soboz4 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Nela była uroczym szczeniaczkiem, kiedyś... Niestety dorosła i na dodatek dostała cieczki, właściciel nie upilnował i wiele nie trzeba było by była w ciąży. To było za dużo dla nierozsądnego opiekuna więc uznał, że za własną głupotę trzeba ukarać psa i oddał psa so schroniska. Nel jest już rok w schronisku, niestety nie miała szczęścia w życiu, może wreszcie ktoś się nią zainteresuje? Jest miłym i wesołym pieskiem, lubiącym zabawę, szczególnie w szarpanko, uwielbia ciągnąć za sznureczek i szarpać, lubi tez gonić za piłeczką, potrafi ją przynosić, tylko nie chce oddać bo uważa że szarpanie się jest super zabawą. Nauczyła się dziś "siad" na komendę, ale niestety tylko za "parówkę" bez nagrody w ręce nie bardzo chce się uczyć. Bardzo lubi głaskanie, wówczas próbuje dać buziaczka. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów. http://picasaweb.google.pl/psiwolontariusz/NelOpiekunkaBozenaNickSoboz4?feat=directlink Quote
maciaszek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Zdjęcia na stronkę dodane, opisy zmienione :). Quote
soboz4 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Wczoraj Neli bardzo ładnie siadała na komendę, z przysmaków lubi tylko parówki. Bardzo ładnie ćwiczy na zabawkę, oszalała z radości na widok plecionych sznureczków i szarpaniu nie było końca. Nadal jest lękliwa gdy wychodzi z klatki, ale potem się rozkręca. Po raz pierwszy wczoraj warknęła na psa, gdy ten podszedł do mnie, jest taka jaki inne schroniskowe "bidy" bardzo zaborcza o zainteresowanie. To bardzo przykre, że te psiaki tak muszą "żebrać" o miłość. Jeszcze nie robiłam jej ogłoszeń, chcę ją lepiej poznać, ale myślę że to bardzo miła i spokojna psinka, nie bardzo ciągnie na smyczy, a po chwili w zasadzie wcale. Nakręca się jedynie przy zabawie, wówczas jest bardzo skoczna i cała w ruchu, w najbliższą sobotę będę starała się uczyć ją oddawania zabawki oraz leżenia na komendę. Quote
maciaszek Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 No to trzymamy kciuki za to by Neli ładnie się uczyła :). Quote
soboz4 Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=kZ7XFAabnx8 Neli uczy się jak błyskawica, jeszcze muszę z nią na następny raz utrwalić to czego sie nauczyła, ale i tak byłam bardzo mile zaskoczona jak ona szybko przyswaja. Nawet przy nodze na parówce chodziła. Owszem na początku było szarpanko z zabawką i gonitwa, ale potem sporo nauki. Neli po 45 minutach była już wyraźnie zmęczona i nawet to co umiała nie bardzo chciał ćwiczyć, więc potem już tylko spacerowałyśmy. To bardzo mądry pies i dobrych rękach można ja bardzo duzo nauczyć. Ona łaknie miłości i uwagi. Dzisiaj po raz pierwszy chciał wyjść z klatki do mnie, bo wcześniej trzeba było ją wyciągać siłą... jej zdjęcia w albumie picaso http://picasaweb.google.pl/psiwolontariusz/NelOpiekunkaBozenaNickSoboz4# Quote
saphira18 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Trzymamy kciuki! Neli naprawdę fajna, grzeczna i szybko się uczy :) Quote
soboz4 Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Ja mam bzika na punkcie widoczności psa, czy zaginięcia i Roksia ma parę takich kubraczków (na każdej obroży zanitowaną blaszkę z telefonem, chpia), uszyłam je z kamizelki odblaskowej. Założyłam go Nelusi, żeby dodać jej kontrastu na futerku, ona ma ciemne futerko a ja wciąż nie radzę sobie z obsługą mojego aparatu. Chciałam wypróbować czy wówczas będzie wyraźniejsza.... Quote
soboz4 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Pierwsze nasze spotkania musiała być wyciągana z boku na siłę, dziś sama wskoczyła mi na ręce po otwarciu klatki... Neli szybko się uczy, nawet pomimo marnej nauczycielki. W ciągu jednej lekcji potrafi opanować parę poleceń. Neli jest nieco zaborcza, gdy inne psy podchodziły do mnie dawała im ostrzegawcze sygnały, że mają się nie zbliżać! Zobaczcie jak ładnie przynosi zabawkę! http://www.youtube.com/watch?v=qX9l_tbVp7Y http://www.youtube.com/watch?v=V_F-LQyfCMw http://picasaweb.google.pl/psiwolontariusz/Neli?feat=directlink Quote
maciaszek Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Najgorsze jest to, że będąc w boksie, gubi się w tej całej masie psiaków. Nie wyróżnia się niczym szczególnym :(. Dopiero wyprowadzona "rozwija skrzydła". Praca z Tobą to dla niej szansa na znalezienie domu! Quote
