociaz go odrobaczyli. Zapytam tez, czy jest jakas szansa, zeby jego obserwacja odbywala sie np w hoteliku (sadze, ze marne szanse na to :(), bo bez czestego karmienia, psiak moze nie dac rady wyjsc z tego stanu :placz: Quote
fergilka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jutro będę w schronie to zajrzę do bokserka. Gotuję właśnie kurczaczka, ryż i warzywka:-) dam psince ciepłe jedzonko. Z tego co widać na stronie bokserek jest na kwarantannie, tam jest nawet ciepło, w środku palą w kominku. Mietek też tam leży, mogę wchodzić do niego bez problemu, to do boksi też zajrzę. Jak wrócę to napiszę co u bidulki. Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Super :D tylko ostroznie, bo skoro na obserwacji to moze byc roznie. Ja osobiscie wierze, ze dlatego ugryzl bo byl wystraszony i w tkuim stanie nie wiadomo czy go cos nie boli :/ facet co go ogarnal, tez nie wiadomo jak do niego podszedl... je nie wierze w agresywne boksery bez powodu (zobaczcie jaki in ma ogon pod siebie podwiniety, to samo swiadczy w jak wielkim byl stresie)... Dzieki jeszcze raz :) Quote
agnieszka32 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Mąż mówił mi, że leży w ciepłym pomieszczeniu, pytał czy jest często karmiony, odpowiedziano mu, że tak. Ale jak jest naprawdę? Nie wiemy... Boksiu leżał, próbował wstać, ale nie miał siły... :placz: Żadnej agresji nie przejawiał.:-( Może długo się błąkał, teraz regeneruje siły. Wspaniale, że Fergilka do niego zajrzy i da ciepłe jedzonko.:loveu: Quote
goosya Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 fergilka daj znac koniecznie co u niego, chetnie pomoge w jakikolwiek potrzebny sposob (jedynie z wyjątkiem adopcji, niestety) Quote
goosya Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Agnieszko, zaraz wskocze na wątek Twoich piesków, codziennie go czytam - ostatnio mialam sporo pracy i zaniedbałam...tak mi przykro,że jeszcze ich nie ma... ps. czy wiece coś może o poszukiwaniach małęgo kundelka - rudo-beżowy, nie - chudy. w ostatniej chwili gdy z basenu gorniczego dziś odjedzał autobus - zobaczyłąm go jak się błąkał - za późno... Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 goosya napisał(a):ps. czy wiece coś może o poszukiwaniach małęgo kundelka - rudo-beżowy, nie - chudy. w ostatniej chwili gdy z basenu gorniczego dziś odjedzał autobus - zobaczyłąm go jak się błąkał - za późno... Aga u Ciebie na watku nie byla poruszana sprawa kundelka skradzionego spod biedronki? Takiego wlasnie rudo-bezowego?? Szczecin wystarczy jako lokalizacja :) Teraz boksio najbardziej potrzebuje wizyt dobrych cioteczek/wujeczkow i lekko strawnych smaczkow jak najczesciej. Jestes w stranie czasem zajrzec do niego? (tak na zmiane z innymi udalo nam sie uratowac juz kiedys boksia w podobnie zlym stanie) Quote
magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 goosya napisał(a):Agnieszko, zaraz wskocze na wątek Twoich piesków, codziennie go czytam - ostatnio mialam sporo pracy i zaniedbałam...tak mi przykro,że jeszcze ich nie ma... ps. czy wiece coś może o poszukiwaniach małęgo kundelka - rudo-beżowy, nie - chudy. w ostatniej chwili gdy z basenu gorniczego dziś odjedzał autobus - zobaczyłąm go jak się błąkał - za późno... kudlaty byl??? Quote
goosya Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 widzialam go doslownie przez chwile, na wet nie zdarzylam zrobić zdjecia przez szybe... tak był, ale włos generalnie nie za dlugi, a macie jakieś zdjecie? Quote
goosya Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 pies był zadbany, ale bez żadnej obrózki, nic...wyglądał tak z szybkiej, bardzo szybkiej oceny, jakby komuś zaginąl, a nie był bezdomnym...za pulchniutki. Quote
ageralion Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/179711-09-02-2010-zaginAE-A-pies-w-centrum-szczecina Quote
fergilka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Bokserek (bo to samiec był) został dziś odebrany przez właściciela. Oto jego historia: przyjechał starszy pan, zaczepił mnie poszukując boksera, który niedawno trafił do schronu. Pan twierdził, że psa skradziono mu spod sklepu dwa dni temu. Pokazałam boksia z obserwacji, na którego strasznie sie ucieszył, Powiedziałam zbulwersowana, że pies wygląda na zaniedbanego i wychudzonego...Pan odpowiedział, że psa przywiózł z jakiejś pipidówy spod Kostrzyna - gdzie jacyś ludzie mieli jeszcze suczkę:angryy:, która tam została, miał go dosłownie jeden dzień, i że nie zdążyli go odkarmić. Pani w biurze okazał książeczkę, pies był szczepiony. Ares (tak się nazywa) został zaczipowany i pojechał z Panem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.