madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Anusia & Alutka napisał(a)::loveu::loveu::loveu: ale że za co? :hmmmm: cze e. Ze D-E nie zauwazalas kiedys tam.:grins: Quote
Asiaczek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Czy te smakołyki ze skóry dorsza to z firmy Fish4dogs? Jeśli tak - moje baski tez to jedza i baaaardzo sobie chwalą! Super sprawa! Pzdr. Quote
madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Asiaczek napisał(a):Czy te smakołyki ze skóry dorsza to z firmy Fish4dogs? Jeśli tak - moje baski tez to jedza i baaaardzo sobie chwalą! Super sprawa! Pzdr. Tak, to Fish4dogs, skóra z dorsza :) Ja też już wiem, że są super i będę je na pewno kupować :) Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 madziasto4 napisał(a):Ze D-E nie zauwazalas kiedys tam.:grins: Madzia czego sie czepiasz tej Anusia noo:cool1:to nie ona... sluchajcie ale mnie jedna wkurzyla zapytalam grzecznie o hotelik dla psa ile kosztuje nie.. osoba ktora w schronie sie udziela odpowiedziala mi grzecznie ze niestety oni juz miejsca nie maja ale ma dla mnie namiary gdzie indziej a jedna ktora to czytala byla bardzo zdziwiona ze ja o to pytam i czy to aby dla mojego psa..:mad: Quote
madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Pegaza napisał(a):Madzia czego sie czepiasz tej Anusia noo:cool1:to nie ona... sluchajcie ale mnie jedna wkurzyla zapytalam grzecznie o hotelik dla psa ile kosztuje nie.. osoba ktora w schronie sie udziela odpowiedziala mi grzecznie ze niestety oni juz miejsca nie maja ale ma dla mnie namiary gdzie indziej a jedna ktora to czytala byla bardzo zdziwiona ze ja o to pytam i czy to aby dla mojego psa..:mad: Podejrzliwa jakaś, to już normalnie zapytać nie można, bo się niektórzy doszukują nie wiadomo czego :roll: Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 sluchaj ale co jest w tym zlego jesli innej mozliwosci nie ma zeby psa ulokowac na tydzien czy dwa w hotelu..po to to w koncu jest ja tez bym chciala odpoczac pod palmami:loveu: ale nie juz widzi co ze mnie za wlasciciel:cool1: ktory psa podrzuca do hotelu... lepiej tam niz na A4 albo do lasu:angryy: Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Madzia gdziezes znikla co? tez myslisz o mnie najgorsze rzeczy:evil_lol: Quote
madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Jestem jestem, z psami byłam. Hotele dla psów są dla psów, jak sama nazwa wskazuje i nic złego dać tam pod opiekę psa w razie konieczności :lol: Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 aa to pozno z nimi wychodzisz.. no tez tak mysle.. tel mam zadzwonic moge sie spytac o warunki nie..:cool1: ale znajac zycie ja bym wybrala wakacje pod palmami gdzie slonko napier..:evil_lol:a m-a wybierze cichy zakatek z jeziorem lodka i wedka:roll:i pogoda jak tu u nas masz szczescie ze ja masz lub nie..:roll: ale moze go urobie..:evil_lol: a ja sie ide umyc.. Quote
madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Pegaza napisał(a):aa to pozno z nimi wychodzisz.. no tez tak mysle.. tel mam zadzwonic moge sie spytac o warunki nie..:cool1: ale znajac zycie ja bym wybrala wakacje pod palmami gdzie slonko napier..:evil_lol:a m-a wybierze cichy zakatek z jeziorem lodka i wedka:roll:i pogoda jak tu u nas masz szczescie ze ja masz lub nie..:roll: ale moze go urobie..:evil_lol: a ja sie ide umyc.. Nie tak późno, 21.30 tak plus minus :lol: A Ty o której masz ostatni spacer? Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 A tak okolo 19 dzis wyszly przed 18 bo juz Soma chciala wyjsc.. przeszlam na inne centrum dowodzenia -lozkowe:lol: ale tu dzis cicho:crazyeye: Quote
madziasto4 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 O kurde, strasznie wcześnie o 19 :evil_lol: Oo, dowodzenie łózkowe...:evil_lol: Nasze codzienne towarzyszko rozmow gdzieś się zapodziały, to i cicho... Quote
Pegaza Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 noo juz sie tak nauczyly ale rano o 7 juz idziemy na dwor.. kurde noo se wolne wziely od dogo chyba..:lol: Quote
