Monia70 Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Jejku , aż się pobeczałam :-( :-( Dorotko , dane jest Ci przeżywac najprawdziwszą , jakże oddaną psią miłośc :loveu: Kurcze , nawet nie wiem jak to do końca okreslić .Coś mistycznego jest w Buni...??? A pozostałe ogonki uczą się szacunku i cierpliwości i lojalności. Oj , jak masz tam cudownie...... Quote
shirrrapeira Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Dorotko nie pisalam w tym temacie, ale nie mozna nic pisac o czlowieku, ktory jest aniolem w ludzkiej skorze, na dodatek ladna i ma cudownego meza. Dorotko jestes wyjatkowa. Podziwiam Cie. Masz piekne psy i piekne konie. Pozdrawiam Quote
Dorothy Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :oops: :oops: :oops: ale tego, ja przeciez nic takiego......??? Popatrz na mosii..... dziekuje, to strasznie mile, naprawde.... :oops: Quote
Dorothy Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Monia70 napisał(a):.Coś mistycznego jest w Buni...??? ... tak, to prawda, to znaczy to jest tak, ze ona wcale fizycznie nie oddaje tej psiej milosci jak pozostale moje psy, co obskakuja, patrza w oczy, smieja sie, na spacerze skacza wesolo obok. Bunia jest cicha i malo ekspresyjna, jedyne oznaki milosci to przychodzenie i siadanie obok, machanie ogonkiem. A jednak jak biore ja a rece, czuje cos takiego... to nie jest nawet uklad mala kaleka psina i jej opiekunka co sie nad nia ulitowala. Nie. To jest mniejsza dusza w objeciach wiekszej, i nie istnieje nic poza tym.... Dobrze mi ja tulic. Czasem mam wrecz wrazenie, ze to nie ja jej daje cieplo, ale ona mi.... to niezwykle. Quote
shirrrapeira Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 No Mosii powdziwiam takze, ale Ciebie jakos wyjatkowo, nie wiem, nie znam Ciebie, ale wydaje mi sie, ze jestes cudowna kobieta, masz tyle ciepla i milosci w sercu. Te psy przy Tobie odzywaja. Jestes wielka. Ja niestety mam tylko jeden sukcesik drobny, ale jaki znaczacy dla mnie Bolus pobity prawie na smierc, dzieki temu, ze dalam Go na inne forum znalazl domek u przecudownej i przekochanej Tulipanny, to byl pies Kory. Dorotko jestes wielka, a poza tym Twoje opisy widac, po nich, ze kochasz wszystkie zwierzeta i juz dlatego Cie lubie, bo zwierzeta sa czasem lepsze niz ludzie. Kto potrafi tak kochac bezgranicznie i bezwarunkowe, kto ufa tak bardzo. Nawet osobom, ktore zle traktuja swojego najlepszego przeciez przyjaciela. Przyjaciele ludzcy sie odwroca, a pies pies nigdy sie nie odwroci. Pies kocha nawet jak pan nie zasluguje na milosc wogle. Ale uwazam, ze zasluzyc na milosc psa,psa po przejsciach jest niezwykle, a Ty w pelni zasluzylas na milosc Hosi i Buni. Bunia Ci ufa. Ona wie, ze ma prawdziwa Pania przez duze P. To jest niezwykle jak bojacy sie pies nagle staje sie cieniem, chodzi za pania krok w krok, jak zaczyna ufac, jak juz nie boi sie podniesionej reki,jak idzie sie tulic i wie, ze jest jej dobrze. To jest cudowne. Podziwiam Was, Tuxmana tez, ze godzi sie miec tyle psow i zweirzat i jeszcze takie opowiastki wymyslac Quote
Monia70 Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Tak Dorotko, wyczułam ta niezwykłość, ten mistycyzm w maleńkim psim ciałku.W Bunieczce jest ta dusza , to coś czego czasem nawet nie umiemy nazwać . Wasze dusze sie odnalazły i połączyły i to jest przepiękne , nadzwyczajne uczucie. Jesteś szczęściarą. Ja nie mogłam jej przygarnąć ze względu na moje 5 psiaków ale myślami byłam przy tym maleńkim szkrabie od początku . Quote
