madalenka Posted April 10, 2006 Author Posted April 10, 2006 Tak, tak - bardzo prosze o wskazowki:D Z tym ogonkiem wiem, ale trudno mi bylo wszystkiego przypilnowac - byla strasznie zaapsorbowana, ze beda jej robic zdjecia. Kocha aparat :lol: Bedziemy sie starac z ta kufa. Jednak - jej to powiedz:D Stoimy juz 3 min! Jestem bardzo dumna. Ile mam ja nauczyc tak, zeby nie przemeczyc? Oczywiscie cos tam lapka machnie sobie, ale ogolnie jest bardzo dobrze. :roll: I jeszcze jedno: czy warto biec z nia na jakas wystawe? Jak tak ,,na oko" wyglada? Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Na "oko" wygląda bardzo fajnie, ale trudno ocenić psinke po jednym zdjęciu (na którym jets śliczna :lol: )... Może spróbuj porobić więcej fotek, też powklejaj. I na wystawie bardzo ważny jest ruch i zachowanie psa. Psina musi być zrównoważona, przyjacielska, chętna do zabawy (niektórzy sędziowie patrzą np jak pies reaguje na zabawkę, czy piszczałkę). A z kufą to radzę poprostu troche niżej i dalej od pyska suni dać rękę z przysmakiem. Mała ładnie się "wypnie" będzie miała wzrok skupiony na jedzonku a kufe prościutko :lol: A kiedy byście wystawy planowali? Quote
madalenka Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Na szczescie nie szybko. :D Musze sie wogole przyzwyczaic do tej mysli. Najpredzej do Sopotu. Do tego czasu moge ja nauczyc pol godziny stac :lol: (to byl zart). W kazdym razie bedzie dobrze. Juz bedzie ladnie stala. Inna bajka jak sie bedzie zachowywala. Bo to jednak tchorzliwe zwierzatko. Jak mam ja przekonac do ludzi? Jak podejdzie do niej taki sedzia, to ja za nia nie recze. Postaram sie powklejac wiecej zdjec, choc najpierw podszkolimy sie z ta glowka... Jak jej daje dalej smakolyk to sie przysowa i caly efekt psuje. A jak nizej, to probuje od dolu go capnac. I szyje ,,chowa". Nie moge sobie z tym poradzic. Poprobujemy jeszcze, poeksperymentujemy, jak raz zobacze jak to zrobic to bedzie ok. Co do ruchu: nasze przemieszczanie sie polega na podskakiwaniu, szalonym cwale, gwaltownych zachamowaniach i ewentualnie na smyczy - prowadzeniu dumnie pani do domu:D Trzyma w zebach smycz i unosi wysoko glowe. Szybko przebiera nozkami. Smiesznie to wyglada, ale raczej nie na wystawe. Czego konkretniej mam od tego ruchu oczekiwac? :razz: Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Madalenka, sposób na to, żeby pies się "nie wywijał" i był skupiony na nagrodzie mam. Bardzo łatwy :lol: Musisz ćwiczyć z sunią, żeby brała smakołyk TYLKO na komende. Siąz przed nią z otwrtą dłonią na której będziesz miała smakołyk. Jak będzie chciała go wziąć to dłoń zamknij... I tak na okrągło, aż usiądzie/położy się/ nie będzie chciała Ci go zabrać. Wtedy powiedz "Masz"/"Prosze" i daj jej smakołyk. Sposób sprawdzony, u mnie działa :lol: Co do stania - pies na ringu nie musi stać jak wmurowany - może się o kawałeczek przesunąc, Ty możesz go ustawiać i nie jest to problemem. Ważne, żeby sunia dała się ustawiać i stała w miare spokojnie, umiała nie ruszać się przez dłuższą chwilę. O ruchu - pies na się poruszać wydajnym wyciągniętym kłusem. Lepiej nie ucz, żeby mała trzymałą coś w pysku, bo no ringówki podgryzać nie powinna. Kłus ma byc jak najbardziej wyciągnięty, wadą jest np stepowanie (co się baaardzo często zdarza jak psiak ma coś w pysku w główkę do góry - wtedy łapki wyrzucan tak wysoko, a daleko)... To na tyle, jeszcze jakieś pytanka? :lol: A co do zachowania suni... Cóż, szczeniaki czasami zachowują się troche dziwnie... Ale jakby suni to zostało, jako dorosła suka dalej bałaby się ludzi i nie dała się obejżeć sędziemu na ringu...Pozostaje Ci tylko nie rozmnażać jej, bo to cecha sprzeczna z rasą. W celu socjalizacji radzę wybrać się na szkolenie, spacery po mieście... Może to da taki efekt, że suńcia będzie bardziej ufna. Quote
