_Aga_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Dopiero dziś ją zauważyłam.. Podeszłam do jednego z boksów, żeby sfotografować nowego psiaczka i zobaczyłam, że na kopie słomy się coś rusza.. Weszłam do boksu i zobaczyłam ją.. :-( Leżała tyłem do mnie i strasznie się trzęsła.. Zareagowała lekkim poruszeniem głowy na mój głos.. Pogłaskałam ją.. Zaczęła się trząść jeszcze bardziej.. Ale jak przestałam głaskać podniosła się lekko, i powoli, bardzo powoli obróciła się do mnie.. Wzrokiem błagała - zabierz mnie!!!! POMÓŻ!!! RATUJ!!! :-( To już staruszka.. Do Azylu trafiła 17 lutego, po wypadku... Przez tydzień ponoć nie wychodziła z budy.. Miała zostać uśpiona, ale dano jej szansę.. Tylko, że ta szansa zostanie zaprzepaszczona, jeśli zostanie w Azylu.. Tam nie ma warunków, żeby trzymać aż tak chore zwierzęta.. Psina jest w boksie, nie w budynku.. Nie wiem, czy na noc się chowa do budy, czy na tej kopie słomy śpi.. Ma otwartą ranę na przedniej prawej łapie :placz: Dostaje zastrzyki na wzmocnienie i to chyba wszystko.. Jutro jadę po "mojego" yorka - terrierka to ją nakarmię ciepłym mięskiem z ryżem i warzywami.. Ale to za mało!! :placz: Ona potrzebuje ciepłego domu, troskliwej opieki.. Potrzebny dom - chociaż tymczasowy!! Błagam - nie dajmy jej tam umrzeć!!!! Wiecie, że ja bym ją wzięła.. Ale nie mogę :shake: Mój mąż się nie zgodzi... Quote
Sirius Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Strasznie smutne :shake: , mam nadzieję że ją obejrzał lekaż? Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Tu już zaczęła reagować na mój głos.. Zaczęła się podnosić.. :placz: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 To jest starowinka - ma zaćmę, nie wiem, czy cokolwiek widzi.. Weterynarz ją obejrzał - sunia dostaje zastrzyki na wzmocnienie.. Ma ranę na głowie, ale wygląda na zagojoną, przynajmniej częściowo.. Ale ta na nodze wygląda okropnie.. Normalnie dziura :placz: Zdjęcie jest niewyraźne, ale spójrzcie: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Niunia z wielkim trudem odwróciła się do mnie przodem... :placz: Quote
mosii Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Boze, Agniesiu jak mozna pomoc????????? domek tymczasowy pilnie potrzebny!!!!!!!! jest ktos z okolic Tarnowa?????????????????? :-( Quote
konisia Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Jest śliczna!!!:placz: :placz: :placz: Niech ktoś ją zabierze do domku...proszę(ja nie mogę, bo moja sunia by ją zjadła:() Cudowne biedactwo...:placz: Quote
AnetaW Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Agnieszka do tej rany to można by było jej strzykaweczką wlewać płyn oliwkowa... przyśpiesza ziarninowanie i szybciej się zagoi, ale jej domku potrzeba! domku znajdź się.... Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Tam jest zimno, brudno, mokro :shake: Jej potrzeba domku, ciepła i lekarstw!! :placz: I czułego głosu, ręki która pogłaszcze... :-( Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 mosii napisał(a): jest ktos z okolic Tarnowa?????????????????? :-( Najgorsze mosii, że ja tam jeżdżę sama :shake: Pomaga mi tylko znajomy, który mnie tam zawozi - inaczej nawet nie miałabym się jak tam dostać :shake: Nikt z Tarnowa nie zainteresował się pomocą w Azylu.. Mimo iż pisałam na forum tarnowskim.. Quote
mosii Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 rozumiem:shake: ale tą sunię trzeba jak najszybciej zabrac Halo, DOM TYMCZASOWY POTRZEBNY NA JUZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AnetaW Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 A nie ma w okolicy taniego hoteliku...? Żeby ję chociaż wyleczyć bo w schroniskach różnie z tym leczeniem bywa, a najczęściej nie bywa wcale :shake: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Wiesz, co jest najgorsze?? Że ja bym ją mogła wziąść - mam wolny pokój, w którym mogłabym ją ulokować, dobrego weterynarza o rzut beretem - dokładnie 10 - 15 minut spacerkiem... Nie mam pieniędzy - choć już bardzo konkretną propozycję dostałam i bardzo za nią dziękuję - i przede wszystkim - nie mam i nie będę mieć zgody męża :shake: I nie przeskoczę :sadCyber: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 AnetaW napisał(a):A nie ma w okolicy taniego hoteliku...? Żeby ję chociaż wyleczyć bo w schroniskach różnie z tym leczeniem bywa, a najczęściej nie bywa wcale :shake: Nie słyszałam o żadnym hoteliku w okolicy Tarnowa :shake: Najbliższy jest chyba w Wieliczce :roll: A z tym leczeniem - niestety - w takich warunkach ta sunia nie wydobrzeje :shake: Quote
lula666 Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 jesli znajdzie sie hotelik obiecuje pomóc finansowo - ja mam niestety z warszawy bardzo daleko Quote
malagos Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Gdybym bliżej mieszkała, wziełabym ją . Ale to drugi koniec Polski , prawie. Jak tu pomóc?! Quote
ulvhedinn Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Błagam, pospieszcie się!!! bo za chwilę może być za póżno....:-( :-( :-( Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Też się tego boję.. Pracownik - pan Krzysztof - powiedział, że sunia już chyba nie wydobrzeje :placz: Ale ona chce żyć!!! Po wypadku nie wychodziła z budy przez tydzień! A teraz na dźwięk mojego głosu, na dotyk mojej ręki zareagowała, odwróciła się do mnie i trzęsła się biedactwo tak strasznie :placz: :placz: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 A może jakiś Dogomaniak z Łodzi mógłby pomóc?? W niedzielę z yoreczkiem jadę do Łodzi - mogłabym i niunię zabrać... Tak nieśmiało proponuję... :-( Quote
Dorothy Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 A co jej konkretnie dolega oprocz tych widocznych ran?? Jakiego leczenia potrzebuje? Quote
AMIŚKA Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 [quote name='malagos']Gdybym bliżej mieszkała, wziełabym ją . Ale to drugi koniec Polski , prawie. Jak tu pomóc?![/quoA A może zbierzemy się i damy na podróż i ktoś Ci ją dowiezie,bo dowóz problemem nie jest nawet na drugi koniec.:lol: Quote
_Aga_ Posted March 3, 2006 Author Posted March 3, 2006 Dorothy napisał(a):A co jej konkretnie dolega oprocz tych widocznych ran?? Jakiego leczenia potrzebuje? Dorothy - nie mam pojęcia.. Niunię weterynarz tylko obejrzał z tego co wiem.. Pewnie nie miała nawet prześwietlenia.. Nie wiadomo, jakie ma obrażenia wewnętrzne.. Może ma żebra połamane i dlatego tak ciężko się jej ruszać?? Łapy chyba całe (oprócz tej dziury), bo podchodzi do miski... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.