Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny, przeczytałam wcześniejsze posty i ręce mi opadają.
Nie wiem po co skakać sobie do oczu. Zawsze trzeba wymieniać poglądy, bo każdy może coś mądrego wnieść.
Dobra energia i atmosfera na wątku to czasem połowa sukcesu:(:(:(
A tak to ma się ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie , a suni szkoda:(:(

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cały czas czytam wątek i w całej tej sprawi popieram Justynke.Przecież ludzie muszą wiedzieć jaka jest przeszłość Pusi, bo dzięki temu będą wiedzieli na co mają być przygotowani,nie można ukrywać ani udawać tych faktów że miała ciężką przeszłość. Zdjęcia moim zdaniem na bardzo fajne, bo między innymi tym zdjeciem mnie zainteresowała.I nie tylko mnie... Mestudio uważam że nie warto męczyć psa robieniem lepszych zdjęć skoro tyle ją to kosztuje strachu,ma dobre zdjęcia a co z tego że zrobisz je w jakiejś lepszej ramce czy w lepszym ujęciu- jak ktoś będzie Puśke chciał weźmie ją niezależnie od tego czy na jednym zdjęciu leży obrucona tak czy tak bo nie o to w tym chodzi....

Posted

Mysza2, wycofuję się gdyż nie wolno mieć innego zdania w tym wątku - odbierane jest bowiem jak atak na DT, ja tylko napisałam swoje zdanie, a jego nikt nie musi brać pod uwagę. Jestem BDT w dużej mierze i wiem np. że nigdy nie zajmę się psem typu husky czy berardyn jak będę miała miejsce bo sobie z nim nie poradzę. Za to radzę sobie z wycofanymi zwierzakami.
Nie widzę abym skakała komuś do oczu, o ale może ślepa jakaś jestem.
Proszę o numer konta i już znikam.

Posted

mestudio napisał(a):
Nie widzę abym skakała komuś do oczu, o ale może ślepa jakaś jestem.
Proszę o numer konta i już znikam.

Przepraszam za te niefortunne słowa, napisałam pod wpływem chwili :oops::oops::oops:
Nie bierz tego do siebie i nie znikaj. Tak jak wcześniej pisałam uważam że każdy może wnieść coś mądrego i każdy ma prawo wypowiadać swoje zdanie.

Posted

przecież mestudio jedynie powiedziała, że może inny dom byłby lepszy, że Pusia w spokojniejszym i mniej zaludnionym i zapsionym domu szybciej doszła by do siebie. Akurat Misia moich rodziców taka była, sama pod krzakiem szczeniaki chowała i była bardzo skrzywdzona przez ludzi, dali sobie radę, po pół roku Misia chodziła jak przyklejona do ich nóg. Zmarła niestety w listopadzie i całe życie była bardzo lękliwa, bała się dźwięków, krzyków, wymachów, ruchu na mieście, ale w obronie "stada" wchodziła w nią lwica. Lęk Pusi zostanie na całe życie, ale spokojniejsze otoczenie wiele by dało. Dla mnie problemem jest skąd wziąść taki dom????

Posted

tato zmarł, mama mieszka z bratem, dogiem, dwoma kotami...
Bardzo chcę ja namówić na innego psa, ale niezmiennie mówi, że Misia to był łącznik jej i taty i żadnego psa więcej - bo to tata się uparł na Misiulkę, pomimo doga i kota w dom. Z tym, że wtedy jeszcze rodzice 1/2 roku byli nad bugiem a 1/2 roku wracali do Katowic i mieszkali z bratem.

Poza tym tato szkolił psy i miał niesamowitą rękę do psów i to była jego zasługa, gdy byłam na samym początku u nich i u Misi Misia była niewidzialna na działce (to domek letniskowy). Ale do śmierci bała się zabrać coś z ręki do jedzenia, była bita gdy gdy sięgała po jedzenie, widocznie ją kusili smakołykiem a potem lali. na szyi miała zardzewiały kawałek obroży z drutem.

Pomimo moje pracy z psami w schronisku nie wiem czy potrafiłabym być tak cierpliwa jak tato, godzinami i dniami nie wykonywał żadnego gestu w kierunku Misi, tylko stawiał miskę, a potem to już Misia z kolan mu nie schodziła...

