Tundra Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Bardzo ladnie to o Buni napisalas.:loveu: Te dwa zdjecia sa juz z nowego domu. Prawda ze sa b. cieple. Do tego byl jeszcze bardzo serdeczny list. To zawsze ulatwia rozstanie i daje poczucie dobrze wypelnionej "misji". Kazdy pies, ktory przewina sie przez nasz dom pozostaje odrobinke moj. Zawsze kiedy przychodzil moment podejmowania decyzji o nowych wlascicielach cierpialam na bezsenne noce i bylam okrutnie zestresowana. Dlatego (m. in.) zostala u nas Tundra. Moj moz sadzil, ze tym sposobem zamknie historie "biednych" psow u nas w domu. Tundra tez jest wyjatkowa i tez ma swoja smutna przeszlosc. Ale sprawa biednych psow jest jak nalog, kto raz zaczal nie potrafi skonczyc, a i konca smuteczkow niestety nie widac.:shake: Quote
brazowa1 Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Przed chwila wracilam do pierwszej strony tego postu i do zdjec z malenka sunia,siedzaca nieruchomo przy budzie.Juz by jej nie bylo,gdyby nie serce Dorothy i ludzi,ktorzy ja zauwazyli i pomogli. Piekne,piekne,piekne. Quote
Dorothy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 tak, tez czasem zagladam na te zdjecia, i ciesze sie ze ona tam nie zostala w tej slomie.... zaraz widze male nieruchome martwe cialko...:-( a tak, mowie Wam, ale ja ją rozpieszczam :evil_lol: Quote
boksiedwa Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Aż wierzyć się nie chce, że ta kupka nieszczęścia z pierwszego postu i ta sliczna wesoła mordka na ostatnich fotkach to ten sam pies :crazyeye: Quote
_Aga_ Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 Pamiętam ten dzień kiedy ją zobaczyłam.. Myślałam, że mi serce pęknie, kiedy odjeżdżałam bez niej do domu.. Cieszę się, że mimo wszystko udało się :) Quote
Monia70 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Myślę , ze wszystkim nam jest radośnie i cieszymy się, że Bunieczka jest pod kołderką :loveu: Quote
Kathleen Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Bunia ma się u Was dobrze :) Dorotko, dobrze, że trafiła na Ciebie i dobrze, że ją tak rozpieszczasz. Jestem ciekawa, co słychać u Księżniczki. Quote
Dorothy Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Bunia ma sie cudownie. Jutro skrobne wiecej. Bardzo chcialam zeby tuxman wstawil zdjecia ale on nie chce samych zdjec bez wymyslania historyjki, a wymyslanie mu jakos nie idzie:placz: Jak sie wkurze sama wstawie choc tak ladnie nie umiem. Bunia jest kochana i wciaz u mnie na kolanach :loveu: usciski dla cioc!!! Quote
Monia70 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Całuski dla Buni :buzi: i Hoski i Suni I Herbu Dwujajka;) Quote
tuxman Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Czołem wszystkim na forum! Dziś naprawdę króciótko - bo trza iść zaraz spać... D. prosiła mnie o powieszenie kilku zdjątek słodkiej Śpiącej Królewny - co niniejszym czynię... (z króciótkimi komentarzami - no nie jwestem w stanie się całkowicie powstrzymać...:evil_lol: ) "Dwie królewny i służka..." :diabloti: "Za jakie grzechy mnie to czeka?" "Przedłużenie ogona Strażnika Zamku, Bertolińskiego herbu DwaJajka" "Nie ma jak u mamy... kto niewierzy - robi błąd!" Pozdrawiam Quote
Monia70 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Poezja i ukojenie jak się na Was patrzy:loveu: A Tuxman to córci nie masz :shake: bo toć maminka cała :multi: Quote
Alaa Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Dorothy jaka Corcia do Ciebie podobna:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
Dorothy Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 dziekuje Wam, no tak, charakterek tez po mamusi ma....:loveu: Quote
Monia70 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 No to z charakterkiem też pieknie :loveu: :loveu: :loveu: ;) Julcia tak trzymaj z mamcią !!! Quote
malutka Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Popłakałam się czytając historie Buni, prosze o totalne wymizianie małej. Pozd Malutka Quote
Dorothy Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Dziekujemy!!! Wymiziamy nie ma sprawy!! Buni miziania nigdy dosc... Wczoraj mialam kiepski dzien chandrowy i wyladowalam w lozku poplakujac, trzy godziny lezalysmy sobie z Bunia przytulone, ona wyciagala lapki przeciagala sie co jakis czas i tak pomrukiwala to swoje: aerrrmmmm albo mmrerrrrmmmurrrm ;) ze juz potem wszystko mi przeszlo. Ona dziala na mnie terapeutycznie. Quote
swan Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 O rany, to wczoraj nie tylko ja tak miałam?:crazyeye: mój dzień uratowała dzika Lusia, zjadła wczoraj z ręki:multi: to się nazywa "dogoterapia" co Dorothy?:razz: Quote
Dorothy Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 oj tak... czasem bez tej dogoterapii byloby bardzo zle, naprawde... :shake: i popatrz swan, dla mnie terapetuta byla mala chora stara niewidoma psina dla Ciebie mala dzikuska bojaca sie wzystkiego i pomoglo! Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Oj, a ja nie chciałam zasmucać wczorajszym depresyjnym nastrojem a tu widzę, że cioteczki też tam mają :shake: Moje ukojenie to 4 psy latające pod nogami i sparaliżowany jamnior-uparciuch, który zaczął łazikowac i teraz mu się znów schodów zachciewa .... Bunia :loveu: Lusia :loveu: Quote
swan Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Dorotka, a pamiętasz stronę, którą robi Rebellia, o psach starych i kalekich do adopcji? Dawno tam nie zaglądałam, więc nie wiem, czy tam coś pisałaś, ale jest to świetne miejsce, żeby napisać o Buni i o tym jak się w domku zachowuje i jaka dla Was jest:loveu: Quote
Dorothy Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 calkiem mozliwe, zagladalam przelotnie, chetnie cos tam napisze tylko narazie a/ brak weny i checi do czegokolwiek, b/ ksiazka w tlumaczeniu jakos dziwnie sie wydluza a termin jeszcze dziwniej nadciaga siedmiomilowymi krokami c/ Bunia... NO WLASNIE. A Bunia ma cieczke i podrywa Berta. Katastrofa. Chodzi (pewnie dlatego)i posikuje co 20 min po domu. A Sunia uznaje to za zagrozenie jej terenu chyba i chodzi za nia i tez posikuje. wiec mam dwa wyjscia: albo::drinking: :drinking: :drinking: albo::flaming: :flaming: :flaming: Quote
Camara Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Dorothy napisał(a):... wiec mam dwa wyjscia: albo::drinking: :drinking: :drinking: albo::flaming: :flaming: :flaming: jest jeszcze trzecie: albo::drinking: :drinking: :drinking: albo::flaming: :flaming: :flaming: ale oba suczydła :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a swoją drogą... to się babuni na stare lata zachciało :diabloti: Quote
_Aga_ Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 Ło matko!! Dorotko - współczuję :shake: Quote
kinga Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 hmmm... to taka mała agencja towarzyska się u Was robi...:p ( nie powiem, ze szalet publiczny...:evil_lol: :evil_lol: ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.