_Aga_ Posted March 4, 2006 Author Posted March 4, 2006 Trzymajcie kciuki, proszę... Niedługo jadę do Azylu po psiaki. Przerażona jestem, ale musi się udać!! :) Quote
enia Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 uda się Aniele bo musi! dziś jest wielki dzień dla dwóch biedulek więc na pewno się uda! myślami jestem z Tobą....i z psiczkami oczywiście....:multi: Quote
Dorothy Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Agnieszka-Małek napisał(a):To wszystko Dorotka :loveu: I Tuxman - bo on już chyba wie, co Dorotko?? :lol: ekhem, nie wie o ile nie poczytal. Ale sie dowie, spoko spoko, on tez ma serce jak tramwaj....;) Aga trzymam kciuki i czekam na sygnal Quote
Zu Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 dziewczyny jesteście kochane!!!!!:loveu: trzymam kciuki, żeby poszło wszystko dobrze!!! Quote
Dorothy Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Agnieszka wlasnie mi napisala ze odebrala sunie, jest juz z nia. O 11 ma pociag. Quote
pixie Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 :multi: Dorothy napisał(a):Agnieszka wlasnie mi napisala ze odebrala sunie, jest juz z nia. O 11 ma pociag. czyli niech podroz przebiegnie spokojnie, dojedzcie szczesliwie, ja tez przylaczam sie do podziekowan za POMOC "babuni"... martwilam sie o te nocke...:shake: teraz juz bedzie dobrze Quote
Dorothy Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Jesli ktos bedzie chetny do pomocy finansowej dla Babuni, na leczenie po wypadku, to prosze o wplaty na konto Krzysztof Ingram Bank BZ WBK 85 1090 1740 0000 0000 7300 9038 Tez sie strasznie ciesz ze Bunia zyje, balam sie tej nocy.... Ale jest juz w naszych rekach!! Quote
pixie Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Dorothy napisał(a):Aga z Bunia wsiadla do pociagu:multi: SPIESZ SIE POWOLI, bo chorutenka Bunieczke wieziesz! Prosze, prosze jeszcze raz PKP wyrecza Pogotowie z sanitariuszka Agnieszka na strazy czekamy na wiesci Quote
AgaG Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Trzymam kciuku za powodzenie akcji pomocy dla tej suczki. Musi być dobrze. AGunia i Dorotka jesteście kochane!!!!!:buzi: :buzi: :buzi: :buzi: Quote
jayo Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Dorotki rulezz!!:loveu: Wysylam troche pieniedzy na leczenie i na inne potrzeby - na pewno sie przyda. Dorothy - zadysponuj jesli bedzie trzeba jeszcze Agnieszce na transport. *A ja sie zaczynam zastanawiac ja Wy na to wszytsko znajdujecie czas... Chyba poszukam roboty wolnego strzelca, zeby w koncu moc Wam cos konkretniej pomoc.. Quote
Irkowa Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Dziewczyny , jestescie kochane :multi: Uratowalyscie jej zycie....:klacz: :buzi: :buzi: Quote
Zu Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 ja niestety nie mogę pomóc finansowo, bo leczenie Buby troche mnie finansowo trzepie po kieszeni ale przesyłam chociaż uściski dla dziewczyn za uratowanie suni!!! Quote
andzia69 Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Doti - widzę, że znalazłaś kolejną bidę do przygarnięcia. Jesteś kochana!!!! Mam nadzieję, ze nie gniewasz się na mnie za małą - bo nie odpowiedziałaś mi... Quote
tuxman Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Ekhem, ekhem... I CO JA NA TO WSZYSTKO MAM POWIEDZIEĆ? że - Agnieszka Małek - wykazała nadzwyczajną spostrzegawczość i okazała niesamowity intelekt, cytując z mojego Postu to co zostało tam ZAMIERZENIE umieszczone? Nie obawiajcie się kochane! Bunia będzię się miała u nas jak pączuś w maśle... (dla niewtajemniczonych - NIE, NIE JEMY PSÓW! pączki tak) co tu więcej? ............... samo życie... D. dostała polecenie służbowe SMS-em :diabloti: co do opóźnienia wyjazdu do Szkoplandii... Ma się zatroszczyć należycie o weta, przegląd, zakup części zamiennych (uupsss - znaczy się medykamentów niezbędnych) itd. itp. etc. Aż się serce człowiekowi kraje jak słyszy takie opowieści...:shake: Quote