Posted

Czasami podniosę wątek i będę podczytywała. Nie wiem jak więcej uda mi się pomóc oprócz drobnej wpłaty.
Szkoda mi Pusi zwyczajnie bo coś jest nie tak, a najpewniej chodzi o zagęszczenie w domu. Nie wyobrażam sobie mojej dzikiej tymczasowiczki wśród tylu osób, ona nie wiedziałaby gdzie wpaść. Jeszcze niedawno bieda nie chciała się mijać z nami w pomieszczeniu, a teraz i to się wyprostowało. Nie wiem też po co te słowa o dręczeniu psa zdjęciami bo naprawdę nie ganiam za psami z aparatem tylko udaję przy takich egzemplarzach głupią i zawsze mam aparat przy sobie aby spokojnie zrobić zdjęcie w odpowiednim momecie. Moja dzika Krówka uciekała kiedyś jak odwracałam się do niej z aparatem, ale ponieważ nigdy jej do niczego nie zmuszałam, nie łapałam do zdjęć i nie odwracałam główki na siłę to wie, że nic jej nie grozi. Moja dzika Krówka jest gorszym przypadkiem, jej nawet nie można dotknąć bo piszczy jak oszalała. Boi się nawet jak niespodziewanie dotknie ją jej przyjaciel pies. Ale jak spokojnie do niej podejdę i wyciągnę wolno rękę to daje się dotknąć do pyszczka, weźmie nawet smakołyk. Ot takie problematyczne stworzenie, do którego trzeba ogromnej cierpliwości i wyrozumiałości. Mojej Krówki nikt nie weźmie, nie ma szans bo jest stara i dzika, nikt nie chce psa po to aby na niego tylko patrzeć. Pusia ma większe szanse, ba ona ma w ogóle szansę na dom.
Niepotrzebnie marudzę. Życzę Pusi jak najlepiej.

Posted

[quote name='mestudio']Czasami podniosę wątek i będę podczytywała. Nie wiem jak więcej uda mi się pomóc oprócz drobnej wpłaty.
Szkoda mi Pusi zwyczajnie bo coś jest nie tak, a najpewniej chodzi o zagęszczenie w domu. Nie wyobrażam sobie mojej dzikiej tymczasowiczki wśród tylu osób, ona nie wiedziałaby gdzie wpaść. Jeszcze niedawno bieda nie chciała się mijać z nami w pomieszczeniu, a teraz i to się wyprostowało. Nie wiem też po co te słowa o dręczeniu psa zdjęciami bo naprawdę nie ganiam za psami z aparatem tylko udaję przy takich egzemplarzach głupią i zawsze mam aparat przy sobie aby spokojnie zrobić zdjęcie w odpowiednim momecie. Moja dzika Krówka uciekała kiedyś jak odwracałam się do niej z aparatem, ale ponieważ nigdy jej do niczego nie zmuszałam, nie łapałam do zdjęć i nie odwracałam główki na siłę to wie, że nic jej nie grozi. Moja dzika Krówka jest gorszym przypadkiem, jej nawet nie można dotknąć bo piszczy jak oszalała. Boi się nawet jak niespodziewanie dotknie ją jej przyjaciel pies. Ale jak spokojnie do niej podejdę i wyciągnę wolno rękę to daje się dotknąć do pyszczka, weźmie nawet smakołyk. Ot takie problematyczne stworzenie, do którego trzeba ogromnej cierpliwości i wyrozumiałości. Mojej Krówki nikt nie weźmie, nie ma szans bo jest stara i dzika, nikt nie chce psa po to aby na niego tylko patrzeć. Pusia ma większe szanse, ba ona ma w ogóle szansę na dom.
Niepotrzebnie marudzę. Życzę Pusi jak najlepiej.

Wszyscy życzymy jej jak najlepiej,ale wchodzenie na wątek i krytykowanie wszystkiego niczemu nie służy,a już na pewno nie Pusi.Czepiałaś się zdjęć,bo niby brzydkie...zebrałam specjalnie fotki i nie wiem,gdzie widzisz brzydkie zdj.(te na kolorowo).
Zamknijmy ten temat i jeszcze raz zaproszę wszystkich na odwiedziny do Pusi.Fajnie by było,gdyby ktoś się zdecydował,bo wtedy moje słowa zostałyby poparte przez naocznego świadka.