leonarda Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Neli rzeczywiście bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu. Mnóstwo dobrych chęci, szybkie uczenie się, ogrom energii - i nawet potrafi się uśmiechać, widziałam:) Quote
soboz4 Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 Nelusia już w domu! Oby była szczęśliwa! Mam nadzieję, że pokochają ją, a ona nowych opiekunów! Quote
maciaszek Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Trzymam kciuki za to, żeby domek okazał się najwspanialszym! Quote
soboz4 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Zdjęcia szczęśliwej mordeczki, Nelusia była tak zadowolona, że nie sposób było jej zrobić zdjęcie, cały czas w ruchu, jedynie jak rzuciłam jej pluszaczka to mogłam zrobić jakieś zdjęcie. Nelusia chodzi jak przyklejona do nogi opiekuna, razem naprawiają auto, uszów właściciel myc nie musi, bo Nelusia cały czas go wylizuje. Nela nadal pilnie się uczy, ale na razie nie chciano mi pokazać, zaproszą mnie po zakończeniu edukacji, aż ciekawa jestem jakie sztuczki będzie umieć... Quote
maciaszek Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Zadowolony, szczęśliwy pies i wspaniałe wieści! I tak trzymać :). Quote
soboz4 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Relacja ze spotkania z Nelusią, obecnie Misią: Po pierwsze jest bardzo kochana przez swojego opiekuna! Uważa, że jest wyjątkowo urodziwa i mądra, muszę przyznać, że obecnie jest uśmiechnięta mordka jest rzeczywiście jakby bardziej urocza (choć i tak zawsze była śliczna)! Bardzo dużo chodzi na spacery i jest bardzo posłuszna, reaguje na każde wołanie i polecenie. Na „zajączka” uszyłam jej posłanko, bo Misia śpi w łóżku z opiekunem, a ja uważam, że pies powinien mieć swoje miejsce w domu, nawet jeżeli śpi w łóżku. Czy będzie korzystać z posłanka dopiero się dowiem. Niestety do jedzenia ma „szwedzki stół”, na szczęście nie korzysta w pełni z nadmiaru jedzenia… „Pracuję” też nad namówieniem opiekuna na sterylizację, on chce czekać na cieczkę, żeby zobaczyć czy będzie miała urojoną ciążę, jeżeli nie, to nie chce jej „kaleczyć”, jak większość facetów bardzo negatywnie podchodzi do tego zbiegu… Misia ma medalik z telefonem, mam nadzieję że nigdy nie okaże się pomocny! Quote
maciaszek Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Ale ma ładne czerwone szeleczki i jaka zadowolona jest :). [quote name='soboz4']„Pracuję” też nad namówieniem opiekuna na sterylizację, on chce czekać na cieczkę, żeby zobaczyć czy będzie miała urojoną ciążę, jeżeli nie, to nie chce jej „kaleczyć”, jak większość facetów bardzo negatywnie podchodzi do tego zbiegu…Podrzuć mu może to do przeczytania: http://www.katowice.schronisko.net/strona-10-Kastracja_sterylizacja.html Ciąża urojona to nie jedyny problem... No i możesz w sumie delikatnie przypomnieć o zapisie w umowie adopcyjnej, który mówi, że psa trzeba ciachnąć do 30 dni od wzięcia go ze schronu. Quote
soboz4 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Moja Nelusia, obecnie Misia była odwiedzić mnie w pracy! Futerko jej tak błyszczy, że można się w nim przeglądać, w ogóle miałam wrażenie że jakoś inaczej jej mordka wygląda, może to szczęście zmienia pyszczek, ale wyładniała jeszcze bardziej, choć zawsze była urocza. Z minusów to jej waga, ale podobno jest odchudzana i trochę zeszczuplała. Ale jej pan stwierdził, że Misia jest psem wyjątkowym, że nadają na tych samych falach i rozumieją się bez słów. Mają nawet opanowany system chrząkania, byłam świadkiem jak Misia przychodzi na dziwne chrząknięciem, na inne siada, czy podaje łapkę, czasem obie naraz... Pierwszy raz też widziałam psa, który nauczył się ubierać szelki, pan kładzie przed nią szelki na ziemi, ona w nie wchodzi i wystarczy tylko je podciągnąć do góry i zapiąć. Pan jest samotny i bardzo się kochają z Misią. No i jeszcze Misia pozbyła się leku separacyjnego, przestała szczekać jak zostaje sama! Pan zostawiał jej niepościelone łózko, gdy sama zostawała i zamykał ją w pokoju, po jakimś czasie przestała, teraz ma całe mieszkanie do dyspozycji. Z nowinek, to Misia była niedawno na Pustyni Błędowskiej, choć zamiast piasku był śnieg, to bardzo szalała, dużo jeździ i uwielbia podróże samochodem, ogon kręci się jej jak wiatraczek gdy idzie do auta... Zdjęcia zrobię na wiosnę! Quote
maciaszek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Widzę, że wspaniałe życie ma Misia/Nela. Super! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.