Frotka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Trzeba uważać z dyndającymi końcówkami obroży przeciwpchelnych. U mnie jeden pies o mało nie wykorkował, zrobił sobie z tej końcówki smoczek i nieźle się podtruł. Od tej pory stosuję tylko kropelki Bayera. Quote
anabelka Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 apple napisał(a):Sądzę, że jak już tę obrożę wymoczysz i wymyjesz to choćbyś ją rozciagnęła do Chin to nic z tego:lol: :cool3: Pewnie tak:cool1: Ale ten znajomy ma podobno takie newsy od weta. On nie mowil jak ratowac zamoczona obroze, mowil, ze przy normalnym uzywaniu raz na jakis czas trzeba ja porozciagac. Tak czy siak uwazam, ze to jakis mit. Pytam tylko na wszelki wypadek bo moze okaze sie ze wszyscy o tym wiedza, wszyscy tak robia tylko ja jedna nie:cool3: . Quote
apple Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 anabelka napisał(a):Pewnie tak:cool1: Ale ten znajomy ma podobno takie newsy od weta. On nie mowil jak ratowac zamoczona obroze, mowil, ze przy normalnym uzywaniu raz na jakis czas trzeba ja porozciagac. Tak czy siak uwazam, ze to jakis mit. Pytam tylko na wszelki wypadek bo moze okaze sie ze wszyscy o tym wiedza, wszyscy tak robia tylko ja jedna nie:cool3: . Nie sądzę żeby to coś dawało ale jeśli to nie niszczy obroży to nie widzę powodu dla którego by tak nie robić (a nóż-widelec):razz: Quote
Arachne Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Obrożę kiltix przed nałożeniem należy trochę porozciągać. A potem jak obroża trochę się zabrudzi to należy ją przedrzeć spirytusem salicylowym i też porozciągać. To działa robię tak od wielu lat i to zawsze poprawia jej działanie i to przecieranie spirytusem jej nie szkodzi bo środek głównie i tak jest wewnątrz obroży zmywa się jedynie to z wierzchu. Quote
apple Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 [quote name='Arachne']Obrożę kiltix przed nałożeniem należy trochę porozciągać. A potem jak obroża trochę się zabrudzi to należy ją przedrzeć spirytusem salicylowym i też porozciągać. To działa robię tak od wielu lat i to zawsze poprawia jej działanie i to przecieranie spirytusem jej nie szkodzi bo środek głównie i tak jest wewnątrz obroży zmywa się jedynie to z wierzchu. Oooo! No to mnie pocieszyłaś dzięki!!!:multi: Quote
Błyskotka Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Ja używam Fiprex. Jak dotąd moja sunia nie miała ani jednego kleszcza.:lol: Quote
Carolcia Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 ja daje swojemu pluszakowi obroze z bayera.Nie ma ani jednego kleszcza :multi: :multi: Quote
asiunia Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Hej! Dla Rocky'go mam kropelki Advatix,dla Metki skusilam sie na obroze Sabunol i jak narazie zero kleszczy,pchel no i komary nie gryza:multi: Quote
nathaniel Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 my mamy obróżkę beaphar, a wszczeniej sabunol-ale sie zapiecie zepsulo, a w zabrzu juz nie znalazlam takich ;/ i napewno jeszcze zakropimy Ramba jakimiś kropelkami ;) Quote
Niufomanka:) Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Z tymi kleszczami to długa historia:/ Zobaczyłam u Funi kleszcza, wykręciłam go i zadzwoniłam do weta. Sprzedał mi obróżkę przeciwkleszczową, ja jej załozyłam... juz następnego dnia malo brakowało a nie było by jej ze mna teraz. Okazało się że ma uczulenie na amitroze:( Biedna, co ona się ocierpiała. Na szczęście już jest ok, ale wolę juz jej niczego nie zakładac bo sie boje:( Quote
nathaniel Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 A jak to jest z tymi kropelkami, niufomanko , a kropelki? Kleszcze to durne stworzonka, strasznie wredne i tyle chorób przenoszą. Quote
Medorowa Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Carolcia napisał(a):ja daje swojemu pluszakowi obroze z bayera.Nie ma ani jednego kleszcza :multi: :multi: Carolcia, ale masz obroże Kiltix, czy jakąś inną??:lol: Quote
Niufomanka:) Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Wiem... będę musiała porozmawiać z wetem o kropelkach racja, a ja się nazywa ten preparat który teraz reklamują?? Quote
WŁADCZYNI Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Niufomanka:) napisał(a):Wiem... będę musiała porozmawiać z wetem o kropelkach racja, a ja się nazywa ten preparat który teraz reklamują??Frontline reklamują, po za tym popularny jest fiprex- polski produkt, składnik aktywny ten sam co frontline a tańczy ale zależy od psa- kroplisz tym co działa:) One nie odstraszają tylko zabijają kleszcze już na psie. Quote
Niufomanka:) Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Aha... tylko nie wiem czy to by działało, bo Funia codziennie pływa... ma do swojej dyspozycji cały dzień i noc 3 stawy w których czuje się jak ryba. ;Preparaty naskórne chyba by sie tu nie nadały, jak sadzicie? Quote
Olynda Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 a my mamy obróżke ,,preventic,, która starcza nam na dwa razy bo ma ok. 60 cm. albo kropelek na karka :) - pomaga Quote
Niufomanka:) Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 obróżka odpada z powodu na alergię:( a z tymi kropelkami to nie wiem, bo będą się pewnie i tak zaraz spłukiwać... Quote
iwoncja Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 a co sądzicie o szczepieniu przeciw kleszczom ponoc pomaga:lol: Quote
Niufomanka:) Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 nie mam pojęcia... ktos to już wypróbował? Quote
moth Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 iwoncja napisał(a):a co sądzicie o szczepieniu przeciw kleszczom ponoc pomaga:lol: Ponoć wcale nie są skuteczne. Kopalnią wiedzy o preparatach na kleszcze jest ten wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1519399&highlight=szczepionka#post1519399 Stron sporo, ale i informacje przydatne. :lol: Quote
beria Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Gertrudę zakraplam co 3 tyg. fiprexem lub frontlinem. Ona sporo biega po lasach, wysokich trawach i czasem przynosi te małe diabły na sobie. Ja też miałam cholerstwa na ubraniu :angryy: Niektóre kleszcze znajduję martwe, maleńkie i suche ale przyczepione inne są martwe, ale wplątane w sierść (głównie na łapach), czyli zassały i odpadły same :diabloti: Wprawdzie robię jej przegląd zaraz po spacerze, ale zdarza się, że jakiś dziad zostanie przeoczony :angryy: Ale nie znalazłam ŻADNEGO opitego kleszcza, tylko takie zasuszone, czyli szybko zdychają :razz: Będziemy się trzymać kropelek ;) Quote
TangoBlue Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 apple napisał(a):Fajna sprawa. Przetestuj i daj znać jeśli faktycznie to tak dziala to sama się skuszę. Zgodnie z obietnica, zdaje relacje. Wczoraj znalazlam kleszcza na jednym ze swoich psow. Aspivenin bardzo ladnie go ``wessal``. Jestem zadowolona z tego zakupu. Quote
zamierzam kupic akite Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Przed chwilą znalazłam na moim piesku kleszcza. mam go wyjąć sama czy jechać do weterynarza? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.