Dorothy Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 shirrrapeira bardzo mi milo, naprawde, ze piszesz o mnie takie rzeczy. heh nie wiadomo co powiedziec :oops: :oops: :oops: Fakt, mam wielkie serce dla zwierzakow, a dla ludzi, no tez, ale czasem mnie wkurzaja :-) czasem to mi sie zdaje, ze kocham wiecej zwierzat niz ludzi i hmmm pewnie glupio to brzmi. A najbardziej kroi mi sie serce jak widze zwierzaka, ktoremu jest zle - przez czlowieka.....:angryy: :angryy: wtedy to normalnie:mad: :mad: A milosc psa trwa cale zycie, to prawda! To jest zobowiazujace dla nas , ludzi.... Tuxman, tak, co do niego.....ja tez sie ciesze ze mam takiego meza, ze tez on w ogole zechcial sie ze mna ozenic:-o :evil_lol: chyba nikt inny by ze mna nie wytrzymal, on ma swieta cierpliwosc.... Monia70 - Bunia moja malutka spi sobie na podlodze. Polozylam ja tam bo strasznie ziala u mnie na kolanach, chyba sie zagrzalysmy wzajemnie ;) Polozylam ja na boczku, poglaskalam troszke i jak niemowle zasnela w tej pozycji.... przykrylam becikiem i spi... zaraz beda zdjecia. No przed chwila jak widze wstala i zbulila becik zrobila z niego podusio-materacyk i spi na nim, ale w tym samym miejscu. Slepy pies, ktory niedawno bal sie kazdego szmeru.. Czyz to nie jest przejaw zaufania do mnie?? Nie poszla do kojca, poprostu uznala ze tam jest ok, skoro ja tam polozylam.... Quote
tuxman Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Drogie dzieci... Bajka to o Śpiącej Królewnie będzie, co nie znała strachu ni nożyczek ni żyletki do golenia, a chlubiąc się srebrzystoszarym futerkiem, zastępy wielbicieli zdobywała bez wysiłku żadnego bo li śpiąc jedynie... Jej maleńkie i kruche rozmiary tak nierzucające się w oczy były, że gdy przelatujące nad jej zamczyskiem łabędzie z wirusem H5N1, spojrzały z lotu ptaka w dół, z trudem rozpoznać zdołały, że Jej Śpiąca Niewielkość tym razem zasnęła poza swoją warownią... Pewnego dnia Jej Niskość zażyczyła sobie podczas krótkiej przerwy w spaniu, "wieści ze świata". Jakże zdumiona była służba zamkowa słysząc tak niecodzienne życzenie Królewny... Gawiedź natychmiast zaczęła biegać w te i we wte czyniąc tumult niepotrzebnie a załamując ręce - bo i rosołu Królewnie swej nagotować mogli 256 tysięcy garów, ale "wieści ze świata" dostarczyć? Jak? I wnet sprytna dziewka służebna do Królewny przypadła i tako rzecze: - Miłościwa Pani - ja wiem jak ci tych wieści dostarczyć, bo ja do Interneta mam specjayalne wejścia i z królestwa prasowego DOGOMANII od innych dobrych duszek wieści otrzymuję... - Hhhhhrrrrmmmm? - zapytała Królewna Bunia... Cała ciżba pokojówek i kamerdynerów natychmiast przestało zgiełk wznosić i zamarła w bezruchu. - Wrrrrr! - warknęła krótko a wdzięcznie i przelotnie niczym Junkers w locie nurkowym - i wnet po służbie ślad nie pozostał. Ostała się jeno rezolutna dziewka Internatą i wieściami z DOGOMANII mamiąca... - Huuaammrmmrmrhhrrr? - zapytała Królewna Bunia służkę... - Ależ oczywiście Wasza Nieznaczność - odparła dziewka i delikatnie podniosłszy Królewnę, posadowiła ją sobie na kolanach przed Oknem na Internatę... Jako, że rozespana Bunia, nie miała zamiaru otwierać oczu, by nie rozbudzić się do końca - kazała sobie wieści zreferować w telexpressowym tempie... Mineło ledwie 15 minut... Służka dobrnęła do wątku z biednym i uciskanym skarbnikiem ościennego królewstwa Balcerowiczem, gdy Jej Maleńkość rozdziawiając paszczę w jednoznaczny sposób oznajmiła, że "wieści ze świata" ma narazie dość. Ponieważ powrót do zamkowych komnat z izby dziewki służebnej mógł się nieco dłużyć, postanowiła zanocować (a co w wypadku Śpiącej Królewny to oznacza - mnie skrybę nie pytajcie proszę) u Ochmistrzyni Czarnej jak Smoła zwanej Hoską... Rzeczona ostatnia wyciągnęła się tuż obok stóp swej Pani (Królowej Buni naturalament!) i dołączając do niej usnęła również... Śniły się Królewnie Buni kosmate