Kasia Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pegaza napisał(a): sluchaj ale co jest w tym zlego jesli innej mozliwosci nie ma zeby psa ulokowac na tydzien czy dwa w hotelu..po to to w koncu jest ja tez bym chciala odpoczac pod palmami:loveu: ale nie juz widzi co ze mnie za wlasciciel:cool1: ktory psa podrzuca do hotelu... lepiej tam niz na A4 albo do lasu:angryy: może mieli już tak, że psy nie były odbierane...też sie tak zdarza niestety. nawet u nas był taki przypadek, wet sie mnie pytał czy nie znam kogos kto nie chciałby psa bo dali mu tacy jedni na hotel i juz nie odebrali :angryy: a kogo Ty chcesz dać na hotel? Somę? cze Madźka i Gamońce :loveu: cze D-E :loveu: Quote
Pegaza Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Hej Madzia:loveu: i reszta bo juz sil mi dzis brak na lazenie i pisanie po galeriach.. mam caly obiad ugotowany: rolady, modro kapusta i kluski lacznie z kompocikiem truskawkowym oraz sernikiem na jutro i niedziele:loveu: no ba Some bo male to wszyscy chetni wziasc.. tylko jej nikt nie chce:shake: ale to wiesz jak mowie chcialam sie zorientowac jak to cenowo wychodzi i jak z jedzeniem..co nie znaczy ze ja tam oddam bo to zalezy gdzie spedzimy w przyszlym roku urlop.. Quote
madziasto4 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Pegaza napisał(a):Hej Madzia:loveu: i reszta bo juz sil mi dzis brak na lazenie i pisanie po galeriach.. mam caly obiad ugotowany: rolady, modro kapusta i kluski lacznie z kompocikiem truskawkowym oraz sernikiem na jutro i niedziele:loveu: no ba Some bo male to wszyscy chetni wziasc.. tylko jej nikt nie chce:shake: ale to wiesz jak mowie chcialam sie zorientowac jak to cenowo wychodzi i jak z jedzeniem..co nie znaczy ze ja tam oddam bo to zalezy gdzie spedzimy w przyszlym roku urlop.. Nikt z rodziny jej nie chce wziąć pod opiekę na czas Waszego wyjazdu czy w pensjonatach nie chcą przyjąć z psem? Ja osobiście nie zostawiłabym własnego psa nikomu i nigdzie, żadni sąsiedzi, hoteliki i inne. No w sytuacjach kryzysowych pewnie gdy byłabym zmuszona, to zostawiłabym. Ale na pewno nie z powodu wyjazdu na urlop. No ale ja ju tak mam, że psy muszą być ze mną, inaczej ja się nigdzie nie ruszam :evil_lol: Aa, i cześć Fidlasta :evil_lol: Quote
tigrunia Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pegaza napisał(a): no tez tak mysle.. tel mam zadzwonic moge sie spytac o warunki nie..:cool1: ale znajac zycie ja bym wybrala wakacje pod palmami gdzie slonko napier..:evil_lol:a m-a wybierze cichy zakatek z jeziorem lodka i wedka:roll:i pogoda jak tu u nas masz szczescie ze ja masz lub nie..:roll: ale moze go urobie..:evil_lol: To ja widzę najlepsze wyjście z tej sytuacji !! Ty D-E jedziesz na 2 tyg pod palmy .. M-A w tym czasie siedzi w domu z psami następnie po Twoim powrocie M-A pakuje wędki i na dwa tygodnie sruu na bajora :loveu: Czyż nie pięknie ? :loveu::evil_lol: Quote
Kasia Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ja tak jak Madźka - albo z psem albo nigdzie! No chyba że zostawiam Fidlaka u mojej mamy, to wtedy mogę jechać bez niego. Natomiast żaden hotelik nie wchodzi w grę bo Fidlak to by chyba z tęsknoty umarł gdybym go tak zostawiła na 2 tydnie...:shake: A szkoda, że z małymi psami jest mniejszy problem...Dario a rodzina nie zaopiekowała by sie Somą? Quote
