Lucyna Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Ja też się cieszę, będziemy wyglądać wieści z nowego domku. Dziękuję przy okazji za darmowy przewóz suczki z Gubina do Strzegomia ... Roma i Gruby ... bardzo dziękuję za pomoc :loveu::loveu::loveu: Quote
AMIGA Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Też się bardzo, bardzo cieszę, że wszystko się tak sprawnie udało :-) Quote
tayga Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 Czy gruby to Tomek?? Sobie nick wybrał, nie ma co:eviltong: To wspaniali ludzie, żałuję, ze tak mało czasu spędziłam z Tomkiem... a jeszcze jak mi o labiszonach zaczął mówić :) Czekam na wieści z domku :) Quote
Lucyna Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Czy Gruby to Tomek? tego nie wiem Trza Romy zapytać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
tayga Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 Lucyna napisał(a):Tayga, wiem, że życzenia nie były skierowane do mnie, ale też szczęśliwie dojechałam i wróciłam :loveu: A żebym to ja wiedziała, czy Ty "maleńka". Ale mogły byc równiez do Ciebie :) Jeśli Gruby to TZ Romy... to trza mu ciasto upiec coby przytył, nie pasuje do nicku :) Quote
Poker Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Gratulacje !!!!, Milcia bądź szczęśliwa razem ze swoim " pańciostwem " Quote
kamylka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Czy mogłabym prosić o zdjęcie Milki z nowego domku, jestem Kamila -> Kamilka -> Milka (tak jak Tayga pisała wcześniej to po mnie Milka ma swoje imię). Bardzo bym chciała zobaczyć Milkę chociaż na zdjęciu, bo bardzo zależało mi żeby było jej dobrze w nowym domku i chociaż wizualnie bym chciała się przekonać, ze jest szczęśliwa :) Przepraszam przy tym właścicieli, ale Milka to wspaniały piesek i nie ma o niej od dnia oddania żadnej informacji i się troszkę martwię, czy się przystosowała do nowego domku i właścicieli. Pozdrawiam. Quote
Lucyna Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Witam Kamilko, rozmawiałam z Pańciostwem, wszystko było dobrze, dostałam zdjęcie na tel. kom. jak śpi na kocyku z łapkami w górze. wysyłam maila dzisiaj z prośbą o relacje i zdjęcia. Myślę, że jutro będzie więcej informacji. Wiem, że jej losy leżą Ci na serduchu, nie martw się jest jej dobrze, jutro będzie relacja, a teraz może uda mi się wstawić zdjęcie z komórki. Quote
Lucyna Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Kamilko, nic nie pisałam :oops: bo nie spodziewałam się, że ktoś śledzi losy Milki. Nie ukrywam, że jest mi z tego tytułu miło, Milci i jej domkowi zapewne też. Jeszcze wczoraj dostałam sms, że wszystko dobrze, ma apetyt, lubi chodzić na spacery i szczeka na klatce schodowej z radości. Jest baaaaardzo kochana i nie musisz się martwić, domek wymarzony :loveu: Państwo na wcześniejszej emeryturze, a więc cały czas z Milcią. Zawsze mieli pieski, ostatnio chorą suczkę z azylu. Córka Pamela 17 lat, to u niej w pokoiku mam Milcia swoje posłanko. Śpi gdzie chce, na posłanku lub łóżku. Jest tam księżniczką :lol: Jedyne wątpliwości jakie mam to takie, że rozpuszczą dziewczynę za bardzo !!! :mad: Zdjęcia z komórki nie udało mi się wyciągnąć, muszę zainstalować coś na moim kompie. Może dzisiaj dostanę na maila coś od Pameli :p Quote
AMIGA Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Jak to - ja też wciąż czekałam na wieści z nowego domku. Bylam przecież na wizycie przedadopcyjnej i choć wiedziałam, ze domek jest TEN, to jednak czulam na sobie pewną odpowiedzialność za przybycie Milki do nowego domku. Miałam nadzieję, że nowy domek zaloguje się na dogo i czasami zda nam relacje z nowego życia w nowym domku. Quote
Lucyna Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Dobrze kochane, poproszę domek o to ... Lilutosi też pewnie zaraz się odezwie :evil_lol: Quote
Lucyna Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Dostałam maila :loveu: : Oczywiście przesyłam zdjęcia, Milcia tak jak mama wczoraj pisała ma się dobrze :) Zaczyna lubić suchą karmę, w domku grzeczna, a na spacerkach chciałaby się pewnie wybiegać, no ale jeszcze nie reaguje na imię, wiec jej nie puszczamy.. Ale wszystko w swoim czasie :) jeszcze w fartuszku, ale chyba już nie ma takiej konieczności ...:razz: Quote