sny i powiększenia profilu Królewskiego... Nic dziwnego - jak się tylu wieści nasłuchało, że miast snów spokojnych o błekitnym niebie i łąkach zielono trawnych z milionami smakowitych kości do wykopania z nich - śniły się naszej Królewnie nieprzymierzając tak interesujące rzeczy jak spadająca złotówka albo i inksze bezeceństwa... Po dotarciu nazajutrz na zamek, Królewna nie rozczarowała służby i bardzo szybko przystąpiła do swego ulubionego zajęcia... ... już zresztą po 2 miesiącach snu zmieniając nieznacznie pozycję... A Książęta? Rycerze? Młodzieńcy i Herosi? Kto i kiedy wyrwie ją okowom snu bezlitosnego? Na te pytania być może odpowie ciąg dalszy naszej bajki... c.d.n. :p Quote
shirrrapeira Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 [quote name='Dorothy']shirrrapeira bardzo mi milo, naprawde, ze piszesz o mnie takie rzeczy. heh nie wiadomo co powiedziec :oops: :oops: :oops: Fakt, mam wielkie serce dla zwierzakow, a dla ludzi, no tez, ale czasem mnie wkurzaja :-) czasem to mi sie zdaje, ze kocham wiecej zwierzat niz ludzi i hmmm pewnie glupio to brzmi. A najbardziej kroi mi sie serce jak widze zwierzaka, ktoremu jest zle - przez czlowieka.....:angryy: :angryy: wtedy to normalnie:mad: :mad: A milosc psa trwa cale zycie, to prawda! To jest zobowiazujace dla nas , ludzi.... Tuxman, tak, co do niego.....ja tez sie ciesze ze mam takiego meza, ze tez on w ogole zechcial sie ze mna ozenic:-o :evil_lol: chyba nikt inny by ze mna nie wytrzymal, on ma swieta cierpliwosc.... Dorotko ja juz wiem czemu ja Cie lubie ja mam podobnie bardziej lubie zwierzeta i mam wiecej serca dla nich niz dla ludzi, chyba, ze Ci ludzie maja zwierzeta i sa dla nich dobrzy jak Ty. Byloby dla mnie zaszczytem poznac Ciebie. Quote
kinga Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 ... i tak Śpiąca Królewna śpi sobie od kilkuset lat, niepomna, ze świat idzie naprzód i kryteria urody nieco się zmieniają...:roll: ...zapomniała o dobrych manierach, ze ziewać w towarzystwie powinna nieco dyskretniej, subtelnie przysłaniając dłonią usta, a nie rozdziawiając sie na całą mozliwą szerokość...:oops: ...a śpiąc cały czas, nie doczytała we współczesnej prasie kobiecej, ze nowoczesna kobieta powinna używać depilatora przynajmniej raz w tygodniu, i tak sobie nieświadoma zarasta włosem, zarasta...brrr! :crazyeye: ...a my, czytelnicy, zaczynamy sie poważnie obawiać, czy potencjalny Książę, zobaczywszy ją, nie przezyje szoku, widząc takie rażace uchybienia w dobrych manierach i dbaniu o wygląd...:shake: tuxman, Nobla za łabędzie, Balcerowicza i spadającą bezecnie złotówkę:lol: Quote
Camara Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 to ja jeszcze dodam, że jestem pod wrażeniem niezwykłego talentu aktorskiego niejakiej Buni :p jaka ekspresja ruchu :crazyeye: magnetyzm rozdziawionego pyska powala mnie na klawiaturę a to :mdleje:z nadmiaru emocji :evil_lol: no Bunia dla scenarzysty i reżysera to niewątpliwie duże wyzwanie :lol: Quote
_Aga_ Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Camara napisał(a):to ja jeszcze dodam, że jestem pod wrażeniem niezwykłego talentu aktorskiego niejakiej Buni :p jaka ekspresja ruchu :crazyeye: magnetyzm rozdziawionego pyska powala mnie na klawiaturę a to :mdleje:z nadmiaru emocji :evil_lol: no Bunia dla scenarzysty i reżysera to niewątpliwie duże wyzwanie :lol: Hehe :lol: Dokładnie tak Camaro :evil_lol: Quote
Monia70 Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Poezja nie teatr....... Dodam tylko : to sztuka ....... z Buni i Tuxmana :lol: Quote
Dorothy Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Jak mozecie sie nabijac z Buni????:mad: :mad: :mad: skandal. A juz zrobiono wstepne zdjecia do nastepnych odcinkow. Ale w tej sytuacji.....:shake: Quote
