Zuza96 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Kasiu, a to są kolorowe gąbeczki ?? :evil_lol: Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='Zuza96'] Kasiu, a to są kolorowe gąbeczki ?? :evil_lol: jak na razie mam tylko żółte i niebieskie, ale przy następnej okazji zapytam pani sprzedawczyni w sklepie czy nie ma czasem pod ladą innych kolorów :evil_lol: :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 fidelek2 napisał(a):jak na razie mam tylko żółte i niebieskie, ale przy następnej okazji zapytam pani sprzedawczyni w sklepie czy nie ma czasem pod ladą innych kolorów :evil_lol: :evil_lol: Coś Ty, spod lady Ci nie dadzą :shake: Spod lady to dla kierownika sklepu, personelu, a nie dla szarego klienta :shake: :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Na warszawskim balkonie zwinka Sesja grudniowa Tora [SIZE="3"]Gdzieś wlazł :mad: Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='madziasto4'] Madziu musisz mu zrobić takie okienko jak ma Fidlak zrobione, bo sie męczy biedaczek ze świata nie widzi :evil_lol: :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 fidelek2 napisał(a):Madziu musisz mu zrobić takie okienko jak ma Fidlak zrobione, bo sie męczy biedaczek ze świata nie widzi :evil_lol: :evil_lol: Heh to nie nasz balkon, tylko rodziny w W-wie :eviltong: My balkonu nie mamy niestety :roll: A może stety...sama nie wiem ;) Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a): Heh to nie nasz balkon, tylko rodziny w W-wie :eviltong: domyśliłam się bo pod avatarkiem masz Gdynię :eviltong: ale napisałam tak dlatego bo od razu przypomniała mi sie słynna dziura Fidlakowa :p no i żałuj że nie macie balkonu - przynajmniej co jakąś chwilkę miałabyś psy z głowy :p Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 fidelek2 napisał(a): domyśliłam się bo pod avatarkiem masz Gdynię :eviltong: ale napisałam tak dlatego bo od razu przypomniała mi sie słynna dziura Fidlakowa :p no i żałuj że nie macie balkonu - przynajmniej co jakąś chwilkę miałabyś psy z głowy :p A już myślałam, że nie czytasz podpisów moich zdjęć :mad: Bo wyraźnie napisałam 'warszawski balkon' ;) Toż wyrzuciliby mnie, jakbym im dziure w balkonie zrobiła :evil_lol: Nasz blok to stara szkoła, więc balkonów brak :lol: A pokój rodziców to dawny gabinet dyrektora :lol: Quote
Moniś Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a): Nasz blok to stara szkoła, więc balkonów brak :lol: A pokój rodziców to dawny gabinet dyrektora :lol: o CHolerka :evil_lol: to pewnie czują sie jak dyrektorstwo :evil_lol: A czy Twój pokój to gabinet pani sekretarki? ;););) Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Moniś napisał(a):o CHolerka :evil_lol: to pewnie czują sie jak dyrektorstwo :evil_lol: A czy Twój pokój to gabinet pani sekretarki? ;););) A być może, być może :cool3: Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 haha ale bezpieczna odległość mus być...Masterek przezorny pewnie, co nie? :evil_lol: czy oni oboje śpia na dachach :crazyeye: :p :p Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='madziasto4'] zwinka Jak byłam mała zbierałam takie w słoiki :evil_lol: [quote name='madziasto4'] Sesja grudniowa Tora Gdzieś wlazł :mad: Słodka mordeczka :lilangel: Dziękuje za wiadomości o hoteliku, a bo teraz już niewiadomo gdzie można gdzie nie :roll: Chyba najgorzej jest lecieć z pieskiem samolotem:razz: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 fidelek2 napisał(a): haha ale bezpieczna odległość mus być...Masterek przezorny pewnie, co nie? :evil_lol: czy oni oboje śpia na dachach :crazyeye: :p :p hah dokładnie :evil_lol: wystarczy, że łóżko to samo :evil_lol: Tak, na