Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Supergoga czekamy jeszcze na wiadomość z Wrocławia. Jeśli do jutra rana jej nie uzyskamy to tam zadzwonimy. Wraz z mailem wysłaliśmy zdjęcie rtg Viki. Nie możemy inaczej zrobić.Pierwsze co- to oni muszą to zobaczyć. Ale zadzwonimy tam jutro. Robimy wszystko co w naszej mocy. Ja już opuściłam masę ćwiczeń na uczelni bo chcę być z Viką by się nie zakrztusiła. Teraz muszę wszystko wyważyć bo inaczej mnie wyrzucą.W czwartek jedziemy na kolejny zastrzyk Ketanolu dla Viki (biedna z tego jeżdżenia po weterynarzach dostała kataru)a jutro rano dzwonimy do Wrocławia.

Posted

Bea1 napisał(a):
rybon jest świetna, na pewno coś doradzi.

Próbujemy cały czas... Dzwoniliśmy parę razy i nikt nie odbiera :angryy:
Ale jak mogę się skontaktować z Rybon?

Posted

Bea1 napisał(a):
wysłałam rybon już pw, na pewno sie pojawi tutaj

OK dzięki. Właśnie wróciliśmy z Viką ze szczepienia. I robimy wielkie plany- dziś zrealizowaliśmy remontowe- Vika miała koszyczek- dziś otrzymała budkę mięciutką i miłą- od razu się tam zaklimatyzowała. Wrocław nie odpowiada. Jeszcze czekamy, jeszcze jutro będziemy dzwonić do doktora Skrzypczaka, jak on nie odpowie to do doktora Osińskiego choć on ponoć nie jest od tych spraw. Najgorsze jest to, że to numery na uczelnię i jak dzwonimy to nie ma pana Skrzypczka nigdy w gabinecie... Ale jak coś to spróbujemy jutro do prof. Osińskiego- nie ma sensu czekać. Czasem patrząc na nią zapomina się, że jest taka chora bo to też szczeniorek wesolutki przecież- zaczyna się o tym myśleć gdy zjadając papkę zaczyna jej się ona ulewać. :-( Pozdrawiamy ciepło

Posted

Słuchajcie znalazłam w internecie telefon komórkowy do dr.weterynarii Piotra Skrzypczaka
Piotr Skrzypczak tel.kom: 0 502 263 799
Nie wiem tylko czy to ten właściwy wet.

Posted

dziewczyny, ja moge służyć radą tylko w kwestii specjalistów z wawy, tu poruszam sie świadomie, we wrocku nie znam chirurgów, póki co suczkę powinnyście karmić w ten sposób, że mała powinna wisieć w powietrzu trzymana pod paszki a jedzenie albo ze smoka z dużą dziurą podawane tak, aby mała zadzierała głowę do góry i maksymalnie wyciągała szyje do góry naciągając przełyk, nie powinna jeśś z miseczki

Posted

rybon36 napisał(a):
dziewczyny, ja moge służyć radą tylko w kwestii specjalistów z wawy, tu poruszam sie świadomie, we wrocku nie znam chirurgów, póki co suczkę powinnyście karmić w ten sposób, że mała powinna wisieć w powietrzu trzymana pod paszki a jedzenie albo ze smoka z dużą dziurą podawane tak, aby mała zadzierała głowę do góry i maksymalnie wyciągała szyje do góry naciągając przełyk, nie powinna jeśś z miseczki

No ja ją zawsze noszę dziesięc minut w pozycji pionowej z łapkami do góry bo dłuzej nie chce i się wyrywa ale dziękuję za pomysł z butelką. To prawda, że jak z miseczki je to przecież mordkę ma zawsze w dół a co za tym idzie przełyk ustawia się wtedy źle dla niej.
Kara nie wiem czy to dobry numer. Zaraz sprawdzimy i damy znać.
Całuski dla Was wszystkich od Viki :loveu:

Posted

z tą butelka chodzi przede wszytkim o to, że on wyciągając szyję pije łyk za łykiem a każdy łyk grawitacyjne psada w dół, powinno być nieco lepiej, czy ona dostaje jekieś leki?

