Borówka16 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Będąc na dzisiejszym "Dniu kota" w Galerii Łódzkiej były do wzięcia stare czasopisma "Kot" Zaczęłam je dziś czytać,traf tak chciał ,że jako pierwszy do ręki wzięłam egzemplarz z kwietnia2009. w spisie treści widniał nagłówek "Skórki z kota",szybko otworzyłam na tej stronie i wyczytałam : Przeprowadzali w Łodzi ,czyli w moim mieście takie jakby testy czy można gdzieś dostać skórki z kota. Redaktor wybrał się na łódzki rynek bałucki i tam z 30 zł oferowano mu skórkę z kota :angryy: Handlara powiedziała mu też ,że ta jest stara ,a najlepsze są z małych kotków :mad::angryy: I tutaj mam wielką prośbę do fundacji ,Toz-u,STD ,aby sprawdzili czy tak dalej jest i dalej coś z tym robili ! To jest nielegalne !:angryy: Quote
BasiaD Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Nie mieści się w głowie.. Trzeba za wszeką cenę ukrócić ten proceder.. Mam 2 słodkie kotk i nie wyobrażam sobie żeby ktoś przerobiłje na skórki" Działajcie , to nie nie mieści się w głowie..! Quote
Borówka16 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 No właśnie ,to jeszcze ma niby "leczyć" :angryy: Sądziłam ,że ktoś zechce wejść do tego tematu... A tu tylko 1 osoba...:-( To jest okropne,teraz trzeba działać ,bo jak baba powiedziała "skórki z kociaków są najlepsze":mad: A właśnie w marcu zaczyna się okres przyjścia na świat kociąt !!!:mad::angryy: Quote
BasiaD Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Zaloguj się również na miau..To jest właściwe kocie forum..Tam być może są bardziej doświadczone kociary i będą wiedziay jak pomoć.. Quote
nika28 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Borówka, ja sobie teraz pomyślałam, że jak ten artykuł jest z kwietnia 2009, to TOZ lub jakaś inna organizacja się tym zajęła... Quote
magaaaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Najlepiej byłoby zadzwonić do TOZ i zapytać. Znając opieszałość instytucji, takich jak TOZ niestety też to pozostaje samodzielne działanie: przejść się na rynek, zlokalizować handlarę i złożyć doniesienie do Prokuratury. Za psi smalec już były wyroki. A samo zakładanie watków sprawy nie załatwi. Jak czegoś się dowiesz daj znać jak można pomóc. Quote
Borówka16 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Postaram się jechać na ten rynek ,ale jak ja donos złożę jak nie znam imienia i nazwiska baby? Quote
Borówka16 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Właśnie się rejestruję na miau.pl ,do TOZ-u napiszę maila Quote
magaaaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Możesz chyba ją wskazać, a policja ją wylegitymuje. Takie skóry podpadają pod ustawę. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Oczywiście Policja będzie się uśmiechac pod nosem, ale musi coś z tym zrobić. Ja bym zadzwoniła na policję i zapytała, jak to zrobić. Dobrze, ze zamierzasz działać. Zrób zdjęcie tej babie. Quote
Marlena P. Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Nie musisz nikogo zawiadamiać, idziesz na rynek znajdujesz skórki z kota, odchodzisz na bok dzwonisz na policję... w Polsce jak i w całej UE jest zakaz sprzedaży skór z kotów i psów a także innych wyrobów z tych zwierząt! Quote
Borówka16 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Dowiadywałam się ! Była najprawdopodobniej interwencja ,nie wiem kogo ,ale była. A jak będę w pobliżu rynku ,mam niestety do niego strasznie daleko (Jestem z Retkinii ) Jeśli mieszkacie niedaleko Rynku Bałuckiego ,to możecie iść i zobaczyć czy na pewno nic takiego się nie dzieje. Ale sądzę ,że już nie... Quote
Bazyliszek Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Byłoby wspaniale gdyby nic takiego się nie działo. Jednak jeśli ktoś by to sprawdził nie zaszkodziłoby ;) Quote
martik b Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Marlena P. napisał(a):Nie musisz nikogo zawiadamiać, idziesz na rynek znajdujesz skórki z kota, odchodzisz na bok dzwonisz na policję... w Polsce jak i w całej UE jest zakaz sprzedaży skór z kotów i psów a także innych wyrobów z tych zwierząt! To nie jest w cale takie dobre rozwiązanie. Dzwonisz na Policję i co dalej? Policja w naszym wspaniałym kraju najczęściej ani nie zna się na ustawie o ochronie zwierząt a i nawet jak się zna to nie ma energii do tego typu spraw niestety! Najlepiej zawiadomić służby w twoim regionie które zajmują się ochroną zwierząt... Ja działam jako członek PiSdZ, współpracuje tutaj w Bydgoszczy z Otoz animals i stwierdzam, że paranoją jest jak działa policja w tego typu sprawach, na interwencjach to lepiej idzie bez nich ja z nimi bo zamęt tylko wprowadzją...teraz np chcą mi umorzyc sprawę bo dziadek któremu zabralismy wszystkie zwierzęta ma 80 lat i jest schorowany i to jest wystarczający argument dla prokuratury do umorzenia, bo nie mógł przez swój stan nalezycie zaopiekowac się zwierzętami...i na nic dobra dokumentacja, dobre zdjęcia, sekcja zwłok martwych zwierząt czy zeznania świadków...a zwierzęta umierały bez picia, jedzenia i schronienia..jak ja tego słucham to się czasami zastanawiam czy nie jest przypadkiem pomyłką, że jesteśmy w Unii Europiejskiej :( zawiadamiaj stowarzyszenia i organizacje w swoim rejonie a oni dalej niech już prowadzą sprawę i tak trafią z nią na policję niech wystapią jako pokrzywdzeni i niech trzymają rękę na pulsie cały czas! organizacje zawsze policja weźmie bardziej poważnie jak osobe prywatną, mają wieksze doświadczenie i wiedzę, można też zawiadomić jakieś lokalne media...tak nie może być! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.