Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 16.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • madziasto4

    6165

  • Kasia

    1742

  • Anusia & Alutka

    1401

  • Pegaza

    965

Posted

[quote name='Zuza96']
Kasiu, a to są kolorowe gąbeczki ?? :evil_lol:


jak na razie mam tylko żółte i niebieskie, ale przy następnej okazji zapytam pani sprzedawczyni w sklepie czy nie ma czasem pod ladą innych kolorów :evil_lol: :evil_lol:

Posted

fidelek2 napisał(a):
jak na razie mam tylko żółte i niebieskie, ale przy następnej okazji zapytam pani sprzedawczyni w sklepie czy nie ma czasem pod ladą innych kolorów :evil_lol: :evil_lol:

Coś Ty, spod lady Ci nie dadzą :shake: Spod lady to dla kierownika sklepu, personelu, a nie dla szarego klienta :shake: :evil_lol:

Posted

fidelek2 napisał(a):
Madziu musisz mu zrobić takie okienko jak ma Fidlak zrobione, bo sie męczy biedaczek ze świata nie widzi :evil_lol: :evil_lol:

Heh to nie nasz balkon, tylko rodziny w W-wie :eviltong:
My balkonu nie mamy niestety :roll: A może stety...sama nie wiem ;)

Posted

madziasto4 napisał(a):

Heh to nie nasz balkon, tylko rodziny w W-wie :eviltong:


domyśliłam się bo pod avatarkiem masz Gdynię :eviltong:
ale napisałam tak dlatego bo od razu przypomniała mi sie słynna dziura Fidlakowa :p
no i żałuj że nie macie balkonu - przynajmniej co jakąś chwilkę miałabyś psy z głowy :p

Posted

fidelek2 napisał(a):

domyśliłam się bo pod avatarkiem masz Gdynię :eviltong:

ale napisałam tak dlatego bo od razu przypomniała mi sie słynna dziura Fidlakowa :p

no i żałuj że nie macie balkonu - przynajmniej co jakąś chwilkę miałabyś psy z głowy :p

A już myślałam, że nie czytasz podpisów moich zdjęć :mad:
Bo wyraźnie napisałam 'warszawski balkon' ;)

Toż wyrzuciliby mnie, jakbym im dziure w balkonie zrobiła :evil_lol:

Nasz blok to stara szkoła, więc balkonów brak :lol: A pokój rodziców to dawny gabinet dyrektora :lol:

Posted

madziasto4 napisał(a):


Nasz blok to stara szkoła, więc balkonów brak :lol: A pokój rodziców to dawny gabinet dyrektora :lol:


o CHolerka :evil_lol: to pewnie czują sie jak dyrektorstwo :evil_lol:
A czy Twój pokój to gabinet pani sekretarki? ;););)

Posted

[quote name='madziasto4']

zwinka





Jak byłam mała zbierałam takie w słoiki :evil_lol:


[quote name='madziasto4']

Sesja grudniowa Tora
Gdzieś wlazł :mad:








Słodka mordeczka :lilangel:


Dziękuje za wiadomości o hoteliku, a bo teraz już niewiadomo gdzie można gdzie nie :roll:
Chyba najgorzej jest lecieć z pieskiem samolotem:razz:

Posted

fidelek2 napisał(a):

haha ale bezpieczna odległość mus być...Masterek przezorny pewnie, co nie? :evil_lol:

czy oni oboje śpia na dachach :crazyeye: :p :p

hah dokładnie :evil_lol: wystarczy, że łóżko to samo :evil_lol:

Tak, na dachach :lol: A do środka włażą się wściekać, drapać i czasami w domu zamiast psów to budki się przemieszczają :lol:

Pati i Daisy napisał(a):

Jak byłam mała zbierałam takie w słoiki :evil_lol:

Słodka mordeczka :lilangel:

Dziękuje za wiadomości o hoteliku, a bo teraz już niewiadomo gdzie można gdzie nie :roll:

Chyba najgorzej jest lecieć z pieskiem samolotem:razz:

