Pegaza Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Cze Madziu:p tez ogladalam Titanica ale calym okiem cz 2 bo 1 nie ogladalam.. tez nie widze avatarka Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 PositiveThought napisał(a): bywam genialna :lol: O, a z jakiegoż powodu masz takie mniemanie o sobie? :razz: Cześć D-E, cześć Aguś :loveu: Okropnie zimno u nas, Torek mógłby na łyżwach po kałużach jeździć, bo pozamarzane. Na razie nie ma łyżew, więc biega po nich na boso :evil_lol: A Masterito opróżna cały pęcherz tuż za rogiem i natychmiast zawraca do domu, bo od kilku dni słychac pojedyncze wystrzały. To tyle z newsów od nas :hmmmm: Quote
Kasia Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 madziasto4 napisał(a): A Masterito opróżna cały pęcherz tuż za rogiem i natychmiast zawraca do domu, bo od kilku dni słychac pojedyncze wystrzały. u nas to samo z tą różnicą, że Fidel to nawet na klatkę nie chce wyjść nie mówiąc o wyjściu z niej na podwórko :shake: cze poza tym :loveu: Quote
Pegaza Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 U nas ni ma wystrzalow a moje sie i tak nie boja... nie ma slizgawek.. u nas nudno:lol: Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Master ma przechlapane przez cały okres świąteczny i sylwestrowy, a nawet przedświąteczny i posylwestrowy jeszcze. :roll: Na szczęście Torczydło się nie boi, tfu tfu.. Quote
tigrunia Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Cze Madzia :loveu: Jessi się fajerwerków nie boi.. nie wiem jak Baf bo na razie jeszcze nie strzelają ale ona taka odważna, ze wątpię :p Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 To fajnie, bo jak się psina boi panicznie wystrzałów, to masakra i dla niego i dla właściciela :roll: Jak jest burza, albo słychać jakieś wystrzały, to Master dyszy, chodzi za nami krok w krok, chowa się do łazienki, słabo kontaktuje, bo jest spanikowany p oprostu- więc jakby tak się wystraszył na spacerze i byłby bez smyczy, to podejrzewam, że nie reagowałby na żadne wołania, bo liczyłoby się dla niego tylko to, żeby uciekać. Kiedy Master chodzi taki otumaniony i z klapkami na oczach ze strachu, to Toro ma wtedy przednią zabawę, zaczepia go, klepie łapą, skacze, warczy, goopek ;) Quote
tigrunia Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Może jakieś uspokajacze by pomogły ? :roll: Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 tigrunia napisał(a):Może jakieś uspokajacze by pomogły ? :roll: W samą sylwestrową noc dostaje, przynajmniej rok temu dostał, nie pamiętam jak dwa lata temu. Ale nie mogę go przecież przez cały okres świąteczny czy sylwestrowy faszerować chemią, tak samo podczas kazdej burzy... Zawsze zamykam okna, włączam dość głośno muzykę, łazienkę ma zawsze otwartą, tam jest najciszej. Wtedy odrobinę się wycisza, ale cały czas jest czujny i nasłuchuje ewentualnych huków... Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Pisząc, że słabo kontaktuje miałam na myśli, że zamiast raz powiedzieć Masterek chodź, to trzeba do niego mówić kilka razy, Masterku chodź, no chodź, chodź Masterek. Nie że leży plackiem i ma ograniczony kontakt z rzeczywistością:evil_lol:, bo tak to mogło zabrzmieć, tylko po prostu jest spanikowany i reaguje z opóźnieniem, można powiedzieć :evil_lol: :lol: Quote
tigrunia Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kurcze to faktycznie musi być kłopotliwe.. i jaki stres dla niego :-( Madzia a może jaki psi psycholog by pomógł ? :razz: Quote
madziasto4 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Eeee, nie sądzę, bo jak niby miałby pomóc? Ewentualnie mnie- jak sobie radzić i jak psu pomóc. Ale ja mu mogę jedynie pomóc nie zwracając na niego uwagi, zachowując się naturalnie, nie pocieszać go, i próbować zagłuszyć bądź stłumić strzały z zewnątrz- własnie poprzez zamykanie okien, włączenie muzyki, udostępnienie psu zacisznego miejsca, schronienia, jakiegoś zadaszonego posłania. I tyle :roll: Quote
Kasia Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 z Fidlakiem przy wystrzałach jest podobnie z tym, że on jeszcze do tego zaczyna się cały telepać a serce wali mu tak jakby miało zaraz wyskoczyć. raz to myślałam, że zawału jakiegoś dostał tak zaczął sie dziwnie zachowywać...normalnie się wystrachałam, żal mi sie ogromnie go zrobiło. męczy się bidoczek okropnie a my razem z nim :shake: bry w poniedziałek, Madźki ulubiony dzień :loveu: Quote
Pegaza Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Witam :p fajny banerek tez bym swoj musiala zmienic ino checi ni ma...:roll: znam facetke co jej pies boi sie jezdzic winda a zmuszona jest nia kursowac.. w trakcie jazdy pies caly czas szczeka:roll: Quote
Mała Rita Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Cze Madzioku :loveu: Fajny banerek :loveu: Quote
madziasto4 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Kasia napisał(a):z Fidlakiem przy wystrzałach jest podobnie z tym, że on jeszcze do tego zaczyna się cały telepać a serce wali mu tak jakby miało zaraz wyskoczyć. raz to myślałam, że zawału jakiegoś dostał tak zaczął sie dziwnie zachowywać...normalnie się wystrachałam, żal mi sie ogromnie go zrobiło. męczy się bidoczek okropnie a my razem z nim :shake: bry w poniedziałek, Madźki ulubiony dzień :loveu: No Master to samo, trzęsie się jakby było minus 40 st., i dyszy jakby było plus 40 st. :evil_lol: Cześć Daria :loveu: No mają psiaki różne fobie niestety ;) cześć Asia :loveu: też mi się banerek podoba :loveu: ale to nie moje dzieło tym razem :lol: Quote
tigrunia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 O kurka faja no to impra :cunao::cunao::cunao: :loveu: Sto lat Masterku :loveu: :new-bday::BIG::new-bday::BIG::new-bday: Quote
Kasia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 [SIZE="3"]Master, Ty stary Gamońcu :loveu: Wszystkiego NAJ NAJ NAJ :BIG: Quote
madziasto4 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Masterek kończy dziś 5 lat :loveu: Quote
Kasia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 PositiveThought napisał(a): śmiechowy bannerek :lol: bo ryje na nim takie śmiechowe som :loveu: Quote
madziasto4 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Dzięki za życzenia dla ryja :loveu: Coś Ty Atka, jakiego tam torta, ja żem oczywiście zapomniała na śmierć o jego urodzinach, mam dopiero około 18 przypomniała :evil_lol: Quote
Pegaza Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Wszystkiego dobrego dla Masterka :loveu: a moje dzieci jutro koncza roczek:loveu: prezentu ni mam :roll: ;) Madziu a co dobrego szykujesz na swieta? Quote
Aga76 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 [quote name='madziasto4']Masterek kończy dziś 5 lat :loveu: Głaski dla Masterka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.