amica Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Nemko napisał(a):dzis pisal do mnie ten pan ktory chcialby adoptowac Punto!!! Pytal sam, jak sie czuje piesek, czeka na wizyte przedadopcyjna, i sam wyszedl z zapytaniem, i prosba o wszelkie informacje o piesku, bo zeby wiedział jak w razie "w" ma sie nim zająć!!!":D To w razie "W" chodzi o lapkę Punciaka. Juz pisalam do AlfaLS, ona ma napisac do Greven i maja sie dziewczyny wybrac na wizyte:D:D:D Trzymam kciuki!!! To cudowna wiadomość!!!!!! Mam nadzieje że wszystko się uda! Tak mocno trzymam za Punto kciuki! Quote
Ziutka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Dzisiaj o 16.00 Punto ma amputację łapki... Doszła wpłata 150,- od Marty i Andrzeja K. z Pruszkowa Serdecznie dziękujemy za wpłatę Quote
Nemko Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Amputacja jednak....:( Biedaczek...Ale psiaki doskonale radza sobie i bez łapeczki... Quote
Nemko Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Wiecie co bo juz zglupialam. Tak poczytalam sobie wstecz i mysle, ze wartoby bylo bardzo mocno rozglaszac Punto w gazecie, na słupach wywiesic ogloszenia ze zdjeciem psa, okleic cale miasto!!! Bo naprawde troche nauczona doswiadczeniem, wiem, ze ludzie malo zwracaja uwage na takie rzeczy...Np. nasz Sopel moglby pojechac juz w 100 miejsc, gdyby nie zwykly przypadek ze syn wlasciciela dostrzegł mojego TZ na spacerze z psiakiem. Ogloszenia byly, ale nikt ich nie czytał!!! Nawet wlasciciel pytał tylko sasiadow, czy psa nie widzieli, szukal na wlasna reke...nie czytal ogloszen!!!To musi byc naprawde rozreklamowana akcja, ogloszenia formatu A4, jak chcecie moge podrukowac i przesłac...Szkoda by bylo, gdyby mial wlasciciela ktory go szuka i zawracac glowe nowym potencjalnym wlascicielom...Trzeba dzialac bardzo szybko teraz Quote
Nemko Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 acha, napisalam do tego pana w sprawie adopcji Punto i opisalam sytuacje łapki. Czekam na odzew. ALe jesli pan pomysnie przejdzie rozmowe to dajemy mu Punciaka za jakis czas, czy nadal szukamy wlasciciela??? Quote
carolinascotties Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 :( trzymaj sie piesku... ja - tak, jak Nemko uwazam, ze nie ma jak akcja plakatowa - na slupach, przystankach, w lecznicach, w sklepach ZOO, w centrach handlowych.... Quote
Wunia Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 przykre ... tyle wysiłków a i tak łapeczka do amputacji :( Trzymaj się chłopaku ... Quote
Ziutka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Mamy być po Punto o 21.00 w lecznicy, psiak już po zabiegu. Quote
carolinascotties Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 :( malutek kochany... zeby go tylko nie bolalo.... Quote
Ellig Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 :-( Oj, malutki badz dzielny,Kochany maluszek....musi byc dobrze, zobaczysz tylko wytrzymaj............... Quote
AlfaLS Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Napisałam do Greven w sprawie tej wizyty ale też uważam że on mógł się komuś nieszczęśliwie zgubić:shake:. Myślę ze warto na razie skupić się na szukaniu właściciela. Przynajmniej dopóki i tak nie może opuścić DT ze względu na zdrówko. Punciak - trzymaj się chłopie:lol: Quote
Lidan Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 A miałam nadzieję, że to biedactwo jednak będzie miało wszystkie 4 łapki :sadCyber: Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i że piesek szybko dojdzie do siebie po takiej powaznej operacji :kciuki: Quote
Nemko Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 oto co napisal mi ten pan od Punto: witam. jest nam bardzo przykro ze piesku nie dalo sie uratowac lapki. dzieci bardzo to przezyly. mi osobiscie nie przeszkadza ze piesek nie ma lapki ale dzieci bardzo to przezywaja.nie wiem czy sie z tym pogodza. moze do czasu wyleczenia zrozumieja to. mimo wszystko chcialbym zeby ktos nas odwiedzil.jak piesek wyzdrowieje chcielibysmy go zobaczyc.mlodszy syn jest nim zauroczony ale obawia sie ze nie bedzie on robil wszystko co *normalny* pies.pozdrawiam. Quote
