Asiaczek Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Piekny! http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0620.jpg Pzdr. Quote
Kasia Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Madźka opitol ich w końcu!!! :evil_lol: :evil_lol: http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0633.jpg super fotki :loveu: jak dobrze, że "wróciłaś" bo stęskniłam się za twoimi zdjęciami...;) Quote
Kasia Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0567.jpg piękny jest :loveu: taki dostojny!!! Quote
tigrunia Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Jezuniu Madzia jaki ON pikny jest :mdleje::loveu: A co do obcinania to Masterito już po zakładzie jest? :diabloti: Quote
madziasto4 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 [quote name='Asiaczek']Piekny! http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0620.jpg Pzdr. :lol: [quote name='Kasia']Madźka opitol ich w końcu!!! :evil_lol: :evil_lol: http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0633.jpg super fotki :loveu: jak dobrze, że "wróciłaś" bo stęskniłam się za twoimi zdjęciami...;) No opitolę :evil_lol: Miałam wczoraj, poźniej dzisiaj, ale mi się nie chceeeeeee :evil_lol: :loveu: Fotek będzie teraz coraz więcej ;) [quote name='Kasia']http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0567.jpg piękny jest :loveu: taki dostojny!!! Ładniutka morda nie? :loveu: Ba, rodzina w końcu! :evil_lol: Sunię kuzyn też ma ładną, jest drobniejsza od Roka, ale też fajna :loveu: Quote
madziasto4 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 [quote name='tigrunia']Jezuniu Madzia jaki ON pikny jest :mdleje::loveu: A co do obcinania to Masterito już po zakładzie jest? :diabloti: Pikny, pikny, zgadzam się :loveu: No muszę zerwać zakład... :evil_lol: Ale to się nie liczy, bo to mama naciska, żebym ich już obcięła :diabloti: Norowce :diabloti: Quote
tigrunia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 madziasto4 napisał(a):Pikny, pikny, zgadzam się :loveu: No muszę zerwać zakład... :evil_lol: Ale to się nie liczy, bo to mama naciska, żebym ich już obcięła :diabloti: Te - nazywajmy rzeczy (a raczej czyny:evil_lol:)po imieniu :diabloti: Żeś przegrała i tyle :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 tigrunia napisał(a):Te - nazywajmy rzeczy (a raczej czyny:evil_lol:)po imieniu :diabloti: Żeś przegrała i tyle :evil_lol: Jeszcze nie przegrałam, jeszcze nie przegrałam! Chłopaki dopiero wykąpani i się jeszcze dosuszają :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Dwa czubki + 1 czubek choinkowy...:loveu: http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0696.jpg Pzdr. Quote
Kasia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 http://i131.photobucket.com/albums/p301/madziasto4/IMG_0688.jpg uwielbiam tego norowca!!! :loveu: :evil_lol: chłopaki zaroślaki the best! :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Chłopaki już gołe i chciałabym napisać wesołe, ale....:roll: No właśnie, ale. Mam niezbyt wesołe wieści niestety.:-( Podczas strzyżenia Torka zauważyłam sporego już kleszcza. Nie mogłam znaleźć tego urządzenia z pętelką do wyciągania kleszczy, więc pojechałam do weta. Mastera też wzięłam, bo i tak jutro planowałam podjechać z nim, bo od dwóch dni marudził z jedzeniem- dzisiaj też wymiotował żółcią i wcale nie chciał jeść. A Torek z kolei od jakiegoś czasu już drapał się po uszach. Więc załatwiłam obu naraz. Bilans zysków i strat jest taki: - kleszcz wyjęty - Torek ma w uchu stan zapalny i... świerzbowca :-( - Masterek ma ostre zapalenie jelit :shake: Pisnął przy badaniu- więc wątroba go boli. Musiał się czymś zatruć... Miał ktoś z Was do czynienia kiedykolwiek ze świerzbowcem usznym u psa? :roll: Czytam teraz o tym świństwie w necie... Jutro z Masterkiem na ponowną wizytę, od razu zapytam się o COŚ co znalazłam dziś, już po powrocie od weta, na Masterkowym łokciu w przedniej łapce, co jest łudząco podobne do małego kleszcza, ale nie ma ani żadncyh odnóży, ani odwłoka odstającego :niewiem: W piątek jedziemy na święta na działkę, więc juz tam zrobię chłopakom zdjęcia w nowych fryzurach. Torek dostał kropelki do uszu, i za tydzień do kontroli. Quote
Kasia Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 o jeny, ale bilans :shake: zapewne wszystko będzie dobrze, kciuki trzymamy i zaciskamy ;) a co to jest ten świerzbowiec? boli go to? Quote
Mała Rita Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Madziu Fidek miał swierzbowca, juz takiego wzielismy go z hodowli, jemu pomogł płyn ktry mu zakraplalam dzien w dzien do uszek, no i trzeba włoski wszystkie powyrywac z uszątek :cool1: Quote
madziasto4 Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Kasia napisał(a):o jeny, ale bilans :shake: zapewne wszystko będzie dobrze, kciuki trzymamy i zaciskamy ;) a co to jest ten świerzbowiec? boli go to? To pasożyt, menda jedna, widziałam go pod mikroskopem, wet mi pokazał. Przez świerzbowca też się ten stan zapalny wdał/ pogłębił. Myślę, że go to nie boli- ewentualnie swędzieć może. Mała Rita napisał(a):Madziu Fidek miał swierzbowca, juz takiego wzielismy go z hodowli, jemu pomogł płyn ktry mu zakraplalam dzien w dzien do uszek, no i trzeba włoski wszystkie powyrywac z uszątek :cool1: Mam nadzieję, że te nasze krople też szybko pomogą...:roll: Quote
Pegaza Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Puk puk..mozna?:cool1: Madzia Torkowi w dlugich wlosach bardzo przystojnie:loveu: a widzi widzi nie trza bylo wczesniej wyciac uszole:roll:...to zaklad byl wazniejszy hihi a teraz biedny Torczyslaw Quote
Asiaczek Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Aj, aj... Niedobrze. Ale jak psiaki sa pod opieka weta, to wszystko powinno się dobrze skończyć. W sumie to nie pierwszy psiak, którego dopadło to badziewie.... Będzie dobrze! Pzdr. Quote
madziasto4 Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 [quote name='Pegaza']Puk puk..mozna?:cool1: Madzia Torkowi w dlugich wlosach bardzo przystojnie:loveu: a widzi widzi nie trza bylo wczesniej wyciac uszole:roll:...to zaklad byl wazniejszy hihi a teraz biedny Torczyslaw No, przystojnie, nie chciałam nawet ruszać tej brody, ale jak go obstrzygłam króciutko na tułowiu, to głupio to wyglądało... :hmmmm: Po pierwsze zakład dotyczył Mastera :diabloti: Po drugie ze środka ucha zawsze przycinam włosy, a po trzecie świerzbem zaraża się poprzez kontakt bezpośredni [quote name='Asiaczek']Aj, aj... Niedobrze. Ale jak psiaki sa pod opieka weta, to wszystko powinno się dobrze skończyć. W sumie to nie pierwszy psiak, którego dopadło to badziewie.... Będzie dobrze! Pzdr. Taką mam nadzieję- że szybko pozbędziemy się świerzbowca :thumbs: Bo z Masterem w zasadzie już jest w porządku- jeszcze jutro ostatni antybiotyk, od wczoraj ma głodówkę, dziś wet zalecił coś lekkostrawnego do jedzenia, więc Master zadowolony z kurczaczka z machewką :eviltong: Jutro wyjeżdżamy, więc wstawiam ostatnie zdjęcia z zeszłego weekendu, bo po powrocie pewnie będzie masa nowych fotek ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.