Pusia taka jest i jej nie zmienimy,możemy jedynie dalej przystosowywać ją do normalnego życia.

a)ZDJ PUSI NA OSIEDLU:
http://i46.tinypic.com/jjwz10.jpg
http://i47.tinypic.com/11j2cyp.jpg
http://i46.tinypic.com/5u1y05.jpg
http://i49.tinypic.com/1zof680.jpg

b) ZARAZ PO ZŁAPANIU U MNIE:
http://i39.tinypic.com/2ic31xu.jpg
http://i39.tinypic.com/9izdrk.jpg
http://i42.tinypic.com/25555py.jpg



ZDJ PUSI W DT:
A)POCZĄTKI DT:
http://i40.tinypic.com/169ls3q.jpg
http://i42.tinypic.com/16h9t1l.jpg
http://i43.tinypic.com/10wtuna.jpg

b)JAK TERAZ JEST:
http://images41.fotosik.pl/309/31a782b317ad4e7emed.jpg
http://images49.fotosik.pl/314/6d2c237fc19cf973med.jpg
http://img842.imageshack.us/img842/2282/obraz013re.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/9883/obraz018se.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/268/obraz014xd.jpg

c)reakcje na aparat:
http://img703.imageshack.us/img703/14/obraz003k.jpg
http://img41.imageshack.us/img41/4410/obraz015dq.jpg
http://img809.imageshack.us/img809/2143/obraz001t.jpg
http://images41.fotosik.pl/309/cee8eba534d84a0emed.jpg
http://images47.fotosik.pl/314/99499410aa2a4892med.jpg
http://img541.imageshack.us/img541/5233/dscn0720j.jpg
http://img816.imageshack.us/img816/7691/rscn0761.jpg


Nie zdązyłam z ogłoszeniami,bo przed południem robiłam psu,który czeka juz 5 lat,a potem musiałam kotom.
Spróbuję teraz,albo jutro rano...

Posted

Jusstyna85, dyskusja z Tobą nie ma sensu. Nie zapraszaj ludzi jeśli nie potrzebujesz pomocy i uważasz, że nikt niczego nie zmieni. Skoro wszystko zawsze będzie takie samo to pomoc w tym temacie nie jest potrzebna. Nie rozumiesz żadnego z moich postów i ich intencji, zacietrzewiłaś się bo źle interpretujesz każdy mój post. Ten wątek potrzebuje jedynie pieniędzy - wnioskuję to z Twojej wypowiedzi, a to bez sensu. I chyba nie masz pojęcia jak wygląda zachowanie zamkniętego na maksa psa. Pies dawno mógł za te pieniądze być zapisany do Murki chociażby i tam dokladnie by go zdiagnozowano.
Ale po co ja to piszę. Przecież to nie ma sensu.

Posted

Ma sens to co piszesz Mestudio. Przynajmniej moim zdaniem. Pusia jest młodym zdrowym psem i nie aż tak wycofanym jakiego miałam kiedyś ja, nie byliśmy bahawiorystami tylko zwykłymi ludźmi którzy chcieli mu pomóc i daliśmy radę.
Justynko, jeżeli założymy że nic nie da się zrobić to co dalej. Uważam że trzeba spróbować. Puska jest młodym psem więc utrzymywanie jej do końca jej dni u Pani Iwony nie wchodzi chyba w rachubę.
Wiesz że bardzo się staram podobnie jak inni na tym wątku "łatać dziury" ale jak długo, rok dwa pięć.
Nie można odrzucać doświadczeń innych i negować jakiegokolwiek innego zdania w tym temacie.
Wiem jak dużo robisz dla psów i nie przyjmuj tych postów jako ataku na siebie.
A może dać szansę któremuś z domów które odpowiadają na ogłoszenia, (dlaczego koniecznie miałby to być dom z ogrodem, my mieszkamy w blokach i daliśmy radę) albo trzeba szukać innych rozwiązań.

Posted

Mieszkanie w bloku odpada,bo Pusia na smyczy nie potrafi chodzić.nauczyć psa w tym wieku chodzenia na smyczy jest baaaaaaaaaaaaardzo trudne.Dom z ogrodem ogranicza możliwość ucieczki(chyba nie musze przypominac,że Pusia nawet przez okno chciał wyskoczyć)

mestudio,skoro tak znasz psychike Pusi,to czemu jej nie pomożesz? mówisz,że będzie normalna,to prosze bardzo weź ją i zmień.P.Iwona nie potrafi zrobić niczego więcej dla niej i tego nie ukrywa.
jeśli jeszcze raz wspomnisz o pieniądzach i znajomościach,to nie będziemy miło rozmawiać.

Też potrafie wejść sobie na byle jaki wątek i dawać super rady w stylu macie denne zdjęcia,nie piszcie prawdy w ogłosz. o jej zachowaniu.
Moim celem nie jest wypchnięcie jej byle gdzie,żeby zwiała i nigdy już nie dała się złapać.

Pusia chce mieć spokój,nie chodzi tu tylko o hałas,ale o oczekiwania człowieka.Ona nie chce warunkowej miłości.

Nie zamierzam już pisać o tym,póki ktoś nie pozna w końcu Pusi i nie porozmawia z P.Iwoną.