Sadystka :diabloti:

:loveu:

Proszę bardzo :lol: Ale wydaje mi się, że i tak te małe psiaki mają lepiej niż duże :roll: Na małego psa często gęsto ludzie machają ręką, podczas gdy z większym już nie pozwolą się zatrzymać.
A co wybieracie się gdzieś z psiakiem? :razz:

Ja i bez pieska dziękuję :smhair2:

Posted

madziasto4 napisał(a):

Sadystka :diabloti:


Ale usprawiedliwie się tym, że zawsze wypuszczałam:multi:
No... czasami musiały przeżyć podróż samochodem (godzinka), ale i tak zyskiwały wolność:p


madziasto4 napisał(a):

:loveu:

Proszę bardzo :lol: Ale wydaje mi się, że i tak te małe psiaki mają lepiej niż duże :roll: Na małego psa często gęsto ludzie machają ręką, podczas gdy z większym już nie pozwolą się zatrzymać.
A co wybieracie się gdzieś z psiakiem? :razz:

Ja i bez pieska dziękuję :smhair2:


Tak, małe napewno mają lepiej. W wakacje chcieliśmy wjechać kolejką na Gubałówkę i nie można było z dużym psem tylko z małym i nam się udało:diabloti:

Właśnie, a na Kasprowy Wierch oczywiście nie próbowałam brac psa, ale jakieś chłopaki młode przemycały Shih-tzu w plecaku :evil_lol:
Z dużym by sobie nie dali rady.:p



No wybieramy się :lol:
Może za jakiej najbliżej pół roczku przyjdze nam lecieć do Irlandii w odwiedzinki.
Ale Daisy zostawimy w Polsce
Bo z tego co wiem lot samolotem z psem jest baaaaardzo trudny
badania, ryzyko lecenia i to wszystko :roll:
Dla niektórych jest całkiem niemożliwy
Wiec Daisy bedzie musiala zostać tutaj :placz:

Posted

[quote name='Pati i Daisy']Ale usprawiedliwie się tym, że zawsze wypuszczałam:multi:
No... czasami musiały przeżyć podróż samochodem (godzinka), ale i tak zyskiwały wolność:p
Pewno ledwo zipały z powodu ograniczonego dostępu tlenu :cool3: Ale co tam, ważne, że ostatecznie były wolne :cool3:

Tak, małe napewno mają lepiej. W wakacje chcieliśmy wjechać kolejką na Gubałówkę i nie można było z dużym psem tylko z małym i nam się udało:diabloti:

Właśnie, a na Kasprowy Wierch oczywiście nie próbowałam brac psa, ale jakieś chłopaki młode przemycały Shih-tzu w plecaku :evil_lol:
Z dużym by sobie nie dali rady.:p

My na Gubałówke wjechaliśmy samochodem z innej strony, oczywiście z Masterem :p

Ale już w Tatry nawet nie próbowaliśmy Mastera przemycać, bo i on by się umęczył i my. A pozatym byłoby to niebezpieczne wchodzić na szczyt mając pod opieką psa :roll:

Ale rok czy 2 lata temu to Master był z nami na Wawelu :evil_lol: Zakaz wprowadzania psów był, ale nie było zakazu wnoszenia :evil_lol: Także całkowicie legalnie go wnieśliśmy :cool3:


No wybieramy się :lol:
Może za jakiej najbliżej pół roczku przyjdze nam lecieć do Irlandii w odwiedzinki.
Ale Daisy zostawimy w Polsce
Bo z tego co wiem lot samolotem z psem jest baaaaardzo trudny
badania, ryzyko lecenia i to wszystko :roll:
Dla niektórych jest całkiem niemożliwy
Wiec Daisy bedzie musiala zostać tutaj :placz:

Ojej, a długa bedzie rozłąka z psiunią?

