ludwa Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Zapraszamy na zakupy http://www.dogomania.pl/threads/184459-Lakiery-do-paznokci-i-cienie-pod-oczy-)-dla-Szymka-do-07.05 http://www.dogomania.pl/threads/184459-Lakiery-do-paznokci-i-cienie-pod-oczy-)-dla-Szymka-do-07.05 Quote
t_kasiek Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 czy Sed ma już porobione te ogłoszenia ?? fakt - córeczka zajmuje mi cały świat, ale skończyła już pół roczku i chyba pora wrócić troszkę dla świata :) nie wiem ile mogę obiecać bo Iwonka mało śpi w domu....żeby się przespała w dzień muszę z nią iść na spacer a wtedy wiadomo - nie mogę być na dogo..... Quote
t_kasiek Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 może uda mi się jakoś w weekand coś zrobić, ale jeśli wyjadę na wieś to jest mała szansa bo tam nie mam netu :( w ciągu dnia niestety ciężko - Iwonka naprawdę mało śpi :( Quote
koosiek Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Proszę, zajrzyjcie na ten wątek - BARDZO PILNE! http://www.dogomania.pl/threads/184553-dwa-szczeniaki-ON-i-ONA-w-typie-LEONa-XXL-podrzutki-na-niezamieszka%C5%82ej-dzia%C5%82ce-DT-DS Quote
maarit Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Może ja, choć nie obiecuję bo komputer mi wysiada... Quote
maarit Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Czy mógłby ktoś podrzucić link do do jakiegoś ogłoszenia z opisem Seda. Albo taka ciemna jestem albo nie widzę. A czasu mam ostatnio mało bo mam malowanie i za kilka dni wogóle nie będę mieć netu... Quote
maarit Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Dzięki-spróbuje coś jutro zrobić... Choć przyznam że moje "umiejetności" są mniejsze niż chęci ;) Quote
_Pixia_ Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza. Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry. Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia. Zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url] Quote
idusiek Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 oj chyba nie chcecie ..... a ja pokaze na zajawkę:) [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/SED%20nowe/slides/DSCF0571.JPG[/IMG] Quote
maarit Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Chceeeeeemyyyyyy...... :) Przepraszam ale jeszcze nie zrobiłam ogłoszeń. Quote
idusiek Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 PROSZĘ OTO CAŁY ALBUM Z SEDZIKIEM :) KLIKNIJ NA ZDJECIE :) [URL="http://jalbum.net/browse/user/album/586560/"][IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/SED%20nowe/thumbs/DSCF0574.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://jalbum.net/browse/user/album/586560/"][/URL] Quote
LadyBell Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Ja dziś mogę zrobić Sedowi ogłoszeń, tylko tekst by się przydał, albo chociaż [U]wszytko[/U] co o nim wiecie,to sama jakoś napiszę. Quote
idusiek Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 a to ? Pies ok 7 letni, spokojny i zrównoważony. Posłuszny. Ponieważ ma już swoje lata, energia go nie rozpiera. Potrzebuje spokoju i serca. Więcej wymagań nie ma w zamian odwdzięczy się ogromnym przywiązaniem. Sed nie sprawia prpoblemów wychowawczych. Ładnie chodzi na smyczy. Nie wyrywa ręki z barku. Co jakiś czas upewnia się, że człowiek jest z nim. Przybiega na wołanie - nie ma z tym najmniejszego problemu. W stosunku do ludzi jest bardzo łagodny i całkowicie uległy. Jak każda żywa (i rozumna) istota miewa swoje sympatie i antypatie. Nie przepada za innymi psami - no cóż, nie musi. Z suczkami żyje w przyjaźni. Kocha dzieci - z wzajemnością. Dzieci kochają jego. Jest kilkuletni i posiada wszystkie zalety faceta w średnim wieku. Swoje już ptrzeżył, przygód nie szuka, doceni stabilizację. To genialny materiał na przyjaciela - jeszcze na dłuie, długie lata. Quote
LadyBell Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 tekst super, ale jakbyś mogła dopisać jeszcze parę słów o jego historii czy cuś ;) Quote
idusiek Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 historia jest smutna, nie wiem czy w ogole warto wspomniać Szczególy zna Fela, ja natomiast wiem, że siedział skulony, wcisniety w scianę boksu i wystraszony jak diabli w Ostrowi w schronie. Zawzieła się, żeby mu pomóc Milady z dogo- owczesna wolontariuszka. Zabrała Seda na swój wiknt i opierunek do hoteliku. i tak Sed spedził w nim 2 lata....W koncu zjawiła sie osoba, która chciala go adoptować. Claire- zawiozła Seda a wtedy juz Ziutka do siebie, obiecała kochać i w ogole. Nie zgłaszała problemów, czasami -na pocxzatku- wysyłała zdjecia jak to jest fajnie. A rok po adopcji Seda Gajowa wyhaczyła go na zdjeciach z przytuliska w Konstancinie. Historia była taka, ze ktos psa przyprowadził twierdząc,ze znalazł go na Okęciu....Do Claire nie mozna sie było dodzwonić, nie odpowiadała na nic. Az w koncu napisałą ,ze odprowadził go tam jej chłopak, ze ona jest w ciązy i nie mogła go dłuzej mieć, bo zagryzł psa jej rodziców, slizga się po parkiecie a ona ma ciąze zagrożoną i pod wpływem nacisków - wywalili go do tego przytuliska. Pisała zeby jej nie straszyc, bo jak poroni, to będziemy mieć kłopoty.... i Tak Sed wylądował znowu w hoteliku, na starych śmieciach :( Quote
LadyBell Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 a może by mu zmienić imię na jakieś weselsze, żywsze? Może jakieś nawiązujące do jego brązowych oczu, które tak bardzo się wyróżniają? Quote
idusiek Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 W nowym Domu Był Ziutkiem.... a na Seda chyba reaguje, z tego co kojarzę. wiecie jak mi staneły wczoraj łzy w oczach, ciotki? Chciałyśmy z nim iśc na spacer na zdjecia, a ja postanowiłam jeszcze wziąc chrupki z samochodu, zeby byly na zachetę, drzwi były otwarte - Sed wskoczył i ani myslał wychodzić. Najpierw usiadł, potem się położył, gotowy do drogi. Tak jakby chciał powiedziec "ja chce jechac do nowego domu! nie wychodzę stad i juz!" Quote
maarit Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Tylko nie Ziutek... Idusiek wcale Ci sie nie dziwię :( Ja bym tam się poryczała i tyle by było ze spaceru :( Quote
Kociabanda2 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='idusiek'] wiecie jak mi staneły wczoraj łzy w oczach, ciotki? Chciałyśmy z nim iśc na spacer na zdjecia, a ja postanowiłam jeszcze wziąc chrupki z samochodu, zeby byly na zachetę, drzwi były otwarte - Sed wskoczył i ani myslał wychodzić. Najpierw usiadł, potem się położył, gotowy do drogi. Tak jakby chciał powiedziec "ja chce jechac do nowego domu! nie wychodzę stad i juz!"[/QUOTE] O rety!! :placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.