To jest pies,który 1. miesiąc spędził na meblach,który w ogóle nie wychodził,który wolał umrzeć,niż zjeść cokolwiek od człowieka.P.iwona miała mnóstwo psów z różnymi problemami i nikt nie zasugerował zdzierania pieniędzy.Jak było głośno o niej,kiedy pojawiała sie w każdym programie w telewizji ze szczeniakiem wyrzuconym z auta,kiedy nikt nie chciał pomóc,kiedy było wiadomo,że rachunek jest masakryczny,to ona nawet nie zająknęła sie,tylko psa ratowała.

Doskonale wiem,że nie czytałaś wątku,bo gdybyś chociaż pobieżnie przeczytała,to wiedziałabyś w jakim stanie psychicznym była i nie czepiałabyś sie o zdj ,a tak tylko zerknęłaś sobie w 1. post i czepiałaś sie zdj zrobionych na wolności

jeśli ma byc krytyka,to niech będzie konstruktywna

namiary w ogłosz. są podane Justyne ze schroniska,nie podam na P.Iwone,żeby nie było,że siłą preztrzymuje ją dla 300 zł

Zrobiłam z tekstem Myszy2:
gumtree
alegratke
szerlok
cefeanimal
adopcjapsa
przygarnijzwierzaka
kupiepsa
kupsprzedaj
aukcjezwierzat
owi
doadopcji

Posted

jusstyna85, żałuję każdej minuty jaką poświęciłam czytając wątek - każdą stronę z wyłączeniem pojedynczych postów. Niczego z moich postów nie zrozumiałaś. Jesteś uparta i chorobliwie wrażliwa na rady, a nie krytykę. Jak można się zacietrzewić tak bezsensownie jak ktoś napisze, że zdjęcia nie nadają się do ogłoszeń (wyłączam z tego 3- maximum 4 na upartego).
Wyrzucam wątek z obserwowanych gdyż Twoje zachowanie jest bezsensowne (psy skaczące przez okna przerobiłam, mam jeszcze poorane ściany w domu).
Szkoda psa, naprawdę. I szkoda, że nic nie pojmujesz tylko agresywnie się bronisz - przed czym? Przed obserwacjami ludzi z zewnątrz?
Nie interesuje mnie kogo, za ile, kiedy, na czyj koszt ta pani przygarnęła, interesował mnie ten konkretny przypadek dlatego sugerowałam zmiany.
Psa nie wezmę do siebie gdyż nie współpracuję z ludźmi nie umiejącymi słuchać i przerabiającymi na swoją modłę porady innych.

Posted

[quote name='mestudio']jusstyna85, żałuję każdej minuty jaką poświęciłam czytając wątek - każdą stronę z wyłączeniem pojedynczych postów. Niczego z moich postów nie zrozumiałaś. Jesteś uparta i chorobliwie wrażliwa na rady, a nie krytykę. Jak można się zacietrzewić tak bezsensownie jak ktoś napisze, że zdjęcia nie nadają się do ogłoszeń (wyłączam z tego 3- maximum 4 na upartego).
Wyrzucam wątek z obserwowanych gdyż Twoje zachowanie jest bezsensowne (psy skaczące przez okna przerobiłam, mam jeszcze poorane ściany w domu).
Szkoda psa, naprawdę. I szkoda, że nic nie pojmujesz tylko agresywnie się bronisz - przed czym? Przed obserwacjami ludzi z zewnątrz?
Nie interesuje mnie kogo, za ile, kiedy, na czyj koszt ta pani przygarnęła, interesował mnie ten konkretny przypadek dlatego sugerowałam zmiany.
Psa nie wezmę do siebie gdyż nie współpracuję z ludźmi nie umiejącymi słuchać i przerabiającymi na swoją modłę porady innych.