Dabrowka Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Serce się kraje, kiedy się czyta takie rzeczy, ale z drugiej strony... serce rośnie, kiedy się czyta takie rzeczy :) Dorothy i tuxmanie - jesteście dobrymi ludźmi. Po prostu. Quote
supergoga Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Czekam na wieści, jak Bunia się czuje po tych emocjach. Postaram sie coś jeszcze wyskrobać. Agnieszko- czy kaska dotarła. Mizianka, bardzo delikatne - dla Buni, i oby teraz było już tylko lepiej. Quote
Monia70 Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Dopiero wróciłam z pracy i prawie od razu do kompa, przeczytać co u naszej sędziwej królewny :loveu: :loveu: :loveu: Agnieszko, jesteś cudowna:buzi: Dorothy i Tuxman , czasem brakuje słów żeby określić emocje, uczucie ... Po prostu dziekuję :lilangel: wam aniołki Quote
_Aga_ Posted March 4, 2006 Author Posted March 4, 2006 tuxman napisał(a):Ekhem, ekhem... I CO JA NA TO WSZYSTKO MAM POWIEDZIEĆ? że - Agnieszka Małek - wykazała nadzwyczajną spostrzegawczość i okazała niesamowity intelekt, cytując z mojego Postu to co zostało tam ZAMIERZENIE umieszczone? :oops: I kto by pomyślał - ja taka inteligentna :evil_lol: Naprawdę muszę uciekać.. Więcej napiszę jutro wieczorem, późnym, jak wrócę z Łodzi.. Wkleję też zdjęcia z podróży :multi: A o Buni opowie już sama Dorotka, Tuxman i Juleczka ;) Quote
Dorothy Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Hossa i Bunia w jednym zyly domku.... sluchajcie napisalam poemat nt Hossy i mi go zezralo, cholery mozna dostac. Hossa jest BOSKA. Piekna, choc chuda jak szczapa, z talia osy. Wdziek i gracja tygrysa. Spryt w oczach. Zolte tygrysie oczy plus ten ruch... no miodzio. Lakomczuch, lobuz, ale wdziek i pociecha. To przekrzywianie lba, ten usmiech.... jest CUDOWNA. dziekuje WSZYSTKIM, KTORZY POMAGALI, BRALI UDZIAL, I SEKUNDOWALI DZIELNIE. Jestescie kochani, dzieki Wam chce sie zyc. Dziekuje szczegolnie tutaj Agnieszce Malek za Bunie. Bunia - wzielo sie od Babunia. Bunia jest wielkosci duzego kota. Lysego zabiedzonego chudego kota....Wyglada jak siedem nieszczesc, zdjecia nie oddaja jej wygladu, na zdjeciach ( w jej watku) wyglada SWIETNIE w porownaniu z rzeczywistoscia. Jest chuda i nieproporcjonalna, normalny szkielet. Sterczace zebra i talia osy. Futerko wylysiale, na krzyzu zupelnie lysa plama wielkosci 10 x 15 cm. Na lapie dziura ze mozna by 2 cm olowka wsadzic. No i... kompletnie slepa. Nie widzi nic, nawet zblizajacej sie reki. Postawiona na ziemi robi niepewnie kilka krokow, po czym staje, i stoi. Powoli rusza wpadajac na rzeczy ktore napotyka. Czasem siada, i siedzi... wyglada to bardzo smutno, siedzi z glowa spuszczona nisko, zgarbiona, nieruchoma. Potem wstanie, zrobi obrot, dwa kroki, siada, glowa spuszczona... Na kazde dotkniecie wzdryga sie i zaczyna drzec. Jakby kazdy dotyk byl zapowiedzia bolu. Jednak glaskana przywiera do dloni.... Mala, starenka, siwa, lysa, niewidoma sunia, obraz nedzy i rozpaczy. Przespala caly ten czas gdy jechalam po Hosse, przykryta kocykiem Juli. Teraz zjadla, i polozylam ja na kanapie. Jakos... boje sie ze ja ktos nadepnie. Wtulila glowe w bok i spi... Dwa serduszka pod naszym dachem wiecej. D Quote
brazowa1 Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Dorothy,dziekuje za to,co zrobilas dla Buni. Quote
Zu Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 ja też dziękuje..jesteście kochane dziewczyny..:loveu: Quote
Dorothy Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 brazowa1 napisał(a):Dorothy,dziekuje za to,co zrobilas dla Buni. Ja dziekuje Agnieszce i ciesze sie ze moglam ja usciskac osobiscie, ta drobna istote o sercu aniola. I Wam, za wsparcie tez dziekuje. A Buni chyba juz nikomu nie oddamy. Aga pytala czy szukac jej domku, ale... chyba nie.;) D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.