Nemko Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 oto co napisal mi ten pan od Punto: witam. jest nam bardzo przykro ze piesku nie dalo sie uratowac lapki. dzieci bardzo to przezyly. mi osobiscie nie przeszkadza ze piesek nie ma lapki ale dzieci bardzo to przezywaja.nie wiem czy sie z tym pogodza. moze do czasu wyleczenia zrozumieja to. mimo wszystko chcialbym zeby ktos nas odwiedzil.jak piesek wyzdrowieje chcielibysmy go zobaczyc.mlodszy syn jest nim zauroczony ale obawia sie ze nie bedzie on robil wszystko co *normalny* pies.pozdrawiam. Quote
Wunia Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 oj Nemko, trochę smutne :( trudno od dzieci wymagać dojrzałości :( Quote
carolinascotties Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 ja to rozumiem... jesli sa dzieciaki to sami wiecie - piesek musi byc sprawny, silny...a Punto na pewno przezyje te zmiane... ten brak lapki... najwazniejsze to wyprowadzic jego stan zdrowia - mam racje? nie ma co sie spieszyc... Quote
amica Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Ziutka napisał(a):Mamy być po Punto o 21.00 w lecznicy, psiak już po zabiegu. Trzymam cały dzień za niego kciuki! Czekam niecierpliwie na wieści jak czuje się Punto po operacji!!! Wiem, że opieka pooperacyjna jest wyczerpująca dlatego za WAS też trzymam mocno kciuki!!! Quote
luka1 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Punto już w domku. Śpi zawinięty w swój kocyk. Quote
carolinascotties Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 a dostal przeciwbolowe na jutro? :( najbardziej sie martwie o bol.... Quote
Ziutka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 carolinascotties napisał(a):a dostal przeciwbolowe na jutro? :( najbardziej sie martwie o bol.... Jutro znowu jedziemy do doktora na kontrolę...Dzisiaj dostał silniejsze leki przeciwbólowe i teraz smacznie śpi pod kocykiem. Zaraz będą fotki sprzed i po operacji... Punto jest Kochany, wie co to "siad" , wie co to znaczy "idź na kocyk" Co do właściciela Punta...od dłuższego czasu błąkał się po osiedlu u Luki, nikt go nie szukał pomimo plakatów, więc chyba ktoś się go pozbył... Ale znajdziemy mu super domek, to cudowny psiak i wierzymy w to, że ktoś go pokocha najmocniej jak będzie potrafił. Quote
luka1 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 oj cudowny, to prawda. Nie rozumię takiego podejscia, że pies na trzech łapach jest gorszy. Nawet śladów mniej zostawia - mniej brudzi. Wystarczy traktować go jak normalnego psa i znika inność. Chronienie dzieci przed rzeczywistością to wpajanie w nich strachu przed innością. Inne to gorsze? Quote
Lionees Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 [quote name='carolinascotties']sluchajcie - poplakalam sie ze smiechu - Lunatyk http://www.youtube.com/watch?v=fqJj1FX843k PoPISal sie pies http://www.youtube.com/watch?v=L7vl1017EKI&feature=player_embedded edit - i jeszcze jedna odslona Lunatyka - http://www.youtube.com/watch?v=6QrGDmJdaeI&feature=fvw Mnie akurat ten lunatyk nie śmieszy...mam sunie z padaczką i w identyczny sposób zachowuje sie podczas snu,dodatkowo warczy przez sen i szczeka,śpi na łózku,więc w trakcie takiego snu często spada.Jak tylko zdołam się przebudzić,gdy słyszę Jej szczekanie,to od razu Ją budzę,bo w trakcie takiego snu tez ma ataki.Mam nadzieję,że ten pies jest zdrowy,ale jak walną głową w ścianę,to aż mnie zmroziło. Luka Twój wcześniejszy post jest bardzo mądry...nie można chronić dzieci przed innością.Nie zrozumieją inności i kalectwa psa,nie zrozumieją tez inności i kalectwa człowieka...:shake: Quote
malibo57 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Masz 100% racji, Luka. Nie wolno chronić dzieci nadmiernie przed rzeczywistością. Potem dorastają i są "zbyt wrażliwe", żeby pójść do schroniska. Albo "bardzo przeżywają" inne zjawiska, które choć odrobinę zakłócają im komfort psychiczny. I tak utrwalają się stereotypy "niepełnosprawny - mniej warty". Smutne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.