Posted

madziasto4 napisał(a):
Pewno ledwo zipały z powodu ograniczonego dostępu tlenu :cool3: Ale co tam, ważne, że ostatecznie były wolne :cool3:



No a jak :jumpie:

madziasto4 napisał(a):


My na Gubałówke wjechaliśmy samochodem z innej strony, oczywiście z Masterem :p

Ale już w Tatry nawet nie próbowaliśmy Mastera przemycać, bo i on by się umęczył i my. A pozatym byłoby to niebezpieczne wchodzić na szczyt mając pod opieką psa :roll:

Ale rok czy 2 lata temu to Master był z nami na Wawelu :evil_lol: Zakaz wprowadzania psów był, ale nie było zakazu wnoszenia :evil_lol: Także całkowicie legalnie go wnieśliśmy :cool3:


Ja na miejscu tych ludzi ze Shih-tzu bałabym się brać pieska na Kasprowy bo tam takie ciśnienie, zimno...

Na Wawelu ;) a ja przeczytałam na weselu :lol:

To my jeszcze weszliśmy z Daisy do parku Łazienkowskiego :evil_lol:
Spacjalnie szukałam zakazu wprowadzania psów! I nie było!:razz:
Już wychodziliśmy i nas strażnik złapał i kazał wyjść:mad:
No tak ale zakazu nie było bo widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: :evil_lol:


Ooo to widze, że Twój Masterek też taki podróżnik:p
A gdzie jeszcze był? :cool3:


madziasto4 napisał(a):

Ojej, a długa bedzie rozłąka z psiunią?


jakiś tydzień... :roll:
Bo z jednej strony to szkoda zostawiać psinki i trzeba być jak najkrócej :-(
No, ale z drugiej to bilet nie taki tani, i nie opłaca się jechać na 2-3 dni :-(

Posted

Pati i Daisy napisał(a):

No tak ale zakazu nie było bo widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: :evil_lol:

To widziałaś czy nie :evil_lol:

Pati i Daisy napisał(a):
Ooo to widze, że Twój Masterek też taki podróżnik:p
A gdzie jeszcze był? :cool3:

Zabieramy go gdzie jest to możliwe i realne :p Towarzyszył nam na spływie kajakowym (fotki są gdzieś w galerii :eviltong: ), wycieczką statkiem, w muzeum jakimś kiedyś, na w/w Wawelu :lol:
Zabieramy go gdzie możemy :loveu:

Pati i Daisy napisał(a):
jakiś tydzień... :roll:
Bo z jednej strony to szkoda zostawiać psinki i trzeba być jak najkrócej :-(
No, ale z drugiej to bilet nie taki tani, i nie opłaca się jechać na 2-3 dni :-(

No właśnie :shake:

Posted

madziasto4 napisał(a):
To widziałaś czy nie :evil_lol:


widziałam, że nie było ;) xD


madziasto4 napisał(a):

Zabieramy go gdzie jest to możliwe i realne :p Towarzyszył nam na spływie kajakowym (fotki są gdzieś w galerii :eviltong: ), wycieczką statkiem, w muzeum jakimś kiedyś, na w/w Wawelu :lol:
Zabieramy go gdzie możemy :loveu:



No właśnie :loveu: szkoda że nie wszedzie można :diabloti:

Posted

[quote name='misiaczek']

Ale oni są obłędni :evil_lol:.Te ich foteczki,takie "z humorem" są :evil_lol:.
Foty z jajem :evil_lol:
Nawet każdy trafił na swoją budkę :cool3: Bo czasami się zamieniają :diabloti:

[quote name='Pati i Daisy']zabieramy, przemycamy - nie ważne byle by pies był:evil_lol:
Dokładnie :p

[quote name='Pati i Daisy']Masterek sie odwraca i kątem oka sprawdza czy Toro śpi, czy ma zamiar zaraz na niego wskoczyć :cool3:
Jeśli ktoś miałby tu zamiar na kogoś wskoczyć, to tyklo Toro na Mastera :cool3: Absolutnie nie odwrotnie :lol:

EDIT: Ups źle zrozumiałam chyba :ices_bla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...