Słucham,jakie dałaś rady.
1.Zmieńcie DT,bo nie nadaje sie dla niej(Pusia z psa meblowego przeszła na ziemię,jest wesoła,nie ucieka,chodzi bez smyczy,śpi w łóżku na poduszce,sama wskakuje na kanape,kiedy P.Iwona leży,cieszy się całą sobą kiedy wraca.Problem z facetami zawsze będzie i tego się nie zmieni.a Ty uważasz,że lepiej psa wypchnąć do hoteliku,do nieznanych stron,bo przecież zrobi się normalna.To nie są rady !)
2.Zdjęcia macie do niczego(zebrałam wszystkie fotki z wątku,4 są ładne i na nich bazuje w ogłoszeniach,po co więcej,jak pies wygląda tak samo)
3. Nie piszcie w ogłosz. o jej przeszłości(to pies wyjatkowej troski i nie ma sensu ukrywać przeszłości i jej lęków,bo to nie polega na wypchnięciu psa)
4.Wątek do niczego,skierowany tylko na wyłudzenie 300 zł mies.( Skoro Ty jesteś w stanie jej pomóc i nie chcesz,to prosze nie odzywaj sie o pieniądzach.Psy są w boksach na zewnatrz za 450 zł,jeszcze plus karme,a Pusia ma gotowane jedzenie,smakołyki,wszystko,co chce.P.Iwona chodziła z nią po wetach i miała badania robione,bo nie chciala przybierać na wadze.Nawet nie wspomniała o oddawaniu za to pieniądzy.Kiedy było podejrzenie nosówki,to dostawała najlepsze leki na odporność,typu zylexis itd.Też nawet nie wspomniała o oddawaniu.

Łatwo sie pisze,kiedy nie ma się takiego psa w domu i kiedy całe życie kręci się w około takiego psa.Nawet ja nie poświęciłabym sie dla 300 zł mies.,żebym musiała wszystko robić z myślą o Pusi,a P.Iwona robi sobie specjalnie grafik,bo tylko ona może z nią wychodzić na dwór.jeśli spowodujesz,że Pusia będzie normalnie wychodzić na dwór z kimkolwiek,to co to za problem.
Nie widziałaś tego psa w żadnej sytuacji i oceniasz DT,jako złe dla niej ,mimo takiego poświęcenia dla Pusi i przystosowania jej do jako takiego normalnego życia.

Tu masz te OKROPNE zdj do ogłosz.,które powodują,że Pusia domu znaleźć nie potrafi.Naprawde fatalne ,odpychające,



Posted

wstawiłam zdjęcie
http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=38450 wstawiłam ze zdjęciem ale tym mniejszym.
Nie wchodziło ci bo tam wchodzą do 50 kb.

Dlaczego piszesz że bardzo trudno "psa w tym wieku" nauczyć chodzenia na smyczy. Pusia jest młoda, a znacznie starsze od niej się nauczyły. A Pusia to nie bernardyn ani moskiewski stróżujący tylko średni pies.
Można wyprowadzać ja na długiej smyczy i to lepsze zabezpieczenie przed ucieczką niż ogrodzenie. A okna mogą być uchylne, albo otwierane przy zamknietych drzwiach. Już niejeden pies czmychnął z ogrodu.
Sama piszesz że Pani Iwona już dla niej nic więcej nie może zrobić, więc jakie właściwie widzisz możliwe rozwiązanie, bo już się trochę pogubiłam.
Zakładasz że dom z dziećmi nie, a przecież u Pani Iwony też są dzieci. Nie każdy dom z dziećmi traktuje psa jak prezent dla nich.
Jakie właściwie widzisz rozwiązanie , skoro każde odrzucasz.

Posted

Jusstyna85, jesteś chora na ten wątek i tą rodzinę i nie przeczytałaś moich postów. Mam dużo gorszego psa - zupełnie nieadopcyjnego za 125 miesięcznie w domu z pełnymi luksusami. Masz jakiś problem emocjonalny co widać po Twoich agresywnych wypowiedziach.
Zastanów się najpierw nad sobą, potem nad tym psem.
Jesteś agresywna, koszmarnie agresywna i odpychasz. Naucz się czytać ze zrozumieniem.
To tyle w temacie Twojej agresywności.

Posted

[quote name='Mysza2']wstawiłam zdjęcie
http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=38450 wstawiłam ze zdjęciem ale tym mniejszym.
Nie wchodziło ci bo tam wchodzą do 50 kb.

Dlaczego piszesz że bardzo trudno "psa w tym wieku" nauczyć chodzenia na smyczy. Pusia jest młoda, a znacznie starsze od niej się nauczyły. A Pusia to nie bernardyn ani moskiewski stróżujący tylko średni pies.
Można wyprowadzać ja na długiej smyczy i to lepsze zabezpieczenie przed ucieczką niż ogrodzenie. A okna mogą być uchylne, albo otwierane przy zamknietych drzwiach. Już niejeden pies czmychnął z ogrodu.
Sama piszesz że Pani Iwona już dla niej nic więcej nie może zrobić, więc jakie właściwie widzisz możliwe rozwiązanie, bo już się trochę pogubiłam.
Zakładasz że dom z dziećmi nie, a przecież u Pani Iwony też są dzieci. Nie każdy dom z dziećmi traktuje psa jak prezent dla nich.
Jakie właściwie widzisz rozwiązanie , skoro każde odrzucasz.