BabyCakes Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Madalenko, zapewnij suczce kontakt z jak najwieksza liczba obcych jej ludzi, zwlaszcza jezeli juz teraz widzisz, ze jest lekliwa. Nic Ci nie da pieknie wyuczona postawa jezeli suczka bedzie panicznie sie bac obcych ludzi i zatloczonych miejsc :shake: A jezeli chodzi o zarelko: nie musisz jej uczyc stania na zarcie, rownie dobrze mozesz nauczyc ja stac bez niczego - bedziesz miala latwiej na ringu, bo nie trzeba sie martwic o to, czy zarcia wystarczy, wystepowac z malo estetyczna saszetka przy pasku i miec oslinionej lapki (a czasem trzeba ja podac sedziemu :diabloti: ). Jak dla mnie moglabys mniej rozciagac jej tyl ustawiajac ja. Cwiczcie dalej, swietnie Wam idzie :multi: Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 BabyCakes, mi się z kolei wydaję, że wystawianie na jedzonko ma więcej dobrych stron. Przecież można mieć nagrody w kieszonce i będzie to wyglądało estetycznie. Gdy sięgniemy do kieszonki pies automatycznie nadstawi uszy, wypręży się. Z oślinioną ręką rzeczywiście, jest problem, ale przecież można mieć w kieszeni chusteczke :cool3: Ewentualnie, po ocenie, można ręką "pogłaskać" pieska :lol: I ręka sucha :lol: Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Co do tylnich łapek... jak ma tak wyciągnięte, to ma grzbiet w lini prostej... Jak by miała mniej wyciągnięte, to by miałachyba "siodełko"... A siodełka jak wiadomo, mile widywane nie są :evil_lol: Quote
BabyCakes Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Co do tylnich łapek... jak ma tak wyciągnięte, to ma grzbiet w lini prostej... Jak by miała mniej wyciągnięte, to by miałachyba "siodełko"... A siodełka jak wiadomo, mile widywane nie s Gazus, ja mam wade wzroku, ale chyba nie az taka, zeby nie odrozniac linii rownoleglej do podloza od opadajacej - na tym zdjeciu suczka ma mocno wyciagniete do tylu tylne lapki (moze to kwestia sliskiej podlogi, na ktorej jest ustawiona, nie wiem) i przez to opadajaca linie grzbietu. To nie wyglada dobrze. Odnosnie wystawiania z zarciem lub bez: co kto lubi. Owszem, pies bardzo ladnie wyciaga sie do jedzenia, ale nauczony porzadnego stania wyglada dla mnie bardziej estetycznie wystawiany bez ciamkania. Moj nie potrafi dobrze stac bez zarcia (z zarciem tez roznie bywa),wiec jestem zmuszona wystawiac go z uzyciem lapowek :shake: Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 BabyCakes napisał(a):Gazus, ja mam wade wzroku, ale chyba nie az taka, zeby nie odrozniac linii rownoleglej do podloza od opadajacej - na tym zdjeciu suczka ma mocno wyciagniete do tylu tylne lapki (moze to kwestia sliskiej podlogi, na ktorej jest ustawiona, nie wiem) i przez to opadajaca linie grzbietu. To nie wyglada dobrze. :shake: No to ja chyba również mam wadę wzroku ( dla odmiany - niestwierdzoną :cool3: ) bo opadającej lini ni jak nie widze... Może Madalenka spróbuje zrobić fotki jeszcze z mniej wyciągniętymi łapkami, to zobaczymy, może będzie lepiej, a może zrobi się siodełko... Nieomylni nie jestesmy :lol: Co do żarcia - Doc się wystawia i z jedzeniem i bez. Ja zdecydowanie wole Z jedzonkiem :lol: Co kto lubi... Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Zauważ też, że fotka nie jest idealnie równo zrobiona. Jak by była prościutko, to tył by był troche wyżej :lol: Przynajmniej ja to tak odbieram :lol: Quote
BabyCakes Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Jak by była prościutko, to tył by był troche wyżej Przynajmniej ja to tak odbieram Nie bede sie spierac z ekspertem :lol: :evil_lol: Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 BabyCakes, Sarkazmem zawiało :evil_lol: Ekspertem nie jestem i się za eksperta nie uważam. Poprostu wyrażam swoje zdanie, chce Madalence pomóc :lol: Co nie znaczy, że jestem nieomylna :cool3: Quote
cuciola Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 magdalenko sliczny ten twoj golden... a moj labradorek na razie w brzuchu mamy ;) Quote
madalenka Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Ja tez wole z jedzonkiem. Jak zobaczy, ze nic nie mam to stoi przez 10 sekund i sobie idzie:( Tak samo jak jej zakazuje zabrac, albo trzymam poza zasiegiem pyska. Dlatego ten Twoj sposob Gazus nie wypali. Ona nie bierze na komende, ale jak jej zabraniam, to nie walczy - idzie sie pobawic i mnie ignoruje :roll: Jak nie wyciagam lapek i szyji to faktycznie robi takie siodelko. Ale bardziej jak ,,schowa" szyje. Ale porobie zdjecia z moimi probami, to pokarze co z tego wychodzi. :lol: Quote