dyziolek Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 O nie! Protestuję! Ja się nie nabijałam nic a nic i też mam byc ukarana? Stanowczo poproszę o następny odcinek! Quote
Dorothy Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 hmmm, no coz...może się ugnę.......:roll: ale musze dodać, że Bunia nadal nie zakupiła depilatora i figuruje w spisie królewien w dziale tych najbardziej ofutrzonych....:roll: Quote
Camara Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 JA :crazyeye: JA SIEM NABIJAM :crazyeye::crazyeye::crazyeye: w życiu !!! nawet nie śmiałabym się śmiać :eviltong: to jest oficjalne sprostowanie mojej źle zinterpretowanej wypowiedzi. :diabloti: i co ??? czy już mogem oglądać następne odcinki??? mogem, prawda ?? :cool3: Quote
AgaG Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Jeszcze jeszcze :lol: :loveu: :loveu: koniecznie dalsze odcinki. Aga i jej psia świta czekają z niecierpliwością Quote
tuxman Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Hi, hi... Lepiej powiedzcie, czy to ma być dalej utrzymywane w kategoriach Królewny Śnieżki i bajki jak się patrzy... :cool3: Quote
Dorothy Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 tuxmanku kochany do roboty prosze a nie tu tylko baki zbijac i czekac na oklaski. Quote
kinga Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 :shake: :shake: :shake: nic nie widzę :shake: :shake: :shake: żadnych następnych odcinków :-( Bunia po debiutanckim sukcesie spoczęła na laurach Hoska odkąd zrobiła się Bardzo Rasowa też nie brata się z motłochem przewróciło im sie w tych Niemczech we łbach, oj przewróciło :shake: :shake: :shake: Quote
Dorothy Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 kinga litosci ciotka Dorotka tlumaczy ksiazke ktora ma skonczyc do konca marca a jeszcze 130 stron, normalnie mam juz oko z guzika :mdleje: :mdleje: a zdjec ja nie umiem wstawiac tak fajnie jak tuxman, a jego wczoraj nie bylo....wstawi, wstawi, bo sa nowe zdjatka.... obiecuje... wracam do ksiazki....:shake: Quote
Monia70 Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Ciociu Dorotko , :placz: :placz: :placz: nie karz nas w ten sposób ucinając tak piekną bajkę.Bajkę , która ma cudowne zakończenie.Prosimy o jeszcze , ciagle i do końca świata. A tak osobiście to , w środe miałam fatalny, tragiczny psychicznie dzień w parcy.Totalna załamka.Ale jak weszłam do Buni , jak przeczytałam poezję Tuxmana to zycie nabrało barw.Mimo przeżyć jakich doznałam wieczór okazał sie cudny, wracałam do BUni i czytałam i sie usmiechałam aż w sercu zrobiło się cieplej. Także oprócz Bunieczki w ten wieczór uratowaliście od smutku i depresji moją duszę.... Dziekuję Quote
Dorothy Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 o rany :oops: :oops: :oops: to strasznie mile, naprawde bardzo sie ciesze. Obiecuje ze to nie koniec bajki. Jak widze jak Bunia sie ozywia i zmienia to az milo, normalnie. Lazikuje, szuka mnie, jak tylko slyszy moj glos natychmiast usiluje obrac wlasciwy kierunek, a jak mnie juz osiągnie to ogonek tak strasznie zamiata ze malo nie odpadnie :-) A co najwzniejsze - to jedyny pies, ktorego tuxman pozwala mi rozpieszczac, brac na kolanka, cholubic i nie musze udowadniac ze jestem alfa. Pelny luz :evil_lol: Quote
Dorothy Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 usciski dla ciotek od Buni ktora mruczy!!! :multi: biore ja na rece, lezy sobie, i mruczy z zadowolenia. Robi takie, arrgrwwrrm wtedy ja tez robie agrrrmmm i ona odpowiada mrrramrrmm no to ja znow rammmrmrm i tak sobie gawedzimy.....:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.