Posted

rybon36 napisał(a):
z tą butelka chodzi przede wszytkim o to, że on wyciągając szyję pije łyk za łykiem a każdy łyk grawitacyjne psada w dół, powinno być nieco lepiej, czy ona dostaje jekieś leki?

Dostaje Debridat i ostatnio w poniedziałek zastrzyk z ketanolu. Dzis dostała pierwsze szczepienie ( na pięć chorób) więc przez dwa tygodnie nie powinna wychodzić prawda? No ale martwię się bo miała dostawać dwa razy w tygodniu ten ketanol... Wet powiedziała nam dziś,że mamy jej też dawać witaminkę c po troszeczku a marmar juz kiedys mowiła mi o soczku jakims typu Kubuś żeby wzmocnić malutką.

Posted

Nie wiem czy Wam sie przyda taki namiar, we Wrocławiu jest dr Szczypka, spec od chirurgii i neurologii. Może warto zadzwonic i podpytać: 602633324

Posted

marmar napisał(a):
Vika-ciocia marmar bardzo sie denerwuje,ale wirzy ze wszystko sie ułozy pomyslnie.Magaradko czy poczta dotarła?

Poczta jeszcze nie dotarła. Vika jest biedna dziś bardzo bo dostała szczepienia i jest osowiała.
Kara hehe to był doktor Skrzypczak, weterynarz i owszem ale z Gdańska... hmm.. wyobraź sobie minę mojego narzeczonego kiedy z nim rozmawiał i okazało się,że to nie on :p
No to ja nie wiem jak mam się znim skontaktować. Chyba dochodzi do głosu plan B i dzwonienie do wszystkich innych z Wrocławia by skontaktować się z właściwym. Dzięki wszystkim za troskę. Marmar całuję. Teraz przekręcasz mojego nicka hihih...

Posted

Bardzo mi przykro.Ilu jeszcze weterynarzy Piotrów Skrzypczaków jest w Polsce:crazyeye:Ale nic nie rozumiem na jednej stronie jest jak byk:Dr Piotr Skrzypczak Akademia Rolnicza we Wrocławiu itd.a kawałek dalej telefon innego Skrzypczaka.:shake:Przeproś narzeczonego:lol:

Posted

Kara. napisał(a):
Bardzo mi przykro.Ilu jeszcze weterynarzy Piotrów Skrzypczaków jest w Polsce:crazyeye:Ale nic nie rozumiem na jednej stronie jest jak byk:Dr Piotr Skrzypczak Akademia Rolnicza we Wrocławiu itd.a kawałek dalej telefon innego Skrzypczaka.:shake:Przeproś narzeczonego:lol:

Hih..nie wiem. Ten był w każdym razie z Gdańska i skromnie rzekł,że owszem robi różne zabiegi ale tego typu raczej nie i że faktycznie jest drugi taki weterynarz jak P.Skrzypczak . Ale dzięki bo chciałaś dobrze.

Edi moze to jest jakis pomysł, moze to droga do dr Skrzypczaka?

Posted

Zadzwońcie poprostu na ambulatorium chirurgii AR Wrocław i poproscie o namiar na dr Skrzypczaka w końcu on pracuje tam to beda mieli , a moze akuratnie bedzie na dyżurze?? z tego co wiem dr.Srzypczak jest świetnym anestezjologiem małych zwierzat i raczej jest na ambulatorium albo w klinice codziennie do 14tej :)

Posted

LALUNA napisał(a):
Czy cosik pokreciłąm?? Sorry juz sie poprawiam i wysyłam pod właściwy adres:lol:


Dziękujemy Ci bardzo naprawdę. OK zaraz dzwonię. Całuski wielkie
__________________
Vika Daga i Łukasz

Posted

:roll: ....no to czekamy. Łukasz zadzwonił do pana doktora. Ja wysłałam maile na odpowiedni adres który nam podał...a teraz się boję. Vika śpi mi na kolankach w błogiej niewiedzy o swojej chorobie. Czy dadzą jej szansę na życie po operacji, a może jej szansą będzie życie bez operacji? Innej opcji nie przyjmujemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...