Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzis ciut lepiej noc spokojniejsza bo nie piszczała a my czuwalismy na zmiane,boli ją bo nie bardzo chce sie ruszac ale chwilowo to akurat dobrze, i dla niej i dla implantu. opatrunek sciagnelismy, odpukać- na razie nie interesowała sie tym , apetyt w miare ale czekam z utesknieniem na kupe...

Posted

chita napisał(a):
byla kupa, godzine temu... :mdleje:od oleju blyszczała w ciemności, arina obolała ale widać ze jej też ulżylo, ufff.


no to super :)
a jak ona ogólnie się czuje?

Posted

chyba troszeczke lepiej, dziś nawet zamerdała ogonkiem jak ją wynosilismy na zewnatrz ale ogolnie boli, ciągle lezy, na dworze też siada i nie chce chodzić, czasem pisknie jak żle stanie albo chce sie odwrócić, łapke ma jeszcze spuchnięta, bidusia moja mała.:-( za to teraz wygrzewa sie na sloneczku przy otwartym oknie pod kocykami i wyraznie jest jej dobrze, a ja zamarzam:p

Posted

chita napisał(a):
chyba troszeczke lepiej, dziś nawet zamerdała ogonkiem jak ją wynosilismy na zewnatrz ale ogolnie boli, ciągle lezy, na dworze też siada i nie chce chodzić, czasem pisknie jak żle stanie albo chce sie odwrócić, łapke ma jeszcze spuchnięta, bidusia moja mała.:-( za to teraz wygrzewa sie na sloneczku przy otwartym oknie pod kocykami i wyraznie jest jej dobrze, a ja zamarzam:p

właź do niej pod kocyk ;)
jestem pewna że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.

Posted

Wasze kciuki pomagają:cool3: :loveu: opuchlizna ladnie schodzi, arina chyba tez lepiej sie czuje bo zaczyna łazić i sie nudzic, to łażenie akurat mnie tak nie cieszy bo dopóki nie sciagniemy szwow nie moge spuscic jej z oczu bo probuje wspinać się na kanape i mimo ze zastawiam krzesłami to małpa zaczyna kombinowac a jej nie wolno, jak z kolei położe na kanapie to probuje złazić:mad: na dwór nadal wynosze ze wzgledu na stopnie ale jak chodzi zaczyna używać łapki, jutro bedzie tydzien, czyli jeszcze 7 przed nami :roll:

a chwilowo tak sie rehabilituje:)







Posted

chita,jak moja była po sterylce,a ja musiałam z domu wyjść,to żeby nie skakała po kanapach kładłam na nich dechę do prasowania i suszarkę na pranie.Suszarka najlepsza,bo pręty brzęczą obijając się od siebie przy najmniejszym ruchu,więc jej nawet nie dotykała i obchodziła z daleka :)Może to pomoże,bo krzesła to nie jest dobry pomysł,też wypróbowany był ;)

Posted

tatankas napisał(a):
chita,jak moja była po sterylce,a ja musiałam z domu wyjść,to żeby nie skakała po kanapach kładłam na nich dechę do prasowania i suszarkę na pranie.Suszarka najlepsza,bo pręty brzęczą obijając się od siebie przy najmniejszym ruchu,więc jej nawet nie dotykała i obchodziła z daleka :)Może to pomoże,bo krzesła to nie jest dobry pomysł,też wypróbowany był ;)


suszarki nie mam, jedynie taką podwieszaną ikeowską nad pralką ale coś wymyśle;) narazie sie zmieniamy, ja jestem w domu a jak musze wyjść to tz wraca wiec mamy zmiany przy psie;) natomiast od poniedziałku oboje mamy młyn, ja mam sporo biegania i zalatwiania i dlatego arina pojedzie do kliniki na caly dzien, zawioze ją rano, sciągną jej szwy i odbiore po poludniu bo nie chce ryzykować i zostawiać jej samej,
potem jakoś damy rade, czeka mnie tylko wyjazd na caly dzien ale mam w razie czego dogsitterke, poza tym mysle o przorganizowaniu domu na nasze wyjscia i zostawianiu ariny w kuchni, tam przynajmniej moge ją zamknąc, miejsca ma dosc i nie ma gdzie wskoczyc, dzwonek i domofon odłaczony wiec bodżcow mniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...