dachach :lol: A do środka włażą się wściekać, drapać i czasami w domu zamiast psów to budki się przemieszczają :lol: Pati i Daisy napisał(a): Jak byłam mała zbierałam takie w słoiki :evil_lol: Słodka mordeczka :lilangel: Dziękuje za wiadomości o hoteliku, a bo teraz już niewiadomo gdzie można gdzie nie :roll: Chyba najgorzej jest lecieć z pieskiem samolotem:razz: Sadystka :diabloti: :loveu: Proszę bardzo :lol: Ale wydaje mi się, że i tak te małe psiaki mają lepiej niż duże :roll: Na małego psa często gęsto ludzie machają ręką, podczas gdy z większym już nie pozwolą się zatrzymać. A co wybieracie się gdzieś z psiakiem? :razz: Ja i bez pieska dziękuję :smhair2: Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a): Sadystka :diabloti: Ale usprawiedliwie się tym, że zawsze wypuszczałam:multi: No... czasami musiały przeżyć podróż samochodem (godzinka), ale i tak zyskiwały wolność:p madziasto4 napisał(a): :loveu: Proszę bardzo :lol: Ale wydaje mi się, że i tak te małe psiaki mają lepiej niż duże :roll: Na małego psa często gęsto ludzie machają ręką, podczas gdy z większym już nie pozwolą się zatrzymać. A co wybieracie się gdzieś z psiakiem? :razz: Ja i bez pieska dziękuję :smhair2: Tak, małe napewno mają lepiej. W wakacje chcieliśmy wjechać kolejką na Gubałówkę i nie można było z dużym psem tylko z małym i nam się udało:diabloti: Właśnie, a na Kasprowy Wierch oczywiście nie próbowałam brac psa, ale jakieś chłopaki młode przemycały Shih-tzu w plecaku :evil_lol: Z dużym by sobie nie dali rady.:p No wybieramy się :lol: Może za jakiej najbliżej pół roczku przyjdze nam lecieć do Irlandii w odwiedzinki. Ale Daisy zostawimy w Polsce Bo z tego co wiem lot samolotem z psem jest baaaaardzo trudny badania, ryzyko lecenia i to wszystko :roll: Dla niektórych jest całkiem niemożliwy Wiec Daisy bedzie musiala zostać tutaj :placz: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 [quote name='Pati i Daisy']Ale usprawiedliwie się tym, że zawsze wypuszczałam:multi: No... czasami musiały przeżyć podróż samochodem (godzinka), ale i tak zyskiwały wolność:p Pewno ledwo zipały z powodu ograniczonego dostępu tlenu :cool3: Ale co tam, ważne, że ostatecznie były wolne :cool3: Tak, małe napewno mają lepiej. W wakacje chcieliśmy wjechać kolejką na Gubałówkę i nie można było z dużym psem tylko z małym i nam się udało:diabloti: Właśnie, a na Kasprowy Wierch oczywiście nie próbowałam brac psa, ale jakieś chłopaki młode przemycały Shih-tzu w plecaku :evil_lol: Z dużym by sobie nie dali rady.:p My na Gubałówke wjechaliśmy samochodem z innej strony, oczywiście z Masterem :p Ale już w Tatry nawet nie próbowaliśmy Mastera przemycać, bo i on by się umęczył i my. A pozatym byłoby to niebezpieczne wchodzić na szczyt mając pod opieką psa :roll: Ale rok czy 2 lata temu to Master był z nami na Wawelu :evil_lol: Zakaz wprowadzania psów był, ale nie było zakazu wnoszenia :evil_lol: Także całkowicie legalnie go wnieśliśmy :cool3: No wybieramy się :lol: Może za jakiej najbliżej pół roczku przyjdze nam lecieć do Irlandii w odwiedzinki. Ale Daisy zostawimy w Polsce Bo z tego co wiem lot samolotem z psem jest baaaaardzo trudny badania, ryzyko lecenia i to wszystko :roll: Dla niektórych jest całkiem niemożliwy Wiec Daisy bedzie musiala zostać tutaj :placz: Ojej, a długa bedzie rozłąka z psiunią? Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Pewno ledwo zipały z powodu ograniczonego dostępu tlenu :cool3: Ale co tam, ważne, że ostatecznie były wolne :cool3: No a jak :jumpie: madziasto4 napisał(a): My na Gubałówke wjechaliśmy samochodem z innej strony, oczywiście z Masterem :p Ale już w Tatry nawet nie próbowaliśmy Mastera przemycać, bo i on by się umęczył i my. A pozatym byłoby to niebezpieczne wchodzić na szczyt mając pod opieką psa :roll: Ale rok czy 2 lata temu to Master był z nami na Wawelu :evil_lol: Zakaz wprowadzania psów był, ale nie było zakazu wnoszenia :evil_lol: Także całkowicie legalnie go wnieśliśmy :cool3: Ja na miejscu tych ludzi ze Shih-tzu bałabym się brać pieska na Kasprowy bo tam takie ciśnienie, zimno... Na Wawelu ;) a ja przeczytałam na weselu :lol: To my jeszcze weszliśmy z Daisy do parku Łazienkowskiego :evil_lol: Spacjalnie szukałam zakazu wprowadzania psów! I nie było!:razz: Już wychodziliśmy i nas strażnik złapał i kazał wyjść:mad: No tak ale zakazu nie było bo widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: :evil_lol: Ooo to widze, że Twój Masterek też taki podróżnik:p A gdzie jeszcze był? :cool3: madziasto4 napisał(a): Ojej, a długa bedzie rozłąka z psiunią? jakiś tydzień... :roll: Bo z jednej strony to szkoda zostawiać psinki i trzeba być jak najkrócej :-( No, ale z drugiej to bilet nie taki tani, i nie opłaca się jechać na 2-3 dni :-( Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Pati i Daisy napisał(a): No tak ale zakazu nie było bo widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: :evil_lol: To widziałaś czy nie :evil_lol: Pati i Daisy napisał(a):Ooo to widze, że Twój Masterek też taki podróżnik:p A gdzie jeszcze był? :cool3: Zabieramy go gdzie jest to możliwe i realne :p Towarzyszył nam na spływie kajakowym (fotki są gdzieś w galerii :eviltong: ), wycieczką statkiem, w muzeum jakimś kiedyś, na w/w Wawelu :lol: Zabieramy go gdzie możemy :loveu: Pati i Daisy napisał(a):jakiś tydzień... :roll: Bo z jednej strony to szkoda zostawiać psinki i trzeba być jak najkrócej :-( No, ale z drugiej to bilet nie taki tani, i nie opłaca się jechać na 2-3 dni :-( No właśnie :shake: Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a):To widziałaś czy nie :evil_lol: widziałam, że nie było ;) xD madziasto4 napisał(a): Zabieramy go gdzie jest to możliwe i realne :p Towarzyszył nam na spływie kajakowym (fotki są gdzieś w galerii :eviltong: ), wycieczką statkiem, w muzeum jakimś kiedyś, na w/w Wawelu :lol: Zabieramy go gdzie możemy :loveu: No właśnie :loveu: szkoda że nie wszedzie można :diabloti: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Pati i Daisy napisał(a): No właśnie :loveu: szkoda że nie wszedzie można :diabloti: Wtedy tez go zabieramy :evil_lol: Quote
misiaczek Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Ale oni są obłędni :evil_lol:.Te ich foteczki,takie "z humorem" są :evil_lol:. Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Wtedy tez go zabieramy :evil_lol: zabieramy, przemycamy - nie ważne byle by pies był:evil_lol: Quote
Pati i Daisy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='madziasto4']Moje łajzy kochane :loveu: Masterek sie odwraca i kątem oka sprawdza czy Toro śpi, czy ma zamiar zaraz na niego wskoczyć :cool3: Quote
madziasto4 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 [quote name='misiaczek'] Ale oni są obłędni :evil_lol:.Te ich foteczki,takie "z humorem" są :evil_lol:. Foty z jajem :evil_lol: Nawet każdy trafił na swoją budkę :cool3: Bo czasami się zamieniają :diabloti: [quote name='Pati i Daisy']zabieramy, przemycamy - nie ważne byle by pies był:evil_lol: Dokładnie :p [quote name='Pati i Daisy']Masterek sie odwraca i kątem oka sprawdza czy Toro śpi, czy ma zamiar zaraz na niego wskoczyć :cool3: Jeśli ktoś miałby tu zamiar na kogoś wskoczyć, to tyklo Toro na Mastera :cool3: Absolutnie nie odwrotnie :lol: EDIT: Ups źle zrozumiałam chyba :ices_bla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.