Jump to content
Dogomania

Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!


Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czy Sed ma już porobione te ogłoszenia ??

fakt - córeczka zajmuje mi cały świat, ale skończyła już pół roczku i chyba pora wrócić troszkę dla świata :) nie wiem ile mogę obiecać bo Iwonka mało śpi w domu....żeby się przespała w dzień muszę z nią iść na spacer a wtedy wiadomo - nie mogę być na dogo.....

Posted

może uda mi się jakoś w weekand coś zrobić, ale jeśli wyjadę na wieś to jest mała szansa bo tam nie mam netu :(

w ciągu dnia niestety ciężko - Iwonka naprawdę mało śpi :(

Posted

Czy mógłby ktoś podrzucić link do do jakiegoś ogłoszenia z opisem Seda. Albo taka ciemna jestem albo nie widzę.
A czasu mam ostatnio mało bo mam malowanie i za kilka dni wogóle nie będę mieć netu...

Posted

Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie.
Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza.
Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry.
Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia.
Zapraszam na wątek:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url]

Posted

PROSZĘ OTO CAŁY ALBUM Z SEDZIKIEM :)

KLIKNIJ NA ZDJECIE :)

[URL="http://jalbum.net/browse/user/album/586560/"][IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/SED%20nowe/thumbs/DSCF0574.JPG[/IMG][/URL]

[URL="http://jalbum.net/browse/user/album/586560/"][/URL]

Posted

a to ?

Pies ok 7 letni, spokojny i zrównoważony. Posłuszny. Ponieważ ma już swoje lata, energia go nie rozpiera. Potrzebuje spokoju i serca. Więcej wymagań nie ma w zamian odwdzięczy się ogromnym przywiązaniem. Sed nie sprawia prpoblemów wychowawczych. Ładnie chodzi na smyczy. Nie wyrywa ręki z barku. Co jakiś czas upewnia się, że człowiek jest z nim. Przybiega na wołanie - nie ma z tym najmniejszego problemu. W stosunku do ludzi jest bardzo łagodny i całkowicie uległy. Jak każda żywa (i rozumna) istota miewa swoje sympatie i antypatie. Nie przepada za innymi psami - no cóż, nie musi. Z suczkami żyje w przyjaźni. Kocha dzieci - z wzajemnością. Dzieci kochają jego. Jest kilkuletni i posiada wszystkie zalety faceta w średnim wieku. Swoje już ptrzeżył, przygód nie szuka, doceni stabilizację. To genialny materiał na przyjaciela - jeszcze na dłuie, długie lata.

Posted

historia jest smutna, nie wiem czy w ogole warto wspomniać
Szczególy zna Fela, ja natomiast wiem, że siedział skulony, wcisniety w scianę boksu i wystraszony jak diabli w Ostrowi w schronie. Zawzieła się, żeby mu pomóc Milady z dogo- owczesna wolontariuszka. Zabrała Seda na swój wiknt i opierunek do hoteliku. i tak Sed spedził w nim 2 lata....W koncu zjawiła sie osoba, która chciala go adoptować. Claire- zawiozła Seda a wtedy juz Ziutka do siebie, obiecała kochać i w ogole.
Nie zgłaszała problemów, czasami -na pocxzatku- wysyłała zdjecia jak to jest fajnie. A rok po adopcji Seda Gajowa wyhaczyła go na zdjeciach z przytuliska w Konstancinie. Historia była taka, ze ktos psa przyprowadził twierdząc,ze znalazł go na Okęciu....Do Claire nie mozna sie było dodzwonić, nie odpowiadała na nic. Az w koncu napisałą ,ze odprowadził go tam jej chłopak, ze ona jest w ciązy i nie mogła go dłuzej mieć, bo zagryzł psa jej rodziców, slizga się po parkiecie a ona ma ciąze zagrożoną i pod wpływem nacisków - wywalili go do tego przytuliska. Pisała zeby jej nie straszyc, bo jak poroni, to będziemy mieć kłopoty....

i Tak Sed wylądował znowu w hoteliku, na starych śmieciach :(

Posted

W nowym Domu Był Ziutkiem....

a na Seda chyba reaguje, z tego co kojarzę.

wiecie jak mi staneły wczoraj łzy w oczach, ciotki?

Chciałyśmy z nim iśc na spacer na zdjecia, a ja postanowiłam jeszcze wziąc chrupki z samochodu, zeby byly na zachetę, drzwi były otwarte - Sed wskoczył i ani myslał wychodzić. Najpierw usiadł, potem się położył, gotowy do drogi.
Tak jakby chciał powiedziec "ja chce jechac do nowego domu! nie wychodzę stad i juz!"

Posted

[quote name='idusiek']
wiecie jak mi staneły wczoraj łzy w oczach, ciotki?

Chciałyśmy z nim iśc na spacer na zdjecia, a ja postanowiłam jeszcze wziąc chrupki z samochodu, zeby byly na zachetę, drzwi były otwarte - Sed wskoczył i ani myslał wychodzić. Najpierw usiadł, potem się położył, gotowy do drogi.
Tak jakby chciał powiedziec "ja chce jechac do nowego domu! nie wychodzę stad i juz!"[/QUOTE]

O rety!! :placz::placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...