cuciola Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 KarolinkaAndRoni napisał(a):A co sie stalo z Simba??? Simbus dostal reakcji bardzo silnie alergicznej na lek przeciwbolowy podany podczas operacji na dysplazje...i juz go nie dali rady odreanimowac :-( :-( :-( jesli chcecie poczytac to wejdzie na labradory.info ja juz nie mam sily tego powtarzac bo ciagle mi sie przypominaja te nieliczne nieprzespane noce..wiec prosze nie roztrzasac wiem ze bez pieska nie dam rady zyc..musi byc piesek ktory rozweseli znowu moje zycie i dlatego w wakacje jesli dobrze pojdzie porod i narodzi sie piesek znajdzie u mnie domek! rodzice to: Quai Sable Blues i tatus Roll a Taco of tatangel Winds trzymajcie kciuki! Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Bardzo mi przykro i przepraszam bardzo niewiedzialam....:( Quote
Dorota_Fiszer Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Zgadzam sie z BabyCakes,ze sunia ma spadzisty grzbiet.Dla mnie tylne lapy sa za bardzo wyciagniete,a do tego mala narazie nie ma zbytnio katowania tylu - moze to minac z wiekiem.Wszystkie moje psy w pewnym wieku gubily "tyl". Quote
Gazuś Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Dorota_Fiszer napisał(a):Zgadzam sie z BabyCakes,ze sunia ma spadzisty grzbiet.Dla mnie tylne lapy sa za bardzo wyciagniete,a do tego mala narazie nie ma zbytnio katowania tylu - moze to minac z wiekiem.Wszystkie moje psy w pewnym wieku gubily "tyl". Czyli BabyCakes miała rację :lol: Quote
cuciola Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 a ja sie wogole nie zgadzam z wami... tylne konczyny jak dla mnie super wlasnie katowane..te przednie za bardzo wyciagniete w lewo dlatego tworzy sie spadzisty grzbiet... poza tym golden jeszcze wyrosnie..sa przeciez okresy w ktorym pies wyglada jak "sarenka" .. ale do spadzistego grzbietu sie nie zgadzam ze ma tylko jest to spowodowane ustawieniem przednich konczyn..jak je ustawisz bardziej pionowo to sie grzbiet wyprostuje Quote
BabyCakes Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 a ja sie wogole nie zgadzam z wami... tylne konczyny jak dla mnie super wlasnie katowane..te przednie za bardzo wyciagniete w lewo dlatego tworzy sie spadzisty grzbiet... poza tym golden jeszcze wyrosnie..sa przeciez okresy w ktorym pies wyglada jak "sarenka" .. ale do spadzistego grzbietu sie nie zgadzam ze ma tylko jest to spowodowane ustawieniem przednich konczyn..jak je ustawisz bardziej pionowo to sie grzbiet wyprostuje Cuciola, od kiedy jestes znawca goldenow? Ile goldenow widzialas w zyciu? Wiesz w ogole, co piszesz? Bo mam pewne watpliwosci... :roll: Quote
cuciola Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 ok to zostawie sprawe znawcom :/ nie bede sie klocic.. Quote
cuciola Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 ja tylkko poprosze magdalenke o wyprobowanie czy jesli ustawi konczyny przednie bardziej w prawo czy grzbiet sie nie wyprostuje...przeciez krzywy grzbiet mozna skoregowac ustawieniem czy tez sie nie zgodzicie? Quote
Gazuś Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 BabyCakes, my równie dobrze możemy się znać na rasie jakiej nie znamy! Niekoniecznie musimy mieć psa takiej rasy, prawda? Ciuciola - przecież Dorota_Fiszer napisała, że to kątowanie może być spowodowane wiekiem. Przednie kończyny, owszem powinny być pod kątem prostym, ale zdaje mi się, że wtedy zadek się właśnie troche "obniżył"... I nie zostawiaj sprawy nikomu, forum, jest dla Wszystkich, chociaż niekoniecznie każdy musi mieć racje, ja też chyba dałam plamę ( :lol: ) - patrz, strona wcześniej :lol: Poczekajmy na więcej fotek :lol: Quote
Gazuś Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 cuciola napisał(a):przeciez krzywy grzbiet mozna skoregowac ustawieniem czy tez sie nie zgodzicie? Lekko krzywy, oczywiście :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.