Bo Pusia chodzi na smyczy tylko z P.Iwoną,inaczej rzuca sie i nie zrobi kroku,nawet z dziećmi P.Iwony.kto pozwoli przez pierwszy mies.,czy może krócej,załatwiać sie psu w domu.Widziałaś takiego psa? mam przypomnieć,że Pusia byla już w adopcji,gdzie została odwieziona po 1 dniu,bo smyczy nie akceptowała.
Dom z małymi dziećmi nie,ze starszymi jak najbardziej,bo do nich przyzywczai sie,do faceta nigdy.

jedyne rozwiązanie,to dom z kobietami,może byc ze starszymi dziećmi,bez faceta (chyba,że facet zrozumie,że Pusia nigdy go tak naprawde nie zaakceptuje)

Wam sie fajnie pisze,bo nigdy nie poznaliście Pusi,nie widzieliście jej zachowań i nie chcecie poznać na żywo,a to by Wam uświadomiło czego dla niej szukamy

Posted

Mysza2 napisał(a):
Już dostałam maila z paypal , że wpłynęło 20 Euro , przeliczyli na 75,51 zł.
Dałam już zlecenie przelania na moje konto. To trwa 2-3 dni roboczych. Jak tylko wpłyną przeleję Justynie.
Bardzo dziekujemy Cleo (nie było takie trudne jak się na początku wydawało)
Ja chyba przy Tofiku pierwszy raz z tego korzystałam i też miałam opory:)

ja chyba siebie nie moge znalezc w rozliczeniach Justynko...
teraz w styczniu juz wplacilam, nastepne w lutym...

Posted

Cleo2008 napisał(a):
ja chyba siebie nie moge znalezc w rozliczeniach Justynko...
teraz w styczniu juz wplacilam, nastepne w lutym...



Wiem,pamiętam o Twojej wpłacie i bardzo dziękuje :)
W poniedziałek miałam zaglądnąć i uzupełnić,ale zrobię to zaraz.
pamiętajcie,że rozliczenie jest w 4 poście,bo w pierwszym nie umiem dodać nic skopiowanego(zaznacza mi sie całość i wszystko się kasuje)

Kończe właśnie fotki do bazarku,może akurat coś się sprzeda...

Posted

Cleo2008 napisał(a):
ja chyba siebie nie moge znalezc w rozliczeniach Justynko...
teraz w styczniu juz wplacilam, nastepne w lutym...

ode mnie wyszło 19.01.2011 - 75,51 zł

Posted

Mysza2 napisał(a):
ode mnie wyszło 19.01.2011 - 75,51 zł

justynka napewno uzupelni pierwsza strone... (o kurcze wlasnie to zrobila! ale szybkosc)
a ja myszo szukam rzeczy na bazarek (jednak)

ja jeszcze chcialam powiedziec ze mimo wszystko trzeba szanowac zdanie osoby opiekujacej sie psem. bo to ona zna i prowadzi psa. jezeli na watek wejdzie 100 osob i kazdy da inna rade i obrazi sie ze tej rady nie zastosowano to jakis bezsens wychodzi z tego.
ja tez mialam taka sytuacje ze bylam osoba doradzajaca, domek dla psa znalazl mnie, pies do tego domku nie pojechal - szanuje decyzje opiekuna, mimo ze sie nie zgadzam...

pozdrawiam wszystkich i apeluje o zastanowienie sie zanim napiszemy cos co moze byc niesprawiedliwe ...

Posted


a)ZDJ PUSI NA OSIEDLU:
http://i46.tinypic.com/jjwz10.jpg
http://i47.tinypic.com/11j2cyp.jpg
http://i46.tinypic.com/5u1y05.jpg
http://i49.tinypic.com/1zof680.jpg

b) ZARAZ PO ZŁAPANIU U MNIE:
http://i39.tinypic.com/2ic31xu.jpg
http://i39.tinypic.com/9izdrk.jpg
http://i42.tinypic.com/25555py.jpg



ZDJ PUSI W DT:
A)POCZĄTKI DT:
http://i40.tinypic.com/169ls3q.jpg
http://i42.tinypic.com/16h9t1l.jpg
http://i43.tinypic.com/10wtuna.jpg

b)JAK TERAZ JEST:
http://images41.fotosik.pl/309/31a782b317ad4e7emed.jpg
http://images49.fotosik.pl/314/6d2c237fc19cf973med.jpg
http://img842.imageshack.us/img842/2282/obraz013re.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/9883/obraz018se.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/268/obraz014xd.jpg

c)reakcje na aparat:
http://img703.imageshack.us/img703/14/obraz003k.jpg
http://img41.imageshack.us/img41/4410/obraz015dq.jpg
http://img809.imageshack.us/img809/2143/obraz001t.jpg
http://images41.fotosik.pl/309/cee8eba534d84a0emed.jpg
http://images47.fotosik.pl/314/99499410aa2a4892med.jpg
http://img541.imageshack.us/img541/5233/dscn0720j.jpg
http://img816.imageshack.us/img816/7691/rscn0761.jpg