madziasto4 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Kasia napisał(a):Ja tak jak Madźka - albo z psem albo nigdzie! No chyba że zostawiam Fidlaka u mojej mamy, to wtedy mogę jechać bez niego. Natomiast żaden hotelik nie wchodzi w grę bo Fidlak to by chyba z tęsknoty umarł gdybym go tak zostawiła na 2 tydnie...:shake: A szkoda, że z małymi psami jest mniejszy problem...Dario a rodzina nie zaopiekowała by sie Somą? Jak jadę na urlop, to po prostu szukam miejsca gdzie przyjmują z psami, na pewno się takie znajdzie. Ale to prawda, to krzywdzące, że małe psy przyjmują, nawet jesli w ofercie hotelu jest zakaz przyjmowania zwierząt, a na duże się nie zgadzają. Ze mną mają to szczęście, że moje kurduple nie niszczą i nie wyją pod naszą nieobecność. Ale właściciele pensjonatów nie zdają sobie sprawy, że mały niewychowany dajmy na to jamnik jest sto razy gorszy od dobrze wychowanego doga, mimo że jest on wielkosci cielaka. Ale nie, małe pieski się przyjmuje, a duże odprawia z kwitkiem. Jeszcze a propos zostawiania psa pod czyjąś opieką, mamy rodzinę, owszem, ale moje psy tej rodziny na oczy nie widziały, a rodzina ich. I za diabła nie zostawiłabym psa po prostu nikomu, bo wiem, że nikt się nimi nie zajmie tak dobrze jak ja sama. Bo ja moje psy znam, wiem ja się z nimi obchodzić, znam ich zachowania i reakcje na różne sytuacje. I po prostu umarłabym ze strachu o nie na tym urlopie :evil_lol: Quote
Jagódka&Uzi Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Zgadzam się:razz: Ja już mam wszędzie gdzie lubie jeżdzić, stałe miejscówki gdzie mogę wziąć psiaka i nie ma problemów. Sama przyjemność:loveu: Quote
Mała Rita Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Fidek tez by zaplakal sie w hoteliku... ale jechac gdziekolwiek z Arnoldem to bylby koszmar. Raz jechalismy na dzialke 50 kilometrów od Łodzi i to było straszne... Trzymac rzucajace sie 40 kilo :evil_lol: jak dojechalismy cale auto bylo w slinie :cool1: chociaz jezeli chodzi o Parysa moich rodziców to zawsze jeżdża z nim nad morze i nigdy nie bylo problemu z zakwaterowaniem go Quote
Anusia & Alutka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 tigrunia napisał(a):To ja widzę najlepsze wyjście z tej sytuacji !! Ty D-E jedziesz na 2 tyg pod palmy .. M-A w tym czasie siedzi w domu z psami następnie po Twoim powrocie M-A pakuje wędki i na dwa tygodnie sruu na bajora :loveu: Czyż nie pięknie ? :loveu::evil_lol: oooo to moze ja z M-A a pozniej to sie psami nawet moge zajac. cze gamoniec! Quote
Kasia_zg Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Cześć Madziu:) Skoczne chłopaki bardzo mi sie podobają...a Masterkowi w różowej kokonce bardzo do pysia taka panieneczka z niego ;):loveu: Ja też nie ruszam sie nigdzie bez psa...kiedyś zostaliśmy zmuszeni Maxa zostawić na 4 dni u rodziny to po powrocie był nie ten pies...wystraszony, nie chcial jeść...jakiś taki dziki w oczach nieufny sie zrobił choć wiem że krzywdy nie miał bo rodzinka uwielbia go i napewno starali sie jak mogli ale on bardzo przezył rozłonke. Ile ja sie przy nim wysiedziałam żeby spowrotem był "normalny". Teraz to z rodzicami na zmiane planujemy wyjazdy żeby go nie zostawiać...a Matrix to wszedzie z nami. Pozdrawiamy tuslasy dla chłopaków:loveu: Quote
Kasia Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 cze Gamońce świątecznie :loveu: nie lubiem tego święta! Quote
Pegaza Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Cze Madzia:loveu: do Be- o ja taki urlop mi sie marzy sama:loveu:bez tej calej reszty marudzacej:evil_lol: do Kasi-niestety jak mnie rodzina odwiedza to ich slowa jaka ona grzeczna ze niby wcale nie wyglada na psa mordercy:cool1:..a jak poprosilam w zeszlym roku mame odmowila ma 3 swoje psy choc ma dzialke to nie chciala ja wziasc.. tesciowa nie bo nagle sie ja zaczela bac :crazyeye:a w pozostale dni kiedy nas odwiedza to sie jej nie boi taa dobra wymowka:roll: a do szwagierki nie dam ona ma dwoje malych dzieci i pracuje a reszta rodziny tez ma psy ktore sie nawet z moimi nie znaja jesli chodzi o urlop z duzym psem to pierwsze pytanie jaka rasa jest no wiec wiecie jaka jest wtedy odpowiedz.. a ze ja mam ich 3 szukamy raczej domku gdzie tez nie wszyscy toleruja psy a 3 raz w te same miejsce ja juz nie chce jechac choc tam zadnych problemow z moimi psami nie robia z gospodarzami jestesmy juz nawet na Ty:lol: a Niki to nawet u nich w domu nocowala.. do Anusi-a bierz co chcesz:evil_lol: byle ja wypoczne:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.