AMIGA Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 O i w tle widzę śliczny kocyk, którym Pani się chwaliła, A Milcia to istna ślicznotka :-) Quote
tayga Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Ja też czekałam z niecierpliwością na tą relację!! Ale się cieszę że Milcia po tym co przeszła trafiła w takie wspaniałe "łapki" :) Oby wszystkie adopcje tak się kończyły... tego sobie, Wam i wszystkim psim bidulinkom życzę :) Quote
kamylka Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 :) widać, że ma dobry domek :) Dziękuję za zdjęcia i info :) Quote
Lucyna Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Pamela, obecna Pańcia Milki zarejestrowała się na dogo i czeka na link aktywacyjny ... będą relacje :multi: Quote
Lucyna Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Pamela jeszcze nie dostała linka aktywującego konto, wklejam wieści na jej prośbę: Jeżeli chodzi o Milkę, to jest kochana i śliczna ale oczywiście wymaga okiełznania ;) W domku czasem szczeka i burczy na męską część rodziny i czasami też na polu na mężczyzn. Nie wiem czym to spowodowane, może jakieś złe wspomnienia? W pierwszą noc sama wskoczyła do mnie do łóżeczka, a ja nie miałam serca jej wyganiać, potem w dzień zajęła też miejsce na kanapie. Ale to było tak w ramach zaaklimatyzowania się ;) Teraz już całą noc przesypia u siebie na posłaniu, na kanapę też już nie wskakuje, a rano gdy się obudzi i wstanie wskakuje tylko przednimi łapkami na łóżko koło mojej głowy i daje buziaki, żebym ja też się już obudziła ;) Potem idzie do sypialni mamy i robi to samo. :D Je gotowane jedzonko, lubi też saszetki, a w nagrode dostaje ziarenka suchej karmy. Kiedy idziemy na spacer szczeka na klatce schodowej. Jest tylko problem z tym, że na spacerkach gryzie smycz i za bardzo nie wiem jak sobie z tym poradzić :( Próbowałam odwracać jej uwagę zabawką, ale wtedy kompletnie ją ignoruje... Gdy stanę, nie ruszam się i nie patrzę na nią, żeby pokazać, że ją w tym momencie ignoruje, też nie bardzo działa... Więc może mają Panie jakieś sugestie? Wiem, że ona chce się bawić, ale w ten sposób to raczej nie jest zabawa dla nas obu... Po spacerkach myjemy jej łapki, choć nie za bardzo to lubi, tak samo jak nie przepada za czesaniem, ale czesemy ją codziennie po trochu, żeby ją przyzwyczaić. I na koniec chciałam bardzo podziękować wszystkim Paniom, które były zaangażowane w sprawę Milki, za wszystkie starania i troskę, co świadczy tylko o wielkich serduchach :) Dziękujemy, pozdrawiamy i jak są jakieś pytania to proszę pisać, na pewno odpowiem. Pamela. Quote
LILUtosi Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Aż serduszko mi zabiło. Milki po prostu nie da się nie kochać. To taki cudowny piesek. Co do szarpania za smycz to u nas w pierwszych dniach chodziła na smyczy, takiej wyciąganej i nie szarpała. Ale u nas miała dużo koleżanek i kolegów dookoła, i pewnie nie była zainteresowana smyczą. Może jej takie sznurki kupić. Quote
Lucyna Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Dostaję codziennie fotki i relacje od Pańci Milki, kochają ją ogromnie - wstawię jakieś fotki. Może rodzince Milki też się to uda ... Dziękujemy ogromnie za domek dla malutkiej ... Quote
tayga Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='Lucyna']Dostaję codziennie fotki i relacje od Pańci Milki, kochają ją ogromnie - wstawię jakieś fotki. Może rodzince Milki też się to uda ... Dziękujemy ogromnie za domek dla malutkiej ...[/QUOTE] Przyłączam się do podzękowań i czekam na fotki :) Quote
pamela555 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Witam :) Nie udało mi się wstawić zdjęć, ale znajdują się w albumie do którego podaję link: http://s750.photobucket.com/albums/xx142/milcia_2010/ Pozdrawiam. Quote
Lucyna Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Dziękujemy Pamelo za zdjęcia ... śliczna Milka Udało mi się wkleić zdjęcie. Ono na początku jest małe i podwójne. Jedno kasuję i zatwierdzam. Pojawia się w większym formacie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.