Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przelałam 250 zł z bazarku dla Pusi :multi::multi::multi:
Jeszcze nie wszystkie paczki doszły bo poczta przed świętami nawala, ale mam nadzieję że po świętach dojdą.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysza2 napisał(a):
Przelałam 250 zł z bazarku dla Pusi :multi::multi::multi:
Jeszcze nie wszystkie paczki doszły bo poczta przed świętami nawala, ale mam nadzieję że po świętach dojdą.



Pusia ma super prezent finansowy :)
Będzie troche na następny miesiąc-bardzo wszystkim dziękuje

Posted

Asiaczek napisał(a):
Też o tym pomyślałam:)

Pzdr.

to między innymi dzięki Tobie Asiaczku :):) .
Tak mi się marzy domek dla Puski w tym Nowym Roku. Może los się uśmiechnie:thumbs::thumbs:

Posted

Ja nadal jestem optymistką, jeżeli chodzi o wszystkie "moje" psiaki. Psiaki, które choć ciutkę mogę wesprzeć czy to finansowo czy poprzez bazarki.
Wierzę, że 2011 rok będzie dobrym rokiem dla nich:)

Pzdr.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Puśka ma zapewne pierwsze normalne Święta...

Ciekawe co sobie myśli...
Będzie na pewno wielka panika w czasie i przed Sylwestrem, z resztą to samo mam z jednym moim psiakiem...

Wszystkie się boją petard, a co dopiero Puśka :(:(

jusstyna85 napisał(a):
melduje,że doszło 250 zł od Myszy2:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Dzięki Justynko:)

Posted

Pusia, śliczna, młoda, zdrowa, średniej wielkości ok. 2-3 letnia, sunia - szuka kochającego domu. Nie znamy jej przeszłości. W lutym tego roku, podczas bardzo silnych mrozów, wycieńczona, przerażona i zziębnięta błąkała się po osiedlu w Rudzie Śląskiej. W panice uciekając przed ludźmi, pewnie podzieliłaby los wielu psów przejechanych przez pędzące opodal samochody lub odchodzących z głodu i wyziębienia, gdyby nie serce i ogromna determinacja woluntariuszki. Dzięki niej udało się, po wielu nieudanych próbach, wycieńczoną Pusię złapać i umieścić u tymczasowych opiekunów w Zabrzu, do czasu znalezienia jej domu. Mimo że już od 10 miesięcy Pusia jest bezpieczna, pozostała psem wycofanym, wystraszonym i nieufnym w stosunku do obcych, a zwłaszcza do mężczyzn. Możemy tylko domyślać się jak straszną musiano wyrządzić jej krzywdę, skoro strach do tej pory nie minął. Najchętniej przebywa z opiekunką i dwójką jej dzieci. W ich towarzystwie czuje się pewnie i bezpiecznie. Pusia jest łagodna, akceptuje inne psy i koty. Najbardziej wskazany byłaby dla niej dom z cierpliwą, wyrozumiałą dla jej lęków osobą, która będzie chciała włożyć dużo pracy i serca, aby zatrzeć w pamięci suni ślady jej smutnej przeszłości. Osoby chcące zaadoptować Pusię, lub pomóc jej w jakikolwiek sposób proszone są o kontakt pod nr telefonu 510268586, gg 1788222,justice.fm@interia.pl Oferujemy pomoc z transporcie w dowolny rejon Polski

Nowy tekst napisany przez Mysze2:loveu::loveu::loveu:

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Dzisiaj Pusia przeżywa katusze, z resztą moje psy też...

Wszystkie psy niestety, u mnie już się zaczęło i żal patrzeć, uszy do tyłu, oczy wytrzeszczone.
Wszystkim cioteczkom z tego watku życzę jak najmniej bied proszących o pomoc, samych udanych adopcji, a Puśce nowego super domu:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...