Ulka18 Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Rzeczywiscie, cos dlugo nie pisza. A Vikunia na pewno jeszcze urosla. Czekamy na wiesci. Quote
enia Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Vika cudna dziewczyna! ależ ona urosła na tych zdjęciach........ ja też przez jakis czas zajmowałam się pieskiem o podobnym schorzeniu miał achalazje przełyku i byl operowany na SGGW,potem kurował się u mnie , więc znam ten ból papkowate jedzenie i trzymanie w pionie , to była szkoła życia! Rzyguś vel Zygi to on ........ Quote
Magrada Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Witam wszystkich. Musicie nam Kochani wybaczyć długą nieobecność na forum ale jak wiecie oboje studiujemy, jesteśmy zaraz po ślubie więc się urządzamy i naprawdę trudno znaleźć czas żeby coś konkretnego skrobnąć a nie chcę pisać:" jest ok dzięki wielkie". W życiu Viki nic się nie zmienia, tzn. rośnie ale nadal jest głupiutkim stworzonkiem, który w głowie ma tylko gryzienie i jest strasznym łakomczuchem co w połączeniu z zachyłkiem nie jest najlepsze. Wymiotuje nadal, głównie wtedy gdy skacze z fotela (a ona ma teraz etap skakania z fotela na fotel żeby przypadkiem nie chodzić najnormalniej po ziemi). Teraz sobie tu śpi ale pewnie najchętniej sama by Wam coś o sobie napisała ale jej nie będe budzić. Mam najświeższe zdjęcia z tego tygodnia i poślę je zaraz marmar. Dziś się śmiałam,że chyba przez dwa dni urosła bo naprawdę z dnia na dzień jest większa, jakas dłuższa i w ogóle. Martwi nas że nie traci jeszcze zębów (już minął jej czwarty miesiąc) ale sądzę, że to dlatego,że jada głównie papki i tylko od czasu do czasu ma okazję coś poobgryzać (bo weterynarz nie zalecał nawet kości, w sensie,że nawet nie może się nią bawić, nawet tą zabawkową).Pozdrawiamy Was wszystkich ciepło i Vikusia :loveu: (tak enia ;) prawdziwa z niej zigusia) też pozdrawia ___________________________________________ Vika, Daga i Łukasz Quote
Magrada Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 przepraszam za jakość zdjęć ale są robione telefonem. Quote
marmar Posted May 28, 2006 Author Posted May 28, 2006 ciociu Magrada,czy te pierwsza fotke mam w całosci wstawic,czy tez odciac twarzyczeke cioci? Vikulka jest urocza,kochana to sunia z charakterkiem;) ,nie przejmuj sie zabkami,ma na to czas jeszcze,nim sie obejrzysz za szybko zabki zacznie tracic Quote
Magrada Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 hehe ciociu marmar z tym zdjęciem to wszystko jedno ale obawiam się, że kopia jest nie najlepsza bo Vika się poruszyła :) Dziękuję za wstawienie zdjęć- ja jestem w tym względzie "ciemna masa". Za to Vikunia Cię szczególnie serdecznie pozdrawia ogonkiem. Właśnie wylizuje kubeczek po serku. Tylko takimi rzeczami może się "bawić". No to dobrze....to poczekam na te jej ząbki...Czytałam gdzieś, że psy je czasem połykają- nie wiem jak to by było w przypadku Viki i jej zachyłku. Troszkę mnie to martwi. Pozdrawiamy raz jeszcze:loveu: Quote
Ulka18 Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Łomatko, jaki słodziak na tym drugim miejscu. Cudenko :crazyeye: :loveu: Quote
Magrada Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Vika dostała dziś cieczki. To jej pierwszy "dorosły" dzień :placz: ;) A zęby wszystkie już ma- piękne, białe i całkiem jak wilk. Pozdrawiamy. Quote
Ulka18 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Biedna dziewczynka ;) .....cieczka to jednak start w doroslosc i prawie koniec dziecinstwa...moja sunia dosc sie zmienila od tego wydarzenia, wydoroslala, spowazniala troche. Ciekawe czy Vikunia tez spoważnieje ? Mizianka dla malej kobietki :p Quote
Amanita Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Vika kobietką, a nie tak dawno była maleńkim bobasem:loveu: Bądź teraz prawdziwą damą Vikusiu;) Quote
Magrada Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Witam wszystkie ciocie i wujków Viki po długim okresie nieobecności na forum. Różne smutne i wesołe sytuacje niestety zaczarowały czas i zaczął on biec jak szalony, stąd piszemy dopiero dziś. Idą Święta i Vikunia wraz z panią i panem ślą najserdeczniejsze Bożonarodzeniowe pozdrowienia. Życzymy Wam Kochani wytrwałości w tym co robicie dla naszych małych braci i sióstr- czworonogów i w ogóle - dla ssaków, ptaków i innych gadów (szczególnie tych dwunożnych, którzy pod Waszym wpływem zmieniają się w naprawdę cywilizowane i bardziej wrażliwe na los zwierząt :) ) Życzymy pokoju, radości. Pamiętajcie, że wszelkie dobro jakie czynicie do Was wróci! A w Nowym Roku niech Was Bóg błogosławi i strzeże od wszelkiego zła. P.S: Parę słów na temat Viki: Vikunia ani myśli się smucić. Jest wesoła, żywa. Dokuczają jej wymioty od czasu do czasu ale jest naprawdę dobrze. Ma w sobie wolę życia :) Po każdym posiłku podnosimy ją na 5-10 minut. Vika sama już wskakuje nam na ręce bo wie, ze tak trzeba. Czasem broi albo próbuje wspinać się na stół w poszukiwaniu "ludzkiego" jedzenia. W sytuacjach walki o jedzonko (ludzkie, którego nie możemy dać choćby nie wiem jak pachniało, albo kości- no cóż to dla jej zdrowia )ma ostry charakterek i zdarzyło się, że chciała dziabnąć. W takich sytuacjach nakazujemy tonem nie znoszącym sprzeciwu uciekać do budki (jej mieszkanko) i zamykamy ją w pokoju na pięć minut. Czasem jak coś zbroi to sama biegnie do budki i pokornie czeka aż odsiedzi. Trudno na nią się dłużej gniewać. Na spacerkach jest grzeczna- spuszczona ze smyczy na żądanie wraca. Ogólnie- jest bardzo sympatycznym psem. Pozdrawiamy wraz z Viką. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.