TEKSTY:
1)MYSZY2
Pusia ma ok. 2 lat. Waży 12 kg. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana.
Od roku przebywa w domu tymczasowym, gdzie umieścili ją woluntariusze, aby mogła na nowo zaufać ludziom.
Jest grzeczna i łagodna, zachowuje czystość w domu, akceptuje inne psy i koty.
Nie niszczy niczego pod nieobecność domowników.
Jest nieufna w stosunku do obcych, a zwłaszcza do mężczyzn.
Przyszli właściciele Pusi muszą liczyć się z tym że będzie potrzebowała czasu i cierpliwości,
aby wyzbyć się strachu i nieufności, który na pewno pojawi się,
gdy zostanie przedstawiona nie znanym jej osobom.
Pusia przebywa w Domu Tymczasowym w Zabrzu.
Możemy pomóc w transporcie w do dowolnego miejsca w Polsce,
jednak preferowane byłyby osoby mogące poznać sunię w miejscu gdzie obecnie przebywa.


2)MÓJ:
Pusia-Pies,który KOCHAŁ ZA BARDZO....Tragizm psychiczny wyrzuconego psa z samochodu. " Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju - widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językiem tubylców. " Coelhoo idealnie opisuje psie myślenie Pusi przekładając je na ludzi język

Cechy charakteru:
Ludzie prześcigają się w wymyślaniu sposobów pozbycia się swoich pupilów,szczególnie tych najwierniejszych,wpatrzonych w nich. Taka właśnie była Pusia-wzór wierności w stosunku do swojej wyidealizowanej właścielki.Ludzie nie wiedząc jak pozbyć się problemu,który być może powstał po śmierci jej właścicielki,postanowili,że WYRZUCĄ JĄ W MROŹNY DZIEŃ Z SAMOCHODU. Tak też zaczęło się najgorsze 1,5 miesiąca w życiu tej suni. Pies,który tak bardzo kochał, nie miał zbytnio kontaktu z innymi ludźmi,popadł w całkowitą negację otoczenia i ludzi. Dnie sunia spędzała biegając,by nie zamarznąć,a nocą dygocząc z zimna,leżała przyciśnięta do ściany bloku.Nie chciała zaufać, nie chciała pomocy,na każdą próbę złapania jej reagowała paniczną ucieczką.Po 1,5 miesiąca wyziębienia organizmu Pusia opadła całkowicie z sił fizycznych i psychicznych-PODDAŁA SIĘ WOLI CZŁOWIEKA. Na szczęście nie zasiliła szeregów schroniska, pewne małżeństwo postanowiła dać jej chwilowy dom do czasu aż znajdą się ludzie chcący ją adoptować. W domu szybko okazało się,że sunia to pies,który KOCHAŁ ZA BARDZO, oprócz poprzedniego życia ma problem z przystosowaniem się do nowej sytuacji.Podejrzewa się,że sunia mieszkała z samotną osobą i była wypuszczana w obrębie tylko domu.Być może po śmierci właścicielki,rodzina w ten sposób postanowiła się pozbyc problemu. Pusia to pies szczególnej troski psychicznmej.Pies,który ufa tylko jednej osobie,a pozostałych ludzi boi się,reagując ucieczką i strachem, w żadnym razie jednak nie przejawia agresji.W nowym domu po krótkim czasie zaufa najprawdopodobniej kobiecie i dzieciom.Sunia boi się wychodzić na dwór,boi się dosłownie wszystkiego.Szczytem marzeń byłby dla niej wyrozumiały,cierpliwy,stabilny dom z ogrodem,który dałby jej czas. Pusia akceptuje inne psy,koty,jest łagodna, dla swojej wybranej Pani jest psem idealnym, bez problemu wychodzi z nią na spacery bez smyczy


deklaracje na sunie:


5zł - pietrucha204

20zł - Mysza2
10zł - agata51
5zł - Zofija
10zł - jusstyna85
5zł - Bjuta
10zł - Blood
5zł - bela51
10 zł Soboz
5 zł Polubek
20 zł Lika1771

Razem: 105zł


Deklaracje jednorazowe:


