Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pusia wstydu nie narobiła nam...chyba pierwszy raz:) To zasługa tej Pani.Pierwsza,która wysłuchała wskazówek Pani Iwony i wchodząc nie zwracała uwagi na Pusie. Puśka nie zwiała,a nawet była bardzo ciekawska,obserwowała i pare razy nawet sama podbiegła.To potrwa,ale pokazuje,że przy zaangażowaniu ludzi,Pusia może tak samo funkcjonować,jak u P.Iwony

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Od dawna tak myślałam właśnie. Trochę wiedzy o psychice zwięrząt, nie robienie szumu i nie narzucanie się psu, spokój i wszystko może wyglądac inaczej.
I jakie rokowania na przyszłość. Pani jest dalej zainteresowana?

Posted

Mysza2 napisał(a):
Od dawna tak myślałam właśnie. Trochę wiedzy o psychice zwięrząt, nie robienie szumu i nie narzucanie się psu, spokój i wszystko może wyglądac inaczej.
I jakie rokowania na przyszłość. Pani jest dalej zainteresowana?



Pani będzie nadal przyjeżdżać,ale co z tego wyniknie,to nie wiadomo...

Posted

Trzymam kciuki za Pusieńkę, myślę że dobrze że ta Pani chce parę razy przyjechać, widać że to przemyślana decyzja a w razie czego dla Pusi też nie będzie taki wielki szok jeśli Pani zdecyduje się zabrać ją do domu :)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Jakoś tak mało optymistycznie to Twoje oby wygląda ;)
albo ja mam mało optymistyczny dzień i wszystko w szarych barwach widzę


Mam przeczucie,a rzadko sie myle...
Obym się teraz pomyliła...
W związku z przyjeżdżaniem tej Pani doszłyśmy do wniosku,że Pusia na razie nie pojedzie do Niemiec,przynajmniej przez czas,kiedy ta Pani będzie przyjeżdżała,...co o tym myślicie?

Posted

Dawno mnie nie było, nie wiem, co się dzieje, poczytam jutro. Poszła lutowa deklaracja - 50zł - od mojej mamy. Nick - Aleksandra D. To niby deklaracja stała, ale moja mama ma 94 lata. Sama nie wiem, czy będę mogła przejąć ją po niej. A Pusię miziam za lewym uszkiem.

Posted

agata51 napisał(a):
Dawno mnie nie było, nie wiem, co się dzieje, poczytam jutro. Poszła lutowa deklaracja - 50zł - od mojej mamy. Nick - Aleksandra D. To niby deklaracja stała, ale moja mama ma 94 lata. Sama nie wiem, czy będę mogła przejąć ją po niej. A Pusię miziam za lewym uszkiem.



Baaaardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Uważam, że jeżeli jest szansa na adopcję w Niemczech to czemu nie skorzystać, skoro kobieta z Zabrza nie jest pewna i tylko odwiedza Pusię, z doświadczenia wiem, że wyjątkowo rzadko takie adopcje dochodzą do skutku, bo albo ktoś jest zdecydowany i od razu bierze psa, albo w większości to tylko zamiary bez realizacji...

Posted

myślę, że można jeszcze poczekać, sorka, ale znam historię z adopcją do Niemiec wielce przygnębiającą. Oczywiście zawsze są wyjątki, ale jak jest szansa to lepiej poczekać. Transport Pusi tak daleko byłby dla niej gehenną!

Posted

To musi być wspólna decyzja i szybka.Szukaliśmy kogoś,kto nie weźmie Pusi od razu do domu,bo wiadomo jak to się skończony,tylko będzie przyjeżdżał do niej i przyzywczai do siebie,żeby to nie był szok znowu dla niej i żeby nie cofnęła się.W tym ta Pani z Zabrza spełnia wszystko.
Kontakt z Niemcami utrzymany przez Justyne ze schronu,ale ona pyta o decyzje,czy ma już teraz jakoś jechać do Fundacji,czy czekamy,aż wyklaruje sie sytuacja z tą Panią z Zabrza...

Wpłynęło 50 zł od Alessandry D,baaaaaaardzo dziękujemy :)

Posted

Z tego co rozumiem to Pusia do Niemiec nie jechałaby na razie do DS tylko do jakiegoś hoteliku czy czegoś w tym rodzaju gdzie dopiero czekałaby na dom. Czy tam ktoś by z nią pracował indywidualnie. Nic na ten temat nie wiem jak to tam wygląda więc jak tu decydować. A jak pojedzie to czy będziemy mieć jakiekolwiek informacje co z nią?
Bo jeśli ma tam jechać i czekać na dom, to równie dobrze może czekać u Pani Iwony albo w innym DT w Polsce.

Posted

[quote name='Marycha35']myślę, że można jeszcze poczekać, sorka, ale znam historię z adopcją do Niemiec wielce przygnębiającą. Oczywiście zawsze są wyjątki, ale jak jest szansa to lepiej poczekać. Transport Pusi tak daleko byłby dla niej gehenną!

Odwrotnie - złe adopcje do Niemiec to wyjątki. Sama bym chciała tak trafić jak te psy, które właśnie tam domki znalazły.

[quote name='Marycha35']moje zdanie: dajmy szansę dziewczynom, Pani i suni :)

Jestem za! Niemcy mogą poczekać.

Posted

Ta Pani chyba czyta wątek,mam nadzieje,że odezwie sie tutaj.
Mnie głupio tak nalegać i pytać,czy na pewno ją weźmie...Nie chce naciskać...

ja jestem za tym,żeby poczekać,co wyjdzie z tej znajomości...

Nie wszyscy jeszcze wyrazili swoje zdanie...bardzo prosze ,dajcie znać...

Posted

obym się myliła co do adopcji niemieckich:), ale sorka po tym co widziałam jestem ostrożna. A Panią od Pusi ściskamy serdecznie, nie naciskamy, ale kibicujemy i bardzo wierzymy, że z tego tandemu coś wyjdzie fajoskiego:):):)

Posted

Moim zdaniem Puska powinna mieć szanse na dom w Polsce,byc może ta Pani która ją odwiedza w głębi serce chce ją już wziąść ale boi się że Pusia się cofnie spowrotem w zachowaniu. Dajmy im szanse:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...