20zł - monika083

30zł - ewa gonzales
50zł - Bjuta
30/40zł - Asiaczek
50 zł Monika z katowic
5 zł Pietrucha 204

Razem: 185zł


ROZLICZENIE: (12.03-12.04)
40 zł Asiaczek
30 zł Bjuta
50 zł PRusak
60 zł Mysza2
50 zł Monika z Katowic
10 zł Zofija
5 zł Polubek
10 zł Soboz4
5 zł bela51
10 zł Pietrucha204
5 zł Monika083
10 zł Jusstyna85
15 zł Skibka


300 zł (zapłacone )

Bardzo wszystkim dziękuje


następny mies. 12.04-12.05:
20 zł Syla
10 zł Blood
10 zł Agata51
25 zł Bjuta
10 zł Jusstyna85
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
5 zł Bela51
20 zł Syla
65 zł ewa_gonzales
45 zł Monika083
25 zł Plicha
5 ZŁ Polubek
45zł Monika083


Dziękuje wszystkim,udało się

Kolejny miesiąc 12.05-12.06
5 zł Monika083
5 zł Pietrucha204
58 zł bazarek jusstyny85
15 zł Skibka
30 zł Asiaczek
10 zł Agata51
40 zł Lika1771
5 ZŁ bELA51
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
10 zł Jusstyna85
50 zł izabela1234
10 zł Justy
10 zł Blood
15 zł kasiatatry
15 kamila28
7 zł kessi

300 zł uzbierane dziękuje

12.06-12.07

50 zł AgnieszkaK
5 zł Polubek
15 zł Zofija
20 zł Lika1771
5 zł Bjuta
10 zł soboz4
10 zł Agata51
20 zł Mysza2
15 zł Bila
30 zł izabela1234
10 zł jusstyna85
30 zł AgnieszkaK
20 ZŁ Syla
10 zł Blood
5 zł Polubek
5 zł Pietrucha204
5 zł bela51
35 zł mój bazarek
Brakuje 0 zł

12.07-12.08
5 zł Bjuta
20 zł Mysza2
10 zł Soboz4
20 zł Lika1771
10 zł Agata51
30 zł Agnieszka K
10 zł Agata51
5 zł Polubek
10 zł jusstyna85
5 zł bela51
10 zł Blood
50 zł Lika1772
10 zł Soboz4
10 zł Agata51
50 zł Mysza2
33 zł mój bazarek
5 zł Bjjuta
5 zł bela51

zapłącone 300 zł

12.08-12.09
10 zł Blood
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
10 zł Agata51
30 zł Lika1771
30 zł AgnieszkaK
10 zł jusstyna85
175 zł bazarek Myszy2
20zł Mysza2
Zapłącone 300 zł

12.09-12.10

10 zł Soboz4
10 zł Agata51
20 zł Zofija
5 zł Polubek
196 zł Mysza2
5 zł Bjuta
54 zł Mysza2
zapłacone 300 zł


12.10-12.11
68 zł Mysza2
10 zł jusstyna85
196 zł pozostałosc po suni z tikami
5 zł Polubek
10 zł Zofija
11 zł Mysza2
zapłącone 300 zł :smile:

12.11-12.12
9 zł Mysza2
10 zł bela51
30 zł asik1
10 zł Soboz4
10 zł Agata51
5 zł Bjuta
37,50 zł mój bazarek na miau
10 zł Zofija
5 zł Polubek
10 zł soboz4
33 zł mimiś
10 zł Agata51
30 zł Agnieszka K
20 zł Mysza2

10 zł Marycha35
60 zł wirtualna opiekunka Pani Dorota .G. z Mikołowa
brakuje 0 zł zapłącone 300 zł

12.12-12.01
40 zł wirtualna opiekunka Pani Dorota G. z Mikołowa
25 zł Shania od Azy
30 zł Aniołek2000
10 zł jusstyna85
10 zł Zofija
5 zł Polubek
10 zł Agata51
50 zł D.G. z Mikołowa
120 zł bazarek Myszy2
brakuje 0 zł opłacone 300 zł

12.01-12.02
130 zł bazarek Myszy2
5 zł Bjuta
10 zł Soboz4
20 zł Asiaczek
10 zł Agata51
30 zł D.Cz. z Mikołowa
5 zł Polubek
10 zł Zofija
10 zł M. H z Drwalewa
30 zł I.A.Z z Zabrza
20 zł Chita
20 zł Mysza2


brakuje 0 zł do 12.01,zapłacone

12.02-12.03
10 zł bela51(2 mies.)
75,51 Cleo
brakuje 214 złdo 12.02

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...